[quote name='malawaszka']a słyszeliście coś o tańszym odpowiedniku Vetorylu? jakas konkurencyjna firma produkuje - ta sama substancja czynna podobno - nie znam nazwy bo wet, który mi to mówił nie pamiętał :roll:[/QUOTE]
Ja odeszłam od podawania Vetorylu... Zmieniłam na tabletki na inne, tańsze. Substancję czynną już kiedyś tu pisałam. Moja Nowinka czuje się świetnie :)
A co do objawów ZC to Nowina też nie miała żadnych objawów. Najpierw było podejrzenie cukrzycy. Jak się okazało trafne. Później, kiedy nie reagowała wcale na insulinę szukaliśmy przyczyny. No i znaleźliśmy...
Nowinka nadnercza ma ok, wyniki z labo też wskazują na przysadkowego Cushinga...
Póki co jesteśmy na tabletkach (tych na wątrobę też) i insulinie. No i na specjalnym jedzeniu. (Odpukać) Nowina czuje się jak szczeniak, dawno nie widziałam jej takiej szczęśliwej :)
A, Malawaszko- o operacji słyszałam i rozważałam, ale nie zagłębiałam się w temat kiedy okazało się, że w naszym przypadku nic z tego.
Rozważałam nawet operację przysadki, ale tego to juz w ogóle nie mam co planować...