Nutusia Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 A kanapę w pracy masz, czy psu na wykładzinie każesz leżeć?... Wtedy wcale się nie dziwię, że nie jest zachwycona ;) Quote
kasiask Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Nutusia napisał(a):A kanapę w pracy masz, czy psu na wykładzinie każesz leżeć?... Wtedy wcale się nie dziwię, że nie jest zachwycona ;) na wykładzinie :oops::oops::oops::oops: Quote
Roszpunka Posted March 22, 2012 Author Posted March 22, 2012 Chociaż podusię ze sobą zabieraj ;) Quote
ania shirley Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 No!!! Skandal! Mało tego,że Kika to pies pracujący , to jeszcze pracujacy w trudnych warunkach:shake:. Bez kanapy.... Quote
Roszpunka Posted March 22, 2012 Author Posted March 22, 2012 ania shirley napisał(a):No!!! Skandal! Mało tego,że Kika to pies pracujący , to jeszcze pracujacy w trudnych warunkach:shake:. Bez kanapy.... Będziemy musiały to gdzieś zgłosić :evil_lol: A pensję dostaje, czy tak za darmo każesz jej tyrać?:cool3: Quote
kasiask Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 ania shirley napisał(a):No!!! Skandal! Mało tego,że Kika to pies pracujący , to jeszcze pracujacy w trudnych warunkach:shake:. Bez kanapy.... Spokojnie! Więcej jej nie biorę - pierwszego klienta wpuściła bez gadania, drugiego owarczała, a trzeciego oszczekała. Rozkręcała się panna coraz bardzie i strach pomyśleć, co mogło być dalej! :) A poza tym była mocno zestresowana nowym miejscem. Jak wyszłam na chwile do ubikacji, to się potem trzęsła przez 5 minut. Chyba jeszcze dla niej za wcześnie na takie ekscesy. Quote
ania shirley Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Roszpunka napisał(a):Będziemy musiały to gdzieś zgłosić :evil_lol: A pensję dostaje, czy tak za darmo każesz jej tyrać?:cool3: Luna (Pixi) też pracuje.... Ciężko tym naszym psiaczkom, cięźko... Bernardyny to chociaż beczulkę z rumem miały , a te biedaki na wykładzinie.... Quote
kasiask Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 ania shirley napisał(a):Luna (Pixi) też pracuje.... Ciężko tym naszym psiaczkom, cięźko... Bernardyny to chociaż beczulkę z rumem miały , a te biedaki na wykładzinie.... Ufunduję jej baryłeczkę z rumem!! :) Quote
Roszpunka Posted March 22, 2012 Author Posted March 22, 2012 Na szczęście Kikunia zastrajkowała i zamiast pracować, będzie pilnowała swojego fotela :) Ufunduję jej baryłeczkę z rumem!! :smile:I sądzisz, że pijana będzie lepiej pracowała?:razz: Quote
ania shirley Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 [quote name='kasiask']pierwszego klienta wpuściła bez gadania, drugiego owarczała, a trzeciego oszczekała. Rozkręcała się panna coraz bardzie i strach pomyśleć, co mogło być dalej! :) . Ugryzłaby!:diabloti:!! Ksieżniczka nie chce pracować!:mad:! Praca jest dla pospólstwa . Jakby ktos miał wątpliwosci co do mojej przynależności do tej grupy społecznej- to jutro o 7.30 zaczynam:diabloti: Quote
kasiask Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Ja bym też chętnie na fotelu posiedziała. Za dobrze ma kundel jeden!! :) Quote
ania shirley Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Roszpunka napisał(a): I sądzisz, że pijana będzie lepiej pracowała?:razz: Hmmm... Ciekawa teoria... Zainteresowałam sie tak ,ze monitor oplułam... Quote
Roszpunka Posted March 22, 2012 Author Posted March 22, 2012 kasiask napisał(a):Ja bym też chętnie na fotelu posiedziała. Za dobrze ma kundel jeden!! :) Kundel? Nie znam rasy... Jakaś rzadko spotykana:diabloti: Quote
ania shirley Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 kasiask napisał(a):Ja bym też chętnie na fotelu posiedziała. :) Tak się publicznie do lenistwa przyznawać???:crazyeye: Quote
kasiask Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 A wiecie, że Kikunia NIE cierpi wychodzić z domu po godzinie 21-szej?? Jak się nie wyrobimy ze spacerem w odpowiednim czasie to potem takie uniki robi i cuda odstawia, żeby tylko nie wyjść. Jak już się w końcu uda ją wyprowadzić z domu, to tylko siusiu i z powrotem. Cudna jest jak udaje, że idzie w stronę drzwi, a tu nagle zwrot o 180 stonie i galopem na fotel. Trzeba się na prawdę postarać, żeby ją wtedy z domu wyprowadzić. Ktoś ją w nocy wywalił, czy co???? Quote
kasiask Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 ania shirley napisał(a):Tak się publicznie do lenistwa przyznawać???:crazyeye: Trzeba dzielnie zdawać sobię sprawę z własnych słabości i walczyć z nimi każdego dnia. Hej!! :) Quote
ania shirley Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Z porzadnego domu- nie będzie sie włuczyć po nocach!!! Koksa nikt nie wywalił, a póxnym wieczorem nie pójdzie. Jak wychodzę po 22 to froterke ciągne na smyczy... Quote
Roszpunka Posted March 22, 2012 Author Posted March 22, 2012 Za to moje psy uwielbiają nasze nocne (po północy) spacerki... Wystarczy, że sięgnę po smycz i z najgłębszego snu można dziewczyny wyrwać. Ale widać nie są z porządnego domu :oops: Quote
Incia Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 No to moja to już całkiem ladaco...Ostatnio o 1 w nocy pannie sie zachciało...I poleciałam w szlafroczku czerwonym:oops: Quote
Roszpunka Posted March 22, 2012 Author Posted March 22, 2012 [quote name='Incia']No to moja to już całkiem ladaco...Ostatnio o 1 w nocy pannie sie zachciało...I poleciałam w szlafroczku czerwonym:oops: Jak Pańcia biega po nocach w szlafroczku czerwonym, to pies musi być ladaco :diabloti: Quote
kasiask Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Kikunia pozdrawia i donosi, że ma się dobrze.Ostatnio strasznie rzuca sierścią i wszyscy już jesteśmy rudzi! Quote
Nutusia Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 No właśnie! Chętnie byśmy się pozachwycali rodziną... Rudzielców ;) Quote
kasiask Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Chętnie, ale po czyszczeniu komputeraz straciłam link do żaby i nie wiem, jak teraz zdjęcia wrzucać. :(( Quote
Roszpunka Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Najprościej założyć nowe konto (na nowy mail) ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.