Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cóż - Kika najprawdopodobniej jest chartem świętokrzyskim - u nas przedstawicieli tej rasy do wyboru, do koloru ;)
Chart świętokrzyski jest rasą mniej popularną, niż owczarek świętokrzyski, ale biorąc pod uwagę dietę miejscowych bezdomniaków ( a czasem i domniaków :() łatwo je pomylić... :razz:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Roszpunka napisał(a):
Cóż - Kika najprawdopodobniej jest chartem świętokrzyskim - u nas przedstawicieli tej rasy do wyboru, do koloru ;)
Chart świętokrzyski jest rasą mniej popularną, niż owczarek świętokrzyski, ale biorąc pod uwagę dietę miejscowych bezdomniaków ( a czasem i domniaków :() łatwo je pomylić... :razz:

No to teraz tajemnica została wyjaśniona. Będę teraz tak odpowiadać na pytania jakiej rasy jest ten piesek? :)))

A z innej beczki to Kika jest już znana w całej okolicy - wszystkie dzieci ją znają i wołają po imieniu. :)

Poza tym ma ja na oku para kawek mieszkających w parku, które codziennie drażnią się z nią, kraczą i latają jej nad głową, a ona skacze i kłapie zębami. :)

  • 2 weeks later...
Posted

Roszpunko!!
Pamiętasz, jak Kika bała się wsiadać do samochodu??
Dzisiaj władowała się sama, na siłę i nie dała się zabrać do domu. Jak zobaczyła, że dzieci wsiadają to też wskoczyła. W ten sposób pojechała na gimnastykę korekcyjną! Ale się zdziwi! :))

Posted

kasiask napisał(a):
Roszpunko!!
Pamiętasz, jak Kika bała się wsiadać do samochodu??
Dzisiaj władowała się sama, na siłę i nie dała się zabrać do domu. Jak zobaczyła, że dzieci wsiadają to też wskoczyła. W ten sposób pojechała na gimnastykę korekcyjną! Ale się zdziwi! :))

:multi::multi:
Mnie prawie z szelek wyszła, tak bardzo nie chciała wsiąść do auta!
Ona naprawdę wie, że jest już u siebie, i że nikt Jej nigdy nikt nigdzie nie wywiezie i nie odda nikomu:lol:

  • 1 month later...
Posted

Zapraszam na bazarek dla Agata:
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230351-Ciuchowisko-i-szparga%C5%82ki-na-d%C5%82ug-pi%C4%99knego-Agata%21Zapraszamy-do-20-sierpnia-godz-22%21%21%21[/url]

Posted (edited)

Kika spędziła tydzień na wakacjach, gdzie jej się przypomniało, ze jest wiejskim kundlem. Nie wiem, jak się teraz znów przystosuje do mieszkania w bloku - po solidnej kąpieli oczywiście! Do tego okazała się upartą oszustką. Wyrolowała nas w sposób przebiegły i inteligentny. Pomimo zakazu pogoniła stado owiec i to tak, że mało barana nie zagoniła na śmierć. Wiedziała, że nie wolno i przeszła koło nich udając, że nie ma zamiaru gonić, a jak odeszliśmy kawałek i przestaliśmy na nią zwracać uwagę to po cichutku, okrężną drogą wróciła i pogoniła stado. Dobrze, że właściciela nie było w okolicy bo by ją chyba na widły nadział!!

Kika na wakacyjnych włościach:
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/209/kikanawakacjach3.jpg/"][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/2174/kikanawakacjach3.jpg[/IMG][/URL]


Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]

[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/266/kikanawakacjach2.jpg/"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/2870/kikanawakacjach2.jpg[/IMG][/URL]


Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/23/kikanawakacjach1.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/218/kikanawakacjach1.jpg[/IMG][/URL]


Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]

