Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Roszpunka napisał(a):
A ja tak się zajęłam moją Kikunią ....


Bywam systematycznie na jej wątku , chociaz rzadko piszę. Zaznaczyłam też sobie bazarek dla Kiki.

  • Replies 704
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

barb napisał(a):
Bywam systematycznie na jej wątku , chociaz rzadko piszę. Zaznaczyłam też sobie bazarek dla Kiki.


Wiem kochana, że bywasz i jestem wdzięczna :) Tylko tymczas Kikuni (a raczej jego brak) sen mi z powiek spędza...
W sobotę przyjeżdża do mnie nowy tymczasik, to bezsenność się przyda na nocne spacerki ;)

Posted

Roszpunka napisał(a):
W sobotę przyjeżdża do mnie nowy tymczasik....


A nie możesz wziąść na tymczas Kikę zamiast niego ?

Posted

barb napisał(a):
Ale gdzie reszta Ciotek ?


ja ledwo co chodzę /kręgosłup/ :-(, nie wiem co się dzieje w przytulisku, ostatni raz byłam kiedy zabierałam Lilly. :shake: I boję się tam jechać bo większośc dużych psów i jeszcze któryś by mnie ,,przesunął'', a to dla mnie tragedia :shake:. Nawet nie wiem czy dam radę auto prowadzić, może jutro spróbuję...
Mam wrażenie , że to wszystko zaczyna się sypać, psów coraz więcej i to takich ,,trudnych'', a odzew z ogłoszeń żaden. Tylko czekać aż następne przybędą.

Posted

barb napisał(a):
A nie możesz wziąść Kiki zamiast tego tymczasa ?


Mogę... na dwadzieścia minut i moja suka ją zje. Dziewczyny spotkały się na spacerku, dobrze, że byłam z TZ-tem, bo nie wiem, czy dałabym radę je rozdzielić... Z Pakunkiem też były spięcia, ale nie takie. Ja mimo dużego mieszkania nie mam możliwości separowania psów, chyba, że jeden będzie siedział w łazience.
Przyjeżdża do mnie sunia - zwrot z adopcji (po trzech miesiącach!) w wieku mojej Fridy - ok 5 miesięcy. Teraz to ja jestem awaryjnym DT.

Posted

Becia66 napisał(a):
ja ledwo co chodzę /kręgosłup/ :-(, nie wiem co się dzieje w przytulisku, ostatni raz byłam kiedy zabierałam Lilly. :shake: I boję się tam jechać bo większośc dużych psów i jeszcze któryś by mnie ,,przesunął'', a to dla mnie tragedia :shake:. Nawet nie wiem czy dam radę auto prowadzić, może jutro spróbuję...
Mam wrażenie , że to wszystko zaczyna się sypać, psów coraz więcej i to takich ,,trudnych'', a odzew z ogłoszeń żaden. Tylko czekać aż następne przybędą.


Beciu, wierzę, że to przejściowy dołek... Adopcje ruszą, kręgosłup przestanie się buntować... Zostaje nam tylko nadzieja, inaczej możemy sobie spokojnie zwariować.

Posted

[quote name='Becia66']ja ledwo co chodzę /kręgosłup/ :-(, nie wiem co się dzieje w przytulisku, ostatni raz byłam kiedy zabierałam Lilly. :shake: I boję się tam jechać bo większośc dużych psów i jeszcze któryś by mnie ,,przesunął'', a to dla mnie tragedia :shake:. Nawet nie wiem czy dam radę auto prowadzić, może jutro spróbuję...


To lepiej na razie nie jedź póki sie nie podleczysz choć troszkę.

Mam wrażenie , że to wszystko zaczyna się sypać, psów coraz więcej i to takich ,,trudnych'', a odzew z ogłoszeń żaden.


Moze z tych zamowionych wypasionych pakietów ogloszeniowych będzie jakiś odzew ?
Karolciasz (choć tez chora) zrobila nowe ogloszenia Budrysowi.
Ja odświeżam i odnawiam już zrobione.
Trzeba czekać ...

Posted

Ciotki jaki jest wiek Pako ? Nie moge tego znaleźć a potrzeba do ogloszenia.
Napiszę tymczasem 2 lata. Najwyzej będziecie prostować.

Posted

[quote name='karolciasz28']Beciu damy rade w końcu jesteśmy tu razem:lol: Mam nadzieję że adopcje ruszą.

Dziś mój komputer na razie troszkę lepiej działa więc też próbuję ogłaszać.
Zrobilam Pakusia i Kaję na adopcje.org. Czekają na akceptację. Zobaczę co z tego wyjdzie, bo ostatnio na tym portalu byly kłopoty z dodawaniem zdjęć i edycją ogłoszeń, a ja mimo wszystko jestem do niego przywiązana.


Muszę poogłaszać Nutkę bo ona najbardziej adopcyjna i malutka powinna szybko znaleźć dom.

Też myslę, że Nutka może szybko znaleźć dom.

Posted

W przytulisku bez zmian, chodzimy, głaszczemy się, przytulamy, warczymy, ujadamy na siebie itp. czyli stara bida. Ja zaglądałam barb na ten wątek co podesłałaś, ale to raczej nie dla Pako, nie wiemy czy by wytrzymał 8 godzin, no i daleko, nie wiem, ale nie sądzę żeby go tam ktoś wybrał z pośród tych wszystkich psiaków.

Posted

Agula99 napisał(a):
Ja zaglądałam barb na ten wątek co podesłałaś, ale to raczej nie dla Pako, nie wiemy czy by wytrzymał 8 godzin...


Też mialam wątpliwości i dlatego nie wstawiałam Pakusia sama tylko czekałam na Waszą opinię.

Posted

karolciasz28 napisał(a):
Agula bo Ty nic nie pisałaś to my też siedziałyśmy cicho;);)

To trzeba pisać, pisać, bez znaczenia czy my piszemy, pisać że się jest zagląda i kciuki trzyma :lol::evil_lol::multi:

Posted

Agula99 napisał(a):
To trzeba pisać, pisać, bez znaczenia czy my piszemy, pisać że się jest zagląda i kciuki trzyma :lol::evil_lol::multi:


Ciotka przecież ja pisalam ale glupio tak samej ze sobą.

Posted

barb napisał(a):
Ciotka przecież ja pisalam ale glupio tak samej ze sobą.

E tam głupio, ja już tu kiedyś tak sama sobie pisałam ze sobą, aż mnie majuska opierniczyła żebym tak tych postów nie tłukła :diabloti::diabloti::diabloti: no ale jak nikt nie pisze, to ktoś musi, nieee???:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted (edited)

Oczywiście. Podnoszenie przez postów tłuczenie, szczególnie w momentach ciszy na wątku, jest jak najbardziej wskazane :diabloti:

A Ty Pakulu do domu zmykaj, zanim ciotka Agula zapłacze się nad Tobą ;)

Edited by Roszpunka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...