Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak. Ważyłam go 3 razy, bo nie mogłam uwierzyć.:crazyeye: Niestety, waży tyle co mój Malutki (który w kłębie ma zaledwie 27 cm).:shake:

Latek zrobił przepiękną, modelową wręćz kupkę. Na niektórych faceów szczekał, ale jak na chwile przy nich sie zatrzymałam i rozmaiwałam z nimi o Łatku (ludize zaczepiają ze względu na chudość psa), to Łatuś machał ogonem i dawal się głaskać. ciągnie do każdego psa - obojętnie, czy małego czy dużego. Wypatruje, jak ludize wychodzą z klatek, samochodów, sklepów - jakby szukał swojeog właściciela.

Rozliczenie dalej mi się nie zgadza. Dr Persona mi to wyjaśni. Wieczorem po usg maja do mnie dzownić i powiedzieć, kiedy można odebrać Łatka z kliniki. On się zapierał nogami, żeby tylko nie wejśc do swojego pokoju.:-(

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

iza_szumielewicz napisał(a):
Tak. Ważyłam go 3 razy, bo nie mogłam uwierzyć.:crazyeye: Niestety, waży tyle co mój Malutki (który w kłębie ma zaledwie 27 cm).:shake: Wypatruje, jak ludize wychodzą z klatek, samochodów, sklepów - jakby szukał swojeog właściciela.
On się zapierał nogami, żeby tylko nie wejśc do swojego pokoju.:-(


i to jest u psów niesamowite... wychudzony, zagłodzony psiak, a taki wierny "panu"... dlaczego człowiek nie może być taki??
smutno Łatkowi w tym pokoiku- kocha ludzi a tam taki samotny:-(

Posted

eloise napisał(a):
no szyneczki to nie :)
kiedyś mnie zbeształ weterynarz, że ta rzekomo "chuda" szyneczka to sama chemia, hihihi ;)

a czy Wy coś mu przynosicie, jakiś psi przysmak czy cóś?

Posted

ja mu nic nie przynosiłam.
dostał dzisiaj od Izy jakiś ogon i ochoczo go gryzł, ale na rozpieszczanie jedzonkiem trzeba jeszcze poczekać. narazie wystarczają mu spacerki

Posted

Przebrnęłam jednym tchem przez cały wątek i po prostu nie mogę uwierzyć!
:sweetCyb:
Ludzie, jesteście wspaniali! Toż to się opisać nie da, co zrobiłyście dla Łatka, przecież on właściwie wrócił zza TM!:bigcool:

Jestem pełna podziwu i wróciła mi nadzieja, że są na tym świecie jeszcze dobrzy ludzie, których obchodzi los naszych braci mniejszych! :calus:
Super, super i jeszcze raz super! :Cool!: :laola: :cunao: :cunao::cunao:

Przy okazji wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Łatka i dla Was wszystkich!

Ryczałam przez pół dnia :placz: ale warto było :p

Posted

Eloise napisała:

dostał dzisiaj od Izy jakiś ogon i ochoczo go gryzł, ale na rozpieszczanie jedzonkiem trzeba jeszcze poczekać


:biggrina: :biggrina: :biggrina: :biggrina: To był Łatka ogon!!!! Gonił go, kiedy mu podałam do pyszczka. :lol: :lol: :lol:

Asiaf1, bardzo bardzo dziękuję za wpłatę:Cool!: :Cool!:

Posted

hahahahahahahahahahahah :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2:
czego nie dosłyszałam, to sobie dorobiłam hahahah
eh...
no więc Łatek nie dostaje żadnych smakołyków i nie obgryza ochoczo własnego ogona :)

Posted

:stormy-sad: :stormy-sad: :stormy-sad: :stormy-sad:

I tu kończą się dobre wiadomości....

Katowice oznajmiły mi, że po szczegółowej rozmowie z żoną wspólnie doszli do wniosku, że Łatka nie wezmą, bo:

a. nie poradzą sobie jednak z trzema zwierzętami
b. za bardzo boją się o kotkę:shake: :niewiem: :niewiem:

Nie potrafię opisać swojego żalu i zdumienia, zwłaszcza że R. sam wyszedł z propozycją, że wezmą psa i przyjadą po niego aż do Warszawy. Nie chcę tego komentować i proszę, żebyście Wy też zapłakały tylko po cichu:placz: :placz: :placz: :placz: .

