Nilsson Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Wczoraj wieczorem zwymiotowała jedzenie,ale póżniej próbowałam jej dać żeby nie była głodna i zjadła.Rano muszę ją wynosić na siku bo za bardzo nie chce ciepłych kocyków opuszczać.Jak wróciłam w południe to było 2razy siku i duuuża kilkudniowa kupka:) No to zaraz mop wycieranie i dezynfekcja.Pierwszy raz wyszła sama na spacer po ogrodzie.Ale do pełnego szczęścia daleko ,wszystko zdarzyć się może,nadal jest słabiutka..Opiekę weterynaryjną ma dobrą ,ja moje psy leczę w tej lecznicy od 10ciu lat i jestem zadowolona.Jeżeli chodzi o Misie to dzwonie o każdej porze,a jak nie mogą odebrać to oddzwaniają.Po południu znowu kroplówka i antybiotyk.Jak będzie coś nowego to zaraz napiszę. Quote
Jasza Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Nilsson - dziekujemy za te wieści!!! To, że Misia nie chce wychodzić, to nic dziwnego, jest słabiutka, na dodatek ta pogoda.... Moje psy są zdrowe a chowają się pod kocem i tyle. Fajnie, że zrobila ładną koopę:-) To chyba dobry znak???? Trzymajcie się ciepło i mocno!!! Quote
lika1771 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Zdrowka Misiu zeby juz było lepiej w takich rekach i przy takiej opiece musi sie udac Quote
Nutusia Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Też się nie dziwię, że nie chce wychodzić. Ja, żeby moje ogony wyszły na ostatni obchód ogrodu przed spaniem, muszę udawać... kota!!!!!!!! Quote
Zofija Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 [quote name='lika1771']Jak Misia dzisiaj?[/QUOTE] Niedobrze..... Niestety. Quote
Zofija Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 Pani Ania z Warszawy pokryła wszystkie dotychczasowe koszty leczenia Misia-370zł- DZIĘKUJEMY!!!!! Quote
Zofija Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 Misia nie moze stać, próbuje i spada na pyszczek. Quote
wapiszon Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='Zofija']Misia nie moze stać, próbuje i spada na pyszczek.[/QUOTE] Cały czas myślimy i trzymamy kciuki. Quote
Nilsson Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Niestety Misi się pogorszyło,ma problem z równowagą to jest to przed czym uprzedzał weterynarz,że może się zdarzyć. Dwa razy dzisiaj zjadła z własnej woli,zaraz zaniosę jej jeszcze. Quote
ania shirley Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Misia! Co ty? Pół dogomanii ci kibicuje..... Zdrowiej! Quote
Lobaria Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Całym sercem trzymam kciuki za Misię kochaną - maleńka, trzymaj się życia mocniutko. Quote
Nilsson Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Misia zjadła,ale na leżąco,główka się jej trzęsie.:-( Quote
Anula Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='Nilsson']Misia zjadła,ale na leżąco,główka się jej trzęsie.:-([/QUOTE] Kurde szkoda mi Misi.A już surowica dotarła,może podanie surowicy uratuje Misię. Quote
Lobaria Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='Nilsson']Misia zjadła,ale na leżąco,główka się jej trzęsie.:-([/QUOTE] Dobrze, że chce jeść, czyli nie poddaje się. Trzymajcie się obie. Quote
Lola S. Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Aniu,Wiem ze walczysz o Misie z calych sil... Nie dostalam od Ciebie NIGDY odp ani na mail ani na prw...rozumiem duzo sie dzieje. U mnie tez...biore jamniczke z tarnowa... ALE PROSZE O INFO CO Z MISIA? Czekam na Misie. pzdr ewa Quote
Lola S. Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Wlasnie odebralam jamniczke! Zastanawiam sie skad w takich miejscach jak "tarnów" biora sie tak rasowe piekne psy?????????? Sunia jest super rasowa,super zrownowazona i super piekna,grzeczna i wdzieczna! PSI IDEAL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Szukam domu na zawsze!jutro,pojutrze dam zdjecia na watek "pseudohodowli z tarnowa" pzdr ewa Quote
Jasza Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Misiunia...nie wiem co napisać nawet... To chyba neurologiczna postać nosowki.... Są psy które to przetrymały, czasami zostaje tik nerwowy, ale da się !!!! Nilsson, co mówi weterynarz??? Quote
Nilsson Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Z Misią bez zmian ,bardzo słaba ,nóżki się jej rozjeżdzają.Weterynarz robi co może ale wszystkiego nie da się przewidzieć,to jest bardzo podstępna choroba. Jest mi strasznie przykro patrzeć na nią taką ciepiącą.Bardzo bym chciała żeby z tego wyszła i była szczęśliwa ale narazie wygląda to bardzo zle.Dobrze,że zjada kilka małych porcyjek .Witaminy w kroplówce cały czas dostaje. Quote
Nilsson Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='Lola S.']Aniu,Wiem ze walczysz o Misie z calych sil... Nie dostalam od Ciebie NIGDY odp ani na mail ani na prw...rozumiem duzo sie dzieje. U mnie tez...biore jamniczke z tarnowa... ALE PROSZE O INFO CO Z MISIA? Czekam na Misie. pzdr ewa[/QUOTE] Przykro,mi ale ja nie dostałam od Ciebie żadnych wiadomości na mail.Na dogo jestem nowa i nie wszystko umiem robić.Proszę jeszcze raz wysłać to postaram się odpowiedzieć.Ania Quote
lika1771 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='Nilsson']Z Misią bez zmian ,bardzo słaba ,nóżki się jej rozjeżdzają.Weterynarz robi co może ale wszystkiego nie da się przewidzieć,to jest bardzo podstępna choroba. Jest mi strasznie przykro patrzeć na nią taką ciepiącą.Bardzo bym chciała żeby z tego wyszła i była szczęśliwa ale narazie wygląda to bardzo zle.Dobrze,że zjada kilka małych porcyjek .Witaminy w kroplówce cały czas dostaje.[/QUOTE] Trzymam kciuki za Misie i dziekuje za tak wspaniała opieke Quote
Nilsson Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Stan Misi można określić jako ciężki.:-( Quote
Poker Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Biedna maleńka.Żeby tylko miała siły walczyć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.