monika55 Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 Może do cholery dość już atrakcji. Quote
malawaszka Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 monika55 napisał(a):Może do cholery dość już atrakcji. coś się dzieje? Quote
monika55 Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 Jak zwykle, musi sie dziać. Taki nasz los. A Mufka to pecha ma albo ja go jej przynosze. Quote
monika55 Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 Na kocyku znalazłam gwózdz. Jej gwózdz z nogi. Więc znów wet, RTG itp itd. Quote
Lobaria Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 monika55 napisał(a):Na kocyku znalazłam gwózdz. Jej gwózdz z nogi. Więc znów wet, RTG itp itd. Cholera... Nie odzywałam się, ale śledzę wątek. Quote
Margi Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Matko kochana,a mała miała założone zespolenie zewnętrzne ?Jak nie to nie bardzo wiem jak to możliwe,żeby gwóźdź wyszedł :shake: Bidulka maleńka. Quote
monika55 Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 Ja też nie wiem, wet też wielkie oczy zrobił. Gips nienaruszony, nie wiem którędy wyszedł. Witaminy i suplementy bierze. Nic ją nie boli. Zrasta sie ale zdjęcia będą wysłane do Wrocławia na konsultacje. Quote
malawaszka Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 jezu :mdleje: czemu nie weźmiecie jej do Katowic do Gierka albo do Chorzowa do Fabisza? Quote
monika55 Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 Teraz? Jest gips to i tak nic się nie da zrobić. Nasz wet robił praktykę ortopedyczną u Fabisza. Pojedziemy jak tylko zdejmą gips. Gwózdz nie będzie już zakładany. Quote
Margi Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 dobrze,że nie będzie zakładany,bo od tego ciągłego grzebania jeszcze się martwica zrobi. Miejmy nadzieję,że to już ostatnia ingerencja i wreszcie będzie dobrze. Quote
Lobaria Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Muszę ciut humoru wstawić, bo sytuacja nieciekawa - może sunia nie chce być pół-cyborgiem i wyrzuca z siebie wszelkie sztuczności... Quote
monika55 Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 Też tak pomyślałam. Może organizm się broni. Druga noga, połamana w kilku miejscach zrosła się bez gipsu i śladu nie ma. Quote
shanti Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Byłam u Bartka po Was. Nie spotkaliśmy sie niestety. Podobno to co się stało jest niemożliwe, a jednak się stało. Ale zrasta się, to pozytywna wiadomość. A ty mi Moniko nie gadaj takich głupot, że Ty jej pecha przynosisz. Gdyby nie Ty, mała już dawno biegała by za TM. Bez tymczasu wet ani by się tego składania jej nie podjął. Dostała by igłę z litości bo w schronisku jej szanse były by i tak zerowe, mimo moich najszczerszych chęci. Przepraszam za ton, ale wróciła z adopcji moja kochana Inezka i jestem wk... Quote
Mona1991 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Iwona ma rację. I tak jak zwykle, nic innego nikomu nie pozostaje jak cierpliwość... A Pani Krysia to już ma ją anielską... Quote
monika55 Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 Ja to wiem. Tylko już tak bym chciała ją wypuścić z klatki, wyjść na spacer. Zacząć uczyć czegoś. Ponad 2 miesiące jej więzienia i mojego też. Odczułam jakąś niewytłumaczalną ulgę że ona nie ma tego druta. Quote
Mona1991 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 W końcu nic ją nie dziorga tam pod skórą... Liczę na to, że będzie tylko lepiej... Quote
WATACHA Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 zapraszam na bazarek http://www.dogomania.pl/threads/2180...9#post18044599 Quote
shanti Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Moniko, coś nam sie pomyliło z wpłatami. Za wrzesień ma być tak AnnaP 50 zł TomaszC 20 zł KatarzynaK 20 zł MartaC 50 zł Magda i AndrzejK 50 zł Agrabcia 30 zł Mariat (Paypal) 2x100 zł czyli 200 zł Za październik tak Magda i AndrzejK 50 zł AnnaP 50 zł Kamma/HannaG 100 zł Za listopad tak Mariat (Paypal) 100 zł W listopadzie pan od sznupki Alinkowej przysłał 200 zł do podziału na obie. Alina zapłaciła chyba za fryzjera, reszta przypadnie Mufince. Edit; Dopisane wpłaty z paypala Quote
monika55 Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 To malutko mamy. A PayPal sprawdziłaś? Quote
monika55 Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 Watacha dziękuję. Martwie sie bo i już wydatków trochę jest . Jeszcze mam rachunek za podkłady. Quote
malawaszka Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 no to czemu nie piszecie wydatków?! w rozliczeniu same wpływy i te 3 rachunki groszowe - nie wiadomo ile brakuje, ja nadal podtrzymuję, że też dorzucę jak będzie wiadomo czy i ile brakuje Quote
shanti Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 To zmuś weta żeby podał koszt przed zakończeniem leczenia. Ja nie umiem. Ciągle słyszę tylko "skóry nie zedrę". Ręce mi opadają. Quote
malawaszka Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 nie mogę tego pojąć :mdleje: co mu zależy - przecież taka sytuacja byłaby dla mnie mocno stresująca - nie wiedzieć na co trzeba się przygotować finansowo, wystarczająco dużo stresów jest i tak z Mufką Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.