Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Margi napisał(a):
Kurcze,na pewno ma robale i dlatego te jeltka takie biedne.


dostanie na robale tylko chciałam go wzmocnić najpierw no i krew pobrać przed podaniem procha - zobaczymy co wet zadecyduje

Posted

malawaszka napisał(a):
tego się bardzo boję :lol: na szczęście jest też dość karny i jak już koślawo leci drąc sie na kota to wystarczy że podniesionym głosem powiem, że dość tego i kota nie rusza - omija i wraca :lol: ale dokuczliwe to jest bo koty mi się postresowały i czekać tylko kiedy zaczną sikać w domu...

zerduszko wiesz coś o Tobim?


ojej, malawaszko alez to male widmo , czytajac powyzsze posty mam wrazenie ze niedlugo bedziesz, ze tak powiem zasikana :)

Posted

wieso napisał(a):
ojej, malawaszko alez to male widmo , czytajac powyzsze posty mam wrazenie ze niedlugo bedziesz, ze tak powiem zasikana :)


mam nadzieję, że nie - pracujemy nad tym, zeby się małe widmo przestało tak miotać bo to mu na zdrówko jeszcze zaszkodzi :lol: kochany jest i damy radę ;) oby się tylko zdrówko unormowało

Posted

Dzień Dobry - jakby ktoś pytał to jesteśmy po wizycie u weta - dziś nie robiliśmy jednak badań bo... z góry wiadomo, że wyjdą złe więc możemy sobie darować wydawanie pieniędzy, najpierw musimy opanować biegunkę (chyba, że nie zareaguje na leki odpowiednio to wtedy badania bo będzie to oznaczało, że przyczyna biegunki jest jakaś inna - np trzustka, ale to potem), Dżordż waży 5,2 kg :( pióreczko, a powinien ważyć do 8 kg bo jest dość wysoki, więc "troszkę" nam brakuje :( osłuchowo mamy chore serduszko - niedomykalność zastawki trójdzielnej, jest to powiązane z fatalnym stanem zębów i jest to wada niestety postępująca, ale i tak póki co nie możemy nic z zębami zrobić bo nie przeżyjemy narkozy; więc na dzień dzisiejszy mamy wyleczyć biegunkę, jeść wysokoenergetyczne puszki dla słabeuszków i nabierać ciałka, za kilka dni/tydzień badania krwi - biochemia, morfologia, hormony, aa i jeszcze badanie kału musimy zrobić czy go tam jakaś lamblioza czy inne draństwo nie zjada od środka... sporo tego, ale... co robić - trzeba działać bo teraz musi potrwać naprawianie tego co popsuto miesiącami zaniedbań;

Posted

to rzeczywiscie duzo jak na male stworzonko, a wet. nie powiedzial ile to,to lat ma ? czy moze ja nie doczytalam......na zastawki sa tabletki, moja Hundisia je dostaje i ostatnio trzeba bylo zmniejszyc dawke bo za bardzo rozszalala sie :)

Posted

wet pytał mnie na początku wizyty o wiek psiaka jak zakładał kartę - powiedziałam, ze ze sto, podczas badania, po obejrzeniu zębów ja zapytałam jego co myśli o wieku Dżordża - to przyznał mi rację - ze sto :lol: póki co, Dżordż nie ma zadyszek, ani kaszlu więc nie wprowadzamy leków nasercowych, zobaczymy jak będzie się wszystko rozwijało

Posted

malawaszka napisał(a):
wet pytał mnie na początku wizyty o wiek psiaka jak zakładał kartę - powiedziałam, ze ze sto, podczas badania, po obejrzeniu zębów ja zapytałam jego co myśli o wieku Dżordża - to przyznał mi rację - ze sto :lol: póki co, Dżordż nie ma zadyszek, ani kaszlu więc nie wprowadzamy leków nasercowych, zobaczymy jak będzie się wszystko rozwijało

a jakie ma te zeby i ile ich jeszcze ma ?

Posted

Biedny Dzordżik ... ale najważniejsze, że wszedł na właściwą drogę i teraz już będzie tylkolepiej :)

Jeśli chodzi o trzustkę, to można zrobić domowy "test kliszowy" , ja go robiłam mojej tymczasowiczce Dosi, jest banalnie prosty.

