NikaEla Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Poszłam na popołudniowy spacer z moja Niką, myślałam,że będzie tak jak zwykle.... ale nie było. W ślad za nami wzdłuż ruchliwej Świeradowskiej (Gaj) szedł mały, łaciaty piesek. Okazał się łagodny, delikatnie jadł z ręki, nie zaczepiał innych psów, nastawiał się do miziania. Ma obróżkę. Jest chudy,, ale nie wygłodzony, bo nie rzucił się na karmę, którą przyniosłyśmy mu w miseczce. Ale jest strasznie zaniedbany :( Brudny, chyba pogryziony (nie dał się dotknąć na plecach, gdzie miała mokrą, jasno-brunatną sierść). Gosia nazwała go Mandej (Monday - bo dziś poniedziałek ) Zadzwoniłyśmy po pogotowie dla zwierząt i po godzince przyjechał pan i go zabrał. [quote name='sunia2000']Maluch nie ma chipa, jest cholernie zaniedbany! Nie jest pogryziony przez żadnego psa tylko ma rany od pogryzień pcheł i kleszczy. Zęby w fatalnym stanie, ocenili go na 11 lat, w schronisku marnie chłopak wygląda. [quote name='Basia1244']Boks nr 25 Nr schroniskowy 1633/11 Nr na szyi 1469 W schronisku od 12.09.2011 Imię: Mandej /z domu KUBUŚ Wiek: 11 lat Opis: mały, biało - rudy, niski, z egzemą [SIZE="6"]6 XI 2011 ADOPTOWANY Quote
sunia2000 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Elu mogłabyś jutro porozwieszać jego plakaty, może się zgubił? ja dowiem się w schronie czy ma chipa Quote
NikaEla Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Oczywiście powieszę ogłoszenia.podam swój nr telefonu i opieprzę właściciela jeśli się zgłosi! Jeden z sąsiadów mówił, że to pies z pobliskich 'domków' i że pewno 'poszedł na suki', ze psy tak mają, że się gryzą jak 3 dni łażą... Aż mi się włos zjeżył! Taki przytulak, a brudny i śmierdzący jak po roku w schronisku! (albo i bardziej), pazury długie, aż się podwijają. Co to za właściciel!!!! A u nas taka strasznie ruchliwa ulica! Quote
terierfanka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 też sobie zapiszę... kurczę, faktycznie można było podejść do weta i sprawdzić chipa...ale i tak nic z tego często nie wynika, bo chipy często nie są rejestrowane w bazie UM, sprawdzą mu w schronie, to się okaże Quote
togaa Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Ojejku, nie zazdroszczę emocji ? A w schronie nie stanie mu sie krzywda ? Będzie na kwarantannie teraz ? Jakie tam mają procedury ? Może być, że chłopak poszedł 'na kawalerkę". Okres cieczkowy aktualnie. Quote
NikaEla Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 tak myślę sobie, jak on tam w małym boksie kwarantanny spędzi noc.... biegał gdzie chciał po osiedlu, wolny (może i za sukami, kto go tam wie).... no nic .... przynajmniej jest bezpieczny ( bo u nas ruchliwa ulica i 'szybki' tramwaj) a jeśli właścicielom na nim zależy to go poszukają no i może wet go obejrzy Quote
Poker Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Śliczny maluch.W tym przypadku lepiej ,że trafił do schronu , bo rejon Świeradowskiej faktycznie bardzo ruchliwy.Chwila , moment i mógł wpaść pod samochód. Quote
sunia2000 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Maluch nie ma chipa, jest cholernie zaniedbany! Nie jest pogryziony przez żadnego psa tylko ma rany od pogryzień pcheł i kleszczy. Zęby w fatalnym stanie, ocenili go na 11 lat, w schronisku marnie chłopak wygląda. Siedzi na kwarantannie w boksie nr 43 Quote
NikaEla Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 o mateńko :( myślałam,, że młodszy (ale ja się nie nam) biedaczek :( ale w schronisku przynajmniej go zakropią na pchły i podleczą rany Quote
