a.piurek Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Użyczanie konta nie jest ok, ale nie o tym chciałabym napisać. Skoro ktoś z dogomaniaków poddał ten dom ocenie jako nie do końca najlepszy, poprosiłabym tę osobę o wypowiedzenie się. Poza tym, Pani Barbaro ( nie chciałabym urazić Pani) ale samo bycie wetem wcale nie daje gwarancji bycia cudownym pro psim człowiekiem. To tak, jak z nauczycielami - nie każdy (mimo choćby i 10 fakultetów) jest wspaniałym pedagogiem, wychowawcą, czy wręcz Przyjacielem dla swoich wychowanków. Quote
edyta12 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Pani Barbaro, duzo ma pani psow tej samer rasy. czy pani wyjatkowo je lubi? czy to jest hodowla? Quote
werneu Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 założę Pani Basi jutro konto aby nikt nie miał pretensji, że użyczam swoje i na pewno wam odpisze Quote
Monika2 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 a.piurek napisał(a):Użyczanie konta nie jest ok, ale nie o tym chciałabym napisać. Skoro ktoś z dogomaniaków poddał ten dom ocenie jako nie do końca najlepszy, poprosiłabym tę osobę o wypowiedzenie się. Poza tym, Pani Barbaro ( nie chciałabym urazić Pani) ale samo bycie wetem wcale nie daje gwarancji bycia cudownym pro psim człowiekiem. To tak, jak z nauczycielami - nie każdy (mimo choćby i 10 fakultetów) jest wspaniałym pedagogiem, wychowawcą, czy wręcz Przyjacielem dla swoich wychowanków. Popieram.... Quote
Monika2 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 edyta12 napisał(a):Pani Barbaro, duzo ma pani psow tej samer rasy. czy pani wyjatkowo je lubi? czy to jest hodowla? Tez mam to samo pytanie? Dlaczego Pani tak rozmnaza te psy? W jakim celu? Quote
brazowa1 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Co jakis czas pojawia się na Trójmieście ogłoszenie,że je pani odda,potem to ogłoszenie znika. Quote
Zelewska-Pankanin Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Witam, po raz ostatni ,nie jestem bowiem biegła w obsłudze internetu, Dziwię się ,że jeśli tak mnie Państwo prześwietlili (jak KGB,pewnie tylko niektórzy wiedzą co to było, z racji wieku) tak mało o mnie wiedzą.Przybliżę zatem moją osobę : w latach 80-tych byłam aktywnym działaczem TOZ ,organizowałam pierwsze w Trójmieście aukcje psów ze schronisk ,na studiach byłam wolontariuszem schroniska w Olsztynie ,a od 20 lat prowadzę DOM ADOPCYJNY dla psów rasy BLOODHOUND .Jest to jedyny taki dom w Europie , przyjeżdżają do mnie psy z Petersburga ,Gent, Pragi ,no i oczywiście z całej Polski. Były w śród nich psy ,którym wydłubano oczy ,z nużycą, zagłodzone z niewydolnością nerek i wiele innych skazanych na eutanazję . W tej chwili oprócz bloodhoundów przebywa u mnie Plastuś ,suka-mieszaniec, powieszona przez właściciela, na szczęscie nieskutecznie. Była przez12 lat suka (podhalanopodobna) oblana ropą i podpalona. Jest Dakar ,który jest obojniakiem i ze względu na to, że nie trzyma moczu został przyprowadzony do uśpienia. Jest Lampucera, której odgryziono ucho, co powoduje,że nie nadawała się na wystawy. Był Atos przprowadzony do uśpienia i wiele innych dorosłych i szczeniąt dla których znalazłam domy. Quote
brazowa1 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 to pani nie jest hodowcą,pani nie rozmnaza psów tej rasy? Quote
