Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='nescca']Wyniki biochemii są dobre. Duszek zbuntował się p.ko diecie. Nie zdjadl śniadanka.... nie zjadł obiadku..... na kolacje ugotowałam Mu ryż z marchewką ,groszkiem zielonym i wątróbką z indyka. JADŁ AŻ MU SIĘ USZY TRZĘSŁY. Na jutro przewidziane udko z kurczaka z warzywami i ziemniaczkiem pure.Matko..... nie dość ,że wymyślać manu rodzinie...to jeszcze temu Miśkowi :) I praca od rana do nocy..... dobrze ,że mogę chociaż zaglądać do Niego.

Ale ten Duszek ma dobrze! Same łakocie i jeszcze do łóżka ludzkiego pod nos mu podsuwają :)! Nesca, czy tylko Duszkowi takie pychotki kucharzysz, czy innym psiakom też?

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='nescca']Wyniki biochemii są dobre. Duszek zbuntował się p.ko diecie. Nie zdjadl śniadanka.... nie zjadł obiadku..... na kolacje ugotowałam Mu ryż z marchewką ,groszkiem zielonym i wątróbką z indyka. JADŁ AŻ MU SIĘ USZY TRZĘSŁY. Na jutro przewidziane udko z kurczaka z warzywami i ziemniaczkiem pure.Matko..... nie dość ,że wymyślać manu rodzinie...to jeszcze temu Miśkowi :) I praca od rana do nocy..... dobrze ,że mogę chociaż zaglądać do Niego.

Kurcze, sama bym zjadła;)
Duszek robi się grymaśny :):):)
Chamciaj, chamciaj na zdrowie Czarnuszku :):):)

Posted

Na jutro szykujemy udko z indyczka. Niestety...w tym domu tylko ludzie żrą co szybko można przygotować. Dziś jajecznica była!!! Siersciuchy rozbestwione jak dziadowski bicz!!! chyba wyślę Je na survival do Korabiewic .....

Posted

nescca napisał(a):
Na jutro szykujemy udko z indyczka. Niestety...w tym domu tylko ludzie żrą co szybko można przygotować. Dziś jajecznica była!!! Siersciuchy rozbestwione jak dziadowski bicz!!! chyba wyślę Je na survival do Korabiewic .....


No co Ty, Ciocia! Nawet nie żartuj w ten sposób :shake::mad:. Tam i bez Duszka głód...:-(


Mój bazarek na Duszka, Juranda i Majka http://www.dogomania.pl/threads/214364-**-KIEŁBASA-Z-KOŚCIĄ–cegiełki-na-leczenie-Duszka-Michaela-i-Juranda-do-północy-20.09 wczoraj się skończył i razem utargowaliśmy 120 zł, czyli po 40 zł na psa. Oto darczyńcy:
[FONT=Tahoma][SIZE=3][/FONT]
[FONT=Tahoma][SIZE=3]Julia84: 15 zł[/FONT]
Karina R: 55 zł
[FONT=Tahoma][SIZE=3]wujek & ciocia: 25 zł[/FONT]
[SIZE=3]aniolek2000: [FONT=Tahoma]25 zł[/FONT]
[FONT=Tahoma][/FONT]
[FONT=Tahoma]Na bazarku podane było do wpłat konto OTOZ. Bardzo Was proszę o sprawdzenie tych wpłat po 10. września i potwierdzenie na wątku bazarku, żeby można go było formalnie zamknąć :lol:. [/FONT]

Posted

Już znudziła się Dusiowi wątróbka.... rano gotowałam rosołek. Podwójna korzyść z tego wynikła ,bo dzieci i mąż ucieszyli się ,że w końcu coś porządnego zjedzą. A tak..... ciągle gotowce. Rosołek mu smakusiował.... udo wkroiłam do rosołku .... zajadal aż Mu się uszy trzęsły.... Natomiast dziś poleciałam po puszki Royala "RENAL".... kupiłam na razie tylko 4.....a ten"kundel bury"
nawet tego powąchać nie chciał. On chyba uparł się ,że będę Mu gotowała.... i najlepiej za każdym razem coś innego. Wykorzystuje mnie bez litości..... ALE I TAK GO KOCHAM :)

Posted

Dziewczyny zobaczcie proszę....nasza inspektorka pojechała na interwencje i zgarnęła go z ulicy bo nie umiał stać na własnych nogach z głodu..................... nie miała go gdzie dać wiec zawiozła do domu...a tam ma już swoje psy i suczkę z 8 szczeniakami z poprzedniej interwencji......musimy coś zrobić z tym psem...ona nawet budy dla niego nie ma...
http://www.dogomania.pl/threads/2149...ilnie-szuka-DT

Posted

nescca napisał(a):
Już znudziła się Dusiowi wątróbka.... rano gotowałam rosołek. Podwójna korzyść z tego wynikła ,bo dzieci i mąż ucieszyli się ,że w końcu coś porządnego zjedzą. A tak..... ciągle gotowce. Rosołek mu smakusiował.... udo wkroiłam do rosołku .... zajadal aż Mu się uszy trzęsły.... Natomiast dziś poleciałam po puszki Royala "RENAL".... kupiłam na razie tylko 4.....a ten"kundel bury"
nawet tego powąchać nie chciał. On chyba uparł się ,że będę Mu gotowała.... i najlepiej za każdym razem coś innego. Wykorzystuje mnie bez litości..... ALE I TAK GO KOCHAM :)


ha ha ha bo to spryciarz mały:) poczuł dobre serducho i teraz będzie liczył no coraz to lepsze specjały:)

Posted

a ja mam w domu dwóch takich wybrednych - mojego psiaka ;) i mojego męża:cool3:
to i tak fajnie , że Dusio je warzywka, kartofelki itp, bo mój Kołtun na takie rarytasy nawet nie popatrzy :angryy:

Posted

[quote name='wawer']No co Ty, Ciocia! Nawet nie żartuj w ten sposób :shake::mad:. Tam i bez Duszka głód...:-(

wawer... ja pisałam o moich grubasach:).... nie Dusia miałam na mysli. On już przeszedł survival na ul. Parcelacyjnej!!! Od listopada trwał ten turnus..... qurva.

Posted

Karina R napisał(a):
a ja mam w domu dwóch takich wybrednych - mojego psiaka ;) i mojego męża:cool3:
to i tak fajnie , że Dusio je warzywka, kartofelki itp, bo mój Kołtun na takie rarytasy nawet nie popatrzy :angryy:

całe szczęście że u mnie i psiury i mężuś to takie śmietniczki...co dasz to zmiotą...mój Jarek kiedyś nawet sobie podgrzał skiśnięty rosół......dopiero przy drugim talerzu poczuł.....skomentował tylko, że gorące było lepsze....:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...