zerduszko Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Florentynka napisał(a):No bo nie widziały, a wybrzydzają...same sobie latajcie bez frędzli! Kobieta się stara, wypłosza ciągnie na narożnik, ścianę ma obsikaną, listwa jej gnije, a tu żadnego wsparcia, tylko zrzędzenie o frędzlach. :) My właśnie dla jej dobra! chcemy mu szybko domek znaleźć. A jak takie zdjęcie z frędzlami ludzie zobaczą, to pomrą ze śmiechu - gdzie on sznaucer ;) Quote
malawaszka Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 kompletny brak zrozumienia tematu :evil_lol: Quote
mshume Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 mecz i po meczu, gdzie te foty? :)Andzike napisał(a):Nie będzie zdjęć, bo Szagi ogląda z Andzike mecz i prosił, żeby mu nie przeszkadzać ;) Quote
malawaszka Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 mshume napisał(a):mecz i po meczu, gdzie te foty? :) nie udało się wygrać choć było tak blisko więc jest nadzieja, że Szagi.... teraz rwie włosy z głowy :roflt: Quote
Andzike Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 ha :D Kochane Florentynka i Jostel!:loveu: Czy wspominałam o zakoopkanej dziś calkowicie podłodze, która powitała mnie aromatem, zdecydowanie nie fiołków po powrocie z pracy? :shake: Szagisław jest na diecie, dostał węgiel, mam nadzieję, że mu się unormuje w brzucholku, bo robi gdzie popadnie (tak, narożnik również został naznaczony - jak tak dalej pójdzie to żaden tymczasowicz nie będzie chciał na nim leżeć... :evil_lol:) Nie będzie zdjęć. Na prośbę o pokazanie pędzelka i frędzli Szagi pokazal sam ogolony tyłek - nie wiedziałam, że niego taki taki kibic :razz: ale ta ostatnia sekunda mnie też wkurzyla nieziemsko:angryy: Quote
Andzike Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 Andzike napisał(a): Nie będzie zdjęć. Na prośbę o pokazanie pędzelka i frędzli Szagi pokazal sam ogolony tyłek - nie wiedziałam, że niego taki taki kibic :razz: No dobra, nie tylko tyłek ;) Quote
Jasza Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Dobrze mu u Ciebie :-) Dawaj uszy ;-) I cały pychol! Quote
malawaszka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 noo proszz jak to się szybko rozbestwia :loveu: cudny! a on się załatwia w domu bo nie kuma, żenie wolno czy po prostu jak siedzi sam to nie może wytrzymać bo ma biegunkę? Quote
Andzike Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 malawaszka napisał(a): a on się załatwia w domu bo nie kuma, że nie wolno czy po prostu jak siedzi sam to nie może wytrzymać bo ma biegunkę? Kuma, kuma znaczy się koopę - na dworzu też ogarnia bez problemów, ale rozregulowany jest okrutnie:-(. Dziś chyba nie obejdzie się bez weta, bo pomimo głódówki i węgla rano podłoga znów była "zarobiona" - dla odmiany na czarno po węglu:mdleje: TZ posprzątał ok. 6 po nocy (i ostatnim spacerze ok.23.30), ale ja też dostałam swoją "porcję" do sprzątania jak wstałam :( Krwi w koopie na szczęscie nie ma, ale same powiedzcie, czy to już nie przesada, żeby tyle czasu miał biegunkę? Dziś dostanie tylko ryż (no może z maluśką odrobinką gotowanego kurczaczka:roll: ) Za to sikanie to inna inszość :x:x:x Sika gdzie popadnie. Każdy możliwy róg mam oblany, już nawet nie leje w jeden, ale w każdy... :( przeszedł sam siebie oblewając poduszkę na narożniku :pissed: nic nie robię, tylko wycieram rogi i pryskam wyjątkowo nietrafionymi perfumami, które dostalam kiedyś w prezencie, a i tak w całym mieszkaniu wali jak w murzyńskiej chacie :grab: Mam nadzieję, ze mu to po kastracji trochę przejdzie, bo szlag mnie zaczyna powoli trafiać... A nie można się na niego gniewać, bo słodki jest obłędnie... :loveu: poza tym, że robaczywek, obsraniec i zaszczaniec... :roll: Quote
zerduszko Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Oj chyba się chłopak doczeka i go Andzike własnoręcznie wykastruje :D A z tymi zdjęciami, to sobie... yyyy... jajca robicie koleżanko :eviltong: Quote
