olenka_f Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 mi juz wszystko z nerwów wysiadło głowa boli od niedzieli nawet jak śpie to koszmar Quote
olenka_f Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 wiem tylko mnie szlak trafia że tego maluszka wszystko się czepia naprawde staram sie jak moge kupuje wszystko co mi każą zabieram teraz do pracy bo ferie sie skonczyły i o 17 nie ma w domu nikogo a trzeba zakroplić oczka już nie wiem co robić żeby było dobrze nic nie wychodzi Quote
brazowa1 Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 jestes naprawde dzielna i na pewno robisz wszystko,co w Twojej mocy. Quote
Neris Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Olenko jak będziesz miała wyniki badań krwi to napisz nam tutaj proszę, ja od razu zapytam mojej wetki, to rewelacyjna internistka. Może coś poradzi... Quote
olenka_f Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 jutro o 15 ide po wyniki zaraz po tym sie odezwe i mam nadzieje ze choc z jakąś iskierką szansy Quote
wiewiora1 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Mysle Ze Znowu Przegne ..ale Jestem Szczera,,nauczylam Sie Jednego Podczas 7 Letniej Pracy W Schronie,,,,ze Nie Nalezy Podtrzymywac Psa Przy Zyciu Tylko Dla Naszego Uspokojenia Sumienia,,jesli Pies Po Woli Juz Ulatuje Nie Warto Sztucznie Go Podtrzymywac,,,bo Tylko Go Meczymy I Nie Pozwalamy Godnie Odejsc,,, Pewnie Ze Pozegnanie Jest Ciezkie,,ale Czesto Jedyne Zeby Zalagodzic Bol,,,ktory Nigdy Nie Minie Za Zycia Ratowac Zawsze Jest Warto Ale Trzeba To Dobrze Przemyslec Czy Robimy To Dla Psa Czy Dla Samego Siebie.... Byly Tez Sytuacje Gdy Opadlam Z Sil Walczylam Z Dziewczynami O Psa,,meczylam Go Nie Milosiernie Kroplowkami Nawadnianiami Zastrzykami,,kleikami,,sunka Przelewala Mi Sie W Rekach I Plakac Sie Chcialo Z Bezsilnosci,,,kazdego Dnia Sadzilysmy Ze Moze Czas Zakonczyc Ta Meczarnie,,,,,,ale Mimo Wszyztko Nie Poddalysmy Sie,,,udalo Sie W Tym Przypadku,,sunka Odzyla I Poszla Do Ludzi Jednka Innym Razem Meczylismy Jamniczke Rowniez Dlugo Powtazalysmy E Skoro Dredce Sie Udlalo To I Tej Jamniczce Wywalczymy Nowe Zycie,,kiedy Odeszla Mialysmy Duze Wyrzuty Ze Tak Bardzo Ja Meczylysmy ,,leki ,,zadtrzyki,kroplowki,,,odeszla W Nocy,,,to Byl Koszmar,,, Nigdy Nie Wiemy Jak Sie Cos Skaczy,,,wierzmy Dlatego Tez Czesto Choc Nie Zawsze Wetom I Ich Opiniom,,to Wspaniali Ludzie Oj To Zasmucilam Pewnie,,wszystkich ,,,,ale Co Do Figi Czas Pokaze,,,mam Nadzieje Ze Nie Bedzie Sie Tylko Meczyc,,,,to Okropne Uczucie Dla Czlowieka A Jeszcze Wieksze Dla Psa Quote
olenka_f Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Figa dziś czuje się dużo lepiej jednak bardzo mało pije choć mleko chętnie wody nie rusza byłam sprawdzić wyniki i podobno zaczyna sie marskość wątroby dostanie dziś kroplówke ale pano doktor uważa że ona jest do uśpienia patrze teraz jak się myje i jak cały dzień czołga się za mną i jest taka ruchliwa jak wcześniej i nie chce mi się wierzyć ze tak jest tragicznie co ja mam robić Quote
Neris Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Oleńko zrobisz co Ci serce podyktuje... ja nie zawsze wierzę lekarzom, czasami straszą, czasami dają niepotrzebna nadzieję... Dopóki ona cieszy się życiem dopóty jest nadzieja... A dostaje leki wspomagające pracę wątroby? Essentiale na przykład. Quote
olenka_f Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 nic nie dostaje tylko ta kroplówka a teraz naprzyklad walczy z kością jak lew mi sie cały czas wydaje że ona zatruła się tą cholerną puszką mieso surowe chce jeść tylko że raczej wszystko zwraca ona naprawde nie wygląda i nie zachowuje się jak Jaskierek jest bardzo aktywna napewno czuje sie lepiej niż wczoraj wymaga cały czas towarzystwa na teraz nie bo ma kość ale chyba gdyby mogła to by biegała Quote
Neris Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 A masz wyniki morfologii? Jeśli to problemy z wątrobą to kup jej coś na wspomaganie pracy wątroby, chociażby heparegen (niedrogi). Puszki rzeczywiście mogą być kłopotliwe... a kawałek gotowanego kurczaka? Quote
