wawer Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 [quote name='nescca']Wyniki biochemii są dobre. Duszek zbuntował się p.ko diecie. Nie zdjadl śniadanka.... nie zjadł obiadku..... na kolacje ugotowałam Mu ryż z marchewką ,groszkiem zielonym i wątróbką z indyka. JADŁ AŻ MU SIĘ USZY TRZĘSŁY. Na jutro przewidziane udko z kurczaka z warzywami i ziemniaczkiem pure.Matko..... nie dość ,że wymyślać manu rodzinie...to jeszcze temu Miśkowi :) I praca od rana do nocy..... dobrze ,że mogę chociaż zaglądać do Niego. Ale ten Duszek ma dobrze! Same łakocie i jeszcze do łóżka ludzkiego pod nos mu podsuwają :)! Nesca, czy tylko Duszkowi takie pychotki kucharzysz, czy innym psiakom też? Quote
moni12 Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Dobrze , ze Duszkowe wyniki ok . Nescca uszy do góry tez tam mam z tym menu. Quote
DONnka Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 [quote name='nescca']Wyniki biochemii są dobre. Duszek zbuntował się p.ko diecie. Nie zdjadl śniadanka.... nie zjadł obiadku..... na kolacje ugotowałam Mu ryż z marchewką ,groszkiem zielonym i wątróbką z indyka. JADŁ AŻ MU SIĘ USZY TRZĘSŁY. Na jutro przewidziane udko z kurczaka z warzywami i ziemniaczkiem pure.Matko..... nie dość ,że wymyślać manu rodzinie...to jeszcze temu Miśkowi :) I praca od rana do nocy..... dobrze ,że mogę chociaż zaglądać do Niego. Kurcze, sama bym zjadła;) Duszek robi się grymaśny :):):) Chamciaj, chamciaj na zdrowie Czarnuszku :):):) Quote
nescca Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Na jutro szykujemy udko z indyczka. Niestety...w tym domu tylko ludzie żrą co szybko można przygotować. Dziś jajecznica była!!! Siersciuchy rozbestwione jak dziadowski bicz!!! chyba wyślę Je na survival do Korabiewic ..... Quote
danka4u1 Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Duszku, cieszę się, że Twoje wyniki biochemii sądobre. I jeszcze to menu...Tobie to dobrze. Quote
wawer Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 nescca napisał(a):Na jutro szykujemy udko z indyczka. Niestety...w tym domu tylko ludzie żrą co szybko można przygotować. Dziś jajecznica była!!! Siersciuchy rozbestwione jak dziadowski bicz!!! chyba wyślę Je na survival do Korabiewic ..... No co Ty, Ciocia! Nawet nie żartuj w ten sposób :shake::mad:. Tam i bez Duszka głód...:-( Mój bazarek na Duszka, Juranda i Majka http://www.dogomania.pl/threads/214364-**-KIEŁBASA-Z-KOŚCIĄ–cegiełki-na-leczenie-Duszka-Michaela-i-Juranda-do-północy-20.09 wczoraj się skończył i razem utargowaliśmy 120 zł, czyli po 40 zł na psa. Oto darczyńcy: [FONT=Tahoma][SIZE=3][/FONT] [FONT=Tahoma][SIZE=3]Julia84: 15 zł[/FONT] Karina R: 55 zł [FONT=Tahoma][SIZE=3]wujek & ciocia: 25 zł[/FONT] [SIZE=3]aniolek2000: [FONT=Tahoma]25 zł[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Na bazarku podane było do wpłat konto OTOZ. Bardzo Was proszę o sprawdzenie tych wpłat po 10. września i potwierdzenie na wątku bazarku, żeby można go było formalnie zamknąć :lol:. [/FONT] Quote
Justyna Lipicka Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Duszku jakie Ty masz smakołyki, lepsze jedzenie niż niektórzy ludzie;) ale dobrze, należy mu się:) Quote
Isadora7 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Zaglaam do Duszka bom nieobecna była ze 3 dzionki Quote
nescca Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Już znudziła się Dusiowi wątróbka.... rano gotowałam rosołek. Podwójna korzyść z tego wynikła ,bo dzieci i mąż ucieszyli się ,że w końcu coś porządnego zjedzą. A tak..... ciągle gotowce. Rosołek mu smakusiował.... udo wkroiłam do rosołku .... zajadal aż Mu się uszy trzęsły.... Natomiast dziś poleciałam po puszki Royala "RENAL".... kupiłam na razie tylko 4.....a ten"kundel bury" nawet tego powąchać nie chciał. On chyba uparł się ,że będę Mu gotowała.... i najlepiej za każdym razem coś innego. Wykorzystuje mnie bez litości..... ALE I TAK GO KOCHAM :) Quote
