Jump to content
Dogomania

Spineczka (11 tygodni). W Nowym Domku Wcina Hamburgera:)) (s. 38)


Recommended Posts

Posted

Pani była wcześniej uprzedzana, oczywiście. Najpierw przez Tiger (nie miała czasu po południu), potem zadzwoniła do mnie i ja jej powiedziałam, że kontrola koniecznie. Powiedziała, że okej.
Betbet: nie umawiaj się z nią na mieście. Jeżeli nie zgadza się na obejrzenie domu, to nie umawiaj się z nią wcale. W okolicy ma schronisko, i to niejedno, jak będzie chciała wyratować bidę, pojedzie.
Tak jak Ci pisałam, kobieta nie wzbudza naszego zaufania. Powiedziała, że chce Spinię na 100%. Dlatego prosiłyśmy o kontrolę. My się po prostu obawiamy, że jakieś podejrzliwe jesteśmy albo coś, bo już tyle chętnych się przewinęło... Ale przy takim obrocie sprawy, jeżeli możesz zadzwonić do niej, zadzwoń, powiedz, że 1) po południu, 2) w domu, 3) najlepiej żeby byli inni domownicy. Jak nie zgodzi się, odpuść.
Bardzo Ci dziękuję za pomoc!

  • Replies 396
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jaka ona jest cudowna:| Mam nadzieje,ze domek sie znajdzie i ta Pani okaze się odpowiednią osobą!
Spineczka wciąż szuka domku...maleństwo
Ps. Na tej kanapie specjalnie zajęła tyle miejsca, żeby nie było gdzie usiąść:cool3:

Posted

starałam się być jak najabrdziej dyplomatyczna, delikatna i przyajcielska. jednak Pani na dom nie przystała, bo nie ma czasu, ale na miasto miała czas. także ja nie rozumiem, a w czwartek jedzie do Warszawy:/

Posted

To wiadomości w sprawie |Spineczki któe dziś dostałam:

Mam pytanie... Co do tego pieska. Czy on gdy urosnie to jakiej będzie wielkosci. Duzy sredni czy maly ? Jest to dla mnie wazne, i chcialabym sie dowiedziec jaki on jest w stosunku do dzieci. cezkam na odpowiedź .


Chodiz mi o pieska który znajduje sie na tej stronie :
http://psy.zwierzeta.eurocity.pl/glowna.php?serial=9975
Jesty bardzo slodziutki, i ciekawi mnie jak bedzie mniej wiecej wyglądal gdy podrosnie... i Jaka bedzie jego wielkosc. Oraz jaki jest w stosunku do dzieci 13 - letnich.

Dołączone byłe zdjęcie Spineczki

Adres: [email protected]


Nie wiem na czym stopi z sunia, ale ma wielką prośbe. Choć odpiszcie Pani i odpowiedzcie jak sprawa Spineczki na dziś wygląda.

I dajcie prosze znać, czy napisałyście i co z tego wyszło.

Posted

No to czekamy na odzew...........

Spinka od dziś znów jest u anielicy . Niestety z przyczyn ode mnie nie zależnych musiałam ją oddać na kilka dni .....

Na pewno takie przenosiny też nie wpływają na nią dobrze........:-(
Poza tym anielica też nie może jej trzymać ......

Gdzie jest ukochany domek dla Spinki ?:placz: :placz:

Posted

Szuka, szuka... Nie ma coś dziewczynka szczęścia... Bardzo dziwni ludzie o nią pytają :mad: Jedni ją chcieli do kojca, pewna pani stwierdział, że ładne szczeniaki by z niej były... a teraz ta z "tajemniczym" domem... Pewnie ma wnim kupe jorków, pekinolków i innych chodliwych psiaków do rozrodu...

