kasiask Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Trzymamy dietę i mam wrażenie, że linię odzyskała, a przynajmniej więcej nie przytyła. Gorzej ze mną. Chudnięcie mi nie idzie. :(( Quote
mmd Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 kasiask napisał(a):Trzymamy dietę i mam wrażenie, że linię odzyskała, a przynajmniej więcej nie przytyła. Gorzej ze mną. Chudnięcie mi nie idzie. :(( Miało być pół porcji karmy do miseczki ;) Quote
Roszpunka Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 mmd napisał(a):Miało być pół porcji karmy do miseczki ;) Ale Kasiask karmy nie jada, z tego, co wiem, za to znakomicie piecze (to też wiem:)) Quote
kasiask Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 No właśnie!!! Ponieważ mam nieograniczony dostęp do karmy, to jem ponad limit!!:( Buuu! Ja chcę schudnąć!!!! Quote
kasiask Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 (edited) Ale dzisiaj miało być o więcej o Kikusi. Teraz, po dwóch miesiącach, już mniej więcej widać co z niej za pies. I tak można stwierdzić, że jest psem IDEALNYM! Przynajmniej dla nas. :) Ma idealny, niezwykle łagodny charakter w stosunku do ludzi. Nadaje się na dogoterapię, bo ze stoickim spokojem znosi wszystkie maksiowe uściski i mało łagodne okazywanie uczuć. Maks na niej leży, ściska ją szepcząc do ucha, że ją kocha, a ona najwyżej lekko go łapą odepchnie, jak już ma dość tych czułości. Ma idealny rozmiar i robi kupki pasujące do mojej dłoni uzbrojonej w woreczek. Jak widzę te wielkie gówna, które robią duże psy, to Bogu dziękuję, że nas nie podkusiło, żeby większego psa wziąć. :) Ma idealną sierść, która nie tylko ma śliczny, rudy kolor, to jeszcze do tego nie przywiera do niej błoto, spływa deszcz i jest miła do głaskania. Jest szybka i przegania większość psów. Uwielbia się bawić i gonić z lub za patykiem. Dogaduje się z innymi psami, chociaż gryzie je w tyłek, żeby pogonić do zabawy. Nie atakuje kotów i jest szansa, że nasz dochodzący kot Hektor w końcu uwierzy w jej dobre zamiary i znów zacznie nas odwiedzać. Ma silne zwieracze i długo wytrzymuje bez spacerów. W ciągu dnia i tak wychodzi 3-4 razy, ale rano daje pospać i nie upiera się, żeby zaraz z nią wychodzić. Do tego nie lubi wychodzić późnym wieczorem i nawet jak chcemy koło 23-ciej jeszcze z nią wyjść, żeby rano nie trzeba było się spieszyć to idzie niechętnie i najwyżej raz zrobi siusiu, a potem drałuje do domu. Mnie wybrała na swojego pana i na spacerach nie ucieka, słucha i sama się pilnuje. Z mężem gorzej, zdarza się robi to na co ma ochotę - Kikusia, nie mąż. Ostatnio odprowadzili mnie na przystanek do autobusu i potem, kiedy mąż z nią wracał uciekła mu i wróciła na przystanek. Jest rozpuszczona i zaanektowała sobie nasz fotel. Tam sypia, tam odpoczywa i jak jej ktoś tam usiądzie to albo wpycha się obok, albo patrzy z wyrzutem. Wczoraj dzieci okryły ją kocykiem i tak jej się to spodobało, że przespała tak cały wieczór!! Nie przepada za suchą karmą, Chociaż kupiłam jej 15 kg karmy Husse, czyli raczej dobrej, to najchętniej je ludzkie jedzenie. Zje wszystkie resztki jakie można sobie wyobrazić. Ewidentnie była karmiona ludzkim, a nie psim jedzeniem. Lubi biały serek, każde mięso - surowe i gotowane, budyń uwielbia i wylizuje garnek do czysta dzięki czemu łatwiej go potem odmyć. :)) Jednym słowem - nie mogliśmy trafić na lepszego psa!! Hough!!! Edited March 17, 2012 by kasiask Quote
Roszpunka Posted March 17, 2012 Author Posted March 17, 2012 Dziękuję Ci Kasiu :loveu: Wlewasz miód w moje serce. Będę wracała do Twojego postu, kiedy dopadnie mnie beznadzieja i brak wiary w sens tego, co wspólnie robimy - takie słowa, tacy ludzie, takie psie losy dodają siły na przyszłość. Dzięki :buzi: Quote
