figa33 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Pakuniu ! bardzo się cieszę !:loveu: trzymam kciuki ! Quote
Gapka Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Kciuki zaciśnięte mocno Pakusiu!!!:) Całuję Cię z samego rana:) Quote
rozio Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 (edited) Agula99 napisał(a):Jak to który?? Pakuś oczywiście, dlatego jutro masz zostawić Nutkę i Oziego jak będziesz wychodzić, a dziadzio ma być na ogródku!!! :) Becia66 - będziesz wyprowadzać psy czy nie? Ja się dzisiaj do nich wybieram koło 16.30 żeby pospacerować. Jakbyś któregoś brała na spacer to napisz (w zeszycie) to już nie będę szedł, tylko z Budrysem i Sonią spędzę więcej czasu. Kaję wezmę jak będę ze swoim psem na spacerze. Edited January 10, 2012 by rozio Quote
Becia66 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 rozio napisał(a):Becia66 - będziesz wyprowadzać psy czy nie? na pewno nie będę. Wydam Pakusia, nakarmię ich i wracam do Rzeszowa. Ja na spacery już się nie nadaję, niestety chory kręgosłup ograniczył mi jakośc życia, a więc i możliwości. Nie wiem ile jeszcze potrwa moja ,,przygoda'' z przytuliskiem ale czuje w kościach że pewnie niedługo. Quote
majuska Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Becia będzie dobrze, Ty nie do zdarcia jesteś ;) Quote
rozio Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 (edited) Na kręgosłup spacery to najlepsze lekarstwo ! NIe ma nic lepszego jak codzienny długi spacer i raz czy dwa razy w tygodniu basen i sauna. Z małymi psiurkami to można spokojnie robić kilometry :-) A do tego nie ma nic fajniejszego jak przyjść do przytułku i widzieć jak te mordy się cieszą na widok człowieka - od razu mi wtedy lepiej :-) Edited January 10, 2012 by rozio Quote
Becia66 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 No i Pakulec już grandzi w swoim domku :multi::multi::multi: Państwo przemili, przywieżli ze sobą zdjęcia swojego poprzedniego pieska i widziałam z jaką czułością go wspominali. Mówią że Pakuś do niego podobny i mam nadzieję że otoczą go taką samą troską i miłością. Pakuś bardzo im się spodobał, były ochy i achy, było mizianko....a trzeba przyznać że wdzięczył się do nich bardzo, wiedział chłopak jak się zachować. No i pojechali.... Jak dla mnie dom trafiony na 100%, dużo miłości i co ważne - państwo starsi na emeryturze i stale są w domu, młodsi natomiast pracują ale popołudnia już wspólne. Mam nadzieję że nic się nie wydarzy, co mogłoby zakłocić tę sielankę...:loveu: Quote
barb Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Powinno być wszystko ok. Pakuś był przecież najgrzeczniejszy w Przytulisku.:lol: Quote
karolciasz28 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Ale Pakuś minkę strzelił na ostatniej fotce:loveu::loveu: Dobrze będzie przecież Pakulec taka grzeczniutka psinka jest:lol: Quote
Roszpunka Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Czekał, czekał i się doczekał :) Cudownie :loveu: Wspaniałego życia Pakusiu ! Quote
Agula99 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Pakuniu już tam pewnie przy tym kominku leżakuje!! Ale cię cieszę, że wreszcie nie będzie sam ze spuszczonym ogonkiem odchodził do boksu!!!! Quote
Becia66 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 (edited) Pakuniu dostał jedzonko w kuchni i jego postać odbijała się w szybie od kuchni gazowej. Bardzo go to denerwowało że jakiś drugi pies zagląda mu do miski i poluje na jego żarełko więc nawarczał na niego że hej :evil_lol:. Na razie znaczy teren obsikując wszystkie kąty...:diabloti: Edited January 10, 2012 by Becia66 Quote
Agula99 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 No to jak zwykle na dobry początek, no ale że Pakuniu sam siebie nie poznał??? To któż inny mógłby być taki przystojny jak nie Pakuniu??? :) Quote
Lucyja Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Hura !! Pakuś pojechał do domku !!! :loveu: Quote
Agula99 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Pakuniu trzymamy kciuki za pomyślność!!! Quote
Agula99 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 barb napisał(a):A będą fotki z domku ? Będą, będą, na pewno, ale nich się wszyscy oswoją z Pakusiem, a Pakuś ze wszystkimi :) Quote
barb Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Agula99 napisał(a):Będą, będą, na pewno, ale nich się wszyscy oswoją z Pakusiem, a Pakuś ze wszystkimi :) Dziewczyny a była jakaś wizyta p.a. ? Quote
majuska Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Nie zawsze robimy wizytę, jeżeli ludziska sami przyjeżdżają , z rozmów są super i jeszcze foty przywożą to raczej jest wszystko git :) Quote
barb Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 majuska napisał(a):Nie zawsze robimy wizytę, jeżeli ludziska sami przyjeżdżają , z rozmów są super i jeszcze foty przywożą to raczej jest wszystko git :) Ja wiem, że z Was bardzo doświadczone Ciotki i krzywdy Pakusiowi nie dałybyście zrobić. :lol: Quote
majuska Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 A zwłaszcza Becia jest dobrą selekcjonerką :) Quote
barb Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 (edited) Ciotki pomagam rozsylać wkleje i tu Czy znacie jakiegoś ozdrowieńca nosówki? Potrzebna jest pilnie jego krew. Ozdrowienie mogło mieć miejsce maksymalnie 1,5 roku temu - NA CITO!!! http://www.dogomania.pl/threads/220834-Kiler-od-mari23-NOSÓWKA-(-Potrzebna-KREW-OZDROWIEŃCA-I-KASA-NA-LECZENIE...?p=18366086#post18366086 Edited January 10, 2012 by barb Quote
Becia66 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Zapomniałam dodać, że przyjechała jeszcze mama tych państwa co na zdjęciu, niezwykle ciepła osoba i to właśnie z nią rozmawiałam zaraz po przyjeździe Pakusia do Tarnowa. Cała trójka przyjechala po niego do przytuliska i cala trójka się zachwycała jaki on piękny. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze i Pakuś nie da plamy bo szkoda takiego domku. Quote
Becia66 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 [quote name='barb'] Czy znacie jakiegoś ozdrowieńca nosówki? Potrzebna jest pilnie jego krew. Ozdrowienie mogło mieć miejsce maksymalnie 1,5 roku temu - NA CITO!!! http://www.dogomania.pl/threads/220834-Kiler-od-mari23-NOSÓWKA-(-Potrzebna-KREW-OZDROWIEŃCA-I-KASA-NA-LECZENIE...?p=18366086#post18366086 ja niestety nie znam ale może u Soemy w Sandomierzu bądź Basia1968 w Tarnobrzegu któryś chorował na nosówkę bo one tam ciągle walczą z jakimiś zarazami. Quote
barb Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Beciu ja ich nie znam. Myslisz, ze mogę napisać do nich PW. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.