San_(jagodowa:) Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Wie pannica jakich kumpli warto mieć:evil_lol: Fajnie,że znów są wiadomości od Was:):):) Quote
Ludek Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Też obserwuje wątek, choć rzadko sie odzywam. Cieszę się, że Zosia tak dobrze się miewa. Musisz Zosi sprawić bodygarda :evil_lol:. U mnie jest taki duecik :diabloti: Quote
Tina:) Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Jaka skoczna Zocha:) swietne fotki, no i dziekujemy za informacje :) Quote
sleepingbyday Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 [quote name='Ludek']Też obserwuje wątek, choć rzadko sie odzywam. Cieszę się, że Zosia tak dobrze się miewa. Musisz Zosi sprawić bodygarda :evil_lol:. U mnie jest taki duecik :diabloti: parson to daleki kuzyn zofii :-). 2/3 ludzi pyta mnie, czu ona jest jack russell terier, to ja zawsze mówię, że to terier śląski :-). ostatnio dwóch dziadków jak się pytało, jaka to rasa, to jescze im powiedziałam, że terier śląski, ale że to jedyny pies z tej rasy, innych nie ma. a oni na to -aa, tak, rasa wymarła... :evil_lol:. a właśnie, czy wiadomo, co z rodzeństwem zofii? Quote
Macho Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Ja nie mam zielonego pojęcia co z resztą z rodziny Zosiowatych... Quote
sleepingbyday Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 nawet widziałam gdzieś fotki zofii z rodzeństwem zaraz po trafieniu do CK, tylko rodzeństwo zostało szybko rozadoptowane :-). a przy zdjęciu zosi na stronie adoptowanych z CK jest komentarz ani_ca, że jej pies (kacper) to skóra zdjęta z zosi. może to jedno z rodzeństwa? Quote
Macho Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Hm... nie wiem. Ja też widziałam fotki Zośki z rodzeństwem, ale na starej stronie CK, która już nie istnieje. Zośka tak długo czekała bo (z tego co mi wiadomo) była najbardziej zapchlonym i zabiedzonym maluchem... :roll: Kto by pomyślał... ;) Quote
sleepingbyday Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 a taka piękna kobieta z niej wyrosła:loveu:. wrzucam wam kilka fotek zofii z galerii gordona, rapera i miśki. Doginka - autorka zdjęć - strzela foty tysiącami, dosłownie. mam od niej pozwolenie na przeklejenie tych fotek, więc wszystko jest legalne :-). zosia i prawdziwy jack russel - gobi: Quote
sleepingbyday Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Macho napisał(a):Zośka...aż dziw bierze, że to ta sama Zofia ;) co ty, aż tak się zmieniła? wydaje mi się, że osowiała w CK nie była. a stan fizyczny - przyjechała do mnie w bardzo dobrym... dopiero potem dostała zapalenia pęcherza i posikiwania... i śledziony... Co za pani jej się trafiła:mad:. Quote
San_(jagodowa:) Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Pańcia jej się trafiła idealna:lol: Cierpliwa przede wszystkim :evil_lol: Myślę, że w domu objawiły się choroby, które siedziały w jej organizmie wcześniej i których nabawiła się przebywając w schroniskowych warunkach. Quote
sleepingbyday Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 ej, słuchajcie, czy gdzieś w archiwach CK znalazłoby się to dziecięce zdjęcie zosi z rodzeństwem? bardzo by mi zależało mieć je na pamiątkę... wklejam kilka zdjęć - w końcu kumpel dał mi te z grudnia (!), wybrałam najlepsze. dwa ostatnie - z polowania na kaczki i wiewióry - są od Doginki. zofia latająca: wylatujący język: portret: polowanie na kaczkę (to nowość, ptactwo wodne wcześniej jej nie interesowało, dopiero niedawno zaczęła je ganiać): w poszukiwaniu wiewiór: Quote
San_(jagodowa:) Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Niestety, nie ma fotek małej Zośki:-( Quote
sleepingbyday Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 aaa, szkoda, bardzo szkoda. a ja oczywiście za bardzo się napaliłam na tę fotkę. dziś byłyśmy z zofią wizytować rapera, gordona, miśkę i doginkę - autorkę ostatnio wklejanych zdjęć bambaryły, czyli zosiencji. najbardziej mi się śmiać chciało, jak zosia wskoczyła miśce (córce Doginki) na wyrko i zaczęły razem się bawić, a gordon z raperem wyszli ze swoich legowisk, usiedli razem i patrzyli na te bezeceństwa:crazyeye:. im się po prostu nie może pomieścić w głowie, co za bezczelna dziewczyna. przychodzi sobie do nich, wszystkie zabawki rozwłóczy po mieszkaniu nie pytając o zdanie, a na koniec warczy! chamstwo:mad:. wklejam wam kilka fotek bezczelnej kokosanki: widok na żołądek ;-) język jeszcze nie wypadł: miśka zośka i dumny człowiek zosi: cudze zabawki sa NAJFAJNIEJSIEJSZE Quote
Ludek Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Z wielka przyjemnością patrzę na wasze zdjęcia i roześmiana sucz.:) Aż dziw bierze, że ona tak długo była w schronie. sleepingbyday napisał(a): cudze zabawki sa NAJFAJNIEJSIEJSZE To tak jak u nas. Zawsze najfajniejsza jest ta zabawka, którą ma ten drugi. Poza tym Milo doskonale sprawdza sie w roli poszukiwacza zabawek. jak tylko do kogoś pójdziemy, to nagle odnajdują sie zaginione przed laty zabawki :lol: Quote
Macho Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Zośka się zmieniała w wyglądzie.... ta biel...:loveu: I ten jej niepowtarzalny uśmiech.... ;) Spróbuję jeszcze zapytać jedną osobę o tę fotkę ;) Quote
sleepingbyday Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 no, z tą bielą to różnie bywa... dziś jak się wytarzała wparku w świeżej, pachnącej ziemi, to się z niej zrobiła trikolorka :cool3:. tak sobie wczoraj zasypiając myslałam, że jest ok - z jedzeniem różnie, ale zasadniczo o wiele lepiej, nie posikuje się wcale od kilku miesięcy, dostaje jak najmniejsze dawki incurinu, śledziona kontrolowana i odpukać... no i źle, ze sobie tak pomyslałam, bo zlała się dziś w nocy dwa razy, ogromniaście:oops:. po raz pierwszy od kilku miesięcy. zagęszczamy dawki... a ja mma nauczkę, żeby nie myśleć :p. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.