monika55 Posted November 26, 2011 Author Posted November 26, 2011 Upajam się ciszą. Patrzy tylko z ciekawością jak Drops wychodzi, bez jazgotu. Boi się do przedpokoju wyjść bo tam kafelki. To nie ten pies. Mam w pamięci jej oczy, wczoraj pod RTG. Głaskałam, a ona tak na mnie patrzyła, przerażona. I te oczy pełne strachu. Kiedy już będzie po?. Quote
malawaszka Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 rany naprawdę rozczulające - ona się tak irytowała biedna w tej klatce, a teraz może wstać i pójść więc jest spokojniejsza - kochana niunia :loveu: Quote
shanti Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Jak pojedziecie w poniedziałek na zdjęcie i potrzeba pomocy, daj znać, mam wolne. Quote
Mona1991 Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 No ładnie... :) Ciekawa jestem tylko co wyjdzie z tego zdjęcia... Skoro po wypuszczeniu z klatki zupełnie inny pies... A wiadomo to, czy właśnie przez to wiercenie się i kotłowanie w klacie młodej nie wylatują te gwoździe i kość się nie zrasta? Na zdrowy rozum... Mniej się wygina kuśtykając, niż kręcąc w kółko w klatce i wściekając... Kurde O.o MĄDRY POLAK PO SZKODZIE :eviltong::eviltong::eviltong: (w sensie że ja) Quote
Jarosław Lesiewicz Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Bardzo się cieszę, że są coraz lepsze informacje o sznupce. Trzymam mocno kciuki i pozdrawiam !!! Quote
DT Iwa Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Witam P. sznupka z rana i z Inez całuski zostawiam :loveu: Quote
monika55 Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 Wy mi powiedzcie jak Mufkę nauczyć, a może oduczyć załatwiania się w domu. Wychodzimy, a raczej wynosimy na spacerki. Smycz - nie jest nauczona, toleruje, bo do drugiego końca jestem ja uczepiona. Jak rano wstaję to już narobione w klatce, a potem na dywanie. Nie jestem w stanie wychodzić o 3, 4 rano. Na spacerku jest tak zainteresowana wszystkim że zapomina o załatwieniu się. Nie mam doświadczenia bo moje psy nigdy się w domu nie załatwiały. Zasuwa na spacerku jak torpedka. Jednak na trzech łapkach. Gips chyba przeszkadza. Quote
DT Iwa Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 monika55 napisał(a):Wy mi powiedzcie jak Mufkę nauczyć, a może oduczyć załatwiania się w domu. Wychodzimy, a raczej wynosimy na spacerki. Smycz - nie jest nauczona, toleruje, bo do drugiego końca jestem ja uczepiona. Jak rano wstaję to już narobione w klatce, a potem na dywanie. Nie jestem w stanie wychodzić o 3, 4 rano. Na spacerku jest tak zainteresowana wszystkim że zapomina o załatwieniu się. Nie mam doświadczenia bo moje psy nigdy się w domu nie załatwiały. Zasuwa na spacerku jak torpedka. Jednak na trzech łapkach. Gips chyba przeszkadza. Na alegro są takie podobno pieluszki do rozkładania na dywanie moi sąsiedzi mają 2 jakieś dziwne psy i oboje leją i mmmm i odkąd to zaczeli kupować to nigdzie indziej nie leją tylko na tym Proszę obejrzyj sobie http://allegro.pl/pieluchy-podklady-mata-d-szczeniatnauka-sikania-i1906290255.html Quote
malawaszka Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 musisz ją przypilnować - nawet w nocy wyjść jak się kręci że jej się chce - pod pachę i na dwór - jak zrobi na dworze to chwaaaliiimyyyyy, nagradzaammyyyy, zachwycaaamyyy się :lol: w końcu załapie, że załatwianie się na dworze jest porządane i fajne Quote
