Maruda666 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Dopiero teraz odkryłam wątek. Jutro poczytam a teraz zapraszam na bazarek ( połowa ewentualnego dochodu dla boksiołów z tego paskudnego miejsca:angryy:) http://www.dogomania.pl/threads/218828-Dla-bokser%C3%B3w-z-pseudo-i-dla-Kajtusia-wszystkiego-po-trochu-do-29.12 Quote
Donvitow Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Michu- wielkie gratki.Ślicznie wygląda. Przyznaj się -brylantyna? Oczywiście trzymam kciuki. Jedna z bigielek jest już od wczoraj na DTD/ dom tymczasowy definitywny/ Quote
Alicja Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 [quote name='Donvitow']Michu- wielkie gratki.Ślicznie wygląda. Przyznaj się -brylantyna? Oczywiście trzymam kciuki. Jedna z bigielek jest już od wczoraj na DTD/ dom tymczasowy definitywny/ :cool2: takie wieści cieszą http://www.dogomania.pl/threads/219664-KRAK%C3%93W-zagin%C4%85%C5%82-bokser-Chester Quote
michu Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Właśnie rozmawiałem z Panem, gdzie Astra będzie mieszkać :) :) Jadę jutro z Astrą do nowego domu!!! Rodzina "zaboksiała" :) :) Asterka będzie miała tam cudownie :) Quote
Alicja Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 michu napisał(a):Właśnie rozmawiałem z Panem, gdzie Astra będzie mieszkać :) :) Jadę jutro z Astrą do nowego domu!!! Rodzina "zaboksiała" :) :) Asterka będzie miała tam cudownie :) Cudownie :calus: Quote
olly Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 michu napisał(a):Właśnie rozmawiałem z Panem, gdzie Astra będzie mieszkać :) :) Jadę jutro z Astrą do nowego domu!!! Rodzina "zaboksiała" :) :) Asterka będzie miała tam cudownie :) :ylsuper::ylsuper::ylsuper::ylsuper::ylsuper::ylsuper: Quote
Donvitow Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 UWAGA. Jedna z bernenek ma swierzbowca w uszkach. Jedna z labek w kale włosogłówka i tęgoryjec. Znaczy się wszystkie mają. Aniprazolol przez trzy dni i adwokat i badanie kału wskazane. Quote
Alicja Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 można się było tego spodziewać ....po takich warunkach to aż dziwne by było jakby nie miały Quote
Maruda666 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Szczęście, że już wszystkie psiaki bezpieczne. Wewnętrznego życia się pozbędą;) Piękna cała trójka i aż dziw, że po tym co przeszły takie ufne i kochane. Bodziu z wychudzenie przednie łapki ma tak jakoś dziwnie ustawione, czy to jakieś zmiany krzywicze? Quote
olly Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Astra właśnie zjeżdża z autostrady :) do nowego życia zostało jeszcze 6km :) Quote
Alicja Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 olly napisał(a):Astra właśnie zjeżdża z autostrady :) do nowego życia zostało jeszcze 6km :) ................... :kciuki: Quote
Maruda666 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 :kciuki::kciuki: Za nowe lepsze życie:):) Quote
michu Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Astra dzisiaj przebyła długą drogę do nowego domu.. Z Bydgoszczy do Łodzi.. Chyba na lepszy domek nie mogła trafić.. siedziałem w jej nowym domu chyba 1,5 godz., a czułem się jakby to było 10 min. Rodzina cudowna, z tradycjami boksiowymi.. Marzył mi się super domek dla niej.. a ten, w którym już przebywa przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.. Bądź szczęśliwa Maleńka... Kilka zdjęć z nową rodziną: Quote
onga Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Brawa za expresową akcję :) Słodzizno korzystaj z życia, poznawaj czym jest miłość, dobroć. Poznawaj czym jest człowiek, ten prawdziwy, a nie bestia. Quote
Nutusia Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Ale fajnie! Ja też moją tymczasowiczkę wczoraj do domu zawiozłam i odczucia mam identyczne. Po wizytach w takich domach, gdy się takim Rodzinom psy powierza, aż chce się żyć i ratować kolejne bidy, by też miały szansę do takich Ludzi trafić! Brawo! Quote
