Macho Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 [SIZE=3][SIZE=1]Nie mam nic na sumieniu...a nawet jesli to moja sprawa ;P no i poszkodowanego oczywiscie ;) a tak serio to przed podaniem kazdej tabletki patrze 16 razy czy to aby na pewno ta to tego psiaka ;) Quote
sleepingbyday Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 ja patrzyłam długo i namiętnie, nawet skonsultowałam dawkę z kolegą!! obydwoje tacy byliśmy błyskotliwi. ale wszystko jest na szczęście w porządku. Quote
Macho Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 tak sie zdarza ;) w przyszlosci bedziesz patrzyla 16 razy tak jak ja przed podaniem leku ;) a Zosience dalej siersc tak wychodzi ? bo wpadlam na genialny i tani pomysl :) Quote
sleepingbyday Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 zośka sierścią sypie, ze hej. dostaje gammolen, ale jakoś jej dodatkowo zmatowiała i stwardniała ta sierść. być może to efekt uboczny propalinu, ale nie wiem, co ten propalin da, bo i tak dziś znalazłam mokrą plamę na posłaniu :shake: , a a końcu bierze go od czwartku! daję jej też wapno "na gryzienie ścian":mad: dziś na porannym spacerze starż meijska do mnie podeszła, żebym wzięła psa na smycz (właśnie rzucałam jej piłeczkę), a ta kretynka zaczęła na nich szaleńczo szczekać i latać wokół nich. myślałam, że już po mnie, ale mimo wściekłej zoski tylko mnie poprosili o zapięcie jej na smyczy. :-) zocha nie ma umiaru :-) Quote
Macho Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 :diabloti: cala Zoska ;) nie dla niej takie strachy ;) Pomysl: Kup TRYMER :) tym sie wlasnie trymuje :) kosztuje okolo 30-40 zl a dziala...super :) sama ostatnio probowalam na mojej Nowinie... a ma duuuuuzo dluzsza siersc niz Zoska :) na serio warto zainwestowac :) Quote
San_(jagodowa:) Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 [LEFT]Z tym Propalinem to dziwne, kolega stosuje u swojej dobermanki i efekt był praktycznie natychmiastowy. Może to posikiwanie to kwestia czego innego? [/LEFT] Quote
sleepingbyday Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 z propalinem lecimy dalej, dając mu czas, a tym czasem rzućcie okiem :crazyeye: :razz: Quote
sleepingbyday Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 z propalinem lecimy dalej, dając mu czas, a tym czasem rzućcie okiem :crazyeye: :razz: Quote
Macho Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 hehehe reszta jak strus ;) tyle ze strus chowa glowe w piasek a pies w podloge ;) Quote
San_(jagodowa:) Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 [LEFT]Zośka zainteresowana,ale ten kolega to się na nią wypiął:eviltong: [/LEFT] Quote
Asia_M Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 Co tam słychać u Was Dziewczęta?:cool3: Quote
sleepingbyday Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 nie odzywałyśmy sie długo bo umarł mi komp, a w pracy nie mam czasu. postanowiłam choc na chwilę wpaść, żeby donieść, że u nas wszystko ok. zośka skacze po drzewach coraz wyżej, ale na szczęście wiewióry jeszcze wyżej ;-). byłyśmy razem na Openerze, przy okazji pokazałam zosi morze - mam zdjęcia, ale nie mam ich tu jak zmniejszyć, wyślę, jak sytuacja z kompem się poprawi (ale to może jeszcze potrwać). pozdrawiamy! Quote
Macho Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 super wiesci!! :) :) :) dzieki :) i czekamy na fotki ( choc to moze jeszcze potrwac;) ) Quote
