mag.da Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 i jakieś takie jeszcze: Sabcia nabrała już do mnie zaufania na tyle, że założenie szeleczek nie było dużym problemem. Oczywiście na początku czuła się w nich skrępowana, były próby przegryzania, ale szybko się z nimi oswoiła. Teraz już Sabunia wita mnie zawsze w podskokach z merdającym ogonkiem, a od niedawna opiera się łapkami na moich nogach i łapie za ręce :p Za nogawki też łapie :eviltong: Czyli kolejne kroczki do przodu. Tu widać, jak stoi oparta o moje kolano: Quote
Roszpunka Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Sabunia w szeleczkach, jaki postęp, fiu, fiu :) Quote
savahna Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Zupełnie cywilizowany psiak się z niej robi.;) Quote
wegielkowa Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Cały czas mam w głowie widok Sabuńki idącej za Magdą do kojca. Suka, która zawsze szła w kierunku "od człowieka", łazi za Magdą. Coś pięknego. Quote
Roszpunka Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 To może zostanie u Mag.dy do czasu znalezienia domku? Tak się zastanawiam tylko... Quote
andzia69 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 o matko - jaka tu Sonia gigant się wydaje!:) Quote
mag.da Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 andzia69 napisał(a):o matko - jaka tu Sonia gigant się wydaje!:) Bo Sabunia taka mała jest ;) A z Soni kawał psiurka się robi :p Roszpunka napisał(a):To może zostanie u Mag.dy do czasu znalezienia domku? Tak się zastanawiam tylko... Właśnie to chyba niedobrze, żeby ona się konkretnie do mnie przyzwyczajała. Raczej powinna przekonać się do innych osób też, no i nauczyć życia w domu. Tu u mnie w lesie i mając kontakt tylko ze mną, to takiej prawdziwej socjalizacji nie zazna. A druga sprawa, że na miejsce po Sabci czeka właśnie Szarunia z córcią, bo one teraz są awaryjnie w kociarni, bo nie było już miejsca w hoteliku. Quote
Roszpunka Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 To przeprowadzimy pannicę w przyszłym tygodniu :) Ale decyzję zostawiam Wiedźmie od Wyroczni ;) Quote
wegielkowa Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Roszpunka napisał(a):To przeprowadzimy pannicę w przyszłym tygodniu :) Ale decyzję zostawiam Wiedźmie od Wyroczni ;) Behawiorystka musi być. Zapytaj Mamcię, może wcześniej by wzięła, skoro Sabcia toleruje szelki? Quote
Roszpunka Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Mamcia to nawet dzisiaj, ale na kilka dni wyjeżdżamy. Nie chcę narażać Sabuni na szok w postaci wyjazdu i spotkania z moim rozwydrzonym stadem :diabloti: Do środy dziewczynka wytrzyma (Mag.da chyba też :)) Quote
savahna Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 U mag.dy Sabcia ma raj i luz....Ale niestety każde wakacje się kiedys kończą, czas na naukę, nie ma lekko.:cool3: Foty super, kolankowe szczególnie...Poprzednio mi jakos umknęło....;) Quote
Zuzka2 Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Czy chce ktoś udzielić wywiadu w telewizji kieleckiej w tę niedzielę-opowiedzieć o domach tymczasowych??? Jeśli tak,to podam na pw tel.do pani,która szuka takiej osoby. Quote
Roszpunka Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 Całe szczęście w niedzielę mnie nie ma, to się nie skuszę :eviltong: Quote
erka Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Sabunia tak się rozkręciła, że wyszła niezła rozrabiaka z niej:diabloti:. Teraz z wielkim zapałem oszczekuje podobno nowo przybyłą Irgę, a tak się przy tym zacietrzewia, że mag.da może ją w tym czasie dotykac, na nic nie zwraca uwagi:cool3:. Quote
Roszpunka Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 To te jędzowate świętokrzyskie geny się odzywają ;) Quote
mag.da Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 wegielkowa napisał(a):Co tam mag.do u czech szuk ? Wszystkie czy się mają dobrze :p Sabulinda cała zaaferowana, bo się pojawił "obcy" na terenie i musi pokazać, kto tu rządzi :diabloti: A Szarusia się rozkręciła trochę przy dzieciaczku, jakaś taka bardziej wyluzowana jest teraz ;) Quote
Roszpunka Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 A młodzież jak się miewa? Te jej smutne oczka wywierciły mi dziurę w serduchu... Quote
mag.da Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Malutka też już lepiej, rozruszała się. Ciągnie mamę za ogon, mnie się nie boi :p Apetyt jej zdecydowanie służy więc szybko powinna nadrobić zaległości. Skórkę ma całą w strupkach, pewnie od pcheł, dobrze, że już wytępione to dziadostwo :roll: Quote
Roszpunka Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 A mamcia odpchlona i odrobaczona? Bo wszystko może z powrotem na malutką przeleźć... Quote
mag.da Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 No właśnie chyba nie można, dopóki karmi. Fiprex zabezpiecza małą przed pchłami, a odrobaczenie i tak trzeba będzie powtarzać. Quote
Roszpunka Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 Odrobaczenie na pewno, jak z pchłami nie wiem. Fajnie, że Młoda ma się dobrze, trzeba jej imię jeszcze znaleźć :) Quote
wegielkowa Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 [quote name='Roszpunka']Odrobaczenie na pewno, jak z pchłami nie wiem. Fajnie, że Młoda ma się dobrze, trzeba jej imię jeszcze znaleźć :) Może Santa ( od Św.Katarzyny, miejsca urodzenia) Dzięki Wielka Mała Mag.do za wieści. Sabulisława na psa stróżującego się szykuje. Quote
Roszpunka Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 Fajne imię Wiedźmo Chrzestna :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.