anica Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 [quote name='Isadora7']01010011 01101001 01100101 01110010 01110010 01100001 00101101 01001111 01110011 01100011 01100001 01110010 00101101 01010000 01100001 01110000 01100001 00101101 01000101 01100011 01101000 01101111 00101101 01001100 01101001 01101101 01100001 00101110 00101110 00101110 00100000 01101111 01100100 01100010 01101001 11110011 01110010 00101110 00101110 00101110 ... .. . .-. .-. .- -....- --- ... -.-. .- .-. -....- .--. .- .--. .- -....- . -.-. .... --- -....- .-.. .. -- .- .-.-.- .-.-.- .-.-.- / --- -.. -... .. Ó.-. .-.-.- .-.-.- .-.-.- / Di-di-dit Di-dit Dit Di-dah-dit Di-dah-dit Di-dah Dah-di-di-di-di-dah Dah-dah-dah Di-di-dit Dah-di-dah-dit Di-dah Di-dah-dit Dah-di-di-di-di-dah Di-dah-dah-dit Di-dah Di-dah-dah-dit Di-dah Dah-di-di-di-di-dah Dit Dah-di-dah-dit Di-di-di-dit Dah-dah-dah Dah-di-di-di-di-dah Di-dah-di-dit Di-dit Dah-dah Di-dah Di-dah-di-dah-di-dah Di-dah-di-dah-di-dah Di-dah-di-dah-di-dah , Dah-dah-dah Dah-di-dit Dah-di-di-dit Di-dit Ódi-dah-dit Di-dah-di-dah-di-dah Di-dah-di-dah-di-dah Di-dah-di-dah-di-dah..:hmmmm: nie koniecznie trzeba wszystko rozumieć!.. wystarczy być! potrzymać za łapkę! spojrzeć w oczy! przytulić!.. albo przesłać dobre myśli! Jasia będąca zawsze z Wami Quote
Isadora7 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 [quote name='anica']..:hmmmm: nie koniecznie trzeba wszystko rozumieć!.. wystarczy być! potrzymać za łapkę! spojrzeć w oczy! przytulić!.. albo przesłać dobre myśli! Jasia będąca zawsze z Wami Dokładnie tak, te zapisy to jest to: Sierra-Oscar-Papa-Echo-Lima... odbiór... w zapisie binarnym i alfabetem Morsa Quote
werenn Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Rambo sie popisuje Marcel zorientowany Quote
Isadora7 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 A pewnie, że się popisuję bo nadal nie mam wertfolona, a jakbym miał to popisywałbym się wertflonem Rambo zdecydowany hipochondryk Quote
Hope2 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Cześć Jamnikowate! To my Tolek i Hades,furta Frodowe. Przyszli jacyś obcy do domu-nie powiemy-nawet fajni-chętni do głaskania i dawania ciastek :) nawet nam przywieźli ciacha wczoraj-pyszne są... A dzisiaj? dzisiaj przyjechali i poszli z mamą i małym na dwór-myśleliśmy,że tak jak wczoraj-pochodzą i wrócą...czekaliśmy...tylko Seba strasznie płakał..i powiedział nam,że te człowieki przyjechały po naszego jamniora! Krzyczeliśmy przez okno,że my tych ciastek już nie chcemy,żeby go oddali...ale oni albo nie rozumieli po naszemu...albo nie chcieli słuchać:( widzieliśmy-mama sama wsadziła małego do auta-bo on do domu chciał isć...nawet z tym Panem daleko nie poszedł na spacer-kawałek tylko,zatrzymał sie,popatrzył na mamę-i pędem wracał do niej...a ona wsadziła go do auta-najpierw tuliła,tuliła,mordkę całowała,coś na uszko szeptała...i wsadziła do auta-i auto pojechało!!! Przyszła do domu i woda jej z oczu płynęła...szybko wymusiliśmy spacer-chcieliśmy biec za tym autem,dogonic-ale nie dało się :( Teraz jak mama wychodzi-to my biegniemy do okna,do drzwi-czekamy-no przecież on musi wrócić! Seba strasznie płakał-teraz śpi...z materacykiem i misiem małego...my pilnujemy jego kołderki i miseczki-tylko dlaczego jest pusta? zostawiliśmy mu w naszych jedzenie-pewnie będzie głodny... Tolek i Hades Quote
keakea Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 (edited) Hope2 napisał(a):Cześć Jamnikowate! To my Tolek i Hades,furta Frodowe. Przyszli jacyś obcy do domu-nie powiemy-nawet fajni-chętni do głaskania i dawania ciastek :) nawet nam przywieźli ciacha wczoraj-pyszne są... A dzisiaj? dzisiaj przyjechali i poszli z mamą i małym na dwór-myśleliśmy,że tak jak wczoraj-pochodzą i wrócą...czekaliśmy...tylko Seba strasznie płakał..i powiedział nam,że te człowieki przyjechały po naszego jamniora! Krzyczeliśmy przez okno,że my tych ciastek już nie chcemy,żeby go oddali...ale oni albo nie rozumieli po naszemu...albo nie chcieli słuchać:( widzieliśmy-mama sama wsadziła małego do auta-bo on do domu chciał isć...nawet z