Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ona teraz jest gruba berta a zadnego z moich psow nigdy nie szkolilam one jakos same sie ucza bo mi te tresury to sie wcale nie podobaja tylko to uzaleznienie mnie dobilo bo Figunia wczoraj to na przednich i tylnich stac nie chciala tylko jadla na lezaco dopiero po tym naszym wyjsciu troszeczke bylo lepiej tylko ze ona sie spieszy i wtedy tez sie przewraca a spieszy sie bo Pipi do mnie podchodzi a ona ja wygania tak samo kota

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mi się wydaje, że weterynarze, nawet najlepsi, zapominają czasem o potrzebach psychicznych psa, traktują go troche, jak dysfunkcyjny uklad biologiczny, ktory wymaga reperacji ;) Podobnie zresztą bywa z lekarzami ludzkimi w odniesieniu do ludzi.
A Figa to mega szczęściara!!!

Posted

juz mi lepiej bo po dzisiejszej wizycie poczulam sie jak debil ktory ja krzywdzi bo te nozki naprawde sprawiaja wiekszy klopot niz jak zamieszkala w domu i tak sobie pomyslalam ze to moja robota taka glupia robota ja ja naprawde bardzo mocno kocham i te wszystkie sytuacje moga byc z mojej winy a ona tak pieknie mnie budzi buziaczkami jak dzwoni budzik i trzeba wstawac

Posted

olenka_f! gdyby nie Ty, Figa juz dawno zostalaby uspiona! W schronisku nie miała szans. Stan oka pogarszał się mimo długiego leczenia, kilka krotnej zmiany leków itd., do tego zaczęły wysiadac jej nogi i popadla w depresję. U Ciebie odzyskala wzrok i radość życia!!! A Ty się jeszcze martwisz, czy jestes dla niej dośc dobra...

Posted

bardzo ale to bardzo nie podoba mi sie pogarszajacy stan nozek Figaczek chce chodzic wszedzie sie spieszy ale w chwili obecnej robi dwa kroki i pada to nie moze tak byc mam do piatku ja obserwowac ale to cos jest nie tak i juz nie wiem nie jestem lekarzem ale moze to cos innego niz dyskopatia nie byly potrzebne badania i to mnie tez denerwuje lubie miec wszystko czarno na bialym to drugie oczko tez jest juz lepsze i dzieki bogu ale nozki teraz sa niepokojace moze wiecie gdzie sie idzie do jakiegos psiego ortopedy

Posted

Jeżeli Figa musi chodzić, to musi. Ja jestem wredna i uważam, że jak trzeba ją zmusić to trudno. Kawałek kiełbaski pięknie pachnęcej przed nos i prowadzić, rozsypać po podłodze groszki, niech chodzi i je.
A co do krzywdzenia Figi. Co to za bzdury!!!!!!! Uratowałaś jej życie, koniec i kropka!!!!

Posted

no bo po dzisiejszych badaniach juz wiadomo ze ona ma porazone nerwy i na nosku zrogowacenia i wewnatrz straszne strupy ja myslalam ze ma katar i dzis poprostu poprosilam o kropelki i dopiero teraz zaczyna sie ukladac to wszystko w calosc bo i przednie nozki sa slabsze ale caly czas przewija sie ta nosowka Figus ma zmiane lekow do oczek dostaje juz slabszy antybiotyk dzis od rana jest ze mna w pracy i walczy z Lukaszem o kosc w poniedzialek idziemy na zastrzyk i tak co 3 dni to na nozki

Posted

Olunia - uszy do góry!!! Przeciez doskonale pamiętasz jak źle było z Pepikiem, lekarz chciał go uśpić, a żył i chodził jeszcze kilka lat, jamniki często mają kłopoty z nóżkami. Ja wierze, że leki i ćwiczenia pomogą Fidze tak samo jak pomogły Pepiemu. Tylko bądź twarda gdy trzeba i NIE NOŚ JEJ CIĄGLE!!!

Posted

Dzwoniłam do Irmy i mówiła, że ma jakiś lek - jeśli to problemy ze stawami to postawi małą na nogi. Irma wejdzie pewnie na wątek jak tylko znajdzie chwilę...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...