Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a_niusia napisał(a):
taaak...da sie spelnic potrzeby kaukaza rzucajac mu pileczke i trenujac z nim agility:)))))


Nie odwracaj kota ogonem. Miałam pod opieką kaukaza i zapewniam Cię, że aby się zmęczyć nie potrzebował dawac ujścia naturalnym instynktom rasy czyli gonieniu i zabijaniu intruzów.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

a_niusia napisał(a):
gdyby "dbal o rozwoj instynkot" pies nie biegalby po parku miejskim z nosem przy ziemi.
i to chyba tyle w temacie, bo chyba troche glupio dyskutowac jesli nie masz o czyms pojecia, co?
a o pracy wyzla nie masz, co nie jest wstydem, bo nie musi cie to interesowac. tylko po prostu nie pisz glupot:)


Jak mi wytłumaczysz, co to jest 'instynkot' to się ustosunkuję, bo teraz rzeczywiscie, nie mam pojęcia. :D

Ale jeśli jeszcze nie skojarzyłaś, liczy się węch. To,czy pies łapie go poprzez wiatr czy z gruntu to sprawa drugąrzędna. Są setery, które w 'ground nosework' prześcigają beagle... .

Nie da się ułożyć ścieżki zapachowej 100% pod wiatr, więc naturalne jest, że ćwiczy się metodami tradycyjnymi... . Wielokrotnie widziałam w okolicznych lasach setery biorące udział w zawodach węszenia z gruntu i nie uważam, żeby ich właściciele nie wiedzieli, co robią... .

Posted

strix napisał(a):
Nie odwracaj kota ogonem. Miałam pod opieką kaukaza i zapewniam Cię, że aby się zmęczyć nie potrzebował dawac ujścia naturalnym instynktom rasy czyli gonieniu i zabijaniu intruzów.


kaukaz nigdy nie mial za zadanie GONIENIA I ZABIJANIA intruza.
w naturalnej ojczyznie owczarka kaukaskiego podczas testow psychicznych sprawdza sie, czy pies GONI pozoranta. jesli goni, to ich nie zdaje.

jeszcze jakies kwiatki o razasch tu zapodasz?:)))

Posted

strix napisał(a):
Jak mi wytłumaczysz, co to jest 'instynkot' to się ustosunkuję, bo teraz rzeczywiscie, nie mam pojęcia. :D

Ale jeśli jeszcze nie skojarzyłaś, liczy się węch. To,czy pies łapie go poprzez wiatr czy z gruntu to sprawa drugąrzędna. Są setery, które w 'ground nosework' prześcigają beagle... .

Nie da się ułożyć ścieżki zapachowej 100% pod wiatr, więc naturalne jest, że ćwiczy się metodami tradycyjnymi... . Wielokrotnie widziałam w okolicznych lasach setery biorące udział w zawodach węszenia z gruntu i nie uważam, żeby ich właściciele nie wiedzieli, co robią... .



nie masz racji.

wyzel pracujacy dolnym wiatrem nie zaliczylby prob pracy, ktore sa obowiazkowe do kwalifikacji hodowlanej-wiekszosc krajow ma jakis ich odpowiednich.

oczywiscie-istnieja wyzly-tropowce, co nie jest wcale zjawiskiem rzadkim. sa nawet takie, ktore naleza do "pogotowia postrzalkowego".

jednak pisanie, ze to jest niewazne, jak pies lapie wiatr i ktorym wiatrem pracuje swiadczy o totalnym nieznajomosci rasy.
praca na polu DOLNYM WIATREM jest WADA i nie odpowiada WZORCOWI pracy.


seter jest rasa stworzana do pracy w otwartym polyma je okladac i pracowac GORNYM WIATREM, a nie tropic.

Posted

a ty naprawde wiesz, co ja sadze, co umieja moje psy, na czym polega ich codzienna aktywna i jak bardzo kazdego dnia sa zmeczone, zeby mi pisac, co sadze i czy powinnam miec psy?

bo jednak troche sie chyba zagalopowalas.

Skoro piszesz, że Twoje psy by się zanudziły w miejscu, gdzie są przeszkody, inne psy i zbiornik wodny, bo one mogą być zaspokojone tylko pracą, to świadczy jedynie o Twojej nieudolności jako właściciela. Pies ma przechodzić w tryb pracy, wiedzieć, kiedy się od niego wymaga tropienia, kiedy normalnego spacerowania. Gdyby tka nie bło, to każdy husky/malamut by traktował właściciela po drugiej smyczy jak sanie, każdy ttb by się gryzł z innym psem, każdy owczarek by zaganiał właściciela w kąt.
No, ale a_niusia wie lepiej, tylko wszyscy inni mają gówno do gadania.

