Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted



jesteśmy po egzaminie wstępnym:) za tydzień końcowy :)
mój syn zapytał -i jak?
-pierwsze miejsce od końca ;)
-aż tak źle?
-nie! Orlen jest w w grupie z wysokim poziomem, same ambitne "szczury" ;)

...i tak jestem z niego bardzo zadowolona, to nie ten sam pies jak z przed miesiąca.

...a teraz uciekam.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted


http://www.facebook.com/photo.php?fbid=415933035104589&set=a.115725815125314.10931.111393995558496&type=1&theater

Na ulicy Skoroszewskiej (W-wa Ursus) koczuje od wczoraj średniej wielkości czarno-biały piesek.
Wygląda na to, że albo zgubił się komuś, albo ktoś pozbył się go w okolicach Alei Jerozolimskich przy zjeździe na Opacz, a futrzak doszedł do pobliskich bloków i tam czeka. Ma metalową, łańcuchową obróżkę. Wygląda mizernie. Jest bardzo przestraszony i płochliwy.
Chłopak PILNIE poszukuje choć domu tymczasowego!!! Kontakt: 604 863 226

Posted

docha napisał(a):
Agucha, ależ mnie wystraszyłaś,psiak jak Dośka. Poczytam na fb. Jak mogę mu pomóc?


Pewnie dlatego tu wkleiła link do wątku. Jak klon Dochy,

Posted

docha napisał(a):
Agucha, ależ mnie wystraszyłaś,psiak jak Dośka. Poczytam na fb. Jak mogę mu pomóc?


Poker napisał(a):
Pewnie dlatego tu wkleiła link do wątku. Jak klon Dochy,


Dokładnie tak!
W pierwszej chwili myślałam, że to Dosia... dopóki nie dopatrzyłam się, że to chłoptaś.

Szukają DT/DS. Psiak jest w Warszawie...chyba.

Posted

Asiu, to cudo załatwiło mi paluszek u prawej ręki, w kolejności 4, serdeczny został złamany. od wczoraj noszę go w innowacyjnym:) usztywnieniu, tak więc moje pisanie jest mocno ograniczone :) to był nieszczęśliwy przypadek, po prostu w pogoni za kotem nieudolnie chwyciłam Orlena za obrożę, w miejscu skuwek. Trudno, zdarza się.

Posted

Ostanie, czy pierwsze, ale miejsce jest i kurs zaliczony. Kurczaki, też myślałam, że to Dosia i zastanawiałam się, gdzie jej zdjęcia robiliście. Docha - niech się goją szybko paluszki:)
A jak z Orlenika zdrówkiem.

Posted (edited)

[quote name='docha']w poniedziałek pobraliśmy Orlenowi krew na biochemię i morfologię, wyniki w piątek.

wyniki morfologii- podwyższone niewiele leukocyty, na biochemię czekają jeszcze.

Wczoraj zakończył Orleński szkołę posłuszeństwa z Dyplomem i oceną dobrą :)



Wariatuńcio jeden do egzaminu końcowego podszedł na głupawce ;) z charakteru to jest prawdziwy PON, on kalkuluje czy opłaca mu się być posłusznym :)

Dodatkowo na zakończenie opiekunowie psów dostali płytkę DVD ze zgranymi zdjęciami ze szkolenia w formie prezentacji. Nie mogę wstawić całej zawartości ze względu na uczestników, ale spróbuję wybiórczo coś wyciągnąć. To jest fajna pamiątka z podkładem muzycznym.

Edited by docha
dopiska
Posted

a tu jeszcze parę luźnych zdjęć ze szkolenia z poprzednich dni.

chciałbym być posłuszny tylko coś mnie kusi wciąż :)

staram się jak mogę


...i tak nie za bardzo mi to wychodzi :) bo teraz powinienem ładnie siedzieć


to jest najlepsza moja pozycja


uśmiecham się do Dorotki

Posted

na egzaminie podroczyłem się z nimi i aportu nie przyniosłem, chociaż w domciu robię to elegancko :)


na pierwszych zajęciach nikt nie wierzył, że psy będą swobodnie obok siebie leżały


Posted

[quote name='docha']wyniki morfologii- podwyższone niewiele leukocyty, na biochemię czekają jeszcze.

Wczoraj zakończył Orleński szkołę posłuszeństwa z Dyplomem i oceną dobrą :)



Wariatuńcio jeden do egzaminu końcowego podszedł na głupawce ;) z charakteru to jest prawdziwy PON, on kalkuluje czy opłaca mu się być posłusznym :)

Dodatkowo na zakończenie opiekunowie psów dostali płytkę DVD ze zgranymi zdjęciami ze szkolenia w formie prezentacji. Nie mogę wstawić całej zawartości ze względu na uczestników, ale spróbuję wybiórczo coś wyciągnąć. To jest fajna pamiątka z podkładem muzycznym.

