auraa Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 ale to chyba musiałby być dom bez psów bo nie dość `ze nowe miejsce, to jeszcze maleństwa,które będzie chroniła. Moze poprzedni właściciele wystraszyli sie ciąży i dlatego oddali :mad: Quote
neverend Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Jak dobrze,że Mona tutaj ma takie wsparcie... Dzięki Ciotko auraa.... Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze i że Mona wkrótce odnajdzie tego swojego prawdziwego właściciela... Quote
pajunia Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 I jak sie Mona czuje? Czy rodzinka sie juz powiekszyla? Quote
Kam Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 i drugi obserwator sie pojawił... żeby coś w końcu z tego wyszło... tylko teraz trzeba będzie czekać, aż maluchy urosną i znajdą domy... Quote
neverend Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 No zobaczymy jutro...choć mnie nie będzie...przykro mi Mona....:( bardzo.... Quote
pajunia Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 neverend, co sie stalo? Dlaczego Ci przykro? Pisz dziewczyno, bo zwariuje. Myslalam, ze wszystko obgadane. Co sie stalo? Quote
Aga_Mazury Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 pajunia ...never pewnie przykro, że nie będzie w schronie... zreszta mi tez jest bardzo przykro...że mamy raptem 6 dorosłych wolontariuszy...a z tego 4 nie będzie...i mało ostatnio kiedy jesteśmy chociażby w większości...:shake: ... Quote
pajunia Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 a co sie stalo? Dlaczego ich juz nie bedzie? Piszcie, co sie dzieje, jajka juz znosze. Quote
LittleMy Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 moze zrobcie jakas akcje werbowania wolontariuszy nowych? cos rozwiesic po szkolach albo co.. chociaz wlasciwie wakacje ida to pewnie niebardzo.. Quote
neverend Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 Ja zaraz do pracy... pewnie bym przyszła dzisiaj (a raczej na pewno), ale miałam jeszcze sprawę z koleżanką na temat tekstów na studia teatralne... więc... jest mi tak ciężko, kiedy nie idę w sobotę do schroniska.. to jest taki dzień, kiedy ja zawsze zaczynam go i kojarzę z wyprowadzaniem naszych maleńkich istotek... jak nie mogę być w ten dzień w schronisku, to tak, jakbym je zawiodła...zapomniała o nich...czy porzuciła...to straszny ból... bardzo:-(:-( Quote
agusiazet Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Mona to naprawdę śliczna sunia. Dlaczego w schronie nikt nie zadbał o sterylizację suczki? Ja teraz nie mogę jej zabrać na DT, bo wyjeżdżam do Anglii, a tam psa wwieźć to masa wcześniejszych zaleceń do wykonania. Nawet mój własny zostaje w hoteliku! Po wakacjach wracam i choć mam nadzieję, że za ten czas Mona znajdzie domek, wtedy mogłabym ją zabrać. Nie życzę jej takiego długiego czekania, ale wszystko jest możliwe. Może jakiś hotelik dla suni? czy szczeniaki będą żyć, czy planujecie eutanazję? to wszystko jest straszne dla takiej malizny! Quote
auraa Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 tak chciałabym pomóc jej i tym szczeniaczkom. w dalszym ciągu twierdzę, że właściciele dopuścili do ciąży a potem pozbyli się kłopotu. Ciotki kto weźmie monę na tymczas? trzeba ratowac ją i dzieci. Quote
Aga_Mazury Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 agusiazet schron nie zadbał o sterylizację suni bo schron nie ma szpitalika i w Ostródzie nie ma go żadna lecznica... Quote
agusiazet Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Aga_Mazury napisał(a):agusiazet schron nie zadbał o sterylizację suni bo schron nie ma szpitalika i w Ostródzie nie ma go żadna lecznica... Żadnej lecznicy? Wydaje się niemożliwe! Ale skoro tak mówisz. Szkoda, że nie trafiłam na ten wątek wcześniej, dałabym pieniądze na sterylkę! Czy nie można by jej znaleźć chociaż płatnego domu tymczasowego? Zrobiłabym jej aukcje na bazarku i coś dołożyłabym od siebie! Czy ma już dzieci? czy wiadomo ile ich bedzie? Quote
Aga_Mazury Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Wczoraj jeszcze dzieci nie miała.... niestety psy w cięzkich stanach wymagających hospitalizacji wieziemy do innego miasta... oj nawet nie wiesz jakbym chciała szpitalik w Ostródzie w jakiejkolwiek lecznicy...o ile by to uprościło... Quote
agusiazet Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Ach, to nieporozumienie, chyba. Ja myślałam, że żadnej lecznicy u Was nie ma, a Ty miałaś na myśli szpitalik. Ale lecznice na pewno wykonują podstawowe zabiegi w tym i sterylizację, nawet aborcyjną! W Mielcu też szpitala nie ma, ale schron funkcjonuje nad podziw sprawnie, dzięki wspaniałemu Kierownikowi i psy w schronie są sterylizowane, ale to w dużej mierze też dzięki wolontariuszom z Dogo. Aga, jak bedziesz coś wiedziałao Monie, napisz, jakoś mi ta sunia zapadła w serce! Quote
agusiazet Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 czy Mona jest już mamą? Jak mogę jej pomóc? Oprócz domku, ktoóego chwilowo dać nie mogę? Quote
agusiazet Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Pozwoliłam sobie powysyłać maile do psich hotelików, czy nie przyjmą ciężarnej suni. Z jednego otrzymałam pozytywną odpowiedź. Wklejam w całości: Witam! Jak zwykle dla Dogomanii,odpowiadamy twierdząco.Niestety, z ceną naprawdę nie możemy zejść poniżej 20 zł/dobę, tym bardziej ,że teraz zaczyna sie już długi weekend czerwcowy i zaraz wakacje,a wię pełne obłożenie.Pozdrawiam-Jagielski Tomasz Witam, poszukuję hoteliku dla ciężarnej miniaturowej suczki, która znajduje się w schronisku w Ostródzie. Czy jest możliwość jej przyjęcia w waszym hotelu za umiarkowaną opłatą, na którą zrxucą się użytkownicy portalu Dogomania. Pozdrawiam Agnieszka. Jeśli ktoś mógłby popilotować sprawę suni w hoteliku jestem gotowa zapłacić za 10 dni i zbierać pieniądze na bazarku i gdzie się tylko da dla suni. Hotel Kubuś w Kątach Wrocławskich: http://www.hotelkubus.com/menu.php Mnie się wydaje, że ona nie przeżyje dalszego pobytu w schronisku. Tylko, czy można ją przewozić, czy trzeba poczekać na rozwiązanie? Do transportu mogę się dołożyć!! Hotelik może dać odpłatny transport, jeśli dobrze pamiętam. Proszę, czy ktoś czuje się władny w tej sprawie podjąć decyzję? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.