malawaszka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 no biegunka to po odrobaczeniu powinna przejśc, możesz podać mu taninal - to taniutkie w aptece się kupuje, cholerka współczuję smrodu sikowego - szkoda, że mi się już skończył koncentrat bo jest taki świetny płyn który rozkłada zapach moczu - nie maskuje bo psikanie perfumami to tylko pogarsza sprawę zapachu :mdleje: biostalfris - bardzo wydajny koncentrat i naprawdę nie śmierdzi po tym, a on sam w sobie ma przyjemny zapach - neutralizuje i psi i koci mocz- wypróbowałam wielokrotnie bo i psie i kocie tymczasy leją... Quote
Andzike Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 zerduszko napisał(a): A z tymi zdjęciami, to sobie... yyyy... jajca robicie koleżanko :eviltong: Nie mam czasu na robienie fotek, sprzątać muszę :P Dziś mały został przyłapany na barłożeniu się w pościeli ;) zdecydowanie za szybko się rozkręca :D malawaszka napisał(a):no biegunka to po odrobaczeniu powinna przejśc, możesz podać mu taninal - to taniutkie w aptece się kupuje, cholerka współczuję smrodu sikowego - szkoda, że mi się już skończył koncentrat bo jest taki świetny płyn który rozkłada zapach moczu - nie maskuje bo psikanie perfumami to tylko pogarsza sprawę zapachu :mdleje: biostalfris - bardzo wydajny koncentrat i naprawdę nie śmierdzi po tym, a on sam w sobie ma przyjemny zapach - neutralizuje i psi i koci mocz- wypróbowałam wielokrotnie bo i psie i kocie tymczasy leją... Dziś dostał ostatnią tabletkę aniprazolu, ale myślicie, że to nie czas jeszcze na panikowanie? Czy ryż z kurczakiem po wczorajszej biegunce to dobry pomysł ? A może dawać mu po prostu suchą? Taninal dziś nabędę - dzięki ! No właśnie po pryskaniu perfumami śmierdzi jak... siki popryskane perfumami, ale liczyłam, że ten smród go odciągnie od sikania na taki śmierdzący róg - spryskałam dziś chyba wszystkie, ciekawe czy znajdzie jakiś przeoczony ;) Quote
Jasza Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 To Was zaskoczę, Andzike w pracy, to skoczyłam na Rembertów albo inny Ursynów - i proszę ;-) Quote
Andzike Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Jasza napisał(a):To Was zaskoczę, Andzike w pracy, to skoczyłam na Rembertów albo inny Ursynów - i proszę ;-) Ochotę kochana, Ochotę ... ;) Quote
Jasza Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Aaa, no właśnie ;-) Z Warszawy to ja ogarniam tylko Chomiczówkę ;-) I gdzie zachwyty???? Quote
mshume Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Ale cudak:loveu: Ja polecam przetrzec po umyciu octem, zabija ślady biologiczne:p Quote
Jasza Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Cudak? To wszystko na co Was stać??:diabloti: Quote
Andzike Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Jasza napisał(a):Cudak? To wszystko na co Was stać??:diabloti: No właśnie... chyba, że padły rażone gromem urody Szagisława... ;) to rozumiem :) Quote
mshume Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Jest piękny, a uszy to ma zabójcze.:evil_lol: Quote
malawaszka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 o qr..na :mdleje: hahaha nooo brak mi słów pośmiewisko sobie z porządnego psa robią co za baby okropne!!!! Quote
Jasza Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Eee, to juz zazdrośc slyszę w głosie ;-) Albo widze w literkach... Od dzisiaj Malawaszko, smaruj czarną rzepą swoje sznupki, przynajmniej w okolicach uszu ;-):evil_lol::evil_lol: Quote
malawaszka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 tam zaraz psom - sobie zacznę smarować :mdleje: Quote
Andzike Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Ja uważam, że jest PRZEPIĘKNY!!! Quote
zerduszko Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Melduję, że byłam, zatkało mnie, przyszłam drugi raz i znów mnie zatkało. Nie dziwota, że on wszystko olewa, musi sobie męskości dodać ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.