sleepingbyday Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 dalej nie mam kompa, więc szybko z pracy - zosia miała usg, bo posikiwała się maksymalnie, jak tylko odstawiłyśmy propalin. zabawnie było, ale wiadomo, że napięcie mięśniowe ma małe - na bank sprawa hormonalna. dobieramy jej teraz hormony, na razie dostała njmniejszą dawkęni przestała popuszczać, sprawdzimy tylko, jak długo podziała. trzymajcie kciuki, aby jak najdłużej. poza tym wszystko ok u panienki - zmieniam mieszkania, będziemy mieszkać bliżej skaryszaka, który to park zosia uwielbia. pozdrawiamy! Quote
San_(jagodowa:) Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 [LEFT]Trzymam kciuki za zdrówko Zosieńki:happy1: Pozdrowienia dla niej i dla Ciebie:loveu: [/LEFT] Quote
Macho Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 tak! wielkie kciuki za zdrowko :thumbs: :) no i powodzenia w przeprowadzce :) Quote
Tina:) Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 No to czekamy na relacje jak w nowym mieszkaniu... ;) Quote
Ana_Zbyska Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 Przyszedl mail od Zosi: przeprowadzamy się z zosią na dniach do nowego mieszkania. będzie stres, ale za to będziemy bliżej ukochanego parku zosi, w którym poluje namiętnie na wiewiórki i myszy. ostatnio zosia była pogryziona przez amstafowatą sukę, która wybiegła z krzaków i bez ostrzeżenia rzuciła się na zosię od tyłu. nie chciała jej puścić, właściciel musiał ją podduszać, żeby zosię puściła. na szczęście skończyło się na małej dziurce w nodze, gdzie założono sączek i drobnych ranach na ogonie. najgorzej było z psychiką zosi - bardzo to przeżywała, była poobijana i nie dawała się dotknąć, nie spała pierwszą noc po ataku, a potem chodziła cały czas przestraszona i skulona, bała się nawet znajomych szczeniaków, które zawsze ustawia. na szczęście pamięć o tym wydarzeniu jej się zaciera, została nadwrażliwość na ogonie, nad którą pracujemy no i zaczęła non stop obgryzać ściany przy drzwiach wyjściowych, jak wychodzę do pracy. ale jest zdecydowanie lepiej, a dziura w nodze goi się z każdym dniem, choć dalej jest tam ropa. było to dla nas spore przeżycie - dobrze, że skończyło sie niewielkimi ranami. a poza tym jest ok - zosia bierze incurin i to działa - nie posikuje sie już. no i coraz bardziej się uspołecznia , choć muszę wam powiedzieć, że obcych boi się nadal bardzo. ale różnica jest ogromna! Bidna Zosienka pokąsana..:placz: Quote
Tina:) Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 Biedna Zocha.. ale dziekujemy za wiadomosci;) i zyczymy powodzenia...;) Oraz tego aby wiecej nie bylo takiej sprawy....;) Quote
sleepingbyday Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 cześć i czołem. na razie mieszkamy pokątnie u mojej przyjaciółki, która mi zochę rozpieszcza do nieprzytomności. zosia naprawdę jest delikatnej psychiki sunią, bo choć czuje się tam dobrze, to na spacerach jest strachliwa, ostatnio uciekała przed jednym psem dwie przecznice, a on chciał sie tylko pobawić... no, ale to troche potrwa, za nim się wyluzuje po tym wszystkim, zwłaszcza, że ma okres przeprowadzek dodatkowo. niestety nie mogłam się przenieść od razu do siebie (firma eurodom plus z łodzi wzięła ode mnie pieniądze i nie dostarczyła sedesu :mad:- przestrzegam przed nimi, nawet nie oddzwaniają, nie informują o niczym, takie drobne cwaniaczki, nie kupujcie tam). tak czy siak, zosię zaraz znów czeka zmiana i stresy -spore- bo je bardzo mało, chudnie, juz nie wiem, jak ją podtuczyć... ale oprócz nerwów zosia humor ma dobry i jest postrachem wiewiórek, możecie zobaczyć na zdjęciu. pozdrawiamy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.