Posted

a_niusia napisał(a):
taaak...z nosem przy ziemi?:)))

to na pewno byl seter?:)))

bo seter ma pracowac GORNYM WIATREM, a nie latac z nosem przy ziemi:)))
wiec cos chyba bylo nie tak.

poza tym seter pracujac ma miec STALY KONTAKT Z PRZEWODNIKIEM, a nie MIEC WSZYSTKO GDZIES.
oprocz tego nie za bardzo rozumiem, na czym moglaby polegac praca setera w parku.
seter to piies SUCHEGO POLA.

i wreszcie: moje dziewczyny maja spelnione wszystkie ich potrzeby. sa najbardziej poslusznymi i najbardziej szczesliwymi psami, ktore znam. dlaczego jest ci ich zal?

jak sobie radzisz z psem mysliwskim w przypadku pojawiajcych sie na horyzoncie np.saren czy zajecy,skoro biegaja wolno bez kontroli?

Posted

anorektyczna.nerka napisał(a):
Skoro piszesz, że Twoje psy by się zanudziły w miejscu, gdzie są przeszkody, inne psy i zbiornik wodny, bo one mogą być zaspokojone tylko pracą, to świadczy jedynie o Twojej nieudolności jako właściciela. Pies ma przechodzić w tryb pracy, wiedzieć, kiedy się od niego wymaga tropienia, kiedy normalnego spacerowania. Gdyby tka nie bło, to każdy husky/malamut by traktował właściciela po drugiej smyczy jak sanie, każdy ttb by się gryzł z innym psem, każdy owczarek by zaganiał właściciela w kąt.
No, ale a_niusia wie lepiej, tylko wszyscy inni mają gówno do gadania.


tak, zanudzilyby sie.

zanudzilyby sie poniewaz zabawa z obcymi psami az tak bardzo ich nie kreci.
basenik nie jest dla nich zadna atrakcja, bo na codzien plywaja w prawdziwej rzece, stawach i taplaja sie w rowach.
zanudzilyby sie tez dlatego, ze na codzien na spacerach maja wiecej atrakcji niz jest im w stanie zapenic ogrodzony wybieg dla psow.

dlatego, ze ich wlasciciele staraja sie, aby ich psie zycie bylo jak najatrakcyjniejsze.

bynajmniej nie uwazam sie za nieudolnego wlasciciela. wprost przeciwnie.

Posted

a_niusia napisał(a):
liczba kumpli twojego psa moze sie po prostu zmienic.
nie jest ona czyms stalym.

i dlatego warto, aby pies nie mial problemow z zawieraniem nowych znajomosci.


a ja uważam, że to nie ma aż takiego znaczenia. mój pies bardzo rzadko bawi się z innymi psami i nawet nie dlatego, że ma ostry styl zabawy, ale dlatego że nie ma zbyt wielu okazji i po stokroć woli spędzać czas ze mną. kiedy podbiega do nas pies, ona gapi się na mnie i czeka, aż tamten sobie pójdzie. i nie sądzę, by to sprawiało, że jest nieszczęśliwa.

Posted

xxxx52 napisał(a):
jak sobie radzisz z psem mysliwskim w przypadku pojawiajcych sie na horyzoncie np.saren czy zajecy,skoro biegaja wolno bez kontroli?


odwoluje gwizdkiem i wydaje komende "rownaj" lub tez dopoki sarna nie zniknie na wszelki wypadek kaze mlodszej siedziec przy nodze-ma dopiero 9 miesiecy i jest dosc narwana.

starsza jest suka pracujaca-wie i rozumie, dlaczego jest w polu i dzieki czestym treningom sarny interesuja ja juz coraz mniej.
ostatnio wyszedl na nas koziolek-byl tak blisko, ze moglam policzyc rzesy i zylki w oczach.
ostra komenda "waruj" i zero gonienia.

praca wyzla polega na przekladaniu pola-zwierzyne plowa wyzel ma respektowac. tego tez pilnujemy.

moje psy sa w 100% odwolywalne.
starsza dodatkowo pieknie przeklada pole na krotkie gwizdy.

