Roszpunka Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Człowiek to się może dużo ciekawych rzeczy nauczyć na Dogo ;) Quote
Zuzka2 Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Zapisuję sobie na razie.Amelka jest śliczna:loveu:Identyczna jak moja pierwsza sunia-tylko Amelka ma dłuższe kudły.Ta moja tak posikiwała całe życie z uległości i radości na powitanie (13,5roku jakoś się dało wytrzymać,przywykliśmy:evil_lol:).Moja obecna sunia robi to przy byle emocjach i na powitanie,więc też normalka już dla nas-po prostu pralka częściej pracuje;-).Idę Amelkę pokazać ludzikom z rodziny-nasza sunia była uważana za ideał "wagowy","wielkościowy" i charaterologiczny-gryzła kogo było trzeba-hałasujące i biegające dzieci,listonosza,wścibskich sąsiadów:diabloti: Quote
wegielkowa Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 [quote name='Ginn']Większych zmian brak. Pierwsza sunia leży na fotelu -jest odważniejsza, natomiast druga po niedzieli znów się wycofała i nie wychodzi na kanapkę albo zdąży uciec nim ja otworzę drzwi. Boże, te suńki takie biedne, kurcze. Ginn, jak mi się uda, to zabiorę jeszcze dziś Amelkę razem z Albinem. Próbuję na szybko znaleźć ten płatny domowy tymczas. Być może poproszę Cię o pożyczenie transportera do jutra, dobrze? ps Amelka ma tymczas domowy i albin ma tymczas domowy od dzisiaj w Kielcach. Potrzebny jeszcze dla Sabunki. Może Ktos ma coś na oku? Quote
Rudzia-Bianca Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 To ciężka praca kogoś czeka z sunią , moja Biana taka była , jak ja wchodziłam do domu to ona chowała się w najmniejszy najciemniejszy kąt , to trwało kilka miesięcy , a ze 3 lata zanim sunia stała się no prawie normalna . Najbardziej pomógł szczeniak , normalny szczeniak z ADHD który uczył ją jak obchodzić się z człowiekiem ... Dobry byłby tymczas z normalnym psem od którego sunia mogłaby się uczyć . Quote
Zuzka2 Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Rudzia-Bianca napisał(a):To ciężka praca kogoś czeka z sunią , moja Biana taka była , jak ja wchodziłam do domu to ona chowała się w najmniejszy najciemniejszy kąt , to trwało kilka miesięcy , a ze 3 lata zanim sunia stała się no prawie normalna . Najbardziej pomógł szczeniak , normalny szczeniak z ADHD który uczył ją jak obchodzić się z człowiekiem ... Dobry byłby tymczas z normalnym psem od którego sunia mogłaby się uczyć . Też mi się tak wydaje.Moja sunia ze schroniska właśnie jest typem dzikuska i bardzo jej pomogły się odblokować normalne,zrównoważone psy (nie suczki,których się boi).Mamy ją dopiero 1,5roku i jeszcze długa droga przed nami-na pewno drugi piesek w domu bardzo by nam pomógł,ale nie mamy takiej opcji-muszą wystarczyć psiaki na spacerach. Quote
wegielkowa Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Zuzka2 napisał(a):Też mi się tak wydaje.Moja sunia ze schroniska właśnie jest typem dzikuska i bardzo jej pomogły się odblokować normalne,zrównoważone psy (nie suczki,których się boi).Mamy ją dopiero 1,5roku i jeszcze długa droga przed nami-na pewno drugi piesek w domu bardzo by nam pomógł,ale nie mamy takiej opcji-muszą wystarczyć psiaki na spacerach. Zuziu, sio stąd, lec do Rodziny, załatwiaj miejscówkę dla suniala. Quote
Zuzka2 Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 wegielkowa napisał(a):Zuziu, sio stąd, lec do Rodziny, załatwiaj miejscówkę dla suniala. Już byłam-raz dwa załatwiłam temat-tzn.rozesłałam info.Wszyscy zgodni,że sunia to klon naszej Puni:-) Po południu reszta rodzinki obejrzy fotki i puści dalej.Nie wiem co tam uradzą-nie chcę robić tu nadziei.Wiem,że siostry kumpela coś tam mówiła o małym piesku, towarzyszu dla samotnej matki. Mają popytać. Ta Amelka to raczej do spokojnego domu?Bez dzieci?No bo jak ona tak sika z emocji,to przy dzieciach się zasika:evil_lol: Quote
Incia Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Roszpunka napisał(a):Ani wiek ani wzrost nie upoważniają Cię do przekręcania mojego nicku. EDIT: jedyne, co może Cię troszkę usprawiedliwiać to wredny kolor Twych kudełków (idź do specjalisty, bo chyba wrednością się zaraziłaś :eviltong: ) pInciu. To też się przenosi niczym zaraza...Więc i Ty uważaj;) Quote
Roszpunka Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Incia napisał(a):To też się przenosi niczym zaraza...Więc i Ty uważaj;) Kolor kudełków się przenosi, czy przekręcanie nicków? Bo wredna jestem od urodzenia, więc wtórne zakażenie mi nie grozi ;) Quote
