Jump to content
Dogomania

MANDEJ, zaniedbany Kubuś. Płakał w schronisku. MA DOM!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

xmartix napisał(a):
hyhy niestety nie :)


no cóż....
ale mi wczoraj pomogła trochę: przyniosła aparat do zdjęć, a potem wodę i jedzenie dla Mandeja
i sweter dla mnie, żebym nie zmarzła czekając wieczorem na samochód ze schroniska.

Posted

Wieszam ogłoszenia:
Uwaga!
W poniedziałek w rejonie ulicy Świeradowskiej znaleziono niedużego błąkającego się psa, biały w rude łaty. Jego wiek oceniono na ok. 10 lat. Jest bardzo zaniedbany, na ciele ma rany od pogryzień przez pchły i kleszcze. Właściciela proszę o kontakt: 798 844 813

Posted

[quote name='sunia2000']Jak dla mnie może być:) Nawet jak odbiorą psa to zawsze można na nich nasłać TOZowskie cioteczki i wujków, żeby sprawdzili jak się psiak miewa:)na pewno naślę jakby się znalazł właściciel!

Posted

Nikaragua napisał(a):
chłopak na pewno bardzo tęskni do wolności i do swojego domu (jaki by nie był ten dom)
nie wiem już czy dobrze zrobiłam....


Ale na ulicy też było dla niego niebezpiecznie...

Posted

Zadzwoniła do mnie pani - właścicielka:
- Ma pani naszego psa?
ja- Nie, Jest pod opieką TOZ-u
-a co to jest?
ja wyjaśniłam skrót (ale nie powiedziałam,że jest w schronisku)
-a po co go pani w ogóle łapała? sam by wrócił do domu!!!!
-ja tłumaczę, ze zaniedbany bardzo itd ize nie puszcza się psa na ulicę samego
-to ja go wykupię!!!!! i rzuciła słuchawką....

Posted

Czyli ogłoszenie zadziałało w mig. Ciekawe skąd go wykupi jak nie wie ,że jest w schronisku.Powinni ją skasować i jeszcze mandat wlepić za stworzenie zagrożenia na ulicy.

Posted

Kurcze, biedna psinka, tylko żeby było wiadomo co to za właścicielka, bo on taki widać kochany, a babsztyl go zaniedbał, to tak być nie może!!!! Tak podać ją, niech płaci karę i niech powie dlaczego taki zaniedbany, ja bym jej go nie wydała, szkoda mi psiaczka!!! I co z nim będzie???

Posted

Nikaragua napisał(a):
mam jej nr tel (wyświetlił mi się na telefonie) będzie można zadzwonić (ale co z tego?)

W schronisku wydają każdemu psa, kto powie, że jest właścicielem?

nie bój się, jak przyjdą po niego do schronu, to na pewno usłyszą to i owo... o ile przyjdą, bo to koniec świata dla większości jest i jeszcze płacić trzeba

Posted

A czy pobyt w Schronisku to taki raj dla tego pieska , chyba że będzie miał szczęście i po kwarantanie znajdzie dom i jeszcze pytanie czy to będzie dobry dom

Posted

Oczywiście, że nie raj. a domkami jak jest jazdy wie, że niełatwo niestety. Zwłaszcza, że psiak młody nie jest.
Ale z drugiej strony - dom, który puszcza psa , bo 'przecież wróci', a pies śmierdzi brudem, cały zawszony i w ranach - to też nie dom!

Posted

Bella1 napisał(a):
A czy pobyt w Schronisku to taki raj dla tego pieska , chyba że będzie miał szczęście i po kwarantanie znajdzie dom i jeszcze pytanie czy to będzie dobry dom

To samo pomyślałam. Pies oceniony na 11 lat, jak trafi na boksy ogólne to ma zagwarantowany jakiś drobny incydent, potem będzie siedział w tym schronie, wszystko szczeka, wszystko śmierdzi, beton, drewniane skrzyneczki, odleżyny....nikt go nie pogłaszcze, no ja oddałabym go właścicielom z upomnieniem i postraszeniem o odpowiedzialności za psa i o stwarzaniu zagrożenia dla ruchu kołowego i jeszcze coś tam wymysliła, ale niech wraca do domu, bo to zawsze dom a nie schron, zobligować kobiete do odpchlenia, odrobaczenia, uskutecznić pogadankę ale nie złośliwie, tylko przychylnie i powiedziec, że pies będzie przez TOZ obserwowany i tyle.

Posted

[quote name='Basia1244']To samo pomyślałam. Pies oceniony na 11 lat, jak trafi na boksy ogólne to ma zagwarantowany jakiś drobny incydent, potem będzie siedział w tym schronie, wszystko szczeka, wszystko śmierdzi, beton, drewniane skrzyneczki, odleżyny....nikt go nie pogłaszcze, no ja oddałabym go właścicielom z upomnieniem i postraszeniem o odpowiedzialności za psa i o stwarzaniu zagrożenia dla ruchu kołowego i jeszcze coś tam wymysliła, ale niech wraca do domu, bo to zawsze dom a nie schron, zobligować kobiete do odpchlenia, odrobaczenia, uskutecznić pogadankę ale nie złośliwie, tylko przychylnie i powiedziec, że pies będzie przez TOZ obserwowany i tyle.
poczekajmy... zobaczymy czy kobieta przyjedzie po niego
Jeśli tak, znaczy ,że jej zależy.
Ale jak sprawić by o niego zadbała?
Na pewno zwrócę uwagę gdyby znów biegał po ulicy, ale jeśli nie będziemy znać adresu to nie sprawdzimy czy odpchlony i czysty....

Posted

Plusem w tej sytuacji jest to że włascicielka jednak go szuka fakt jest zapchlony , brudny ,biega bez opieki ale miał dom o ile nie był zagłodzony lub chory to zdecydowanie jestem za tym żeby pies wrócił do własciciela
dla mnie zdecydowanie gorsi są ludzie którzy mają psy dbają o niego rozpieszczają a wystarczy jeden błahy powód np . wyjazd , urodzenie dziecka , itp. pies ląduje w Schronisku lub w lesie .

Posted

No nikt nie chce go właścicielom siłą odbierać, mam nadzieję, że jeśli mają jakieś uczucia do tego psa, to ta cała historia z wywiezieniem do schronu będzie dla nich nauczką i mam też nadzieję, że jeśli go będą odbierać, to usłyszą w biurze parę słów na temat właściwej opieki nad psem. A pies przynajmniej odpchlony i zaczipowany zostanie.

Posted

powiem szczerze, że całą naszą uwagę zaprzątnęła pogryziona malizna i tylko na moment przeszłyśmy przez suczki, więc do chłopców i na jedynki nie zaglądałam, a poza tym Hugo ma dziś operację przepukliny i wszyscy czekamy na wieści i drżymy, a operacja trwa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...