diana79 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 dziewczyny trzymajcie się mocno! musi się w końcu udać :lol: Quote
Incia Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Dziewczynki, przyleciało 20 złotych od hlidki, bardzo dziękujemy! Ciociu Pasjo, przydałoby się miejsce na rozliczenia, tym bardziej że hlidka deklaruje 10 zł stałej, po złapaniu Jokera. Quote
Roszpunka Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Incia, na pierwszej stronie masz 10-ty post, wyedytuj go, będzie bez kombinacji Quote
wojtuś Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 PaSja Hera napisał(a):Tak psiak uciekl,nie chcial zjesc jedzonka,zjadl dwa kesy i tyle,byl najedony,wkolo kanapki z kielbaska itd....Takze pozostaje mi napisac,ze jestem zmeczona i Roszpunka tez...jutro napisze szczegoly.Podrowionka Kasiu i Roszpunka trzymajcie się, uda się go złapać:) Quote
Incia Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Wpłynęło 2,50 za cegiełkę. Oby udało się złowić wreszcie chłopaka. Quote
Olga7 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Moze dziś uda się zlapać slicznego Jokerka ? Oby !!! :) Quote
erka Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 A czy te soby z osiedla, które go wcześniej karmiły, nie mogły by pomóc? A może do tej jamniczki by doszedł i wtedy zarzucić petlę. Musicie zrobic z szerszej smyczy lub linki grubszej petlę zaciskową, bo nie dacie rady założyć żadnej obroży. Nawet po Sedalinie z takim psem bedzie b. trudno, szkoda,że nie można go zagonic gdzies na zamkniety teren. Sedalinu nie miałyśmy, ale czytam ,że juz sobie poradziłyście:). Życzę powodzenia! Quote
PaSja Hera Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Jestem.....ufff,ale sie wylazilam.Psa nie spotkalam,ale ponoc rano byl tam gdzie zawsze.... Jesli chodzi o ludzi,ktorzy go karmili,to powiem szczerze,ze nie rozumiem tego,ze psiak przychodzil codziennie i nikt nie nawiazal z nim blizszej reakcji,chociazkby jedzenie z reki itp.... Przed chwila rozmawialam z Pania,ktora powiedziala mi,ze jak ten psiak sie pojawil,to ona go glaskala,chcial wejsc z nia do klatki....niestety dzieki pomocy"ludzi"psiak na chwile obecna nie podejdzie do nikogo,masakra..... Nie wiem jak go odlowic,jezeli on taki nieufny.Tez przyszla mi do glowy ta pekinka,ktora Joker probowal wczoraj zbalamucic,trzeba bedzie sprobowac! Dzwonila do mnie kolezanka,ktora zaangazowalam w pomoc.Na rzecz Jokera dostalysmy 100zl.Jak juz bedziemy mialaly psiaka w garsci napisze o tej osobie wiecej.Na chwile obecna trza kudlacza dorwac... Quote
Lolalola Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Jestem i ja na zaproszenie Berkano!!! Matkooooo jaki podobny do Bruneczka naszego:(....................ja moge podeslac tableteczki na odrobaczenie ,chcecie??adres pisac na pw!!!!doloze sie tez do dt jak sie da zlapac Jokerek!!!!3mam kciuki!!! Quote
PaSja Hera Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Lolalola napisał(a):Jestem i ja na zaproszenie Berkano!!! Matkooooo jaki podobny do Bruneczka naszego:(....................ja moge podeslac tableteczki na odrobaczenie ,chcecie??adres pisac na pw!!!!doloze sie tez do dt jak sie da zlapac Jokerek!!!!3mam kciuki!!! Chcemy,chcemy,bo mysle,ze trzeba Go bedzie odrobaczyc jeszcze raz przed pojsciem do DT,bo mam watpliwosci,czy Panie ktore dawaly mu srodek dopilnowaly czy oby napewno zjadl cala dawke,ale to dopiero jak juz Jokera zlapiemy. DZIEKUJEMY PIEKNIE !!! Quote
Incia Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Pasjo kochana, wyruszasz dziś jeszcze na łowy? Ja jeszcze jestem słaba nieco, ale gdyby Ci się dziś udało, to możecie spokojnie przywieźć Go do mnie, potem się pomyśli jak załatwić transport do hotelu. Jakby się dziś nie udało jednak, to spróbuje się jutro ogarnąć, i pomóc Ci, ok? Quote