Kapsel Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 To super że tak dobrze trafiła. Jest na pewno jakieś przeznaczenie. Po pierwszych słowach z potencjalnym domem nieraz wyczuje się od razu, że to ten domek ;););)\ Ewuś pisz co tam u dziewczynki Lunki :loveu::loveu::loveu: Quote
Alicja Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 https://lh4.googleusercontent.com/-05wmUHrfAyk/Tu4bvStYuHI/AAAAAAAAAPg/af-IRGUWgDo/s300/PC182330.JPG tak jakby mieszkała tam od zawsze :) Michu , super domek i błyskawiczna akcja :cool2: Quote
Roksia Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Kochani od dwóch dni borykamy się z decyzją co dalej... Niby Lunka jest u nas tylko tydzień, ale wszyscy się do niej bardzo mocno przywiązaliśmy:( Jest bardzo wspaniałym psiakiem nie sprawiającym żadnych problemów, kocha dzieci- z wzajemnością zresztą, na polu już jest coraz lepiej, z dnia na dzień wychodzi na pole coraz ładniej. Ma chwile gdzie staje i się zastanawia czy dalej iść (nawet stawia opór) – ale tych chwil jest już coraz mniej bo wie , że zaraz wróci do domu. Ona jest jak szczeniak , trzeba uczyć ją wszystkiego. Nie wie co to zabawki, nawet nie umie sie piłeczką bawić, z naszą Roksanką bawi się pięknie, zachęca do zabawy wywracając się na grzbiet, a nasza ją obskakuje i podgryza delikatnie, w momencie kiedy już nie chce się bawić albo warknie, albo wstaje na łapki i od razu myrda ogonem. Jest cudownym psiakiem, nauczyła się siadać, dawać łapkę, już zaczyna reagować na swoje nowe imię. Dlatego jest nam ciężko podjąć decyzję, ale nie będziemy zbywać bo z dnia na dzień jest coraz gorzej. Ciężka decyzja bo najchętniej zostawilibyśmy ją w domu, ale boję się ,że jak trzeba będzie jej pomóc w leczeniu, a tu możemy nie dać rady finansowo, gdyż u nas tylko jedno pracuje, a na dzień dzisiejszy nie wiemy co będzie dalej z jej leczeniem. Dlatego z wielkimi łzami w oczach.................ale wiem , wiem i wierzę , że znajdziecie jej dobry dom!! Bo nie przeżyłabym gdyby znowu cierpiała, a wycierpiała się kochanie bardzo! Alusiu jesteś wielka dzięki Tobie jja i moje dzieci przeżyły najpiekniejsze chwile:( Daliśmy jej serducho bo tyle mogliśmy dać!!! Niewiem jak nadal z leczeniem , bo to dopiero za 2 tyg powtórne usg, dlatego nie chcę przeciągać ... łży łzy łzy to wspaniały pies:) Quote
Kasia/Wojtek Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Witajcie, wraz z moją narzeczoną Kasią, zdecydowaliśmy się adoptować Bogusia. Tak jak napisała Alla, jesteśmy już po ankiecie i wizycie przedadopcyjnej, dalej czekamy na telefon od Oli lub Germaine. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem i znajdzie się wolontariusz który najlepiej w czwartek po świętach przywiezie nam, w zamian za zwrot kosztów, Bogusia z Warszawy do Białegostoku, to już za 8 dni będzie on z nami! Historia Bogusia poruszyła nas do tego stopnia, że po prostu zadzwoniłem do Germaine z sos bokserom i z każdym kolejnym telefonem wiedzieliśmy, że żaden inny pies się nie liczy! Dom już powoli przekształcamy w wersję "Boguś friendly", miejsca na spacery już wybrane, a my po prostu nie możemy się doczekać. Woleliśmy wstrzymać się chwilę z zabraniem go z DT, bo musimy oboje wyjechać na święta i jak sadzimy nie najlepszym pomysłem jest branie psa którego ma się od paru dni do kolejnego domu gdzie 15 osób będzie chodzić w tą i z powrotem. Kończąc, chcielibyśmy podziękować Germaine i Oli (z którą co prawda nie rozmawialiśmy :)) za wszelką pomoc i cierpliwość do naszych codziennych telefonów, państwu z DT za opiekę nad Bogusiem i Alli za pomoc. Chyba powiedziałem wszystko, jak nie, to głos zabierze przyszła małżonka :) Pozdrawiamy! Quote
