neverend Posted April 8, 2007 Author Posted April 8, 2007 Ja po prostu nie wiem, co robić... Przecież miała jechać do Bydgoszczy...Państwo z Ostródy dobrze o tym wiedzieli i zapewniali mnie że na 1000% nie trafi na powrót do schroniska.. No jak tak można psu bezbronnemu taką krzywdę wyrządzać????!!! A cała wina jak zwykle na mnie....Czuję się podle, że zatrzymałam sunię tu, a nie wysłałam jej do Bydgoszczy....:placz::placz::placz: Quote
Kam Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 wystawiłam ją na nowo na allegro, TUTAJ podałam takie dane adresowe jak przy Tinie [email protected] tel.:505 222 207 może tak zostać czy zmienić dane na jakieś inne? [SIZE=2]neverend, czy możesz się dowiedzieć co takiego "narozrabiała"? Mam wrażenie to wykręt tych ludzi, u których była, ale może jest coś o czym powinien wiedzieć przyszły właściciel, żeby nie powtórzyła się podobna sytuacja napisałam już do moda prośbę o przeniesienie wątku na "PwP" Quote
Kam Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 podniosę, żeby się upewnić czy mogą zostać te dane adresowe Quote
malagos Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Neverend, ja nie widzę tu Twojej winy. Chciałaś dobrze. Teraz tylko trzeba szukac suni domu.... Własnie, dowiedz się, co takiego robiła w domu, ze ją oddali? Quote
neverend Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 Dokładnie nie wiem kochani... nie wiem, bo pani Ewa do mnie dzwoniła w sobotę zaraz po oddaniu Mony... wiem tyle,że "była niegrzeczna", ale ona jest młoda, to szczeniak jeszcze, nawet 2 lat nie ma... A poza tym jest bardzo kochanym psem, mądrym, umie na smyczy chodzić, załatwia się na dworzu...Ja nie ozumiem...Załamana jestem. Tak obiecywali,że jej na pewno nie oddadzą do schronu, przecież, jakby się tak nie zdeklarowali, to Mona byłaby w Bydgoszczy....:placz::placz::placz: Ja nie chciałam źle....:placz::placz: Quote
Estera Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Dziewczyny a czy Agnieszka z Bydgoszczy znalazła innego psa dla siebie? Ja miałam sprawdzić ten domek, ale Mona dom znalazła, czasu mi brakowało i się w końcu z Agą nie spotkałam. Ale może warto spróbować? Może nie ma psa i z chęcią by wzięła Monę? Quote
Matusz Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 [quote name='Estera']Dziewczyny a czy Agnieszka z Bydgoszczy znalazła innego psa dla siebie? Ja miałam sprawdzić ten domek, ale Mona dom znalazła, czasu mi brakowało i się w końcu z Agą nie spotkałam. Ale może warto spróbować? Może nie ma psa i z chęcią by wzięła Monę? Agnieszka ma od nas ze schroniska Samberka, teraz Gucia :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2805458#post2805458 Quote
basia0607 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Co za ludzie oddali ją w same świeta a do tego napewno szczesliwi zasiedli do stolu.Szkoda gadać ,najgorszy jest gatunek ludzki.Widocznie nie byli godni takiego psa jak Mona.Moje jamniki w nocy zwalily ze stolu koszyczek z pisankami i wszystkie zjadły.Podziwiam je,że tak potrafily zorganizowac sobie swięta! Quote
neverend Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 No niestety, taki gatunek.... jak ja mogłam im uwierzyć????:placz::placz: Quote
Matusz Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Dzisiaj byłem u Mony, strasznie piszczy i chce żeby ją zabrać, kruszynka mała trzęsie się z zimna... Quote
BasiaD Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Monka wracaj do góry o domek prosić! Domku znajdź się pliss... Quote
Estera Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 [quote name='matusz5']Agnieszka ma od nas ze schroniska Samberka, teraz Gucia :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2805458#post2805458 A to nie wiedziałam :) Quote
Tola Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Ach ci ludzie:mad: Trzymam kciuki za kochający domek i odpowiedzialnego człowieka dla suni. Tylko tak mogę w tej chwili pomóc Quote
AniaB Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 neverend - nie martw sie - tacy są po prostu ludzie, niestety.. no cóż - trudno tu coś komentować.. a z reguły im wiecej ktoś sie zarzeka, ze nigy, ze na 100%, ze nie odda, ze kocha, ze pies u niego bedzie miał raj - wtedy własnie sa takie niespodzianki.. szkoda tylko mony w tym wszystkim - ile ona u nich była - 2 miesiace? zamieszali w głowie i tyle.. sunia straciła szanse na stały dom u kogos innego...:shake: a mówia, ze młodzież jest nieodpowiedzialna.. jak takie wzorce mamy..? Quote