Lolalola Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Dobra to ja czekal na sygnal cioteczki!!!!Udanych lowow!!!! Quote
PaSja Hera Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Incia napisał(a):Pasjo kochana, wyruszasz dziś jeszcze na łowy? Ja jeszcze jestem słaba nieco, ale gdyby Ci się dziś udało, to możecie spokojnie przywieźć Go do mnie, potem się pomyśli jak załatwić transport do hotelu. Jakby się dziś nie udało jednak, to spróbuje się jutro ogarnąć, i pomóc Ci, ok? Tak Incia wpadne tam dzisiaj wieczorem,moze z Pania od jamniczki uda mi sie cos wymyslec.Roszpunki nie ma do piatku;( Jak cos bedziemy w kontakcie! P.S>Moj TZ tego nie zniesie,ale nie zabiore go ze soba,bo dobrze nas wczoraj uwk*****al!NAJWYZEJ BEDZIE ROZWOD;)! Quote
Martika&Aischa Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Wytrwałości kochane Wam życzę i kciuki nadal zaciskam .....oby Joker jak najszybciej został schwytany!!! Quote
Dadziu Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 ja tez trzymam kciuki za pomyslne łowy.oby się udalo go schwytac Quote
lenkaaaa2 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Zwlekłam się z łózka i jestem i też trzymam kciuki za Jokusia. Dziś go nie widziałam, nigdzie nie wychodzę przez choróbsko :/ Quote
Pliszka Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 wciąż zaciskam kciuki! obiecany bazarek powstanie, ale bliżej weekendu, bo brak czasu. Powodzenia! Daj sobie pomóc piesku! Quote
Incia Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Nic nie wiem, ale chyba znów się nie udało... Quote
Olga7 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Dowiemy się jutro chyba ,ale wyglada na to ,ze nastepny dzien będą cioteczki starać się zlapać Jokera .. Quote
Agula99 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Bidulku no pozwól się złapać, cioteczki chcą dla ciebie jak najlepiej, noo nie daj się prosić!!! Quote
Incia Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Mówiła mi PaSja Hera, że psiak nie wykazuje najmniejszej agresji, natomiast nie ma mowy o tym, by Go dotknąć. Mnie już głowa pęka, nie mam pojęcia, jak Go złapać, nie wiem czy damy radę bez klatki, chwytaka. Jemu za dużo krzywdy ludzie zrobili. Quote
PaSja Hera Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 No a wiec tak:czekalam dosc dlugo na telefon od Pani ktora miala mi dac znac czy Jokus sie pojawil,nic...nie odezwala sie.Poszlam,Jokus spal jak zawsze,tylko wez mu powiedz,ze Ty chcesz mu pomoc.Nawet nie fatygowalam lenki,czy Inci,bo chore,a sama coz.... W kazdym badz razie mam deklaracje od mojej KAROLINY BLASZCZYK Z KIELC i jej dobrych dusz,takze trza dzialac....sama?Co ja poczne,zwlaszcza,ze znow auto w naprawie... Incia musimy cos konkretnego wymyslic!!! P.S.Oczywscie nasz Jokus parowke mial w d*** Quote
Roszpunka Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Strasznie mi przykro, że nikt nie jest w stanie Ci dziś pomóc...:roll: Kasia, załatwiaj sedalin na piątek, będę z powrotem. Musimy chłopaczka dorwać, wyjścia nie ma. Quote
Incia Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Tak się zastanawiam, a jak się nie da po dobroci, ani z Sedalinem, to co? Klatka? Skąd ją wziąć? Kurde, osiwieję do reszty... Quote
zula131 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Incia napisał(a):Tak się zastanawiam, a jak się nie da po dobroci, ani z Sedalinem, to co? Klatka? Skąd ją wziąć? Kurde, osiwieję do reszty... A może ktoś ma sunię z cieczką? :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.