NikaEla Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 xmartix napisał(a):hyhy niestety nie :) no cóż.... ale mi wczoraj pomogła trochę: przyniosła aparat do zdjęć, a potem wodę i jedzenie dla Mandeja i sweter dla mnie, żebym nie zmarzła czekając wieczorem na samochód ze schroniska. Quote
xmartix Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 wiem właśnie o tym i jak Mandej nie chciał Cię puścić, odejść nie mogłaś Quote
NikaEla Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 chłopak na pewno bardzo tęskni do wolności i do swojego domu (jaki by nie był ten dom) nie wiem już czy dobrze zrobiłam.... Quote
NikaEla Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 Wieszam ogłoszenia: Uwaga! W poniedziałek w rejonie ulicy Świeradowskiej znaleziono niedużego błąkającego się psa, biały w rude łaty. Jego wiek oceniono na ok. 10 lat. Jest bardzo zaniedbany, na ciele ma rany od pogryzień przez pchły i kleszcze. Właściciela proszę o kontakt: 798 844 813 Quote
sunia2000 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Jak dla mnie może być:) Nawet jak odbiorą psa to zawsze można na nich nasłać TOZowskie cioteczki i wujków, żeby sprawdzili jak się psiak miewa:) Quote
NikaEla Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 [quote name='sunia2000']Jak dla mnie może być:) Nawet jak odbiorą psa to zawsze można na nich nasłać TOZowskie cioteczki i wujków, żeby sprawdzili jak się psiak miewa:)na pewno naślę jakby się znalazł właściciel! Quote
togaa Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Nikaragua napisał(a):chłopak na pewno bardzo tęskni do wolności i do swojego domu (jaki by nie był ten dom) nie wiem już czy dobrze zrobiłam.... Ale na ulicy też było dla niego niebezpiecznie... Quote
NikaEla Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 Zadzwoniła do mnie pani - właścicielka: - Ma pani naszego psa? ja- Nie, Jest pod opieką TOZ-u -a co to jest? ja wyjaśniłam skrót (ale nie powiedziałam,że jest w schronisku) -a po co go pani w ogóle łapała? sam by wrócił do domu!!!! -ja tłumaczę, ze zaniedbany bardzo itd ize nie puszcza się psa na ulicę samego -to ja go wykupię!!!!! i rzuciła słuchawką.... Quote
Poker Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Czyli ogłoszenie zadziałało w mig. Ciekawe skąd go wykupi jak nie wie ,że jest w schronisku.Powinni ją skasować i jeszcze mandat wlepić za stworzenie zagrożenia na ulicy. Quote
terierfanka Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 będzie wydzwaniać do TOZ-u teraz :) a Mandej czeka w schronisku: Quote
Agula99 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Kurcze, biedna psinka, tylko żeby było wiadomo co to za właścicielka, bo on taki widać kochany, a babsztyl go zaniedbał, to tak być nie może!!!! Tak podać ją, niech płaci karę i niech powie dlaczego taki zaniedbany, ja bym jej go nie wydała, szkoda mi psiaczka!!! I co z nim będzie??? Quote
togaa Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 No pięknie; nawet słowa 'dziekuję' . Widocznie psiak tak sobie chodził samopas . Są czasem takie miejskie "powsinogi". Quote
NikaEla Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 mam jej nr tel (wyświetlił mi się na telefonie) będzie można zadzwonić (ale co z tego?) W schronisku wydają każdemu psa, kto powie, że jest właścicielem? Quote
terierfanka Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Nikaragua napisał(a):mam jej nr tel (wyświetlił mi się na telefonie) będzie można zadzwonić (ale co z tego?) W schronisku wydają każdemu psa, kto powie, że jest właścicielem? nie bój się, jak przyjdą po niego do schronu, to na pewno usłyszą to i owo... o ile przyjdą, bo to koniec świata dla większości jest i jeszcze płacić trzeba Quote
kado Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Świat się już na pewno kończy. Co za ludzie... Quote
