szafra Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Matko jedyna! Myślę o malutkiej cały czas. Dlaczego tak jest, co to za cholerstwo :angryy::angryy::angryy: ??? Quote
malawaszka Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 shanti napisał(a):Nie wiadomo. Jutro po dokładnych badaniach może się coś wyjaśni. Oby to nie był najgorszy scenariusz. jezu zwariuję przez te zdawkowe informacje :shake: jakie są podejrzenia? czy zdjęcie obejrzy tez jakiś specjalista ortopeda? Quote
shanti Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Nie będziemy krakać, bo wykrakamy. Będzie dobrze, badania wyjdą ok, Mufka się pozrasta. To się nazywa afirmacja? Tak trzeba myśleć!!!! Quote
monika55 Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Obczytuje w internecie co się da. I coraz bardziej się boję. Jutrzejsze wyniki i konsultacja pewnie coś wyjaśnią. Ta kość jakby zanikała. Dlaczego? Weci nie wiedzą. Nie spotkali się z takim przypadkiem. Quote
malawaszka Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 monika55 napisał(a):Obczytuje w internecie co się da. I coraz bardziej się boję. Jutrzejsze wyniki i konsultacja pewnie coś wyjaśnią. Ta kość jakby zanikała. Dlaczego? Weci nie wiedzą. Nie spotkali się z takim przypadkiem. no ale ponownie zapytam - czy była konsultacja ze specjalistą? czy tylko ten jeden wet co robił te wszystkie operacje się nie spotkał - to jest ważne bo może ktoś inny się spotkał i wie co zrobić Quote
monika55 Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Rozmawiał nasz wet z jakimś specjalistą z Wrocławia. I jutro tez ma przedstawić wyniki badań. Quote
malawaszka Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 a to dobrze, że się konsultuje - matko jak się martwię! trzymam kciuki! bardzo bardzo mocno!!!!!! Quote
monika55 Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 A miało to być proste złamanie. Miednica się wygoiła, tamta noga też. A z tą problemy. Jak czytam , to może to być zapalenie szpiku, rak,martwica. Dość, już nie czytam. Quote
malawaszka Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 zapalenie szpiku, martwica- wtedy można amputować tą nóżkę i raz dwa będzie po wszystkim prawda? i malutka będzie zdrowa! raka w to nie mieszajmy :shake: nie nie nie Quote
alina71 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Nie wiem co powiedzieć zaciskam kciuki i czekam na jutrzejszą diagnoze Quote
Jarosław Lesiewicz Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Jestem dobrej myśli, trzymam mocno kciuki za Mufinkę. Będzie dobrze !!!! Quote
monika55 Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 Wyniki będą dopiero po południu. Krew pojechała do innego laboratorium. Ja tu jajo zniosę. A Mufka ma się dobrze. Zjadła z apetytem, spacerek był, w domu czysto. Teraz ogryza kość z wapnem. Ciekawe ze w klatce na nic nie zwracała uwagi. A na posłanku sie bawi. Quote
malawaszka Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 w klatce pewnie skupiała się na wkurzaniu się, że siedzi zamknięta ;) trzymam :kciuki: za wyniki - będą dobre bo to mała, zdrowa psinka! tylko łapkę ma popsutą! Quote
DT Iwa Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Sznupeczka jest pełna energii i życia widzę i to jest najważniejsze że się nie poddaje :lol: żeby inezka taka była to byłabym bardzo szczęśliwa pełna energii, :roll: Ja i inezka koledze za krat życzymy wszystkiego naj naj naj Bo szczęście mają Bo są z nami :p szkoda że nie jestem Psim Bogiem bo ja to bym je wszystkie chciała tak uszczęśliwić Quote
shanti Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Wpadnę po 15.00 z posłankiem i kocykami. Będziesz? Quote
szafra Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Uzupełniam na FB. Próbowałam dopisać Was do administratorów wydarzenia, ale mi sieę nie udało ...spróbuję później! Edit : udało się ! Quote
monika55 Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 Dziekujemy za prezenty, shanti. No i tak - wyniki sa bardzo złe według słów weta. Przedziwnie niski poziom wapnia, a bardzo wysoki poziom potasu i coś tam jeszcze. Jutro jedziemy na ponowne pobranie krwi i rozszerzone badania. Ona po prostu nie przyswaja wapnia. Poczytam jutro co tam napisane, dziś tylko przez telefon. Quote
shanti Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Ja tylko przekazuję prezenty. Jak kurier. ;) Z tymi wynikami to nie wiem jak to sobie interpretować. Z tego co zrozumiałam można temu zaradzić farmakologicznie, zastrzykami. Dlatego potrzebne dalsze badania. Quote
monika55 Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 I przypomniało mi sie ze jeszcze jest zaburzona praca przytarczyc. Nie wiem czy nadczynność czy niedoczynność. Ona chyba w ogóle była źle żywiona za szczeniaka. Pewnie resztkami, które nie mają wartości. No nic, jutro zobaczymy. Quote
Jarosław Lesiewicz Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Znalazłem taki link, można poczytać: http://veterynaria.pl/articles.php?id=51 Quote
monika55 Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Czytałam, dzieki. Jestesmy po pobraniu krwi, czekam na wyniki. Po wczorajszym badaniu okazuje się ze wapnia w organiżmie właściwie nie ma, śladowe ilości - 0,08 . Ona go nie przyswaja po prostu. Czyli Ossopam bierze ale to nic nie daje. Trzeba bardzo rozważnie dobrać leczenie żeby nie zaburzyć delikatnej równowagi. Co jeszcze się okaże , dopiero się dowiem. I jeszcze gwałtowny rozpad krwinek. Żałuje i nie załuję że tak późno te badania. Gdyby od razu to wyszło, to obawiam się że nie byłaby ratowana. A teraz, po ponad 2 miesiącach leczenia będziemy walczyć. Dla mnie to osobiste uczucia, trudno mi o tym mówić. Sądząc po jej zachowaniu to nie cierpi. To radosne , przyjazne i bardzo cierpliwe psiatko. Quote
malawaszka Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 kurcze ale to dziwne jest bo reszta się zrosła ładnie więc ten wapń musiał być nie? Quote
szafra Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 malawaszka napisał(a):kurcze ale to dziwne jest bo reszta się zrosła ładnie więc ten wapń musiał być nie? No właśnie też sobie o tym pomyślałam. Przecież gdyby wapń uciekał już wcześniej to tamte kości by się nie zrosły... Sama nie wiem co o tym myśleć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.