Posted

Betbet napisał(a):
halo halo irma odezwij sie czy dalej jesteś chetna do pomocy. bo ja prace koncze o 16, zanim dotre do tego Żukowa może być 18. ide zadzwonic do tej Pani, ciekawe czy w ogole jej jutro pasuje, bo jak nie to mamy problem. ja w czwartek wyjezdzam.


p.s
dzwoniłam do Pani.niestety porozmawialam jedynie z poczta glosowa.poprosilam o kontakt. cos mam zle przeczucia i w ogole jakoś tak...


mogę pomóc w dojeździe do domku
pracuję we wrzeszczu a mieszkam koło Chwaszczyna

jeżeli kontrola będzie aktualna (bo coś mi się wydaje, że niestety nie) to mogę Cię zawieźć

Posted

Fusica napisał(a):
Szuka, szuka... Nie ma coś dziewczynka szczęścia... Bardzo dziwni ludzie o nią pytają :mad: Jedni ją chcieli do kojca, pewna pani stwierdział, że ładne szczeniaki by z niej były... a teraz ta z "tajemniczym" domem... Pewnie ma wnim kupe jorków, pekinolków i innych chodliwych psiaków do rozrodu...


Nasza Gwiazdka też na początku szczęścia nie miała...
Przecież też Ciotka wątpiłyśmy, nie??

Wiecie Ciotki to tak jest, niby wielkie przeciwności losu i innych czynników, a to wszystko po to, żeby w końcu całe szczęście się skumulowało ;)
Ja tam kraczę, że Spinia trafi na saloony, że Jej domek będzie taki naprawdę debeściarski...
I mam nadzieję, że wykraczę ;)

Posted

Tak, zapytała czy będzie musiała przyjechać po pieska, jeżeli się zdecyduje. Oraz czy nie mamy jorków do oddania.
Odpisałam, że przed adopcją konieczna jest rozmowa telefoniczna.
Ale, po tych jorkach wielkich nadziei nie mam. Bo co jeżeli za dwa miesiące znajdzie jorka?

Posted

Nie mogę... Czy ktoś kiedyś spotkał yorka do oddania za darmo? Nie wspominam nawet, ze NIGDY nie słyszałam o yorkach w schronie czy porzuconych...
Moze się mylę, ale ręce opadają...

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Nie mogę... Czy ktoś kiedyś spotkał yorka do oddania za darmo? Nie wspominam nawet, ze NIGDY nie słyszałam o yorkach w schronie czy porzuconych...
Moze się mylę, ale ręce opadają...

Bywają.. tzn. u nas raz była 11 letnia sunia, a teraz jest mieszaniec yorka, którego nikt nie chce...

Posted

Ten adres mailowy wskazywał raczej że ta osoba ma 13 lat... no chyba żeby tak sobie zakładała maila z rokiem 1994.

Ale Spineczce jeszcze się uda, na pewno!

Posted

faktycznie oszołomstwo-na kontroę w domu jesli się nie zgadzają do do widzenia! i dobrze-to nie zabaweczka:angryy: trzeba też unikać małych raczkujących dzieciarów i pijących i tak dalej....
piękna mała:-(

Posted

Spineczka pokazuje się dogomaniakom :oops:
Jest zdrowa, ma apetyt, jest wesoła. Sika tylko w jednym miejscu, na gazetkę (na dwór ją zabieram, ale sikac nie chce...).

Niestety mój Nikodem, który wcześniej lubił Spinię i się z nią bawił, od wczoraj - odkąd do nas wróciła, cały czas na nią warczy i szczeka. Nawet jak Spinia go nie zaczepia... Chyba w ogóle jej przyjście go rozstroiło, bo szczekał w nocy, bez powodu (nie na nią), i dzisiaj po południu chyba ze 40 minut - ciągle, jednostajnie, mimo mojego uciszania. Mamy na dole małe dziecko, a Niki ciągle szczeka :shake: Nie poszłam dzisiaj na angielski, bo bałam się go zostawić. Nikodem zawsze był nerwowy - zwłaszcza na spacerach, ale teraz zaczyna być coraz gorzej. On ma jakiś rozstrój nerwowy, nie wiem :-(

Spinia pilnie szuka domku!
Mam jej plakaciki, gdyby ktoś chciał pomóc i wywiesić u siebie...

Posted

Nikodem jest chyba bardzo zdezorientowany, nie wie, czy Spinka należy do Waszego "stada", czy nie. Sunia przychodzi, odchodzi, znowu się pojawia... Zaczęło go to przerastać, biedak :shake:.

Anielico, sytuacja rzeczywiście nieciekawa, nigdy nie przypuszczałabym, że takie cudowne maleństwo będzie mieć problemy ze znalezieniem domku. Naprawdę, nie wiem co powiedzieć :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...