No więc domu nie ma. Na dodatek pan spod Warszawy, który pierwotnie zadzwonił po Łatka nie odzywa się ani w sprawie innych poleconych przeze mnie psów z dogomanii ani w sprawie Łatka (powiedziałam mu, że Katowice się wycofały).:-( :-( :-(

Mamy więc tylko dom tymczasowy na Kabatach do 28 stycznia. Nic więcej! A Łatek zasługuje na dozgonną miłość:placz: :placz: :placz: .

Błagam, pomóżcie! Jesssu, nie wyszło! Znów mi nie wyszło z adopcją! Prześladuje mnie jakieś fatum:shake: . A wczoraj czułam, że jest za dobrze. Nawet o tym pisałam. Jestem skrajnie załamana......:placz: :placz: I wstydzę się:oops: głównie przed Łatkiem, bo obiecałam mu dom.....

Posted

iza_szumielewicz napisał(a):
Jestem skrajnie załamana......:placz: :placz: I wstydzę się:oops: głównie przed Łatkiem, bo obiecałam mu dom.....
Wiem co czujesz Iza, ale nie załamuj się. A Łatek i tak dostał od Was 2 życie i już jest Wam wdzięczny. Teraz trzeba wziąć głęboki oddech i ze spokojem obmyślić plan B. Kolejne ogłoszenia w necie, w mediach? Jeszcze jest trochę czasu....Więc głowa do góry!

Posted

GoniaP,:placz: :placz: :placz: :placz: . To mnie przytłacza. Ja jestem z tych, co ciągle widzą na czarno, więc jest mi teraz tylko czarno, czarno, czarno:placz: :placz: :placz: A na dodatek mam poczucie, że czas zaczął biec szybciej.

Posted

iza_szumielewicz napisał(a):
GoniaP,:placz: :placz: :placz: :placz: . To mnie przytłacza. Ja jestem z tych, co ciągle widzą na czarno, więc jest mi teraz tylko czarno, czarno, czarno:placz: :placz: :placz:
To nie widź bo w ten sposób psu nie pomożesz. Ja mam obecnie 2 psy na tymczasie bez widoków na dom... Obydwa to kundelki, obydwa piękne inaczej... A Łatek jest piękny i teraz potrzebuje m. in. Twojej siły i samozaparcia. Pamiętaj, że one nie potrafią same o siebie walczyć...

Posted

iza_szumielewicz napisał(a):
Wiem, GoniaP, wiem. Dzięki za słowo otuchy i mobilizacyjnego kopa. Może zaprowadizć Łatka do WOTu, co? Czy to raczej ostateczność?

ekhmmmm, a co to WOT?

Posted

kończymy z czarnowidztwem
Łatek musi znaleźć domek i koniec! i tak będzie.
czekamy na wiadomość od Izy-koło 21- jak wyszło usg i kiedy Łatusia można zabrać do DT.

ja dzisiaj wysłałam maila z wątkiem Łatka do ludzi w mojej firmie, i wiecie co? NIC!!!! nawet jednego maila... nawet jednego zdania-wyślę do kogoś, bo może on/ona będzie mół/mogła pomóc... totalna znieczulica, czy co?
:niewiem: :niewiem: :niewiem:

Posted

asiuniap napisał(a):
IMO WOT to strata czasu. Na kilkadziesiąt naszych psów dom z WOTu znalazł tylko jeden. Ale jak jesteś zdecydowana to cymu ni.
Ale przecież jest tymczas do końca stycznia, czy nie?

Posted

WOT tpo Warszawski Ośrodek telewizyjny. W każy niedizelny poranek można tam przyprowadizć psa, rozbia mu krótki filmik, który zostanie pokazany bodajże w niedizleę i wtorek w programie o ziwerzakach. Pytam o WOT, bo tez mam z nim kiepskie doświadczneia. Żaden pies, z którym tam byłam przez telewizor nie znalazł pana....:shake:
Tak, tymczas jest do 28 stycznia. To pewne na sto procent!!!!!!!!! Na tysiąc!

AsiuniaP, ja te plakaty robiłam "na piechotę". Moge jutro dorobic kopie i mprzekazać, ale automatem nic nie mam.

Posted

iza_szumielewicz napisał(a):
WOT tpo Warszawski Ośrodek telewizyjny. W każy niedizelny poranek można tam przyprowadizć psa, rozbia mu krótki filmik, który zostanie pokazany bodajże w niedizleę i wtorek w programie o ziwerzakach. Pytam o WOT, bo tez mam z nim kiepskie doświadczneia. Żaden pies, z którym tam byłam przez telewizor nie znalazł pana....:shake:
Ok, teraz rozumiem.... No ale przecież to jeszcze jedna szansa... Warto spróbować, a nóż...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...