tym Panem daleko nie poszedł na spacer-kawałek tylko,zatrzymał sie,popatrzył na mamę-i pędem wracał do niej...a ona wsadziła go do auta-najpierw tuliła,tuliła,mordkę całowała,coś na uszko szeptała...i wsadziła do auta-i auto pojechało!!! Przyszła do domu i woda jej z oczu płynęła...szybko wymusiliśmy spacer-chcieliśmy biec za tym autem,dogonic-ale nie dało się :( Teraz jak mama wychodzi-to my biegniemy do okna,do drzwi-czekamy-no przecież on musi wrócić! Seba strasznie płakał-teraz śpi...z materacykiem i misiem małego...my pilnujemy jego kołderki i miseczki-tylko dlaczego jest pusta? zostawiliśmy mu w naszych jedzenie-pewnie będzie głodny... Tolek i Hades O rrrrrrrrrrrrany... :( :( :( Nie zabrał ze sobą kołderki? :( Rulon Edited February 18, 2013 by keakea Quote
Hope2 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 keakea napisał(a):O rrrrrrrrrrrrany... :( :( :( Nie zabrał ze sobą kołderki? :( Rulon Nowy domek nie chciał :( ani materacyka,ani zabawek..nawet obroży nie chcieli,ale mama im kazała i mały pojechał w swojej obróżce. Pozwolili mu zabrać kocyk i sweterro i kurteczkę (na początku nie chcieli-mama :) )i jego kawałek drzewa do gryzania Tolek i Hades Quote
keakea Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Hope2 napisał(a):Nowy domek nie chciał :( ani materacyka,ani zabawek..nawet obroży nie chcieli,ale mama im kazała i mały pojechał w swojej obróżce. Pozwolili mu zabrać kocyk i sweterro i kurteczkę (na początku nie chcieli-mama :) )i jego kawałek drzewa do gryzania Tolek i Hades Dobrze, że mógł zabrać coś własnego, pachnącego dotychczasowym domem, tak jest wtedy łatwiej w nowym domu... Ja z dt zabrałem pontonik, Ciocia Soboz mi dała i mam go do tej pory. Rulon Quote
keakea Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Sopel, masz oko na Frodziaka? Powiedz, da radę Młody, co? Rulon Quote
Hope2 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 keakea napisał(a):Dobrze, że mógł zabrać coś własnego, pachnącego dotychczasowym domem, tak jest wtedy łatwiej w nowym domu... Ja z dt zabrałem pontonik, Ciocia Soboz mi dała i mam go do tej pory. Rulon Pewnie,że lepiej-mama opowiadała kiedyś,że jak był w domu inny pies i musiała wyjechać,to on do hoteliku piesowego pojechał-z zabawkami,poduchą...i maminym sweterkiem :) Teraz się podzieliliśmy-Tolek śpi z młodym,ja przez okno wołam małego Hades Quote
keakea Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Hope2 napisał(a):Pewnie,że lepiej-mama opowiadała kiedyś,że jak był w domu inny pies i musiała wyjechać,to on do hoteliku piesowego pojechał-z zabawkami,poduchą...i maminym sweterkiem :) Teraz się podzieliliśmy-Tolek śpi z młodym,ja przez okno wołam małego Hades Jak spędzam urlop u Mamy Dużego, to zawsze jadę do niej z moim kocykiem i koszulą Dużego, taką nie świeżo praną, tylko porządnie nim pachnącą... Hades, Frodo napisalnikuje do Was, jak dojedzie. Nie płaczcie! Rulon Quote
keakea Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Sierra-Oscar-Papa-Echo-Lima... odbiór... Rulon Quote
anica Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Sopelku... żyjesz w naszych sercach.... myślach... KOCHANI ŻYJĄ WIECZNIE!!! Jasia zadumana Quote
Celina12 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Tak Sopelek jest...czuję Go wszędzie..... Dziś rano Tomuś przyszedł z Anią...wszedł do pokoju i powiedział pierwszy raz..Siop-i rozkładając bezradnie rączki..powtórzył "Siop-ma "...:placz: Popołudniu przyszli z WIkunią....wchodzi Mała i pyta gdzie komnata Sopelka.....babciuś gdzie Sopelek.....jak usłyszała,że poszedł do Nieba,do Hektora...powiedziała..." no nie-kolejny pies".....i zaczęła okropnie płakać.....krzyczała-dlaczego nie chce sie ze mną bawić.....:-(......w końcu przytuliła się do Dumci i coś tam Jej szeptała. A mnie się serce rozrywało.....w sobotę przyjadą Dzieci z Opola....też będzie ciężko,bardzo ciężko.:shake: Czasami to sama nie wiem co czuję.....nienawidzę ludzi,którzy zgotowali Sopelkowi taki los.....a jednocześnie nie miałabym okazji poznać tego Dzielnego Króla.Nie miałabym możliwości czerpać siły z Jego