Edited by kasiask
  • 3 weeks later...
Posted

Dziewczyny!!
Piszę tu, bo nie wiem gdzie indziej można zapytać kogoś doświadczonego. Dzisiaj wieczorem pies koleżanki ugryzł w rękę mojego najmłodszego synka. Rana nieduża, na dłoni, od spodu - taki wbity kieł. Rane opłukałyśmy wodę i polałyśmy wodę utleniona. Maks się darł i rękę wyrywał, więc nie dało się tego zrobić bardzo dokładnie. Teraz ma zaklejoną rekę plastrem i śpi, bo się spłakał mocno i ze zmęczenia i stresu padł. A ja w tym czasie wrzuciłam w internet co robić po ugryzieniu psa i tam było jak byk napisane, że nie bagatelizować, ze jechać na oddział zakaźny, że pozwolić ranie krwawić, a pies pomimo szczepienia przeciwko wściekliźnie powinien być poddany kwarantannie.
No i tu pytanie do doświadczonych koleżanek - powinnam z nim jutro jechać na ten oddział zakaźny, czy też wystarczy jak będę tę ranę obserwować??? Pies, który go ugryzł to taki domowy kundel, co zawsze chodzi na smyczy i nigdy nie jest z niej spuszczany, bo szczeka i zaczepia wszystkie większe od siebie psy. To czy taki pies może być groźny pod względem epidemiologicznym????
Proszę o radę!!
Z góry dziękuję!

Posted

Kasiu. Nie wpadaj w panikę, ale lepiej zabierz syna do szpitala. Wścieklizna wśród naszych domowych pupilków to przeszłość (szczególnie w miastach), ale jeżeli nie dało się dokładnie zdezynfekować rany, rękę powinien obejrzeć lekarz. Najprawdopodobniej skończy się na podaniu osłonowo antybiotyku, mam nadzieję, że unikniecie szycia... Koleżanka powinna okazać książeczkę z aktualnymi szczepieniami, pies kwarantannę w zasadzie może odbywać w gabinecie weterynaryjnym, o ile zostanie stwierdzona taka konieczność.
Na pocieszenie powiem Ci, że jakiś rok temu pewna złapana w polu szczeniorka zostawiła mi na brodzie cztery sympatyczne dziurki (blizny wyczuwam do dziś) ale nie zawracałam nikomu tym głowy, nie brałam antybiotyków i żyję.
Ale tutaj sprawa jest poważniejsza, bo chodzi o dziecko...

Posted

Kurcze, teraz to on już śpi. Nie mam serca go budzić. Zobaczę rano jak ta rana wygląda. Może jak nie będzie obrzęknięta i bardzo zaczerwieniona, to nie będzie trzeba jeździć po szpitalach. Wolałabym zaoszczędzić stresu i jemu i sobie, tym bardziej, że grafik w związku z nowym rokiem szkolnym mamy napięty do granic możliwości.
Maks chciał się z tym psem pożegnać i wyciągnął do niego rękę, a ten go użarł. Kikusia by tego nigdy nie zrobiła!!!

Posted

Kikusia kocha Maksa, zresztą - wcale jej się nie dziwię ;) Poza tym, to ona mądra bardzo jest.
Zobacz rano rękę, jeżeli nie jest bardzo mocno ugryziona, nie powinno nic się stać.
Ale w wolnej chwili zajrzyj do lekarza rodzinnego - tak, na wszelki wypadek.

Posted

Jeszcze śpi, więc na razie nic nie wiem. Chciałam tylko napisać, że Kikusia jest najukochańszym psem na świecie i daje ze sobą robić wszystko. Maks ją obejmuje, ściska, kładzie się prawie na niej wyznając jej miłość, a ona nawet nie warknie, ani nawet nie zapiszczy. Wykłada się tylko tak, żeby ją po brzuchu smyrać. Ta moja koleżanka uprzedzała go wielokrotnie, żeby uważał na Wolfiego , że nie można mieć do niego zaufania i że może ugryźć, ale Maksowi to się w głowie nie mieściło, bo przecież Kika pozwala na wszystko. No i w efekcie skończyło się jak się skończyło, chociaż to była nie pierwsza nasza wizyta u tej koleżanki i pies ich już całkiem dobrze zna. Świntuch jeden nawet nie zawarczał, tylko chapsnął w ułamku sekundy. Może dlatego, że jego pani - 11-letnia dziewczynka go trzymała i on to odebrał jako atak na nią?

Posted

No niestety, zdarza się... Mnie kiedyś użarł własny pies, bo na siłę go chciałam do domu wciągnąć, a on chciał... petardy z chłopakami odpalać. Jeszcze dziś ręka może być spuchnięta, bo zazwyczaj takie chapsnięcie, to - oprócz wbicia kiełka - dość silne uderzenie. Do lekarza zawsze warto zajrzeć, ale też bym w panikę nie wpadała, jeśli pies jest znany. Na opuchliznę przykładaj lód owinięty w ściereczkę. Działa i przeciwobrzękowo i przeciwbólowo. A Maks - cóż - ma nauczkę, że nie wszystkie psinki takie cudne i łagodne jak Kilkulina...

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...