zerduszko Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 malawaszka napisał(a):HA HA... najgorsze te dni teraz, potem już będzie ok - jak zawsze... oby tylko bezpieczna była bo tego się boję zawsze najbardziej - pierwszych dni w nowym domu Najgorsze... Dasz jakoś radę :* Quote
Andzike Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 zerduszko napisał(a):Najgorsze... Dasz jakoś radę :* Dokładnie, dasz radę :) I kolejny sznup dzięki Tobie będzie szczęśliwy w nowym domu :) Quote
WATACHA Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 A one jeszcze jakby na złość, żeby było trudniej ;) http://img204.imageshack.us/img204/8959/dsc0009ylj.jpg Quote
malawaszka Posted June 6, 2012 Author Posted June 6, 2012 [quote name='WATACHA']A one jeszcze jakby na złość, żeby było trudniej ;) http://img204.imageshack.us/img204/8959/dsc0009ylj.jpg no dokładnie! a Mrówka dzisiaj wyjątkowo przylepna.. Quote
malawaszka Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 focham się bo nikt nie trzymał kciuków :obrazic: Mróweczka wczoraj zameldowała się w Suchej Beskidzkiej, bardzo spodobała jej się zwłaszcza młodsza córka :) ja się pobeczałam dopiero w samochodzie jak w drodze powrotnej dostałam smsa, że wszystko jest ok :oops: Quote
malawaszka Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 a teraz dostałam raport dopołudniowy :loveu: Mrówka śpi w łóżku z córką tak jak myślałam, że będzie i obie są zachwycone :loveu: wyciaga panią na spacery kiedy chce :D jestem spokojna o szkrabinkę :loveu: jak zwykle ja bardziej przezywam niż ona... a Dżordż był dziś na kontroli u pani doktor :( oddał krew, czekamy na wyniki, a w przyszłym tygodniu najpewniej robimy test na Cushinga jednak, boję się jak diabli że wyjdzie pozytywny :( w ogóle byłyśmy dziś z Ulą we dwie + 4 psy :D Dżordż, Birma, Klementyna i Sonia - hurt :D kasa też hurtem poooszłaaaa :mdleje: Quote
zerduszko Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 Cały czas trzymałyśmy! Najgorsze za Wami ;) Za wyniki Dżordzowe kciukam, a co u dziewuch robiliście? Quote
malawaszka Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 zerduszko napisał(a): Za wyniki Dżordzowe kciukam, a co u dziewuch robiliście? Sonia krew bo ta jej chudość nie jest naturalna na pewno, Klementyna kontrola skóry, nowe szampony i zalecenia kąpieli, za tydzień będziemy badać krew, Birma leki przeciwbólone na stawy, antybiotyk na ucho bo jedno się nie wyleczyło i jest ropa i boli, Birma ładnie przybrała - 4 kg Quote
malawaszka Posted June 11, 2012 Author Posted June 11, 2012 dzwonili z lecznicy :( musimy zrobić ten cholerny test na Cushinga u Dżordża :( ja tak się przed tym broniłam, ale dzisiejszy wynik fosfatazy zasadowej nie daje nam wielkiego wyboru :( wyszło 1394 :( nienawidzę tej choroby NIE-NA-WI-DZĘ ... w tym tygodniu muszę wygospodarować dzień na to badanie bo nie zostawię Dż w lecznicy na 8 godzin... nie ma mowy :shake: Quote
zerduszko Posted June 11, 2012 Posted June 11, 2012 A jak nie C. to co to może być? Jest jakaś alternatywa? Quote
malawaszka Posted June 11, 2012 Author Posted June 11, 2012 [quote name='zerduszko']A jak nie C. to co to może być? Jest jakaś alternatywa? Wzrost wartości fosfatazy zasadowej: żółtaczka zastoinowa; wirusowe i toksyczne zapalenie wątroby; marskość wątroby; białaczka szpikowa; nowotwory kości; krzywica; po leczeniu glikokortykosteroidami; hiperadrenokortycyzm u psów (choroba Cushinga); okres wzrostu kośćca (fizjologiczny, prawidłowy wzrost wartości); okres ciąży (fizjologiczny wzrost wartości). no... dwa ostatnie możemy wykluczyć... siódmy też Quote
zerduszko Posted June 11, 2012 Posted June 11, 2012 Nie podoba mi się to. Trzymamy żeby to ciąża była, ile by zarobił kasy :) Quote
Margi Posted June 11, 2012 Posted June 11, 2012 Kurcze to kiepsko u Dżordżyka. :shake: A usg brzuszka nie trzeba by zrobić? Quote
weszka Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Tymczasy to zawsze walka serca z rozumem :roll: Ale taka to kolej rzeczy. A propos Dżordża to zawsze qrwa coś... A próby wątrobowe on miał robione bo już nie pamiętam? Quote
malawaszka Posted June 12, 2012 Author Posted June 12, 2012 tak - już kilka razy i z każdym kolejnym gorzej wychodzi AP czyli ten wskaźnik który sugeruje Cushinga :( Quote
malawaszka Posted June 12, 2012 Author Posted June 12, 2012 Jutro jedziemy na badania - nie mam teraz czasu, zeby siedzieć tam od 9 do 17 więc będę jeździła 3 razy... załatwiłam sobie od siostry ekonomiczny samochód :D jak już mamy robić to badanie to nie ma na co czekać Quote
wilczy zew Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 ten ekonomiczny samochód to na powietrze :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.