mądrości w pokonywaniu bólu,choroby.Wierzyć w cuda.,,,. pięknie jest móc widzieć jak otwiera się w naszych rękach niczym przecudnej urody kwiat.Pozwala poznać Siebie.....mimo krzywd,upokorzenia,zdrady-otwiera się na miłość.Pozwala podarować sobie DRUGIE ŻYCIE ...bo ktoś inny spisał to Zycie na straty.... Sopelku miałam okazję patrzeć na Twoją METAMORFOZĘ....i jakże cudownie wspaniała byłą Twoja miłość,wdzięczność-po stokroć większa niż ta,która da nam piesek wychowany od maleńkości.Bezcenne były chwile kiedy mogłam Cię kochać,pielęgnować,tulić,zapewniać o swojej miłości....bezgraniczna była Twoja miłość,oddanie,wierność,ufność.... Mimo iż miałeś swoje lata,pewnie tam gdzieś w głębi serca wiedziałam,że nie mamy wiele czasu na cieszenie się sobą.....NIGDY...NIGDY nie będę żałowała tej decyzji,która bardzo szybko-za szybko-zamieniła się w żałobę.Byłeś moim 3 Staruszkiem...dlatego wiem,że dostąpiłam zaszczytu bycia z WAMI. Sopelku chciałabym ze wszystkich sił krzyczeć na cały ŚWIAT-aby kochać staruszki.....dawać IM szanse na to na co zasługują-szacunek,miłość, ...to Najcudowniejsze ISTOTY... Kocham Cię Sopeluchna.....zawsze będę kochała...dziękuję,że dałeś mi szansę poznania i pokochania SIEBIE Quote
Sarunia-Niunia Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 No, i tak jak się spodziewałam znów ryczę:(:(:(.... Celinko, tak pięknie umiesz opowiedzieć słowami to, co czujesz.... wiem, jak bardzo Ci ciężko, wiem, jak okrutnie boli.... Celiniu, jak pisałam przez to trzeba przejść... biedna Wikunia (wycałuj i wykochaj Ją ode mnie) - Ona już wie, co znaczy odejście..... Tęskniła za Hektorkiem(*), teraz będzie tęsknić za Sopelkiem(*).... Jak nam tutaj Sopelcia(*) brakuje, to nie wyobrażam sobie jaką pustkę zostawił w Waszych Sercach i Waszym Domu:(:(:(...... Sopeluniu(*) - zawsze będziemy pamiętać, a gdy przyjdzie czas spotkamy się z Tobą i Wami wszystkimi zza TM i będziemy się znów uśmiechać i radować..... Do zobaczenia Kochani............................. Quote
werenn Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 to prawda, że staruszki są kochane i też darzą nas wyjątkową miłością Quote
yunona Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Sopelo jest niepowtarzalny. Można tylko pozazdrościć tak wielkiej więzi i miłości staruszka jamniczego i naszej wspaniałej Selin (jeszcze nie staruszki :eviltong: ). Ja dzisiaj łapię się na tym, że jak Harek rano wstaje na spacerek a nie warkoli , to patrzę czy coś mu nie jest. Tak się przyzwyczaiłam do warkolenia Harutka, że zaraz myślę o chorobie. (he, he no chiba chore czarnuszki :p ) Myślę, że taką więź ze swoimi nawiązałam, choć czasem dystansuję się, żeby mnie nie przekabacił na swoją modłę.:diabloti: Frodziaczek masz piękne koszulki "maczo", ja dzisiaj wracając z pracy pomyślałam, że to raczej takie męskie body , skoro jest podpaska, a co ! :eviltong:. Frodo wiem, że tęsknisz, my też, ale czas szybko płynie i wszystko ułoży się. :) Uściski dla Wikuni i mojego tosianego Tomisia, ukłony dla Kisia i pitulanki dla dzielnej Selin :lol: Quote
Celina12 Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Dziś w nocy minie tydzień-jak mnie opuściłeś Sopelusiu...i dziś tak jak tydzień temu wyszło słonko,które zgasło.....tak trudno w to uwierzyć....tak bardzo źle. Ty rozświetliłeś mój dom radością,miłością,wiarą w cuda..... Quote
Isadora7 Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Sopelku .... jesteś cały czas w naszych sercach Dorota z jamnikami Quote
Amadeusz Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Sopelku!mam cię głęboko w serduchu naprawdę byłeś taki lukrowany Książę Celinki aż nie mogłam uwierzyć jak szybko nabierałeś sił w Celinkowie a teraz smutno że Cię już niema:( Quote
Mika31 Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Sopelku tęsknimy :-( Celinko dałaś mu raj na ziemi może w całym swoim życiu dopiero w twoim domu zaznał miłości Quote
Sarunia-Niunia Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Sopelku .... pamiętamy Srebrny Panie Jamniku........... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.