plina Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 brazowa1 napisał(a):to pani nie jest hodowcą,pani nie rozmnaza psów tej rasy? też myślałam, że to hodowla. Nawet chyba dostałam taką informację? :???: Dziękujemy za obecność na dogomanii, pani Barbaro. Ten post wiele nam mówi. Quote
brazowa1 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 to nie są przygarniete psy,Plino.Może jedna,dwie sztuki. Pani Barbara również je kupuje.Ale OK,to sa psy cenne,rodowodowe. Te ogłaszane,równiez nie były psami przygarnietymi,tylko półtorarocznymi,rodowodowymi. To bedzie mój ostatni post,male musze to napisac. Najbardziej boli mnie to,że weterynarz,który chce się angazowac w pomoc bezdomnym zwierzetom,sam ten problem generuje,bez głębszej releksji. Bo nie poleca się klientom psów z pseudo,"że będzie zdrowszy".Bo jednym takim psem z pseudo jest własnie Flecher. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 A ja przypominam, że to wątek Fletchera, a nie pani weterynarz... Quote
Zelewska-Pankanin Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Dzień Dobry ,jeszcze raz ponawiam moje zaproszenie do siebie na wieś ,szczególnie Panią ukrywającą się pod pseudonimem Brazowa1 ,proponuję też aby podjeła próbę kupienia ode mnie szczeniaka bloodhounda (r-cja na mojego meila wskazuje na całkowitą nieznajomość problemów tej ginącej rasy).Oczywiście ,że wykupuję psy będące w skrajnie podłych warunkach z uwagi na to iż mało ,który właściciel chce się pozbyć pozornie dobrej fabryki pieniędzy.Tak trafiły do mnie Basia ,Mufinka ,Kłapek ,Mami (będąca w wysokiej ciąży) i Mila. Co do ogłoszenia na Trojmiasto .pl ,jedyny raz dałam takie ogłoszenie ,gdyż miałam sukę ,która nie była akceptowana przez inne psy.Nie prowadzę pseudohodowli , oraz nie zarabiam na psach ,nie prowadzę też działalności proszalno -błagalnej ,a wszystkich moich podopiecznych utrzymuję sama bez niczyjej pomocy.Psy które się nadają do adopcji oddaję za darmo wysterylizowane lub z adnotacją na umowie adopcyjnej że nie będą rozmnażane pod rygorem odebrania zwierzęcia i kontroluję to .Mało kto się decyduje na takie warunki.I jeszcze jedno to nie prawda co Pani Paulina napisała na początku ,że zakochałam się w Fletcherze bo miałam kaukaza ,Nie . Miałam Azjatę (hodowałam kiedyś azjaty z rodowodem i już 10 lat temu nie ucięłam żadnemu mojemu szczeniakowi uszu i ogona ),niestety w tym roku Ciapuś umarł i pomyślałam ,że mogłabym dać jakiemuś staruszkowi ciepły kąt i strawę i nie spodziewałam się ,że moje dobre intencje spowodują takie zamieszanie i ujawnią moich zaciętych kryptowrogów ,Niestety odgryzając się tempymi ząbkami trafili na skałę ,i może to będzie dla niektórych dobra lekcja ,że schronisko dla psów to nie prywatny folwark .Ja też miałam kiedyś 20 lat i myślałam ,że zmienię swiat ,ale on nie chce sie zmienić ,dlatego robię co w mojej mozliwosci aby uratowac chocby czastkę zwierzęcego swiata i nikogo o pomoc nie proszę.Jest jeszcze duzo starych psów ,które też zasługują na dobry koniec zycia ,więc nie zamiezam walczyc o Fl.. za wszelka cenę ,chociaz bardzo mi zal ,bo w schronisku nie ma ani pieniędzy ani warunków do leczenia geriatryków.Jeszcze raz pozdrawiam i zapraszam do siebie .B Quote