akucha Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Witajcie cioteczki!!! Olenko, w naszym regionie panuje taki wirus, na który choruje bardzo duzo psów. Weci mówią, że to odmiana grypy żołądkowej. Objawy są takie jak opisujesz; wymioty, osłabienie. Figa była wcześniej chora, słabiutka, może też to jej się przyplątało??? Poza pozostałymi przypadłościami oczywiście... Byłam 2 dni temu u weta, kilka zwierząt pod kroplówkami... Quote
olenka_f Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 ale ona chce ja jutro usypiać twierdzi że to marskość i nie ma szans Quote
akucha Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Nie daj!!!! Olenko, Bercik z Sopotu, 17 letni pies, którego przygarnęłi moi rodzice, miał w poniedzialek zapaść. Padł jak nieżywy, wet nawt się nie zdziwił, no cóż starość, pewnie wszystko chore, może wylew, zawał... Rodzice kazali leczyć. Dostał zastrzyki; jakies wzmacniajace, przeciwzapalne, przeciwbólowe. Leżał cały dzień, nic nie jadł, nie pil, nie załatwiał się. Dziś jest jak zawsze, żarty, ruchliwy, towarzyski, żywy, ze ach. Ten pies chce żyć, cieszyć się życiem; spacerkami, obiadkiem, ludżmi, którzy go kochają. Dopóki nie cierpi, bedzie zył, oby jak najdłużej! Jeśli Figa nie cierpi, jesli chce żyć, to niech ma taką szansę.... Tak myślę, chociaż może się mylę... Quote
Neris Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Oleńko, bardzo Cię prosze, wpisz tutaj wyniki morfologii małej, zapytam mojej wetki... Ja bym dała szansę, skoro ona walczy dzisiaj z kością to gdzie jej tam do śmierci???? Quote
olenka_f Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 definitywnie odmowilam uspienia psa wynikow nie mam bo pani dopatrzyla sie ze urzadzenie pokazuje komunikat ze jest uszkodzone i mowi ze te wyniki moga byc klamliwe, ale obiawy podobno sa jednoznaczne .Leżelismy sobie na stole z kroplowką a pani doktor rozważała na tym samym stole karme dla kota kastrata więc pomyślałyśmy sobie czemu nie i był atak na siatke i to co się wysypało biegiem językiem zawijać a że się poplątało jedzonko w wężyk od kroplówki to i wężyk pogryzlo się a teraz walka z największym amatorem figowej kości czyli z Łukaszem cały Kebab chuczy od szczekania i co ja mam takiego psa usypiać nigdy w życiu Quote
olenka_f Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 wracam do szkoły ciągle robię błedy ortograficzne wstyd nawet ten stres nie jest wytłumaczeniem Quote
Neris Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 ZUCH DZIEWCZYNY!!!! Dobrze bedzie, mam nadzieję że będzie... ale takie coś osłonowego na wątrobę możesz jej dać. I na wszelki wypadek nie dawaj polopiryny, podobno dla psów jest bardzo niedobra. Quote
brazowa1 Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Zakładajac,ze ma chora watrobe,przeciez mozna z nia zyc. Jezeli bedziesz potrzebowala pomocy,zeby isc do innego weta-daj znac. Quote
olenka_f Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 polopiryny nie dostaje od dawna teraz tylko dostaje glukoze i nic wiecej Quote
olenka_f Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Figunia widzi na dwa oczka w 70% cudownie prawda Quote
Neris Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Oj biedny kotek, co go czeka skoro ta mała "zaraza" go widzi... Quote
sleepingbyday Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 przeczytalam wczoraj caly wątek od deski do deski i dzis resztę - słuchajcie, jakby mi lekarz powiedział, że jestem ciężko chora, to bym sprawdziła u drugiego, czy potwierdzi diagnozę. nie ma to nic wspólnego z niedowierzaniem, lekarze sami się przecież między sobą konsultują, a jak już idzie o tak dużą rzecz, jak uśpienie, to warto - nawet, jak jest lepiej z figą, pokazać wszystkie wyniki komu innemu i dodatkowo powtórzyć badania, skoro maszynka wadliwa. widac, że małej cały czas się cos przyplątuje. ona nie jest chorowita, ona tylko potrzebuje weta, który całą sytuację porządnie rozważy i nie będzie jej leczyć na chwilowe objawy, tylko całościowo. trzymam kciuki i strasznie chetnie zobaczyłabym zdjęcia - mi się tu nic nie otworzyło :-( Quote
olenka_f Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 narazie jutro idziemy na nastepna kroplówke potem zrobimy nowe badania i będziemy walczyć dalej Quote
Celina12 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Figuniu-laleczko zdrowiej na pociechę Oleńki i nas-Cioteczek.Widzisz-jak dobrze :multi:-tylko nie męcz kotka cio? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.