Posted

motyleqq napisał(a):
a ja uważam, że to nie ma aż takiego znaczenia. mój pies bardzo rzadko bawi się z innymi psami i nawet nie dlatego, że ma ostry styl zabawy, ale dlatego że nie ma zbyt wielu okazji i po stokroć woli spędzać czas ze mną. kiedy podbiega do nas pies, ona gapi się na mnie i czeka, aż tamten sobie pójdzie. i nie sądzę, by to sprawiało, że jest nieszczęśliwa.


dla mnie tez nie ma, bo moje psy najbardziej lubia bawic sie razem i generalnie na spacerach maja inne zainteresowania niz inne pieski.

nie mniej jednak sa nauczone kulturalnej zabawy z kazdym.
wiem, ze moge isc na spacer ze znajomymi, ktorzy maja np. malego pieseczka i dla wszystkich spacer bedzie przyjemnoscia.

Posted

a_niusia napisał(a):
kaukaz nigdy nie mial za zadanie GONIENIA I ZABIJANIA intruza.
w naturalnej ojczyznie owczarka kaukaskiego podczas testow psychicznych sprawdza sie, czy pies GONI pozoranta. jesli goni, to ich nie zdaje.

jeszcze jakies kwiatki o razasch tu zapodasz?:)))


Testy psychologiczne dla owczarków kaukaskich w 'naturalnej ojczyźnie' to walki. Podczas walki sprawdza się temperament psa.

Temperament tests[FONT=sans-serif], which are a common and relatively mild form of dog fighting used for breeding purposes, are fairly commonplace.
(Testy temperamentu, które są powszechną i stosunkowo łagodną formą walk psów używaną w celach hodowlanych są rozpowszechnione)

[/FONT]
[FONT=sans-serif]Źródło:[/FONT]http://www.nytimes.com/2007/02/09/world/europe/09dogfight.html?_r=2&pagewanted=1

Oraz:

[FONT=sans-serif] The breeders believe that [/FONT][FONT=sans-serif]males used for breeding have to have preserved fighting ability and [/FONT]dominant[FONT=sans-serif] tendencies [/FONT][FONT=sans-serif]because it is a typical mark of their breed. They also believe that weak dogs without fighting abilities will cause a decrease in quality of the breed.
[/FONT]

(Hodowcy wierzą, że samce używane do hodowli muszą posiadac zdolnosć do walki i tendencje do dominacji, poniważ to jest typowa cecha rasy. Wierzą, że słabe psy pozbawione umiejętnosci walki spowodują obnizenie jakości rasy)

Część linii rasy pochodzi z Gruzji i tam robi sie dokładnie to samo.



A tu masz cytat z Thunderhawks kennel, najlepszej hodowli owczarka kaukaskiego w USA (pani wystąpiła w programie National Geographic dotyczącym rasy):

[FONT=palatino]Because this breed's mission in life is to defend. Defend you, defend your property, defend himself. A stranger -- whether or not the stranger is known to you or not -- is considered by your Caucasian to be a Threat. And threats, whether they are a threat to you, your property, or to the dog itself, are treated the same way. How are they treated? Well, consider the purpose of the Caucasian of Old. Unlike most other flock-guardian breeds, which were bred to run out and scare the threat off, the Caucasian was bred to run out and KILL the threat, so it would never come back to bother the flock again.


[/FONT]

(Ponieważ życiową misją tej rasy jest obrona. Obrona ciebie, twojej właści, obrona siebie. Obcy - czy znany tobie czy nie- jest określany przez twojego kaukaza jako Zagrożenie. Zagrożenia zaś są traktowane tak samo. Jak? Cóż, weź pod uwagę oryginalny cel hodowli owczarka kaukaskiego. W przeciwieństwie do innych ras broniących stad, które były hodowane aby odstraszyć intruzów, owczarek kaukaski był hodowany aby ZABIJAĆ tak, aby intruz już więcej nie zagroził stadu.)
http://www.thunderhawkcaucasians.com/considering-a-caucasian.html


Co robią polscy trenerzy to inna sprawa. Natomiast pisząc, że w 'naturalnej ojczyźnie' owczarka kaukaskiego te psy są testowane poprzez gonienie intruza po prostu się kompromitujesz. :D

I tyle. :D:D

Posted

http://www.owczarki-kaukaskie.com/start.htm

"Kaukaz nie lubi gonić pozoranta. Psy te akceptują tylko prawdziwego przeciwnika, a według nich , uciekający wróg, to żadne wróg"

kurcze...czyli wiesz wiecej o tej rasie niz wieloletni hodowcy zyjacy z nia na codzien?:)))))

ja nie mam owczarkow kaukaskich.
mam wyzly.
a tez mi probujesz wmowic, ze wiesz lepiej, ze znasz wzorzec pracy, ze dolny czy gorny wiatr nie ma znaczenia...to smieszne.

