Lobaria Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Jestem tylko biolgiem, nie lekarzem, ale MUSI być jakaś przyczyna tego, że organizm suni wapna nie przyjmuje. Oby weci doszli do tego. Mufinka jest taka cudna, wesoła i nie zdaje sobie sprawy z tego, co tam u Niej się dzieje. Trzymam kciuki Quote
Jarosław Lesiewicz Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Uprzejmie proszę o pełne wyniki badań krwi jak można w wersji elektronicznej (np. scan) mamy bardzo dobrego veta (chirurga) może jakaś konsultacja na odległość? Wczoraj z nim rozmawialiśmy, sugerował, że może to być źle złożona kość (podobno w takim przypadku organizm tak się zachowuje) i jedynym wyjściem jest zabieg oraz ponowne zestawienie kości. Quote
alina71 Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 trzymam kciuki za małą p.s. myslalam ze tylko ja siedze o tej porze Quote
malawaszka Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Jarosław Lesiewicz napisał(a):Uprzejmie proszę o pełne wyniki badań krwi jak można w wersji elektronicznej (np. scan) mamy bardzo dobrego veta (chirurga) może jakaś konsultacja na odległość? Wczoraj z nim rozmawialiśmy, sugerował, że może to być źle złożona kość (podobno w takim przypadku organizm tak się zachowuje) i jedynym wyjściem jest zabieg oraz ponowne zestawienie kości. no wg mnie to było od początku jakoś źle złożone, że gwoździe wychodziły i te wszystkie historie które sie działy :( Quote
monika55 Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 Mam część wyników, wstawie jak wróci TZ bo nie umiem. Odrobinę ten wapń się poprawia. Jest dziś 1,3. Na razie przechodzimy na RC. Wet podejrzewa jednak że to zagłodzenie, nie w sensie nie dawania jedzenia u niej w domu lecz pokarm o żadnej wartości. U mnie je porządnie ale trudno zbilansować pokarm tak do końca. Po 2-3 tygodniach nowe badania. Mufka ma wielki apetyt. Dosłownie rzuca się na jedzenie. Daję co najlepsze ale chyba gotowa karma będzie lepsza. Quote
monika55 Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 http:// http:// Dziś Na 1,48 Ca 1,3 Fosf 1,7 Normy w pierwszym są ludzkie. Nie dotyczą psów. Quote
togaa Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Cały czas zagladam w nadziei na dobre wieści... Bardzo Ci Moniczko wspołczuję, bo w niełatwej jestes sytuacji. Mysle że karma z górnej półki (niekoniecznie RC) i dobrze dobrana jest znacznie lepiej zbilansowane niz domowe jedzonko. Quote
Jarosław Lesiewicz Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Bardzo dziękuję za umieszczenie wyników badań. Jutro lub w poniedziałek będę "łapał" veta w celu konsultacji. Proszę jeszcze napisać jak rentgen tej kostki w łapce oraz jak z tym rozpadem krwinek. Quote
malawaszka Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 nie znam się na takich wynikach - co dalej?> jaki plan z tą łapką? coś potrzeba kupić? Quote
Jarosław Lesiewicz Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 [quote name='alina71']trzymam kciuki za małą p.s. myslalam ze tylko ja siedze o tej porze[/QUOTE] Tak, zdecydowanie jestem nocnym markiem ;) Quote
monika55 Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 Dziekuję że zaglądacie. Na razie odpowiednia karma - nie mam obaw że nie zje. Ona je wszystko byle dużo. Tylko to droga karma o ile wiem. Ja się w ogóle nie orientuję w karmach gotowych, Drops ma straszne biegunki po nich, więc nie kupuję. Czy mogłabym liczyć na pomoc? Chodzimy na nieforsowne spacerki, tak się cieszy bo świat ją interesuje. Charakter ta piesia ma cudowny. Bardzo pojętna, szybko sie uczy. Quote
