Jump to content
Dogomania

Kudlaty Joker bez nadziei na lepsze jutro,pilnie potrzebny DT!Pomocy!!!


Recommended Posts

Posted

Psiak się znalazł, byłyśmy z dziś Pasją u niego z parówkami. Właśnie wróciłyśmy. Niestety, mimo, że dziś już brał jedzenie z ręki, nie byłyśmy w stanie go schwytać. Biedny, nie doznał niczego dobrego od ludzi - jest "elektryczny", nie ma mowy o pogłaskaniu, o założeniu mu czegokolwiek na szyję nawet nie ma co marzyć...:shake:
Na szczęście dla niego, w bloku pod którym koczuje mieszka małżeństwo wrażliwe na psi los. Od nich wiemy, że pojawia się wieczorami, rankiem znika.
Jutro jesteśmy umówione na telefon i od rana kombinujemy sedalin.
Dobra wiadomość jest taka, że psiak nie kuleje i z łapką wszystko ok.

Posted

Tez chyba nie zasnę...Kochane, kasy u mnie w tej chwili nie ma, ale konto owszem. Czas i chęci również. To awansuje się na księgową, jeśli żadna z Was nie ma nic przeciwko...

Posted

[quote name='Incia']Tez chyba nie zasnę...Kochane, kasy u mnie w tej chwili nie ma, ale konto owszem. Czas i chęci również. To awansuje się na księgową, jeśli żadna z Was nie ma nic przeciwko... Super! To wskakuj kochana na bazarek i podawaj konto na jakie można wysyłać pieniążki. I z jakim dopiskiem. http://www.dogomania.pl/threads/214818-Bezimienny-bezdomny..ratujmy!kup-wieszaczek-!-od-18.09-22.09-do-godz-22.00? Jutro pójdzie pierwsza cegiełka ;)

Posted

Incia napisał(a):
Tez chyba nie zasnę...Kochane, kasy u mnie w tej chwili nie ma, ale konto owszem. Czas i chęci również. To awansuje się na księgową, jeśli żadna z Was nie ma nic przeciwko...


Poważny to awans, jutro niech Pasja pisze o post nr 2 - przyda się do rozliczeń...

Posted

[quote name='Roszpunka']Psiak się znalazł, byłyśmy z dziś Pasją u niego z parówkami. Właśnie wróciłyśmy. Niestety, mimo, że dziś już brał jedzenie z ręki, nie byłyśmy w stanie go schwytać. Biedny, nie doznał niczego dobrego od ludzi - jest "elektryczny", nie ma mowy o pogłaskaniu, o założeniu mu czegokolwiek na szyję nawet nie ma co marzyć...:shake:
Na szczęście dla niego, w bloku pod którym koczuje mieszka małżeństwo wrażliwe na psi los. Od nich wiemy, że pojawia się wieczorami, rankiem znika.
Jutro jesteśmy umówione na telefon i od rana kombinujemy sedalin.
Dobra wiadomość jest taka, że psiak nie kuleje i z łapką wszystko ok.
Roszpunka, Pasja... Jesteście cudowne!

Posted

Incia napisał(a):
Tez chyba nie zasnę...Kochane, kasy u mnie w tej chwili nie ma, ale konto owszem. Czas i chęci również. To awansuje się na księgową, jeśli żadna z Was nie ma nic przeciwko...


No i super :) Jestem za !!!! Zbieraj kochana .......zbieraj ;) oby jak najwięcej ;)

Posted

Roszpunka napisał(a):
Psiak się znalazł, byłyśmy z dziś Pasją u niego z parówkami. Właśnie wróciłyśmy. Niestety, mimo, że dziś już brał jedzenie z ręki, nie byłyśmy w stanie go schwytać. Biedny, nie doznał niczego dobrego od ludzi - jest "elektryczny", nie ma mowy o pogłaskaniu, o założeniu mu czegokolwiek na szyję nawet nie ma co marzyć...:shake:
Na szczęście dla niego, w bloku pod którym koczuje mieszka małżeństwo wrażliwe na psi los. Od nich wiemy, że pojawia się wieczorami, rankiem znika.
Jutro jesteśmy umówione na telefon i od rana kombinujemy sedalin.
Dobra wiadomość jest taka, że psiak nie kuleje i z łapką wszystko ok.

