Roszpunka Posted June 1, 2012 Author Posted June 1, 2012 Cóż - Kika najprawdopodobniej jest chartem świętokrzyskim - u nas przedstawicieli tej rasy do wyboru, do koloru ;) Chart świętokrzyski jest rasą mniej popularną, niż owczarek świętokrzyski, ale biorąc pod uwagę dietę miejscowych bezdomniaków ( a czasem i domniaków :() łatwo je pomylić... :razz: Quote
kasiask Posted June 1, 2012 Posted June 1, 2012 Roszpunka napisał(a):Cóż - Kika najprawdopodobniej jest chartem świętokrzyskim - u nas przedstawicieli tej rasy do wyboru, do koloru ;) Chart świętokrzyski jest rasą mniej popularną, niż owczarek świętokrzyski, ale biorąc pod uwagę dietę miejscowych bezdomniaków ( a czasem i domniaków :() łatwo je pomylić... :razz: No to teraz tajemnica została wyjaśniona. Będę teraz tak odpowiadać na pytania jakiej rasy jest ten piesek? :))) A z innej beczki to Kika jest już znana w całej okolicy - wszystkie dzieci ją znają i wołają po imieniu. :) Poza tym ma ja na oku para kawek mieszkających w parku, które codziennie drażnią się z nią, kraczą i latają jej nad głową, a ona skacze i kłapie zębami. :) Quote
Roszpunka Posted June 1, 2012 Author Posted June 1, 2012 Nawet parkowe kawki znają Kikunię, mówią jej dzień dobry i wołają po imieniu ;) Quote
Nutusia Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Piękny charcik świętokrzyski! I jaki... całuśny! :) Quote
Incia Posted June 3, 2012 Posted June 3, 2012 Cudna Gwiazdka:loveu: Nigdy nie zapomnę tego, że mogłam Ją przez chwilę u siebie gościć. Quote
kasiask Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 Roszpunko!! Pamiętasz, jak Kika bała się wsiadać do samochodu?? Dzisiaj władowała się sama, na siłę i nie dała się zabrać do domu. Jak zobaczyła, że dzieci wsiadają to też wskoczyła. W ten sposób pojechała na gimnastykę korekcyjną! Ale się zdziwi! :)) Quote
Incia Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 kasiask napisał(a):Roszpunko!! Pamiętasz, jak Kika bała się wsiadać do samochodu?? Dzisiaj władowała się sama, na siłę i nie dała się zabrać do domu. Jak zobaczyła, że dzieci wsiadają to też wskoczyła. W ten sposób pojechała na gimnastykę korekcyjną! Ale się zdziwi! :)) :multi::multi: Mnie prawie z szelek wyszła, tak bardzo nie chciała wsiąść do auta! Ona naprawdę wie, że jest już u siebie, i że nikt Jej nigdy nikt nigdzie nie wywiezie i nie odda nikomu:lol: Quote
Nutusia Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 A jeśli już wywiezie, to tylko na... korektywę ;) :) Quote
kasiask Posted July 22, 2012 Posted July 22, 2012 Kikusia pozdrawia wakacyjnie chociaż nigdzie nie wyjeżdża na razie. :) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Incia Posted July 22, 2012 Posted July 22, 2012 Jaka Ona piękna:loveu: Ucałuj ode mnie ten pychol kochany, proszę. A przy okazji na bazar dla Kastora zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/threads/229778-KIERMASZ-DLA-KASTORA%21%21%21-do-29-lipca-godz-22 Quote
Nutusia Posted July 22, 2012 Posted July 22, 2012 Ja też jestem na wakacjach i nigdzie nie wyjechałam, ale... nie wyglądam tak dobrze ;) Quote
kasiask Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 Kika jedzie nad wodę: Uploaded with ImageShack.us A potem odpoczywa przez jedne dzień :) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us A w domu odsypiała wycieczkę . :) Quote
Incia Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Zapraszam na bazarek dla kieleckich psiaków: http://www.dogomania.pl/forum/thread...dz-22%21%21%21 Quote
Roszpunka Posted August 4, 2012 Author Posted August 4, 2012 Kocham Kikusię :loveu::loveu::loveu: Quote
Incia Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 Zapraszam na bazarek dla Agata: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230351-Ciuchowisko-i-szparga%C5%82ki-na-d%C5%82ug-pi%C4%99knego-Agata%21Zapraszamy-do-20-sierpnia-godz-22%21%21%21[/url] Quote
kasiask Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 (edited) Kika spędziła tydzień na wakacjach, gdzie jej się przypomniało, ze jest wiejskim kundlem. Nie wiem, jak się teraz znów przystosuje do mieszkania w bloku - po solidnej kąpieli oczywiście! Do tego okazała się upartą oszustką. Wyrolowała nas w sposób przebiegły i inteligentny. Pomimo zakazu pogoniła stado owiec i to tak, że mało barana nie zagoniła na śmierć. Wiedziała, że nie wolno i przeszła koło nich udając, że nie ma zamiaru gonić, a jak odeszliśmy kawałek i przestaliśmy na nią zwracać uwagę to po cichutku, okrężną drogą wróciła i pogoniła stado. Dobrze, że właściciela nie było w okolicy bo by ją chyba na widły nadział!! Kika na wakacyjnych włościach: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/209/kikanawakacjach3.jpg/"][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/2174/kikanawakacjach3.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/266/kikanawakacjach2.jpg/"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/2870/kikanawakacjach2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/23/kikanawakacjach1.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/218/kikanawakacjach1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Edited August 15, 2012 by kasiask Quote