sunia2000 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Nikaragua napisał(a):Oczywiście powieszę ogłoszenia.podam swój nr telefonu i opieprzę właściciela jeśli się zgłosi! Jeden z sąsiadów mówił, że to pies z pobliskich 'domków' i że pewno 'poszedł na suki', ze psy tak mają, że się gryzą jak 3 dni łażą... Aż mi się włos zjeżył! Taki przytulak, a brudny i śmierdzący jak po roku w schronisku! (albo i bardziej), pazury długie, aż się podwijają. Co to za właściciel!!!! A u nas taka strasznie ruchliwa ulica! W schronisku mi powiedzieli, że skoro pies jest w takim stanie, tak zaniedbany, to lepiej, żeby właściciel się nie znalazł! Quote
NikaEla Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 to może nie będę wieszać ogłoszeń a taki przyjazny jest!!!! Quote
Poker Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Nikaragua napisał(a):to może nie będę wieszać ogłoszeń a taki przyjazny jest!!!! Chyba,że nie pisać gdzie chłopak tylko nagadać tym "właścicielom" Quote
NikaEla Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 ołówek napisał(a):nie Mandej tylko Monday ! Monday - Monday'a - Monday'em itd... terierfanka napisał(a):jak będziemy pisać Monday to ludzie (z ogłoszeń) będą pytać o "Mondaja" :) wiem, co mówię ;) to niech zostanie Mandej (głupawo trochę...) Quote
Poker Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Lepiej już całkiem po polsku pisać, bo Monday'a to prawie jak Kinder niespodzianka, koszmarny dziwoląg językowy. Quote
NikaEla Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Poniedziałek, dzień jak dzień Na spacerek zbieram się. Przy ulicy, wzdłuż chodnika Biega sobie moja Nika. Koło Niki biegnie pies który cały w łatki jest. Poskakali, poszczekali W dalszy spacer się udali. Ja do domu wracać chcę Ale psiaczek wcale nie Ze mną idzie pod mój blok Nie odstąpi ni o krok. Co ma zrobić? Cykam fotki I dzwonię do Dogo-ciotki Do schroniska wyślij psa Taka radę Pat mi da. Wiec czekamy, pies i ja Gosia mu jedzenie da. Pies się łasi, grzecznie czeka Przed sąsiadem nie ucieka. I pojechał już do schronu (nie mogłam go wziąć do domu) Lecz ogłaszać będę psa Może domek ktoś mu da. Bo to bardzo fajny pies, Który już nie młody jest. Lubi ludzi, dzieci, psy Może domek dasz mu ty??? [quote name='kado']Może Mandey szukał żony zapachem cieczki zwabiony. Pobiegł za nią jak szalony, nie rozglądał się na strony, w głowie tylko jedno miał;) musiał dostać, to co chciał... serce mu szaleńczo tyka.. w takt piosenki Krzysztofa Krawczyka... "... Za Tobą pójdę jak na bal, nie obejrzę się Nikt mnie nie zatrzyma, nie zatrzyma mnie Niczego mi nie będzie zal, pójdę tak jak dym Tylko powiedz, ze to właśnie Ty..." Takie to życzenie me, może jednak spełni się... ktoś się martwi, ktoś Go szuka, i do drzwi schroniska zastuka, weźmie zgubę swa do domu, i nie odda jej nikomu. Podda Go zabiegowi kastracji, by się ustrzec w przyszłości podobnych atrakcji...:evil_lol: Quote
terierfanka Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 :) zbierasz te wiersze? tomik już by był :) Quote
NikaEla Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 terierfanka napisał(a)::) zbierasz te wiersze? tomik już by był :) zbieram :) ten jest czterdziesty pierwszy :) Quote
terierfanka Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Nikaragua napisał(a):zbieram :) ten jest czterdziesty pierwszy :) no to niezły wynik całkiem :) Quote
xmartix Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 zapisuję się, a słyszałam dzisiaj o nim:cool1: Quote
NikaEla Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 xmartix napisał(a):od Ołówka, nie ze schronu :) a przynajmniej po niemiecku opowiadała ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.