Pasek naświetlonej (czarnej) kliszy, np. ze starego prześwietlenia płuc ;) , wkładamy do słoika z koopalem delikwenta na 24 h.
po tym czasie wyjmujemy i myjemy kliszę. Część zanurzona w g. odbarwia się lub nie.

Jeśli emulsja zniknie, to trzustka ok, enzymy działają, jeśli nadal jest czarna --- o, to mamy klopot z trzustką i wtedy robimy szczegółowe badania.

Trzymam kciuki za chodzinkę, i za kliszę ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
zęby ma okropne - paradontoza, poodsłaniane korzenie i ogromny kamien zwłaszcza z tyłu, przód jest częściowo scerbaty, kły powysuwane, tam będzie dużo do usunięcia na pewno

biedulinek, to go musi bolec.......a jak on tymi scerbatymi mniamnia ? je papki ?

Posted

Ewanka napisał(a):

wkładamy do słoika z koopalem delikwenta na 24 h.


aahahaha akurat jadłam kanapkę :evil_lol: i ten słoik... tak mi się zwizualizował :mdleje:


wieso napisał(a):
biedulinek, to go musi bolec.......a jak on tymi scerbatymi mniamnia ? je papki ?


no własnie psy są tak niesamowite, a Dżordż zwłaszcza, że dla nas to wygląda tragicznie, dramatycznie, koszmarnie i jakby cżłowiek tak miał to by leżał i płakał z bólu i użalał by się nad swoim marnym losem, a Dżordż? Dżordż nie :loveu: on się dzisiaj nawet patykiem bawił! trochę go pociamkał - widac, że nie mógł go poszatkować tak jakby chciał, ale daje radę dziadziulinek, z jedzeniem nie ma problemów bo je puszki wet a wcześniej gotowane, dałam mu kawałek suchej karmy spróbować, ale nie dał rady pogryźć więc połknął

Posted

Ewanka napisał(a):
Biedny Dzordżik ... ale najważniejsze, że wszedł na właściwą drogę i teraz już będzie tylkolepiej :)

Jeśli chodzi o trzustkę, to można zrobić domowy "test kliszowy" , ja go robiłam mojej tymczasowiczce Dosi, jest banalnie prosty.

Pasek naświetlonej (czarnej) kliszy, np. ze starego prześwietlenia płuc ;) , wkładamy do słoika z koopalem delikwenta na 24 h.
po tym czasie wyjmujemy i myjemy kliszę. Część zanurzona w g. odbarwia się lub nie.

Jeśli emulsja zniknie, to trzustka ok, enzymy działają, jeśli nadal jest czarna --- o, to mamy klopot z trzustką i wtedy robimy szczegółowe badania.

Trzymam kciuki za chodzinkę, i za kliszę ;)

Fajny sposób, ciekawe, czy u ludziów to działa

Posted

Lobaria napisał(a):
Fajny sposób, ciekawe, czy u ludziów to działa


Podobno działa u wszystkich ssakow, enzymy trzustki wredne są i emulsję wcinają, że hej :diabloti:

... ale trzeba by ludzkiego wracza spytać dla pewności. Wetka mi to zaleciła, więc u psow na bank działa.

Posted

Ewanka napisał(a):
Podobno działa u wszystkich ssakow, enzymy trzustki wredne są i emulsję wcinają, że hej :diabloti:

... ale trzeba by ludzkiego wracza spytać dla pewności. Wetka mi to zaleciła, więc u psow na bank działa.


Tak z ciekawości przyrodnika sprawdzę na Bluniu / to ten po lewej / i na sobie, gdy będzie okazja:eviltong:

Posted

Lobaria napisał(a):
Tak z ciekawości przyrodnika sprawdzę na Bluniu / to ten po lewej / i na sobie, gdy będzie okazja:eviltong:


Podzielisz się spostrzeżeniami ? :p

Posted

Lobaria, długo żyję i słowu pisanemu już nie wierzę ................. :p:p :p

Dżordżik kochany , wybacz ciotkom, jakoś trzeba odreagować , bo inaczej zwariujemy .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...