Nutusia Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 Czyli, Roszpunko Droga, nie chart świętokrzyski z Kikuni ale... łowczarek! :) Quote
kasiask Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Dziewczyny!! Piszę tu, bo nie wiem gdzie indziej można zapytać kogoś doświadczonego. Dzisiaj wieczorem pies koleżanki ugryzł w rękę mojego najmłodszego synka. Rana nieduża, na dłoni, od spodu - taki wbity kieł. Rane opłukałyśmy wodę i polałyśmy wodę utleniona. Maks się darł i rękę wyrywał, więc nie dało się tego zrobić bardzo dokładnie. Teraz ma zaklejoną rekę plastrem i śpi, bo się spłakał mocno i ze zmęczenia i stresu padł. A ja w tym czasie wrzuciłam w internet co robić po ugryzieniu psa i tam było jak byk napisane, że nie bagatelizować, ze jechać na oddział zakaźny, że pozwolić ranie krwawić, a pies pomimo szczepienia przeciwko wściekliźnie powinien być poddany kwarantannie. No i tu pytanie do doświadczonych koleżanek - powinnam z nim jutro jechać na ten oddział zakaźny, czy też wystarczy jak będę tę ranę obserwować??? Pies, który go ugryzł to taki domowy kundel, co zawsze chodzi na smyczy i nigdy nie jest z niej spuszczany, bo szczeka i zaczepia wszystkie większe od siebie psy. To czy taki pies może być groźny pod względem epidemiologicznym???? Proszę o radę!! Z góry dziękuję! Quote
Roszpunka Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 Kasiu. Nie wpadaj w panikę, ale lepiej zabierz syna do szpitala. Wścieklizna wśród naszych domowych pupilków to przeszłość (szczególnie w miastach), ale jeżeli nie dało się dokładnie zdezynfekować rany, rękę powinien obejrzeć lekarz. Najprawdopodobniej skończy się na podaniu osłonowo antybiotyku, mam nadzieję, że unikniecie szycia... Koleżanka powinna okazać książeczkę z aktualnymi szczepieniami, pies kwarantannę w zasadzie może odbywać w gabinecie weterynaryjnym, o ile zostanie stwierdzona taka konieczność. Na pocieszenie powiem Ci, że jakiś rok temu pewna złapana w polu szczeniorka zostawiła mi na brodzie cztery sympatyczne dziurki (blizny wyczuwam do dziś) ale nie zawracałam nikomu tym głowy, nie brałam antybiotyków i żyję. Ale tutaj sprawa jest poważniejsza, bo chodzi o dziecko... Quote
kasiask Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Kurcze, teraz to on już śpi. Nie mam serca go budzić. Zobaczę rano jak ta rana wygląda. Może jak nie będzie obrzęknięta i bardzo zaczerwieniona, to nie będzie trzeba jeździć po szpitalach. Wolałabym zaoszczędzić stresu i jemu i sobie, tym bardziej, że grafik w związku z nowym rokiem szkolnym mamy napięty do granic możliwości. Maks chciał się z tym psem pożegnać i wyciągnął do niego rękę, a ten go użarł. Kikusia by tego nigdy nie zrobiła!!! Quote
Roszpunka Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 Kikusia kocha Maksa, zresztą - wcale jej się nie dziwię ;) Poza tym, to ona mądra bardzo jest. Zobacz rano rękę, jeżeli nie jest bardzo mocno ugryziona, nie powinno nic się stać. Ale w wolnej chwili zajrzyj do lekarza rodzinnego - tak, na wszelki wypadek. Quote
kasiask Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Jeszcze śpi, więc na razie nic nie wiem. Chciałam tylko napisać, że Kikusia jest najukochańszym psem na świecie i daje ze sobą robić wszystko. Maks ją obejmuje, ściska, kładzie się prawie na niej wyznając jej miłość, a ona nawet nie warknie, ani nawet nie zapiszczy. Wykłada się tylko tak, żeby ją po brzuchu smyrać. Ta moja koleżanka uprzedzała go wielokrotnie, żeby uważał na Wolfiego , że nie można mieć do niego zaufania i że może ugryźć, ale Maksowi to się w głowie nie mieściło, bo przecież Kika pozwala na wszystko. No i w efekcie skończyło się jak się skończyło, chociaż to była nie pierwsza nasza wizyta u tej koleżanki i pies ich już całkiem dobrze zna. Świntuch jeden nawet nie zawarczał, tylko chapsnął w ułamku sekundy. Może dlatego, że jego pani - 11-letnia dziewczynka go trzymała i on to odebrał jako atak na nią? Quote
Nutusia Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 No niestety, zdarza się... Mnie kiedyś użarł własny pies, bo na siłę go chciałam do domu wciągnąć, a on chciał... petardy z chłopakami odpalać. Jeszcze dziś ręka może być spuchnięta, bo zazwyczaj takie chapsnięcie, to - oprócz wbicia kiełka - dość silne uderzenie. Do lekarza zawsze warto zajrzeć, ale też bym w panikę nie wpadała, jeśli pies jest znany. Na opuchliznę przykładaj lód owinięty w ściereczkę. Działa i przeciwobrzękowo i przeciwbólowo. A Maks - cóż - ma nauczkę, że nie wszystkie psinki takie cudne i łagodne jak Kilkulina... Quote
Incia Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Zapraszam na nowy bazarek dla Fundacji Kastor! http://www.dogomania.pl/forum/thread...dz-22%21%21%21 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.