Moje gratulacje , ocena dobra to super ocena Mądry Chłopak:)
Trzymamy kciukasy za biochemię.
Pozdrawiam a dla Futrzaków mizianko poproszę :)

Posted

Dziękujemy za uznanie!!! mamy jeszcze możliwość odrobić 4 nieobecności z innymi grupami:)
Ula, donoszę, że mój Tz koszulkę orleńską nosi na stałe, już zatraciła różowy języczek od głaskania swojego brzuchola;) ja Dosiową oszczędzam na wyjątkowe okoliczności.

Posted

Bardzo mnie to cieszy :)
Słuchaj mam telefony o tybety i czasami ludzie sie pytają o psy w typie . Orlen mi tez pasuje z wygladu bardzo . Mogę podsyłać tylko czekam co z jego zdrowiem

Posted

wyniki z biochemii nic nie wykazały, wątroba, nerki, mocznik w porządku.
jutro ponownie pobranie krwi w kierunku jelitowo-trzustkowym.

Dosia dzisiaj została zaszczepiona na wszystko. Waży prawie tyle co Orlen, tj. 15,20kg, ale ma mniej siły pociągowej i nie łamie paluszków ;)

Posted

GRATULUJEMY :diabloti: PRZEWODNIKOM I ORLENKOWI:lol:

Dorota posłałam Ci na maila "takie prawdziwe świadectwo związkowe" i takie wewnętrzne z firmy. Możesz porównać zakres szkolenia. Robert zdał egzamin z kaukazem.

Posted (edited)

[quote name='Katarzyna Starkiewicz']GRATULUJEMY :diabloti: PRZEWODNIKOM I ORLENKOWI:lol:

Dorota posłałam Ci na maila "takie prawdziwe świadectwo związkowe" i takie wewnętrzne z firmy. Możesz porównać zakres szkolenia. Robert zdał egzamin z kaukazem.

Przewodnikom za cierpliwość ;) oj, co by nie mówić jest to poświęcenie, a zwłaszcza o 9 rano w soboty i niedziele. teraz już mi brakuje tych spotkań i Orlenowi również. Przed wyjściem mówiłam mu, że idziemy do szkoły i pies był pełen radości, chyba lubił spotykać się z koleżeństwem. pamiętam gdy Dosia chodziła do psiego przedszkola, to po lekcjach najnormalniej w świcie tęskniła za swoim adoratorem. Psica smutniała, a ożywała na kolejnych lekcjach.

Kasiu, dzięki za skany, widziałam i porównałam świadectwa wewnętrzne szkół, różnią się nieznacznie zapisami. u nas nie była egzaminowana postawa siad, waruj, stój z marszu, ale za każdym razem przerabiana była na zajęciach. natomiast świadectwa związkowe to jest już faktycznie klasa, chciałabym dla swojej satysfakcji coś takiego uzyskać, jednak teraz możemy się zadowolić tym co mamy i to wystarczy.
Każdy z psów szkolonych nabrał w większym czy w mniejszym stopniu ogłady. Jeden z ONków (pochodził ze schronu), na ostatnim zdjęciu pierwszy, zaczynał w kolczatce i kagańcu, bo tak nie ufała mu opiekunka, a na koniec widzicie jak luźno i grzecznie sobie siedzi bez kolców. Chodził z nami kudłacz mniejszy od Orlena, znajdka, który na pierwszych zajęciach całe 1,5 godziny nieustannie szczekał, taki sowizdrzał nieujarzmiony. w ciągu tego kursu przeszedł niewyobrażalną metamorfozę, ale jego opiekun dużo pracy włożył w niego.



prawda, że sowizdrzał :)

Edited by docha
dodane zdjęcie
Posted

no właśnie, miałaś iść do szkoły męża z Waszym osobistym psiakiem i co? chęci zabrakło? ;)

u nas PT2 też prowadzi.

Posted

docha napisał(a):
no właśnie, miałaś iść do szkoły męża z Waszym osobistym psiakiem i co? chęci zabrakło? ;)

u nas PT2 też prowadzi.


U nas tylko jeden był szkolony, ten, który już nie żyje, owczarek Fart. Później kundelek Pimpek liznął trochę szkolenia. u nas jest problem, że ja za bardzo nie mogę ćwiczyć z psem, jak grupę prowadzi Robert, bo to on jest przewodnikiem. Te trzy małe suki nie nadają się do szkolenia. A najnowszy Sznaps tego nie potrzebuje. Z nim nie ma żadnych problemów. Może przydałoby mu się więcej ruchu. A tak naprawdę to ja ze Sznapsem przewracam się na drugi bok o 8 rano w niedzielę.:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...