kasiask Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Roszpunka napisał(a):Dziękuję Ci Kasiu :loveu: Wlewasz miód w moje serce. Będę wracała do Twojego postu, kiedy dopadnie mnie beznadzieja i brak wiary w sens tego, co wspólnie robimy - takie słowa, tacy ludzie, takie psie losy dodają siły na przyszłość. :buzi: Zawstydzasz mnie, Moja Droga! Quote
Roszpunka Posted March 17, 2012 Author Posted March 17, 2012 kasiask napisał(a):droga Zawstydzasz mnie, Moja Droga! Nie taki był mój cel ;) Bardzo lubię ten wątek, bo wiem, że Kika lepiej trafić nie mogła. Ona jest u Was po prostu szczęśliwa, z Twoich postów przebija ogromna dla niej sympatia. Adopcja idealna, wzorcowa wręcz :) A fotki... palce lizać :loveu: Quote
kasiask Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Roszpunka napisał(a):Nie taki był mój cel ;) Bardzo lubię ten wątek, bo wiem, że Kika lepiej trafić nie mogła. Ona jest u Was po prostu szczęśliwa, z Twoich postów przebija ogromna dla niej sympatia. Adopcja idealna, wzorcowa wręcz :) A fotki... palce lizać :loveu: Zaraz wrzucę coś nowego. Obrobię zdjęcia zamiast wieszać pranie. :)) Quote
Roszpunka Posted March 17, 2012 Author Posted March 17, 2012 [quote name='kasiask']Zaraz wrzucę coś nowego. Obrobię zdjęcia zamiast wieszać pranie. :)) Prawidłowo - są przecież priorytety :diabloti: Quote
kasiask Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Oto nasza Kikusia.:)) Kikusia pod kocykiem :)) Uploaded with ImageShack.us Kika na spacerze - w pędzie oczywiście jak zwykle :) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
mmd Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 A taka była z niej sierota :) I bardzo się cieszę, że udało jej się zagarnąć fotel ;) Oj, żeby tak stało się popularne branie dorosłych psiaków, a nie wszyscy szczeniaczki i szczeniaczki.... Quote
kasiask Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 mmd napisał(a):A taka była z niej sierota :) I bardzo się cieszę, że udało jej się zagarnąć fotel ;) Oj, żeby tak stało się popularne branie dorosłych psiaków, a nie wszyscy szczeniaczki i szczeniaczki.... No wiesz!! To nieładnie cieszyć się, że wygryzła nas z fotela idealnego do oglądania TV!!!! :) Quote
mmd Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 kasiask napisał(a):No wiesz!! To nieładnie cieszyć się, że wygryzła nas z fotela idealnego do oglądania TV!!!! :) Przecież Was wpuszcza, o co ten raban ? Poza tym Kikunia też chce tv pooglądać :razz: Quote
Roszpunka Posted March 17, 2012 Author Posted March 17, 2012 mmd napisał(a):A taka była z niej sierota :) I bardzo się cieszę, że udało jej się zagarnąć fotel ;) Oj, żeby tak stało się popularne branie dorosłych psiaków, a nie wszyscy szczeniaczki i szczeniaczki.... Szczeniaczki są be ;) Znalazł mi TZ jednego w rowie... nie dosyć, że potwór został, to jeszcze w dodatku bujam się z nią na szkolenia i spotkania z behawiorystą :roll: A Kikunia piękna jak zwykle - prawie jej nie poznałam w obroży :evil_lol: Quote
kasiask Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Roszpunka napisał(a):Szczeniaczki są be ;) Znalazł mi TZ jednego w rowie... nie dosyć, że potwór został, to jeszcze w dodatku bujam się z nią na szkolenia i spotkania z behawiorystą :roll: A Kikunia piękna jak zwykle - prawie jej nie poznałam w obroży :evil_lol: Przystojna w tej obróżce, nie?? :)) Quote
kasiask Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 mmd napisał(a):Przecież Was wpuszcza, o co ten raban ? Poza tym Kikunia też chce tv pooglądać :razz: Faktycznie, wpuszcza nas czasami. To już nie będę marudzić. :)) Quote