Jarosław Lesiewicz Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Na podstawie tych wyników vet nic odkrywczego nie powiedział, są bardzo słabe. Poprosił jeszcze o ewentualny opis zabiegów (historię choroby), o zdjęcie rentgenowskie tej łapki lub opis tego zdjęcia oraz pytał jakie lekarstwa (antybiotyki) były podawane podczas leczenia. Quote
szafra Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Ona się tak cieszy całą sobą ... i tak cudownie w oczy zagląda :lol: a oczęta ma piękne! Quote
shanti Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 No Mufinka, dziś Cię biorę na tapetę. Jakieś teksty do ogłoszeń, pakiecik itp. Popukamy w różne drzwi, coś trzeba robić. Quote
monika55 Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 Royalek Mufince smakuje choć z zazdrością zagląda do miski Dropsa. Na razie ma zjadać wyznaczone porcje i nic innego. Jak mus to mus. Choć żebrze przy stole i leci z nadzieją jak odnosze talerze do kuchni. Widać nauczona zjadać resztki. I zdziwko, bo u mnie takiego zwyczaju nie ma. W ogóle strasznie klei się do mojego TZ - a. Tak za nim łazi, że musi bardzo uważac żeby jej i sobie krzywdy nie zrobić. A mówili że boi się mężczyzn. Jutro działamy bo wtorek mam zarezerwowany dla wnuków. Quote
monika55 Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 Jak zawsze plany w łeb. Jutro pobranie krwi, kurier wiezie do Szczecina, a potem do Berlina. Aż tam. Panie Jarosławie, mój wet, p Bartek zaproponował kontakt telefoniczny z Pana wetem. Sobie porozmawiają. Nr telefonu Lecznica Limavet 607798690. Quote
Jarosław Lesiewicz Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 OK, bardzo dziękuję. Postaram się dzisiaj zaaranżować rozmowę telefoniczną. Quote
Lobaria Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 [quote name='monika55']Jak zawsze plany w łeb. Jutro pobranie krwi, kurier wiezie do Szczecina, a potem do Berlina. Aż tam. Panie Jarosławie, mój wet, p Bartek zaproponował kontakt telefoniczny z Pana wetem. Sobie porozmawiają. Nr telefonu Lecznica Limavet 607798690.[/QUOTE] Mufinko, stajesz się międzynarodową gwiazdą - możemy i na Marsa wysłać Twoją krew, aby tylko to pomogło Quote
shanti Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 [quote name='monika55']Jak zawsze plany w łeb. Jutro pobranie krwi, kurier wiezie do Szczecina, a potem do Berlina. Aż tam. Panie Jarosławie, mój wet, p Bartek zaproponował kontakt telefoniczny z Pana wetem. Sobie porozmawiają. Nr telefonu Lecznica Limavet 607798690.[/QUOTE] Jak trzeba pomóc daj znać. Karma dla Mufinki jest w lecznicy, ale to chyba wiesz. Quote
monika55 Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 Na szczęście rano mamy przyjechać. Tak ze dziadek może byc Mikołajem po południu. Quote
Jarosław Lesiewicz Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 [quote name='monika55']Jak zawsze plany w łeb. Jutro pobranie krwi, kurier wiezie do Szczecina, a potem do Berlina. Aż tam. Panie Jarosławie, mój wet, p Bartek zaproponował kontakt telefoniczny z Pana wetem. Sobie porozmawiają. Nr telefonu Lecznica Limavet 607798690.[/QUOTE] Z tego co mi wiadomo, to veci sobie porozmawiali są już jakieś ustalenia. Oby wszystko się dobrze zakończyło, trzymam mocno kciuki :kciuki: Pozdrawiam Quote
monika55 Posted December 6, 2011 Author Posted December 6, 2011 Niestety ale nie zrobiłam tego badania bo koszt 400zł.:-(:-o Stanęło na tym że ona teraz je tego Royala a potem zrobimy zwykłe badanie. Odebrałam od weta 10kg Royala. Muszę zapłacić. Skąd brać na to wszystko? A zapłata za leczenie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.