Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

[quote name='Roszpunka']Kasiu, jak ręka Maksa?[/QUOTE]
Przez pierwsze trzy dni robiłam opatrunki z maścią z antybiotykiem. A potem tak ładnie zaczęło się goić, że zostawiłam samo i teraz ma jeszcze resztki strupka. Wygląda na to, że wszystko ok.
Natomiast znajomej, którą ugryzł pies na wakacjach - tyle, że to był jakiś obcy - i ona sama to leczyła i nie pojechała do szpitala - to po miesiącu rany się otworzyły i teraz chodzi do chirurga na czyszczenie ran i zastrzyki przeciwko wściekliźnie!
Mam nadzieję, że u nas tak nie będzie.:)

A Kikuś po fajnych wakacjach teraz ma ciężko, bo wpadliśmy w taki szkolny młyn, że nie ma dla niej wiele czasu. Dużo siedzi sama w domu i śpi, a potem wszystkich zmusza do zabawy piłką. W ogóle zrobiła się bardzo kontaktowa. Nie znasz jej takiej. :) Podchodzi, trąca nosem, łapą zaczepie, wskakuje na kolana przednimi łapami, a jak czegoś bardzo chce, to znacząco warczy i szczeka. :))

Edited by kasiask
Posted

Ona na tym spacerze to nieźle rozrabiała - wytarzała się w czymś, jakimś piknikującym ludziom coś wyżarła, a dziecku ukradła patyk - ten z którym ma to wściekłe zdjęcie. :))

  • 1 month later...
  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

Kasiu, Kikuniu - wybaczcie moją tak długą nieobecność na wątku...

Napatrzeć się nie mogę na szczęśliwe pyszczydło Kiki :loveu:

Czy mogła sobie wymarzyć lepszy DOM, kiedy leżała zmarznięta w stercie liści?
Czy ja mogłam jej wymarzyć lepszych LUDZI, kiedy zabierałam ją przerażoną, z zaropiałymi oczkami w podróż w nieznane, bez konkretnego planu, bez pomysłu co dalej?

Dziękuję z całego serca - wszystkim, którzy pomogli ją uratować, opiekowali się nią osobiście albo wsparli finansowo, trzymali kciuki za szczęśliwe zakończenie.
I Tobie Kasiu, Twoim mężczyznom - za serce i za stworzenie temu wspaniałemu psu miejsca o jakim śnią bezdomniaki na ulicach i w schroniskach.

Posted

Roszpunko Kochana! Odezwałaś się w końcu!! Już się zaczęłam martwić o Ciebie i nawet dzwonić chciałam, ale te dni tak uciekają, że aż strach!
A czy Ty wiesz, że 15 stycznia minie rok, jak Kikusia jest z nami???? :))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...