olenka_f Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 no bo ta Akuszka to takie dobre serducho Figa biega dzięki niej Figa też kocha Akuszkę a wiecie co ta małpa dziś zrobiła? Otóż poszłam ja sobie różyczki posadzić takie piękne pnące mają być a to czarne wredne małe i długie doszło do wniosku że to miejsce jest nie takie i wykopała tuż obok mojej ledwie posadzonej różyczki dołeczek szkoda tylko że całą ziemię sypała na różyczke i troche był kopiec a nie nowa piękne roślinka poszłam naprawiłam sytuacje i zabrałam sie za następny krzaczek no ale ten to był kompletnie nie w tym miejscu bo to wredne czarne wyciągnęło biedne krzaczysko z korzeniami i dawaj w długą pod modrzew:placz: :mad: Quote
brazowa1 Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 NIE! ja ją po prostu MUSZE zobaczyC!!!! Quote
olenka_f Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 no pewnie że musisz przecież my cały czas czekamy wiecie co a jak by pasowało to ja zapraszam w drugi dzień świąt do mnie no nie na kebab bo tego w domu to już nie zniose ale na ciasto, ja w święta nie pracuje siedze całe święta w domu i bardzo bym się ucieszyła z gości:modla: :modla: :modla: no w końcu przyjedzcie Quote
brazowa1 Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 to trzeba z ciotkami poustalac,ale obiecuje,jakem Brazowa,ze zlot dogoczarownic bedzie! Quote
olenka_f Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 ja na was czekam umówcie się i do Figuni, a strasznie długo otwiera mi poszczególne strony na dogo i tylko na dogo bo sprawdzałam to co trzeba robić Quote
brazowa1 Posted April 1, 2007 Author Posted April 1, 2007 nic nie poradzimy...trzeba przeczekac,dobrze,ze w ogole działa. Quote
akucha Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Hihihihi, Olenko, jak ja się cieszę, że Figulec tak rozrabia!!! A co tam róże :B-fly: :B-fly: :B-fly:, z nimi nie pośpisz, bo w doopkę drapią! Ale z Figunia i owszem! Cioteczki namorskie, wybierzcie sie do Olenki z aparatem, plisssss!!!! Rzut beretem przecież macie... Dzisiaj wchodzę na dogo i na pierwszej stronie psów w potrzebie naliczyłam 11 wątków o boksiach :-( Schodzę niżej... boksio w naszym sopockim schronie... Załamałam się. Dlaczego ludzie tak masowo pozbywaja się faflunów??? Przecież to takie słodziaki są!!! Bulwy na długich łapach, o! Quote
Kasia25 Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Ja to bardzo chętnie, bardzo! Myślę, że jak uciekne od stołu to nawet się nie zoorientują:cool3: Tylko, że ja wtedy bym musiała taki mały, pyskaty ogonek zabrać, na dwóch nogach........................ Quote
olenka_f Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 u mnie miejsca jest dużo zwłaszcza dla ogonków więc sie napewno pomieścimy:evil_lol: Quote
Celina12 Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 No i jak tu nie kochać Figuni Ogrodnika...:loveu::multi::evil_lol: Ma Dziewczyna szczęście-:loveu: Ja też kocham Akuszkę...i Wszystkie WAS Cioteczki:multi: Quote
olenka_f Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 już wam pisałam że jest u mnie Maro 11lat i Nuśka 4lata od małego Nuki są razem od 2 lat razem w kojcu ale Nuka zawsze dokuczała Maro a on znosił wszystko: gryzła go po łapach, jak pływali właziła mu na plecy i przez to Maro się podtapiał, szarpała za uszy itd. Maro może kilka razy zareagował ale nawet nie jestem pewna czy nie było to raz, Nuka zrobiła się agresywna więc wychodze z nimi na spacery jek wracam z pracy ok 3 w nocy wtedy nie ma ludzi Maro też broni mnie trzeba czy nie więc tak jest bezpieczniej, wychodze z nimi tylko po to żeby czuły że prócz jedzenia zajmuje się nimi bo teren do biegania mają zawsze. Wczoraj na spacerze Nuka gryzła Maro on ma chore stawy no i w uszach są te skrzepy podobno one nie bolą ale jak ta go wczoraj ugryzła to bardzo płakał i tak cały spacer jak nie za uszy to po nogach, jest tak wredna że przechodzi to pojęcie ja jej przylałam za to ale jej reakcja była taka że podskoczyła do mnie radośnie i dalej do Maro to znaczy ja jej nie skatowałam ale klaps był a ona wszystko ma pod ogonem strasznie się zmienia ona zawsze była trudna taka uparta i robiąca zawsze co chce ale to co zobaczyłam wczoraj zwaliło mnie z nóg zrobiła się naprawde okropna co ja mam robić Quote
olenka_f Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 mam kaganiec ale ona nim bije a przez ten szmaciany potrafi gryść Quote
akucha Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 A to wredniuchna dziewczyna... Muszą w takim razie odbywać spacery osobno. Quote