Bella1 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 A czy pobyt w Schronisku to taki raj dla tego pieska , chyba że będzie miał szczęście i po kwarantanie znajdzie dom i jeszcze pytanie czy to będzie dobry dom Quote
NikaEla Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 Oczywiście, że nie raj. a domkami jak jest jazdy wie, że niełatwo niestety. Zwłaszcza, że psiak młody nie jest. Ale z drugiej strony - dom, który puszcza psa , bo 'przecież wróci', a pies śmierdzi brudem, cały zawszony i w ranach - to też nie dom! Quote
Basia1244 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Bella1 napisał(a):A czy pobyt w Schronisku to taki raj dla tego pieska , chyba że będzie miał szczęście i po kwarantanie znajdzie dom i jeszcze pytanie czy to będzie dobry dom To samo pomyślałam. Pies oceniony na 11 lat, jak trafi na boksy ogólne to ma zagwarantowany jakiś drobny incydent, potem będzie siedział w tym schronie, wszystko szczeka, wszystko śmierdzi, beton, drewniane skrzyneczki, odleżyny....nikt go nie pogłaszcze, no ja oddałabym go właścicielom z upomnieniem i postraszeniem o odpowiedzialności za psa i o stwarzaniu zagrożenia dla ruchu kołowego i jeszcze coś tam wymysliła, ale niech wraca do domu, bo to zawsze dom a nie schron, zobligować kobiete do odpchlenia, odrobaczenia, uskutecznić pogadankę ale nie złośliwie, tylko przychylnie i powiedziec, że pies będzie przez TOZ obserwowany i tyle. Quote
NikaEla Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 [quote name='Basia1244']To samo pomyślałam. Pies oceniony na 11 lat, jak trafi na boksy ogólne to ma zagwarantowany jakiś drobny incydent, potem będzie siedział w tym schronie, wszystko szczeka, wszystko śmierdzi, beton, drewniane skrzyneczki, odleżyny....nikt go nie pogłaszcze, no ja oddałabym go właścicielom z upomnieniem i postraszeniem o odpowiedzialności za psa i o stwarzaniu zagrożenia dla ruchu kołowego i jeszcze coś tam wymysliła, ale niech wraca do domu, bo to zawsze dom a nie schron, zobligować kobiete do odpchlenia, odrobaczenia, uskutecznić pogadankę ale nie złośliwie, tylko przychylnie i powiedziec, że pies będzie przez TOZ obserwowany i tyle. poczekajmy... zobaczymy czy kobieta przyjedzie po niego Jeśli tak, znaczy ,że jej zależy. Ale jak sprawić by o niego zadbała? Na pewno zwrócę uwagę gdyby znów biegał po ulicy, ale jeśli nie będziemy znać adresu to nie sprawdzimy czy odpchlony i czysty.... Quote
Bella1 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Plusem w tej sytuacji jest to że włascicielka jednak go szuka fakt jest zapchlony , brudny ,biega bez opieki ale miał dom o ile nie był zagłodzony lub chory to zdecydowanie jestem za tym żeby pies wrócił do własciciela dla mnie zdecydowanie gorsi są ludzie którzy mają psy dbają o niego rozpieszczają a wystarczy jeden błahy powód np . wyjazd , urodzenie dziecka , itp. pies ląduje w Schronisku lub w lesie . Quote
terierfanka Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 No nikt nie chce go właścicielom siłą odbierać, mam nadzieję, że jeśli mają jakieś uczucia do tego psa, to ta cała historia z wywiezieniem do schronu będzie dla nich nauczką i mam też nadzieję, że jeśli go będą odbierać, to usłyszą w biurze parę słów na temat właściwej opieki nad psem. A pies przynajmniej odpchlony i zaczipowany zostanie. Quote
NikaEla Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Czy dzisiaj był ktoś po psa w schronie? wiecie coś? Quote
Basia1244 Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 powiem szczerze, że całą naszą uwagę zaprzątnęła pogryziona malizna i tylko na moment przeszłyśmy przez suczki, więc do chłopców i na jedynki nie zaglądałam, a poza tym Hugo ma dziś operację przepukliny i wszyscy czekamy na wieści i drżymy, a operacja trwa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.