Jump to content
Dogomania

ZOSIA - prześliczna, maleńka sunia - juz w nowym domku, u Sleepingbyday :))))


Recommended Posts

Posted

[SIZE=3][SIZE=1]Nie mam nic na sumieniu...a nawet jesli to moja sprawa ;P no i poszkodowanego oczywiscie ;) a tak serio to przed podaniem kazdej tabletki patrze 16 razy czy to aby na pewno ta to tego psiaka ;)

  • Replies 461
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak sie zdarza ;) w przyszlosci bedziesz patrzyla 16 razy tak jak ja przed podaniem leku ;) a Zosience dalej siersc tak wychodzi ? bo wpadlam na genialny i tani pomysl :)

Posted

zośka sierścią sypie, ze hej. dostaje gammolen, ale jakoś jej dodatkowo zmatowiała i stwardniała ta sierść. być może to efekt uboczny propalinu, ale nie wiem, co ten propalin da, bo i tak dziś znalazłam mokrą plamę na posłaniu :shake: , a a końcu bierze go od czwartku! daję jej też wapno "na gryzienie ścian":mad:
dziś na porannym spacerze starż meijska do mnie podeszła, żebym wzięła psa na smycz (właśnie rzucałam jej piłeczkę), a ta kretynka zaczęła na nich szaleńczo szczekać i latać wokół nich. myślałam, że już po mnie, ale mimo wściekłej zoski tylko mnie poprosili o zapięcie jej na smyczy. :-) zocha nie ma umiaru :-)

Posted

:diabloti: cala Zoska ;) nie dla niej takie strachy ;)

Pomysl: Kup TRYMER :) tym sie wlasnie trymuje :) kosztuje okolo 30-40 zl a dziala...super :) sama ostatnio probowalam na mojej Nowinie... a ma duuuuuzo dluzsza siersc niz Zoska :) na serio warto zainwestowac :)

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

nie odzywałyśmy sie długo bo umarł mi komp, a w pracy nie mam czasu.
postanowiłam choc na chwilę wpaść, żeby donieść, że u nas wszystko ok. zośka skacze po drzewach coraz wyżej, ale na szczęście wiewióry jeszcze wyżej ;-). byłyśmy razem na Openerze, przy okazji pokazałam zosi morze - mam zdjęcia, ale nie mam ich tu jak zmniejszyć, wyślę, jak sytuacja z kompem się poprawi (ale to może jeszcze potrwać).
pozdrawiamy!

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

dalej nie mam kompa, więc szybko z pracy - zosia miała usg, bo posikiwała się maksymalnie, jak tylko odstawiłyśmy propalin. zabawnie było, ale wiadomo, że napięcie mięśniowe ma małe - na bank sprawa hormonalna. dobieramy jej teraz hormony, na razie dostała njmniejszą dawkęni przestała popuszczać, sprawdzimy tylko, jak długo podziała. trzymajcie kciuki, aby jak najdłużej.
poza tym wszystko ok u panienki - zmieniam mieszkania, będziemy mieszkać bliżej skaryszaka, który to park zosia uwielbia.
pozdrawiamy!

  • 2 weeks later...
  • 2 months later...
Posted

Przyszedl mail od Zosi:

przeprowadzamy się z zosią na dniach do nowego mieszkania. będzie
stres, ale za to będziemy bliżej ukochanego parku zosi, w którym
poluje namiętnie na wiewiórki i myszy.
ostatnio zosia była pogryziona przez amstafowatą sukę, która
wybiegła z krzaków i bez ostrzeżenia rzuciła się na zosię od tyłu.
nie chciała jej puścić, właściciel musiał ją podduszać, żeby zosię
puściła. na szczęście skończyło się na małej dziurce w nodze, gdzie
założono sączek i drobnych ranach na ogonie. najgorzej było z
psychiką zosi - bardzo to przeżywała, była poobijana i nie dawała
się dotknąć, nie spała pierwszą noc po ataku, a potem chodziła cały
czas przestraszona i skulona, bała się nawet znajomych szczeniaków,
które zawsze ustawia. na szczęście pamięć o tym wydarzeniu jej się
zaciera, została nadwrażliwość na ogonie, nad którą pracujemy no i
zaczęła non stop obgryzać ściany przy drzwiach wyjściowych, jak
wychodzę do pracy. ale jest zdecydowanie lepiej, a dziura w nodze
goi się z każdym dniem, choć dalej jest tam ropa. było to dla nas
spore przeżycie - dobrze, że skończyło sie niewielkimi ranami.

a poza tym jest ok - zosia bierze incurin i to działa - nie posikuje
sie już. no i coraz bardziej się uspołecznia , choć muszę wam
powiedzieć, że obcych boi się nadal bardzo. ale różnica jest ogromna!



Bidna Zosienka pokąsana..:placz:

Posted

cześć i czołem. na razie mieszkamy pokątnie u mojej przyjaciółki, która mi zochę rozpieszcza do nieprzytomności. zosia naprawdę jest delikatnej psychiki sunią, bo choć czuje się tam dobrze, to na spacerach jest strachliwa, ostatnio uciekała przed jednym psem dwie przecznice, a on chciał sie tylko pobawić... no, ale to troche potrwa, za nim się wyluzuje po tym wszystkim, zwłaszcza, że ma okres przeprowadzek dodatkowo.

niestety nie mogłam się przenieść od razu do siebie (firma eurodom plus z łodzi wzięła ode mnie pieniądze i nie dostarczyła sedesu :mad:- przestrzegam przed nimi, nawet nie oddzwaniają, nie informują o niczym, takie drobne cwaniaczki, nie kupujcie tam). tak czy siak, zosię zaraz znów czeka zmiana i stresy -spore- bo je bardzo mało, chudnie, juz nie wiem, jak ją podtuczyć... ale oprócz nerwów zosia humor ma dobry i jest postrachem wiewiórek, możecie zobaczyć na zdjęciu.
pozdrawiamy!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...