inga.mm Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 bo renal śmierdzi. Nie jest odosobniony we wstręcie do renala Quote
danavas Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Dziewczyny zobaczcie proszę....nasza inspektorka pojechała na interwencje i zgarnęła go z ulicy bo nie umiał stać na własnych nogach z głodu..................... nie miała go gdzie dać wiec zawiozła do domu...a tam ma już swoje psy i suczkę z 8 szczeniakami z poprzedniej interwencji......musimy coś zrobić z tym psem...ona nawet budy dla niego nie ma... http://www.dogomania.pl/threads/2149...ilnie-szuka-DT Quote
wawer Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Też bym zjadła takie smakołyki, jakby mi je ktoś pod nos do łóżka podsuwał i jeszcze mówił, że i tak kocha...:) Quote
piescofajnyjest Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Duszek jada lepiej, niz w Bristolu :) Quote
Martika&Aischa Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Odwiedzam wybrednego chłopaka ;) Quote
zioberek87 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 nescca napisał(a):Już znudziła się Dusiowi wątróbka.... rano gotowałam rosołek. Podwójna korzyść z tego wynikła ,bo dzieci i mąż ucieszyli się ,że w końcu coś porządnego zjedzą. A tak..... ciągle gotowce. Rosołek mu smakusiował.... udo wkroiłam do rosołku .... zajadal aż Mu się uszy trzęsły.... Natomiast dziś poleciałam po puszki Royala "RENAL".... kupiłam na razie tylko 4.....a ten"kundel bury" nawet tego powąchać nie chciał. On chyba uparł się ,że będę Mu gotowała.... i najlepiej za każdym razem coś innego. Wykorzystuje mnie bez litości..... ALE I TAK GO KOCHAM :) ha ha ha bo to spryciarz mały:) poczuł dobre serducho i teraz będzie liczył no coraz to lepsze specjały:) Quote
Karina R Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 a ja mam w domu dwóch takich wybrednych - mojego psiaka ;) i mojego męża:cool3: to i tak fajnie , że Dusio je warzywka, kartofelki itp, bo mój Kołtun na takie rarytasy nawet nie popatrzy :angryy: Quote
nescca Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 [quote name='wawer']No co Ty, Ciocia! Nawet nie żartuj w ten sposób :shake::mad:. Tam i bez Duszka głód...:-( wawer... ja pisałam o moich grubasach:).... nie Dusia miałam na mysli. On już przeszedł survival na ul. Parcelacyjnej!!! Od listopada trwał ten turnus..... qurva. Quote
Incia Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Dobranoc słodki Duszku! Czekam jutro na DOBRE wieści od Ciebie! Quote
danavas Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Karina R napisał(a):a ja mam w domu dwóch takich wybrednych - mojego psiaka ;) i mojego męża:cool3: to i tak fajnie , że Dusio je warzywka, kartofelki itp, bo mój Kołtun na takie rarytasy nawet nie popatrzy :angryy: całe szczęście że u mnie i psiury i mężuś to takie śmietniczki...co dasz to zmiotą...mój Jarek kiedyś nawet sobie podgrzał skiśnięty rosół......dopiero przy drugim talerzu poczuł.....skomentował tylko, że gorące było lepsze....:evil_lol: Quote
daga31081980 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 moje wypociny allegrowe 1) i dzieło tobciu:) Quote
danavas Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Super dziewczyny:) dobra robota.... dziękujemy Wam bardzo za wsparcie naszych chłopców....jesteśmy bardzo bardzo wdzięczne....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:) Quote
zioberek87 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 swietne alegrowe dzieło:) a jak Duszek się trzyma??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.