Kapsel Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Witamy serdecznie przyszły domek Bogusiowy :smile::smile::smile::smile: Ale dzieciaki trafiły ;););) Chcę także oficjalnie poinformować, że po rozmowie Roksią, decyzja o adopcji Lunki zapadła na TAK :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
michu Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 [quote name='kapsel'] chcę także oficjalnie poinformować, że po rozmowie roksią, decyzja o adopcji lunki zapadła na tak :loveu::loveu::loveu::loveu: super!!!! Bądźcie szczęśliwi!!! Quote
michu Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 kasia/wojtek napisał(a):witajcie, wraz z moją narzeczoną kasią, zdecydowaliśmy się adoptować bogusia. Tak jak napisała alla, jesteśmy już po ankiecie i wizycie przedadopcyjnej, dalej czekamy na telefon od oli lub germaine. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem i znajdzie się wolontariusz który najlepiej w czwartek po świętach przywiezie nam, w zamian za zwrot kosztów, bogusia z warszawy do białegostoku, to już za 8 dni będzie on z nami! Historia bogusia poruszyła nas do tego stopnia, że po prostu zadzwoniłem do germaine z sos bokserom i z każdym kolejnym telefonem wiedzieliśmy, że żaden inny pies się nie liczy! Dom już powoli przekształcamy w wersję "boguś friendly", miejsca na spacery już wybrane, a my po prostu nie możemy się doczekać. Woleliśmy wstrzymać się chwilę z zabraniem go z dt, bo musimy oboje wyjechać na święta i jak sadzimy nie najlepszym pomysłem jest branie psa którego ma się od paru dni do kolejnego domu gdzie 15 osób będzie chodzić w tą i z powrotem. Kończąc, chcielibyśmy podziękować germaine i oli (z którą co prawda nie rozmawialiśmy :)) za wszelką pomoc i cierpliwość do naszych codziennych telefonów, państwu z dt za opiekę nad bogusiem i alli za pomoc. Chyba powiedziałem wszystko, jak nie, to głos zabierze przyszła małżonka :) pozdrawiamy! super!!! Dopełnienie rodzinnego ciepła :) Quote
Nutusia Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Sprawiacie, że znowu wierzę w Mikołaja! A jeszcze jak mój lecznicowy podopieczny, trzyłapek Szew (z mojego podpisu) na święta w domu wyląduje, to zacznę nawet wierzyć, że ten Mikołaj jest Święty, a co! :) Quote
olly Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Kasia/Wojtek napisał(a):Witajcie, wraz z moją narzeczoną Kasią, zdecydowaliśmy się adoptować Bogusia. Tak jak napisała Alla, jesteśmy już po ankiecie i wizycie przedadopcyjnej, dalej czekamy na telefon od Oli lub Germaine. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem i znajdzie się wolontariusz który najlepiej w czwartek po świętach przywiezie nam, w zamian za zwrot kosztów, Bogusia z Warszawy do Białegostoku, to już za 8 dni będzie on z nami! Historia Bogusia poruszyła nas do tego stopnia, że po prostu zadzwoniłem do Germaine z sos bokserom i z każdym kolejnym telefonem wiedzieliśmy, że żaden inny pies się nie liczy! Dom już powoli przekształcamy w wersję "Boguś friendly", miejsca na spacery już wybrane, a my po prostu nie możemy się doczekać. Woleliśmy wstrzymać się chwilę z zabraniem go z DT, bo musimy oboje wyjechać na święta i jak sadzimy nie najlepszym pomysłem jest branie psa którego ma się od paru dni do kolejnego domu gdzie 15 osób będzie chodzić w tą i z powrotem. Kończąc, chcielibyśmy podziękować Germaine i Oli (z którą co prawda nie rozmawialiśmy :)) za wszelką pomoc i cierpliwość do naszych codziennych telefonów, państwu z DT za opiekę nad Bogusiem i Alli za pomoc. Chyba powiedziałem wszystko, jak nie, to głos zabierze przyszła małżonka :) Pozdrawiamy! Tu Ola :) Fakt, nie rozmawialiśmy ze sobą, ale jestem ze wszystkim na bieżąco ;) Kochani, Boguś jest już Wasz :) Cała procedura adopcyjna już za Wami, zaliczona na "szóstkę" :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.