Posted

a_niusia napisał(a):
odwoluje gwizdkiem i wydaje komende "rownaj" lub tez dopoki sarna nie zniknie na wszelki wypadek kaze mlodszej siedziec przy nodze-ma dopiero 9 miesiecy i jest dosc narwana.

starsza jest suka pracujaca-wie i rozumie, dlaczego jest w polu i dzieki czestym treningom sarny interesuja ja juz coraz mniej.
ostatnio wyszedl na nas koziolek-byl tak blisko, ze moglam policzyc rzesy i zylki w oczach.
ostra komenda "waruj" i zero gonienia.

praca wyzla polega na przekladaniu pola-zwierzyne plowa wyzel ma respektowac. tego tez pilnujemy.

moje psy sa w 100% odwolywalne.
starsza dodatkowo pieknie przeklada pole na krotkie gwizdy.

teraz duzo zwierzat dzikich sie rodzi ,pochowane sa we wysokich trawach.Ty zwierzat nie widzisz ,a Twoje psy biegaja, jak je przywolasz jak pies niespodziewanie bedzie oko w oko ze sarna nowo narodzona?

Posted

xxxx52 napisał(a):
teraz duzo zwierzat dzikich sie rodzi ,pochowane sa we wysokich trawach.Ty zwierzat nie widzisz ,a Twoje psy biegaja, jak je przywolasz jak pies niespodziewanie bedzie oko w oko ze sarna nowo narodzona?


moje psy nie biegaja w miejscach, w ktorych przebywaja nowonarodzone sarny.
to jest chyba oczywiste.

jestem biologiem-zoologiem. nie pozwalam moim psom niepokoic mieszkancow lasu.

mieszkamy na wyspie.
u nas sarny sie nie rodza.
przeplywaja jedynie masowo na zerowisko.

Posted

xxxx52 napisał(a):
teraz duzo zwierzat dzikich sie rodzi ,pochowane sa we wysokich trawach.Ty zwierzat nie widzisz ,a Twoje psy biegaja, jak je przywolasz jak pies niespodziewanie bedzie oko w oko ze sarna nowo narodzona?


Twoim zdaniem a_nusia powinna prowadzać psy na smyczach tylko dlatego, że przynależą do danej rasy, mimo że nauczyła je odwołania? paranoja

Posted

a_niusia napisał(a):
http://www.owczarki-kaukaskie.com/start.htm

"Kaukaz nie lubi gonić pozoranta. Psy te akceptują tylko prawdziwego przeciwnika, a według nich , uciekający wróg, to żadne wróg"

kurcze...czyli wiesz wiecej o tej rasie niz wieloletni hodowcy zyjacy z nia na codzien?:)))))



A skad wiesz, że ja nie byłam 'wieloletnim hodowcą'? :D


Przykro mi, ale nigdzie na stronie tej hodowli nie jest napisane, że 'w naturalnej ojczyźnie kaukaza pies goni pozoranta' i to jest test temperamentu.

Wymyśliłaś to sobie i tyle :D

Lubisz mieć rację, ale brakuje Ci wiedzy, doświadczenia i argumentów, więc podpierasz się własną fantazją. Dość beznadziejna sytuacja :)

Posted

za to ty blyszczysz wiedza:)))

szczegolnie ta o wyzlach:)))

wiec...zanim wyskoczysz z tekstami o braku wiedzy czy kompromitacji...sama sie doucz.

pozdrawiam i pozwol, ze zakoncze dyskusje z toba.

Posted (edited)

a_niusia napisał(a):

pozdrawiam i pozwol, ze zakoncze dyskusje z toba.


Świetnie, pozwalam a nawet niezmiernie się cieszę. :D Mam nadzieję, że to nauka na przyszłość i że przestaniesz już ze mną zadzierać ilekroć się na tym forum odezwę. Są inne sposoby na rozładowanie agresji, na przykład spacer z psami :D

Edited by strix
Posted

strix napisał(a):
Świetnie, pozwalam a nawet niezmiernie się cieszę. :D Mam nadzieję, że to nauka na przyszłość i że przestaniesz już ze mną zadzierać ilekroć się na tym forum odezwę. Są inne sposoby na rozładowanie agresji, na przykład spacer z psami :D


to ty zaczelas:)))
ale dobrze, ze skonczylas.
szczegolnie wypisywanie durnot o seterach-wiedza, doswiadczenie hehehehe

wiec...milych spacerkow z miotaczem ognia.