Roszpunka Posted March 17, 2012 Author Posted March 17, 2012 kasiask napisał(a):Przystojna w tej obróżce, nie?? :)) Wiesz, ładnemu we wszystkim ładnie :loveu: Mimo, że osobiście wolę psy w szeleczkach, muszę przyznać, że Kikunia w obroży wygląda super. Poza tym, bardziej ruda mi się wydaje - jeszcze ładniejsza... Po prostu zakwitła ze szczęścia. Quote
ania shirley Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Ona wie jak jej jest dobrze! Szczęśliwy pies.;) Quote
Roszpunka Posted March 17, 2012 Author Posted March 17, 2012 ania shirley napisał(a):Ona wie jak jej jest dobrze! Szczęśliwy pies.;) Szczęśliwy pies, to piękny pies :) Wszystkim psiakom życzę takich domków... Quote
ania shirley Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Roszpunka napisał(a):Szczęśliwy pies, to piękny pies :) . Że piękny to nie podlega dyskusji:p. Cudowna Kikunia!!!:cool1: Quote
Roszpunka Posted March 17, 2012 Author Posted March 17, 2012 ania shirley napisał(a):Że piękny to nie podlega dyskusji:p. Cudowna Kikunia!!!:cool1: Ależ ja nie dyskutuję ;) Od razu się przecież na niej poznałam ;) Quote
kasiask Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Pewnie, że piękna. Najpiękniejsza? No i mam nadzieję, że faktycznie szczęśliwa! :)) A wiecie, że wczoraj wzieła psa ze schroniska moja kuzynka? To też była taka historia jak z naszą Kikunią, bo ona ją znalazła na Facebooku w schronisku oddalonym od jej domu o 350 km. Ale tak jej ten pies w serce zapadł, że doprowadziła do szczęśliwego finału i właśnie wczoraj pan ze schroniska za zwrot kosztów przywiózł jej psa do Gorzowa Wlkp. Psina jest mniejsza od Kiki, bardzoej czochrata, wysterylizowana, odrobaczona, zaczepiona i wygląda na taka, co własnemu szczęściu nie wierzy. A ja dostaję maile 3x dziennie z dokładnymi raportami co Dorka zjadła, ile kupek zrobiła, co robiła na spacerkach i w ogóle co robi. fajnie, nie? :)) Quote
ania shirley Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 kasiask napisał(a): fajnie, nie? :)) I to jak!! Następny piękny pies- bo szczesliwy. Quote
Roszpunka Posted March 17, 2012 Author Posted March 17, 2012 kasiask napisał(a):Pewnie, że piękna. Najpiękniejsza? No i mam nadzieję, że faktycznie szczęśliwa! :)) A wiecie, że wczoraj wzieła psa ze schroniska moja kuzynka? To też była taka historia jak z naszą Kikunią, bo ona ją znalazła na Facebooku w schronisku oddalonym od jej domu o 350 km. Ale tak jej ten pies w serce zapadł, że doprowadziła do szczęśliwego finału i właśnie wczoraj pan ze schroniska za zwrot kosztów przywiózł jej psa do Gorzowa Wlkp. Psina jest mniejsza od Kiki, bardzoej czochrata, wysterylizowana, odrobaczona, zaczepiona i wygląda na taka, co własnemu szczęściu nie wierzy. A ja dostaję maile 3x dziennie z dokładnymi raportami co Dorka zjadła, ile kupek zrobiła, co robiła na spacerkach i w ogóle co robi. fajnie, nie? :)) Super! Uwielbiam, kiedy ludziom zależy... To dobrze świadczy i rokuje na przyszłość. W dodatku, jeżeli to jest bezdomniak, bida z ulicy, czy ze schronu, to naprawdę rewelacja :) Nie tak dawno wydawałam dwa psiaki jednego dnia - jednego od siebie, drugiego z zaprzyjaźnionego DT u Inci. Pan z Katowic sądził, że przejechał kawał drogi po suczynkę, ale mocno się zdziwił, kiedy powiedziałam, że po szczeniaczka wyprawa była aż z... Berlina. Pan Paweł przyjechał specjalnie z Niemiec w sobotę, żeby w niedzielę rano razem z żoną i kilkuletnim synem wyruszyć po psiaka z Grudziądza (600km w jedną stronę). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.