Zelewska-Pankanin Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Bardzo przepraszam za ortograficzny błąd ,piszę w pracy i nacisnęłam omyłkowo zły klawisz ,tępy nie tempy. Jeszcze raz przepraszam .B Quote
azalia Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Kto w takim razie i na jakiej podstawie stwierdził,że P.Zalewska nie może adpoptować Fletchera,przecież to dla niego wielka szansa.Może jeszcze można odmienić jego życie,nie sądze aby P.Zalewska obraziła się na Fletchera,choć na ludzi miała prawo się obrazić,bo z Jej słów wynika,że to osoba o wielkim sercu dla zwierząt. Quote
a.piurek Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 azalia napisał(a):Kto w takim razie i na jakiej podstawie stwierdził,że P.Zalewska nie może adpoptować Fletchera,przecież to dla niego wielka szansa.Może jeszcze można odmienić jego życie,nie sądze aby P.Zalewska obraziła się na Fletchera,choć na ludzi miała prawo się obrazić,bo z Jej słów wynika,że to osoba o wielkim sercu dla zwierząt. Mam pytanie: Czy jak napiszę, że jestem długonogą blondynką, to znaczy, że nią jestem??? Co do sprawy... Nie zamierzam chować się za nickiem dlatego się podpiszę - uważam, że dom Pani Barbary nie jest dobrym domem dla Fletchera. Albowiem wykonywanie zawodu weterynarza nie jest (niestety) gwarantem kochania wszystkich stworzeń i pochylania się nad każdą zwierzęcą krzywdą. Zresztą wspominałam o tym. Nie będę uzasadniała tego, co napisałam, dodam tylko, że Ci którzy, mnie znają wiedzą, że choć jestem uparta nie oceniam nikogo po byciu bądź nie byciu lekarzem weterynarzem czy nauczycielem, lecz patrzę na to czy jest Człowiekiem. Dlaczego nie uzasadniam? Bo szkoda mi czasu na włóczenie się po sądach i udowadnianie koloru bieli. O tym co napisałam, jestem głęboko przekonana i mam twarde dowody. To tyle... Szukajmy mu dalej DT. Anna Piórowska Quote
azalia Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 A my właśnie na to uzasadnienie czekamy(przynajmniej Ci niewtajemniczeni),bo niby dlaczego mamy uwierzyć Tobie,że dom p.Barbary jest nieodpowiedni dla Fletchera,tym bardziej,że na inny ma nikłe szanse. Dlaczego Aniu małabyś się włóczyć po sądach,skoro masz twarde dowody i działasz w dobrej wierze? Napisałaś"czy jak napiszę,że jestem długonogą blondynką,to znaczy,że nią jestem???" A jak napisałaś,że dom pani Barbary nie jest dobrym domem dla Fletchera,to znaczy,że nie jest? Sytuacja powinna być jasna i klarowna,myślę że dogomaniacy przjęci i zatroskani losem Fletchera na to zasługują i mają prawo znać prawdę. Quote
arabiansaneta Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Tak, jeśli się powiedziało "A", trzeba także powiedzieć "B", a nie tylko zasygnalizować temat, a potem rzucać aluzjami dla wtajemniczonych. Stawiając komus zarzut, należy go uzasadnić. Quote
a.piurek Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 azalia napisał(a):A my właśnie na to uzasadnienie czekamy(przynajmniej Ci niewtajemniczeni),bo niby dlaczego mamy uwierzyć Tobie,że dom p.Barbary jest nieodpowiedni dla Fletchera,tym bardziej,że na inny ma nikłe szanse. Dlaczego Aniu małabyś się włóczyć po sądach,skoro masz twarde dowody i działasz w dobrej wierze? Napisałaś"czy jak napiszę,że jestem długonogą blondynką,to znaczy,że nią jestem???" A jak napisałaś,że dom pani Barbary nie jest dobrym domem dla Fletchera,to znaczy,że nie jest? Nikogo