monika55 Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 Dziś tylko raz w klatce siku zrobiła. Biegam z nią co 2 godziny i sie kuźwa zachwycam aż ludzie sie na mnie dziwnie patrza.:p Zważywszy jednak na moje "siątki" jest to dość wyczerpujace. A w nocy się nie bardzo odważam z racji niebezpiecznej okolicy i knajpy z pijana rozbestwioną młodzieżą na ławkach przed blokiem. Ale Mufka pojętna jest i ma już swoje miejsce gdzie się załatwia. Kochana psina. A potem podje i śpi zmęczona. Zawłaszczyła posłanie Dropsa, a on chodzi z taką miną jakby mu się straszna krzywda stała. A rzadko go używa. Ale teraz nie moze bez niego.:shake: Quote
wilczy zew Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 nie ważne,że rzadko ale posłanie był jego a teaz je stracił Quote
monika55 Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 Kocyki porozkładane zeby sobie wybrały. Ale i tak chca w jednym miejscu. a tu pokaz mody http:// http://ik.pl" rel="external nofollow noopener"> http:// Quote
malawaszka Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 ona jest taka niskopodwoziowa? :lol: Quote
szafra Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 malawaszka napisał(a):ona jest taka niskopodwoziowa? :lol: Nie jest taka - ma dłuższe łapki. Chyba tak zdjęcia powychodziły... A ja cieszę się jak wariatka, że malutka już nie siedzi w tek małej klatce :multi:. Spacery są bardzo wyczerpujące :shake: ze Żwirasem biegamy ( ja i Ola) co 3 godziny ... dobrze, że w nocy przesypia staruch do rana! Quote
monika55 Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 Jest trochę większa od Dropsa. Tylko drobniutka. Dzień bez wpadki. Zdjecie nie wyszło bo się jednak poruszyła. Nie da się za mocno trzymać bo mozna krzywde zrobić. Jutro niestety narkoza i znowu RTG. Ranki zagojone / te otarcia od gipsu/ , tylko strupki zostały. Aha- i panicznie sie boi jadących samochodów. Quote
Jarosław Lesiewicz Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Super zdjęcia, a raczej suuuper psiaki. Bardzo się cieszę, wyglądają cudnie !!!!! Quote
BasiaD Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Podnoszę śliczną Niunię..Teraz powinno być już tylko lepiej... Quote
shanti Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Dżisas jak ona w Ciebie wpatrzona, wie kto jej drugie życie podarował. Boi się aut, mądra dziewczynka, pamięta co jej krzywdę zrobiło. Trzymam za naukę czystości. Mam odłożone mięciutkie kocyki, podrzucę Ci. Przywieźć posłanko Mufince? Z gąbki, wiklinowe? Według życzenia. :evil_lol: Co jeszcze potrzeba? Quote
monika55 Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Ale "złota rybka" :loveu:To poproszę jeszcze domek z ogródkiem. Czekała dzis na spacerek. Super dziewczyna. Uczy się bardzo szybko. I awantura o śniadanie. A dziś głodówka. Legowisko jakiekolwiek, byle nieduże. Ciasno u mnie.:oops: http:// http:// Quote
monika55 Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Nie jest dobrze, nawet źle. Ta kość jest dosłownie przezroczysta, dlatego nie chce się zrastać. A nawet jak się zrasta to może pęknąć. Jutro będą dokładne badania krwi. Bardzo się boję co wyjdzie. Na zdjęciu to wyglądało jak szklana rurka. Quote
shanti Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Ciotki, proszę Was, która wierząca niech się wieczorem pomodli za Mufkę do Psiego Boga. Monika napisała bardzo oszczędnie, ale jest źle, bardzo źle. Quote
malawaszka Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 napiszcie co się dzieje!!!! :mdleje: i dlaczego! wiadomo coś czemu tak? :( trzymajcie się :calus: Quote
shanti Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Nie wiadomo. Jutro po dokładnych badaniach może się coś wyjaśni. Oby to nie był najgorszy scenariusz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.