Incia Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Wszystko...Wiesz, kto z kim przestaje takim się staje. Quote
Roszpunka Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 W takim razie koniecznie zacznę zadawać się z mądrymi ludźmi... A ja się zastanawiałam, skąd u mnie spadek formy intelektualnej :eviltong: Quote
Incia Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Roszpunka napisał(a):W takim razie koniecznie zacznę zadawać się z mądrymi ludźmi... A ja się zastanawiałam, skąd u mnie spadek formy intelektualnej :eviltong: Też chciałam zadawać się z mądrymi ludźmi, ale nikogo nie znalazłam...Idę spać, może mi się numery w Lotto przyśnią... Quote
Roszpunka Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Znalazłaś, ale miałaś problemy z ich rozpoznaniem ;) Quote
Zuzka2 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Może by zacząć sunię ogłaszać?Na te 6kg pieski jest zawsze najwięcej chętnych. Tylko czy ona się już nadaje do adopcji? Jakby jej np.poszukać domu bez dzieci,to może by się już nadawała? Quote
Nadziejka Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 :painting::painting::bye:Dziendoberkowo sie witam u slicznosci Albineczek Ameleczek:crazyeye:czytam z radoscia , ze juz u cioci :cool2::cool2:za domunki kciukuje Quote
wegielkowa Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Incia napisał(a):Też chciałam zadawać się z mądrymi ludźmi, ale nikogo nie znalazłam...Idę spać, może mi się numery w Lotto przyśnią... Halo, tu jestem:razz: Quote
wegielkowa Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Roszpunka napisał(a):W takim razie koniecznie zacznę zadawać się z mądrymi ludźmi... A ja się zastanawiałam, skąd u mnie spadek formy intelektualnej :eviltong: Spadek formy intelektualny zanotowano. Zbyt intensywnie myślałaś o znalezieniu domowego tymczasu dla Albinek. To teraz pochwal się Roszpunka kogo zgwałciłaś:cool3: Quote
Roszpunka Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 wegielkowa napisał(a):Spadek formy intelektualny zanotowano. Zbyt intensywnie myślałaś o znalezieniu domowego tymczasu dla Albinek. To teraz pochwal się Roszpunka kogo zgwałciłaś:cool3: Ja - zgwałciłam????? Z chęcią bym kogoś dopadła w niecnych celach, ale czasu mi trochę na przyjemności brakuje :evil_lol: Natomiast w sprawie dziewczynek molestowałam kogo się da i udało mi się namówić mamę na opiekę nad Amelką... Tak więc dziewczynka od wczoraj grzeje doopkę w Kielcach. Na razie dziecko przeżywa wielki stres (dużo zmian na raz), ale jest niewielki postęp - stara się przebywać w tym samym pomieszczeniu, w którym jest moja mama. Zjadła i na razie przemyka z pokoju do pokoju przyklejona do ściany... Quote
savahna Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Amelka to ta odważniejsza? A co z tą dzikuska totalną?:roll: Quote
Roszpunka Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Tak, Amelka to ta odważniejsza. Dla Sabuni szukamy tymczasu z psiakiem, który pokaże jej, że człowiek taki straszny nie jest... Sądzę, że na dniach coś się znajdzie, Węgielkowa cały czas nad tym pracuje. Quote
wegielkowa Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 savahna napisał(a):Amelka to ta odważniejsza? A co z tą dzikuska totalną?:roll: Prawdopodobnie jutro zabiorę Sabuńkę od Ginn na sterylkę (aborcję?). Rozmawiam z wetem, kiedy najszybciej może to zrobić. Czekam na telefon od niego. Intensywnie szukam domowego tymczasu. Quote
wegielkowa Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Ginn, jutro rano zabieram Sabuńkę. Sterylka o 12tej w Kielcach załatwiona. Quote
Ginn Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 [quote name='wegielkowa']Ginn, jutro rano zabieram Sabuńkę. Sterylka o 12tej w Kielcach załatwiona. No to możesz nie odpowiadać na PW - chodzi Ci o to abym rano nie dawała jej jeść. Ale jak dam jej o 18-stej małe co nie co - to powinno być dobrze???? Quote
Roszpunka Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Widziałam się dzisiaj z Amelką - pomalutku zwiedza mieszkanie, nadal płoszy się, gdy się do niej podchodzi ale nie ucieka w panice. Dostała dziś Kalm-Aid, troszeczkę się wyciszyła i uspokoiła. Apetyt dziewczynce dopisuje, mam nadzieję, że jutro uda się zabrać ją na spacer. Quote
malagos Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Roszpunka, to Ty swoja mamę tak zgwałciła i zapsiłas? Rewelka! :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.