nie proszę, a tym bardziej nikomu nie każę wierzyć moim słowom. Jestem na dogo ponad dwa lata i widziałam pozwy i groźby pozwów z powodów mniej błahych niż sprawa oceny domu dla psa. Tym, którzy nie chcą przyjąć uwagi moje i nie tylko moje, powiem tylko tyle: oddajcie psa Pani Barbarze, ja się pod tym nie podpiszę. azalia napisał(a): Sytuacja powinna być jasna i klarowna Chcecie dowodów? Ja ich Wam nie dam. I dla mnie jest to sytuacja jasna i klarowna. A długonogą blondynką nie jestem (może niestety...) azalia napisał(a):,myślę że dogomaniacy przejęci i zatroskani losem Fletchera na to zasługują i mają prawo znać prawdę. Pozwolę sobie na małą dygresję, skoro jesteście tak przejęci i zatroskani losem Fletchera to, dlaczego przepychamy się zamiast szukać Fletcherowi domu? Nie rozumiem... A co do prawdy... Czym jest Prawda.. Kiedyś gdzieś napisałam, że nie istnieją półprawdy jak nie można być w połowie w ciąży. Pani Barbara pisze o sobie, że jest świetnym domem dla psa... A JA SIĘ POD TYM NIE PODPISZĘ I jest to ostatni mój post w tym temacie. Quote
azalia Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 A moim zdaniem powinnaś powiedzieć prawdę(jeśli jesteś jej pewna),bo prawda zawsze się obroni i niestraszny jej żaden sąd.A jeżeli Pani Barbara jest winna,to nie pójdzie do sądu,bo po co miałaby się narażać na koszty i roztrząsanie swojej winy. Co do szukania domu dla Fletchera,to każdy się stara,ale sama wiesz,że jest to w jego przypadku bardzo trudne. A z drugiej strony,to nie rozumiem z jakich nieczystych pobudek ta pani chcialaby opiekować się starym,chorym psem. Ale niestety,nikt tu nie powie o co naprawdę chodzi.Ileś osób o czymś wie,schronisko powiadomiły,aby nie wydawć psa Tej Pani,a reszta niech się denerwuje,nie wiedząc kto ma rację i czyste intencje. Quote
rencia42 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Zapisze sobie i poczytam.Biedny psina. Quote
edyta12 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 no bardzo przykry ten watek. czy ktos byl u fletchera ostatnio? jak tam jest? Quote
Monika2 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 azalia napisał(a):A moim zdaniem powinnaś powiedzieć prawdę(jeśli jesteś jej pewna),bo prawda zawsze się obroni i niestraszny jej żaden sąd.A jeżeli Pani Barbara jest winna,to nie pójdzie do sądu,bo po co miałaby się narażać na koszty i roztrząsanie swojej winy. Co do szukania domu dla Fletchera,to każdy się stara,ale sama wiesz,że jest to w jego przypadku bardzo trudne. A z drugiej strony,to nie rozumiem z jakich nieczystych pobudek ta pani chcialaby opiekować się starym,chorym psem. Ale niestety,nikt tu nie powie o co naprawdę chodzi.Ileś osób o czymś wie,schronisko powiadomiły,aby nie wydawć psa Tej Pani,a reszta niech się denerwuje,nie wiedząc kto ma rację i czyste intencje. A jak zwykle na ludzkich przepychankach,jakis aluzjach czy domyslach cierpi biedny psiak :shake:. Dlaczego ten pies nie moze trafic wlasnie do TEGO domu? Kto wogole stwierdzil,ze TEN dom jest nieodpowiedni i DLACZEGO? Trzeba pamietac,ze ten pies ma coraz mniej czasu swojego zycia! Quote
