Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

shanti napisał(a):
Nie wiadomo. Jutro po dokładnych badaniach może się coś wyjaśni. Oby to nie był najgorszy scenariusz.


jezu zwariuję przez te zdawkowe informacje :shake: jakie są podejrzenia? czy zdjęcie obejrzy tez jakiś specjalista ortopeda?

Posted

Obczytuje w internecie co się da. I coraz bardziej się boję. Jutrzejsze wyniki i konsultacja pewnie coś wyjaśnią. Ta kość jakby zanikała. Dlaczego? Weci nie wiedzą. Nie spotkali się z takim przypadkiem.

Posted

monika55 napisał(a):
Obczytuje w internecie co się da. I coraz bardziej się boję. Jutrzejsze wyniki i konsultacja pewnie coś wyjaśnią. Ta kość jakby zanikała. Dlaczego? Weci nie wiedzą. Nie spotkali się z takim przypadkiem.


no ale ponownie zapytam - czy była konsultacja ze specjalistą? czy tylko ten jeden wet co robił te wszystkie operacje się nie spotkał - to jest ważne bo może ktoś inny się spotkał i wie co zrobić

Posted

A miało to być proste złamanie. Miednica się wygoiła, tamta noga też. A z tą problemy. Jak czytam , to może to być zapalenie szpiku, rak,martwica. Dość, już nie czytam.

Posted

Wyniki będą dopiero po południu. Krew pojechała do innego laboratorium. Ja tu jajo zniosę.
A Mufka ma się dobrze. Zjadła z apetytem, spacerek był, w domu czysto. Teraz ogryza kość z wapnem. Ciekawe ze w klatce na nic nie zwracała uwagi. A na posłanku sie bawi.

Posted

Sznupeczka jest pełna energii i życia widzę i to jest najważniejsze że się nie poddaje :lol: żeby inezka taka była to byłabym bardzo szczęśliwa pełna energii, :roll: Ja i inezka koledze za krat życzymy wszystkiego naj naj naj Bo szczęście mają Bo są z nami :p szkoda że nie jestem Psim Bogiem bo ja to bym je wszystkie chciała tak uszczęśliwić

Posted

Dziekujemy za prezenty, shanti.
No i tak - wyniki sa bardzo złe według słów weta. Przedziwnie niski poziom wapnia, a bardzo wysoki poziom potasu i coś tam jeszcze. Jutro jedziemy na ponowne pobranie krwi i rozszerzone badania. Ona po prostu nie przyswaja wapnia. Poczytam jutro co tam napisane, dziś tylko przez telefon.

Posted

Ja tylko przekazuję prezenty. Jak kurier. ;)
Z tymi wynikami to nie wiem jak to sobie interpretować. Z tego co zrozumiałam można temu zaradzić farmakologicznie, zastrzykami. Dlatego potrzebne dalsze badania.

Posted

I przypomniało mi sie ze jeszcze jest zaburzona praca przytarczyc. Nie wiem czy nadczynność czy niedoczynność.

Ona chyba w ogóle była źle żywiona za szczeniaka. Pewnie resztkami, które nie mają wartości. No nic, jutro zobaczymy.

Posted

Czytałam, dzieki. Jestesmy po pobraniu krwi, czekam na wyniki. Po wczorajszym badaniu okazuje się ze wapnia w organiżmie właściwie nie ma, śladowe ilości - 0,08 . Ona go nie przyswaja po prostu. Czyli Ossopam bierze ale to nic nie daje. Trzeba bardzo rozważnie dobrać leczenie żeby nie zaburzyć delikatnej równowagi. Co jeszcze się okaże , dopiero się dowiem. I jeszcze gwałtowny rozpad krwinek.
Żałuje i nie załuję że tak późno te badania. Gdyby od razu to wyszło, to obawiam się że nie byłaby ratowana. A teraz, po ponad 2 miesiącach leczenia będziemy walczyć. Dla mnie to osobiste uczucia, trudno mi o tym mówić. Sądząc po jej zachowaniu to nie cierpi. To radosne , przyjazne i bardzo cierpliwe psiatko.

Posted

malawaszka napisał(a):
kurcze ale to dziwne jest bo reszta się zrosła ładnie więc ten wapń musiał być nie?

No właśnie też sobie o tym pomyślałam. Przecież gdyby wapń uciekał już wcześniej to tamte kości by się nie zrosły... Sama nie wiem co o tym myśleć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...