Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zerduszko napisał(a):
Jaki laluś, grzywacz normalnie. Znów metamorfoza: jak z grzywacza zrobić sznupacza :eviltong:


sama jestem ciekawa czy się to uda :lol:

kasjas napisał(a):
Ale jest śmieszny :lol: I widać z pyszczka ten wredny charakterek :evil_lol:


mala_czarna napisał(a):
Ale on ma zadziorne spojrzenie :) Nie ma co, widać, że w tym małym, chudym ciałku siedzi prawdziwy diabeł:evil_lol:


niezmiernie mnie cieszy, że też TO widzicie :evil_lol:

Margi napisał(a):
przesadzacie,przecież to pyszczydło jest do zacałowania.:loveu:


zacałowuję regularnie bo to inaczej się nie da, ale chociaż tutaj muszę ponarzekać :D

Posted

wieso napisał(a):
a ile to jest na gramy ?


jedna puszka ma 400 g

jambi napisał(a):
Wasia, przyznaje - nie czytałam wszystkiego, taki mam przebłysk - czy u niego wszystko w porządku z tarczycą jest? ... bo to wyłysienie to jak Aron....


tego jeszcze nie wiemy bo z badaniem krwi czekam jeszcze kilka dni bo teraz dostawał na robale, dostawał antybiotyk i to by nam niepotrzebnie zniekształciło wyniki, weci co prawda mówią, ze to nie musi być tarczyca tylko wyniszczenie i zaniedbanie, ale zobaczymy co będzie dalej, ja mam obawy też o nerki, ale to się okaże


Dżordż z każdym dniem pokazuje coś... nowego... dziś jak przyszła do nas Iga to skoczył i złapał ją za stopę :mdleje: :lol: nie gryzie mocno, ale no pilnować dziadka trzeba :D złapał i ciągnął rajtuza :evil_lol:

Posted

mala_czarna napisał(a):
Dawaj fotę, bo nie uwierzę :evil_lol::evil_lol:


nie miałam czasu robić bo ratowałam dziecko przed krwiożerczym krokodylem :evil_lol: teraz już jest ok - dwa razy do niej startował, ale już się przyzwyczaił - no i już wcześniej ją poznał, nie że dziś dopiero

Posted

Dżordżyk chyba coraz bardziej się przyzwyczaja do tego, że znalazł ciepły kąt i dobrych ludzi, to i nie dziwne, że z dnia na dzień coraz bardziej się rozkręca :) No mnie to łatwo pisać, bo daleko jestem, ale rozumiem, że tak naprawdę to nie są wcale fajne sytuacje.

Posted

nie są fajne, ale w jego przypadku to wszystko jest nawet zabawne :lol: on nie jest groźny - póki co :D bo to nie jest duży i silny pies, tylko takie małe chuchro, które próbuje zdobyć i zatrzymać dla siebie jak najwięcej :D zdaję sobie też sprawę z tego, że on wolałby być jedynakiem, w domu bez dzieci - najlepiej starsza pani albo pan, kanapa i sielanka by była - nie musiałby chłopak być czujny i bronić "zasobów" - u nas niestety stale coś się dzieje - no i te denerwujące koty :evil_lol:

u Zbynia to było gorsze bo on mógł pogryźć naprawdę - Dżordż to taki mały stetryczały dziadek, który przeżył sporo i teraz potrzebuje czasu żeby się uspokoić i wyciszyć - staramy się mu to umożliwić ;) zawłaszczył już wszystkie legowiska - na kanapy chyba nie był wpuszczany bo nie próbuje, a też ja go nie uczę bo potem moje psy nie będą miały się gdzie podziać :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
nie są fajne, ale w jego przypadku to wszystko jest nawet zabawne :lol:

To jest najgorsze, powinno się "tępić" złe zachowania, ale człowiekowi się morda śmieje i nie da rady :D

Posted

zerduszko napisał(a):
To jest najgorsze, powinno się "tępić" złe zachowania, ale człowiekowi się morda śmieje i nie da rady :D


hahah dokładnie - jak tu wychować psa, jak śmiejąc się do rozpuku mówię, że nie wolno :evil_lol: staram się bardzo się staram - J też ma prikaz nie chichrać się za bardzo jak Dżordżyk pajacuje ale nie zawsze się da - jesteśmy tylko ludźmi :lol:

Posted

wiecie co... tak mnie naszło znowu z przepracowania chyba... byłam teraz z psami na dworze... kurcze Dżordżyk mimo, ze poubierany podwójnie, to tak marznie, że robi co trzeba i ciągnie do domu i opieprza mnie jak się ociągam, i psy opieprza, że im się do domu nie spieszy, a jemu zimno - pokurczony taki, trzęsie się jak galareta, a kazdy - dosłownie każdy powrót do domu to mega radosć, merdoli tym kikutkiem, skacze, cieszy się, i biegiem na legowisko i swoje wygibasy odczynia - właśnie wykopał kocyki z legowiska :loveu: on by długo już nie pożył w schronisku na tym zimnie :shake: aż mi się coś robi na myśl o tym...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...