Beatkaa Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Tak i pół wątku będzie teraz o tym kto jest "dobrym" a kto jest tym "złym"...ja powiem tyle,że myślę,że schronisko miało swoje powody żeby nie wydać psa i tyle.Pracownicy schroniska nie mają obowiązku tłumaczenia się z tego..biorąc pod uwagę ile psów jest w schronisku i ile dziennie ludzi przychodzi bo chce psa.Wokół tej sprawy zrobił się taki zamęt że gdybym była nową osobą na wątku i przeczytała ostatnią stronę to bym juz wiecej tu nie przyszła.Nie wiem co ma na celu "udowadnianie",że teraz Pani Barbara jest dobrym domem czy nie jest.Sprawa zamknięta,zamiast kłócić się i przez kilka stron pisać o tym to szukajmy mu domu,albo chociaż piszmy na temat. Quote
Pinesk@ Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Beatkaa napisał(a):Tak i pół wątku będzie teraz o tym kto jest "dobrym" a kto jest tym "złym"...ja powiem tyle,że myślę,że schronisko miało swoje powody żeby nie wydać psa i tyle.Pracownicy schroniska nie mają obowiązku tłumaczenia się z tego..biorąc pod uwagę ile psów jest w schronisku i ile dziennie ludzi przychodzi bo chce psa.Wokół tej sprawy zrobił się taki zamęt że gdybym była nową osobą na wątku i przeczytała ostatnią stronę to bym juz wiecej tu nie przyszła.Nie wiem co ma na celu "udowadnianie",że teraz Pani Barbara jest dobrym domem czy nie jest.Sprawa zamknięta,zamiast kłócić się i przez kilka stron pisać o tym to szukajmy mu domu,albo chociaż piszmy na temat. Popieram. To jest dobry schron, pies nie jest wydawany w przypadkowe i niepewne ręce, pracownicy i kierownictwo wiedzą co mają robić. Jeżeli taka jest decyzja należy to uszanować a nie wykłócać sie przez dwie strony kto ma rację. Plina jak bedzie trzeba dla futrzaka allegro to krzycz :) Quote
Zelewska-Pankanin Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Witam w dniu dzisiejszym .Ja sie przez to forum rozwijam, bo już umiem sama napisać post .Pani Aniu Piórkowska niestety my się nie znamy osobiście ,gdybyśmy się spotkały na ulicy to byśmy się minęły bez słowa .Powinna Pani pracować w CBŚ skoro ma Pani taki dar zbierania informacji o ludziach .Łatwo obrzucać kogoś inwektywami pisząc w internecie a co by było gdybyśmy się spotkały osobiście ,poznałaby mnie Pani porównując zdjęcia w necie? Jeśli jest Pani z Trójmiasta to ponownie zapraszam do siebie do domu .Jeśli poda mi Pani adres meilowy to przyślę adres zamieszkania słuze takze pomocą w dotarciu do mnie.Co do psów z fundacji Emir to trzeba było zobaczyć w jakiej kondycji do mnie dotarły .Były ok mc lub 2 mce u mnie miały zaawansowaną nuzycę i inne choroby skórne, co było jak Państwo może wiedzą ,przeciwwskazaniem do profilaktycznych zabiegów (szczepienie) i operacji . Przywiózł je bardzo brudny Pan w środku zimy i więcej się nikt nimi nie interesował, az złamałam nogę i poprosiłam o zabranie zwierząt ,co spotkało się z dezaprobatą pani ,która odebrała tel .Po roku zrozpaczona zadzwoniłam z prośbą do tej fundacji o pomoc i interwencję w sprawie bloodhoundki ,którą kierownik pewnego schroniska trzymał w mrozie na króciutkim łańcuchu .Usłyszałam ,że jak mi na tym psie zalezy to mam wziąć nożyce do drutu i nocą wykraść psa .!!! Jako ze jestem osobą publiczną nie zdecydowałam sie na ten krok.Suka pewnie już dziś nie zyje .Piszę o tych zdarzeniach ponieważ nie mam nic do ukrycia co w kazdej chwili mozna sprawdzic ,bo moje zaproszenia są szczere i cały czas aktualne . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.