Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja tez nie rozumiem weta. Pytam za każdym razem i nic. Wydatków w zasadzie poza podkładami nie ma. Nie liczę przysmaków, jedzonek różnościowych itp . Wzięłam ją na BDT , to dbać o nią muszę. Ma wszystko co potrzeba.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czytałam na innym wątku o suni w podobnym stanie. I ona nie leżała w gipsie i drutach, tylko swobodnie biegała. Chyba po wizycie piątkowej też zacznę Mufke puszczać po pokoju. I wynosic na dwór na załatwianie się. Shanti, może masz jakieś ubranko?. Ona wydelikacona i jeszcze się przeziębienie trafi. Co myslicie o tym?

Posted

Mam, mam. Postaram sie podjechać to poprzymierzamy.
Ja myślę, że spróbuj ją puszczać. Na dwoje babka wróżyła, jeśli zrost jest mocny to wytrzyma. Jeśli słany to lepiej żeby jechała do ortopety teraz niż w okresie świątecznym. Później nikt nie będzie miał czasu na jazdy.
Co ma być to będzie. Ile ta bidula ma już ten gips?

Posted

Co jest pod gipsem tego nie wiem. Ucieka z klatki żwawo. Jak błyskawica. Jak otworzę bo jeść daje lub do sprzątania albo do miziania na kocyku. To chyba nic nie boli. Otarcia w pachwinie od gipsu były ale na to nie ma rady.

Posted

Dziękujemy shanti za superanckie ubranko / optymistycznie/ Połaziła chwilę po pokoju, wyszturchała Dropsa kołnierzem. No, nie był zadowolony łagodnie mówiąc. Teraz spi zmęczona. Jutro kontrola u weta.

Posted

Dziękujemy. Pojedzie dziś po poludniu odstawiona w nowe ubranko bo zimno. Ona jednak słaba jest. Dosłownie 2-3 minuty pochodzi się jednak kładzie. Bez klatki to zupełnie inny pies. Tylko Drops na nią warczy. Jak się załatwia żeby się polubili? lub chociaż tolerowali? Zostawić? czy ingerować.

Posted

monika55 napisał(a):
Dziękujemy. Pojedzie dziś po poludniu odstawiona w nowe ubranko bo zimno. Ona jednak słaba jest. Dosłownie 2-3 minuty pochodzi się jednak kładzie. Bez klatki to zupełnie inny pies. Tylko Drops na nią warczy. Jak się załatwia żeby się polubili? lub chociaż tolerowali? Zostawić? czy ingerować.


Ja Brosa uczyłam bo to jest naprawde trudny i agresywny pies :diabloti:

Ja karmie nowego i mojego psa jedzenia z jednej miski najpierw nowy potem Bros, pieszczoty na dwa kolana jeden z jednej drugi z drugiej a miedzyczasie mogli sie obwąchiwać po pyskach i uszach nawzajem i tak stopniowo zabawki w obu rękach ale bardzo długo to trwało zanim Bros:gent: stał się pantoflarzem

Posted

I wielka, blada d..... Nie wyszło zdjęcie. Z całym poswięceniem ja i mój TZ przeswietlilismy sie razem z nią. A było co trzymać. Obalic taką kruszynkę na bok i przytrzymać. HO, ho. Wywoływarka nawaliła. Wobec tego jedziemy w niedzielę na ponowny RTG.
Biega po parę minutek. A potem jest tak zmęczona że pięknie śpi.

Posted

To wypuszczanie ma jeszcze inny aspekt. Wyciszyła sie, juz nie drze sie o wszystko. Tylko załatwiać się chodzi do klatki. Ale jak zaczniemy "wychodzić" na trawe to chyba oduczymy. A jaka radosna jest. Ogonek lata, chuda dupinka się kręci. Rozczulajaca.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...