neverend Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Dokładnie Aniu.... ech....jak jadę codziennie do szkoły pociągiem i patrzę na schronisko z daleka, myśląc i wiedząc,że tam jest Mona....:placz::placz::placz: moja kochana... Quote
Agnie Koty Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 hm, Mona zapewne nic takiego nie zrobiła, po prostu się znudziła i zaczęła zawadzać. Nie zadręczaj się dziewczyno bo wszystkiego nie da sie przewidzieć. Quote
Kam Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 maleństwo na allegro ma prawie 250 wejść...to sporo Quote
Aga_Mazury Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Boże...serce pęka... siedzi w klatce z dwoma innymi suniami na dworzu....jest przerażona, zdezorientowana....i błagająca o pomoc...... nie sposób o tym nawet pisać Quote
Matusz Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Boże...serce pęka... siedzi w klatce z dwoma innymi suniami na dworzu....jest przerażona, zdezorientowana....i błagająca o pomoc...... nie sposób o tym nawet pisać to prawda Aga, nie sposób o tym pisać....:-( Quote
Abis Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 wyczytałam wszystko co jest o maleństwie napisane i serce mi pęka tym bardziej,ze poznałam rudzielca osobiście.To przerażone maleństwo a w jej oczkach prośba o miłość.Sunia naprawdę jest do zakochania , do tego naprawdę z niej kruszynka malutka a siedzi w tym kojcu i czeka na swojego Pana , na miłość jaką jakis czas temu miała , na wspólne zabawy ... Ech Aga,Mateusz jest mi źle ,że tylko jednemu mogłyśmy pomóc .Tak bardzo żal mi tych maleństw , nawet nie miałam odwagi pochodzic więcej i rozglądac się bo sam widok sąsiadek Denverka był dla mnie tak bolesny,że wyć mi się chce. Będę robić wszystko aby jednak znaleźć suni dom.Będę pytać wszystkich, a nóż ktoś będzie chciał małą stokrotkę pokochać tak naprawdę. Quote
Aga_Mazury Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Abis napisał(a):wyczytałam wszystko co jest o maleństwie napisane i serce mi pęka tym bardziej,ze poznałam rudzielca osobiście.To przerażone maleństwo a w jej oczkach prośba o miłość.Sunia naprawdę jest do zakochania , do tego naprawdę z niej kruszynka malutka a siedzi w tym kojcu i czeka na swojego Pana , na miłość jaką jakis czas temu miała , na wspólne zabawy ... Ech Aga,Mateusz jest mi źle ,że tylko jednemu mogłyśmy pomóc .Tak bardzo żal mi tych maleństw , nawet nie miałam odwagi pochodzic więcej i rozglądac się bo sam widok sąsiadek Denverka był dla mnie tak bolesny,że wyć mi się chce. Będę robić wszystko aby jednak znaleźć suni dom.Będę pytać wszystkich, a nóż ktoś będzie chciał małą stokrotkę pokochać tak naprawdę. pytaj, pytaj...zawsze co wiećej osób szukających domku to większe szanse...dziękujemy :Rose: My też nie możemy bez ścisku w gardle o niej myśleć....Kruszynka nasza :glaszcze: Quote
Matusz Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Abis napisał(a):wyczytałam wszystko co jest o maleństwie napisane i serce mi pęka tym bardziej,ze poznałam rudzielca osobiście.To przerażone maleństwo a w jej oczkach prośba o miłość.Sunia naprawdę jest do zakochania , do tego naprawdę z niej kruszynka malutka a siedzi w tym kojcu i czeka na swojego Pana , na miłość jaką jakis czas temu miała , na wspólne zabawy ... Ech Aga,Mateusz jest mi źle ,że tylko jednemu mogłyśmy pomóc .Tak bardzo żal mi tych maleństw , nawet nie miałam odwagi pochodzic więcej i rozglądac się bo sam widok sąsiadek Denverka był dla mnie tak bolesny,że wyć mi się chce. Będę robić wszystko aby jednak znaleźć suni dom.Będę pytać wszystkich, a nóż ktoś będzie chciał małą stokrotkę pokochać tak naprawdę. Abis, nie miej wyrzutów, nikt nie jest w stanie pomóc tym wszystkim naszym bidom schroniskowym:-( i to jest przygnębiające, taki kraj... Quote
Aga_Mazury Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Mona nie chowaj się przed Światem.... Ty bardzo, ale to bardzo potrzebujesz domu..... śliczna Mona szuka domu....domu na stałe.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.