Posted

a_niusia napisał(a):
to ty zaczelas:)))
ale dobrze, ze skonczylas.
szczegolnie wypisywanie durnot o seterach-wiedza, doswiadczenie hehehehe

wiec...milych spacerkow z miotaczem ognia.


Miałaś już skończyć :) Jesteś żywym dowodem na to, że chamstwo innych psiarzy to sprawa poważna i nie do zlekceważenia :D

Posted

Ja uważam że a_niusia ma pełne prawo puszczać swoje psy luzem jeśli są odwoływalne. Moje nie są, więc luzem nie biegają i nie napraszają się.
Wera nie umiała się witać z psami. Nawet jeśli zdarzały się takie, którym jej skakanie po nich nie przeszkadzało, nie pozwalałam jej na to i w tym momencie nie mam żadnych obaw o to, że gdy bawi się z yorkiem, to coś mu zrobi - ba, podczas zabaw ani w głowie jej go dotknąć. Bawią się na odległość, skaczą, biegają, ale Wera traktuje go jak kruszynkę :) teraz nie boję się też pójść do parku, gdzie gdybym spotkała jakiegoś psa, to wiem, że Wera reaguje na "nie" ze strony innego psa, nie musi mu wsadzać od razu nosa w tyłek, nie skacze po nim więc nie boję się że będę ją zbierać z ziemi jeśli trafimy na jakiegoś psa który nie lubi gdy mu się inny pies naprasza.
Uważam, że nauczenie Wery takiego zachowania - zabawy na ziemi a nie na innym psie - jest dla niej mega dużą szansą na przeżycie właśnie chociażby w powyższej sytuacji :) a także dla innego pieska, którego mogłaby po połamać. Gdy ma ochotę skoczyć odwołuję ją i rzucam piłkę, zajmuję na chwilę, ona się rozładowuje, skacze w niebo za piłką i może wrócić do zabawy. Gdyby miała ochotę łapać tego psa za kark i mu wisieć na nim czy cokolwiek takiego, przekierowałabym to na zabawkę - rozumiem, że psy potrzebują coś chwycić w zęby, tak samo podczas witania się ze mną itp. bo roznoszą je emocje, ale wtedy trzeba powiedzieć siad, uspokoić psa, itd.
Niestety zgodzie właściciela na zabawę psów bym nie ufała - wiadomo ilu jest, którzy uważają że ich psy bawią się gryząc..

Posted

Nie będę zabraniać Jupikowi bawić się ze swoją koleżanką tak, jak oboje lubią najbardziej :) On po niej skacze, łapie za fraki, ona go sprowadza do parteru, chwilę się siłują, potem gonitwa, znowu mały skacze itd. Nie będę tego zabraniać dlatego, że wy to uważacie za niepoprawne :) Wiem, na co mój pies może sobie pozwolić i to kontroluję.

Nie pozwalam mu skakać po innych, obcych psach, ani się na nich wieszać. Nie wiem, w jaki sposób jeszcze mam to napisać :)

Posted (edited)

a setery czy wyzly mozna odwolac jak sa oko w oko z dzika zwierzyna?
Widzalam ,raz psy mysliwskie podczas polowania to byl dla mnie horor.Nawet jamniki braly udzial
z tego co pamietam psy te byly jak w rauszu o odwolywaniu nie bylo mowy ,gdyz te psy by nie reagowaly na nic ,szly tropami zwierzat i tropami postrzelonej sarny.horor nie do zapopomnienia.Nie zapomne twarze tych obrzydliwych triumfujacych mysliwych nad zabitymi zwierzetami.
sadze ,ze mysliwskich psow szkolonych przez mysliwych nie da sie odwolac,sa juz checowane od szczeniaka przeciw innym malym zwierzetom np krolikom.

Edited by xxxx52
Posted

dog193 napisał(a):
Nie będę zabraniać Jupikowi bawić się ze swoją koleżanką tak, jak oboje lubią najbardziej :) On po niej skacze, łapie za fraki, ona go sprowadza do parteru, chwilę się siłują, potem gonitwa, znowu mały skacze itd. Nie będę tego zabraniać dlatego, że wy to uważacie za niepoprawne :) Wiem, na co mój pies może sobie pozwolić i to kontroluję.

Nie pozwalam mu skakać po innych, obcych psach, ani się na nich wieszać. Nie wiem, w jaki sposób jeszcze mam to napisać :)

To swietnie ze sie bawia,wszystkie metody sa dozwolone do czasu jak" krew nie zacznie plynac strugami"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...