olenka_f Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 tak zrobie ale zastanawiam sie czy ona nie daje popalić Marowi jak razem mieszkają mogę ich odizolować ale to wiąże się z tym że Nuka będzie się darła dobry tydzień albo i dłużej do tego jeśli zabieram jednego na spacer drugie strasznie ujada Nuka jest bardzo uparta i w dodatku robi co chce troche ciężko na niej coś wymusić widzisz dostała naprawde mocne klapy wczoraj a ona sobie podskoczyła a Marowi dalej dokuczała, ona np. jak idzie nie ominie ciebie poprostu cię popchnie a jak da rade to przewróci, wiesz jak widze że idzie to jej schodze z drogi bo to taran jest ale z tyłu nie widać i po spacerze moja sąsiadka pyta się przed kim klękałam bo mam całe kolana w błocie jest taka złośliwa małpa zawsze taka była ale teraz jest gorsza Quote
akucha Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Olenko, Nuka ma taki charakter jak moja Tola. W domciu siostrzyczka, a na spacerach maltretuje Belę niemiłosiernie. Ja myślę, że ona w boksie nic Maro nie robi, a szaleje tylko na spacerach, ona jest o Ciebie zazdrosna. To jej sposób domagania się specjalnych względów i odganianie konkurencji ;) Baba to jest, po prostu. Quote
akucha Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 To jeszcze Wam powiem na temat boksiów :-( Chciałam wstawić sopocki nieszczęście na jedno forum, link gdzieś tam znalazłam... i załamalam się, normalnie powietrze ze mnie uszło. Tam były setki ogłoszeń o szczeniakach bokserów do sprzedaży :angryy: Ale ile!!! I skąd wziąc tyle domów?! Gdzie te maluchy wylądują?! Acha i ogłoszenia aktualne... No dramat z tymi rozmnażaczami, dramat! Quote
olenka_f Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 wiesz Akuszko jak Basko u nas wylądował? Miałam znajomą ona ma sukę wilczura i bokserkę ona na tych psach zarabia, kiedy oszczeniła się bokserka coś poszło nie tak bo z 9 tylko 2 przeżyły i naprawde te biedactwa umierały na rękach a ja właśnie do Basko takiego co mi się w dłoni mieścił mówiłam przeżyj kochany ja cie zabiore tylko żyj i przeżył po 4 tygodniach przywiozła mi pieska którego karmiliśmy butelką bo sam jeść nie mógł bo nie potrafił drugi piesek też znalazł dom a ta znajoma już sie znów szykowała żeby dopuszczać najpierw owczarka a potem tą wycieńczoną bokserkę i takich jak ona jest pełno:angryy: Quote
akucha Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Wiem Olenko, wiem... Moja Tola też z tych, co to się nie sprzedały. Miała zostać uśpiona. A gdy przyjechalimy po nią taki kawał drogi, to kobieta tak z nas zdarła... ale jak już zobaczyłam, to sama wiesz. Niech jej te pieniądze w gardle kiedyś staną!!! I co, wspieramy rozmnażaczy Olenko... Quote
olenka_f Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 czemu wspieramy? ja ich cholerka nie cierpie ta znajoma już do mnie od 2 lat na kawe nie chce przyjeżdżać ciekawe czemu nie:diabloti: Quote
akucha Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Wzięłysmy od nich psy... Jest popyt - produkcja trwa. Ale też nienawidzę ich z całego serca!!! Może ta znajoma boi się, że w kawie coś znajdzie :evil_lol: Quote
olenka_f Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 wzięłam Basiula bo co było robić ale grosza za niego nie dałam tylko za Nuśke zapłaciłam no ale fakt popyt rośnie bo chyba nadal je mnoży a nie przyjeżdża bo ostro ją potraktowałam za ostro ale to było takie biedne słabiutkie i powinno być jeszcze przy matce ale jej się znudziła zasikana podłoga itd no i mnie krew zalała nagła no i coś tam troszeczkę powiedziałam:cool3: Quote
brazowa1 Posted April 1, 2007 Author Posted April 1, 2007 I słusznie Oleńko,lepiej niech nie przyjezdza! Quote
olenka_f Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 wczoraj pierwszy raz wzięłam Fige na spacer do tej pory jej światem był ogród a wczoraj jak szłam z Nuką i Maro postanowiłam spróbować i co mała szalała biegała potem pędem do mnie znów pobiegła a jej mordeczka (ta najpiękniejsza na świecie) śmiała się jak wróciłyśmy to cągle biegała za mną czy przypadkiem nie ide do drzwi bo jeszcze było jej mało spaceru, dziś czatowała przy bramce i jak otworzyłam to aż jej złapać nie mogłam tak pędziła, po wczorajszym spacerze tyle było w niej adrenaliny że biegała po całym domu a Maciek się śmiał że ona jest na baterie :lol: Quote
Celina12 Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Figunia na baterie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dzielna Dziewczynka i jaka szczęśliwa...Ciotki Wy musicie wreszciepojechać do Oleńki i obfocić Figaczka.....tą "najpiękniejszą na świecie mordeczkę ":loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.