Kinguś co ja będę się rozpisywała ......Ty wiesz:loveu::loveu::loveu: Jesteście WIELKIE dziewczyny :loveu::loveu::loveu:

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
No i super :) Jestem za !!!! Zbieraj kochana .......zbieraj ;) oby jak najwięcej ;)


Oby.... tak po ciuchutku Wam szepnę, że kudłaczek cudowny...troszkę szorściak...skradł mi serce...

Posted

Roszpunka napisał(a):
Oby.... tak po ciuchutku Wam szepnę, że kudłaczek cudowny...troszkę szorściak...skradł mi serce...

Tak jest cudowny. Mnie też zauroczył od pierwszego wejrzenia...

Posted

No i teraz tak...dziewczyny co my zrobimy jak podamy mu sedalin,gdzie go Roszpunka wezmiemy?Ten Pan ma trzy swoje psiaki,nie wiem jak one zareaguja,na spiacego kudlacza,nie wiem,czy Pan wezmie go do domu i td.To starsza osoba....Lece zaprowadzic Oskara do szkoly i zaraz wstawie zdjecia ,ktore przeslala mi Erka,za co jej bardzo dziekuje:)!

Posted

PaSja Hera napisał(a):
No i teraz tak...dziewczyny co my zrobimy jak podamy mu sedalin,gdzie go Roszpunka wezmiemy?Ten Pan ma trzy swoje psiaki,nie wiem jak one zareaguja,na spiacego kudlacza,nie wiem,czy Pan wezmie go do domu i td.To starsza osoba....Lece zaprowadzic Oskara do szkoly i zaraz wstawie zdjecia ,ktore przeslala mi Erka,za co jej bardzo dziekuje:)!


Cioteczko leeenka2 proponowała transport do hoteliku ...może po poprotu od razu go zawieźć:roll: Ja tylko głośno myślę ;)

Posted

No wlasnie-jesli leeenka proponuje transport Jokera do DT,to byloby najprostsze wyjscie.Tylko i tak chyba leeenka pracuje albo TZ takze i dopiero po pracy będą mogli zawiezc Jokera pewnie -jesli oboje pracują na ranne zmiany ,zakladam.Koniecznie trzeba pilnowac wtedy oczywiscie Jokera ,gdzie go zmorzy ten Sedalin ,by nie zaszyl się gdzies niewiadomo gdzie i potem trudno bedzie go odszukac .

Posted

Jakby co, mamy go gdzie przetrzymać, dobra duszyczka chce mu pomóc - niech się ujawnia na wątku sama.
Przed wyjazdem do Ginn musimy go odpchlić, bo się biedulek strasznie drapie.
Najważniejsze teraz jest schwytanie psiaka.

Posted

Może jednak uda się zlapać tego pięknego kudlacza Jokera bez narażania go na Sedalin ,ktory nie jest wcale taki zupelnie nieszkodliwy dla organizmu ? Jesli daje podejsc do siebie blisko i robic fot. to moze zdobędzecie jego zaufanie i da zalozyc sobie obrożę jednak albo pojdzie za kims do mieszkania ?? Tak kombinuję sobie ...:razz: A Roszpunka lap tego cudnego Jokerka do siebie ,poki ktoś cię nie uprzedzi ..;)

Posted

olga7 napisał(a):
Może jednak uda się zlapać tego pięknego kudlacza Jokera bez narażania go na Sedalin ,ktory nie jest wcale taki zupelnie nieszkodliwy dla organizmu ? Jesli daje podejsc do siebie blisko i robic fot. to moze zdobędzecie jego zaufanie i da zalozyc sobie obrożę jednak albo pojdzie za kims do mieszkania ?? Tak kombinuję sobie ...:razz: A Roszpunka lap tego cudnego Jokerka do siebie ,poki ktoś cię nie uprzedzi ..;)


Daje do siebie podejść ale nie daje się nawet pogłaskać - odskakuje. Trzyma dystans od ludzi. Pewnie dałoby się go oswoić po jakimś czasie ale czasu nie mamy:shake:
Wzięłabym go do siebie... tylko, że u mnie mieszkają w tej chwili trzy psiaki i trochę już nie ogarniam. TZ wysłał by mnie do psychiatryka ekspresem :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...