Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='zerduszko']Szczekania nie wolno olewać, bo to jest zachowanie fajne samo w sobie, tzw. samonagradzajace :eviltong:
[/QUOTE]

no wiedziałam, że są mądrzejsi :lol: ale u Dropsa olewanie podziałało - tylko na to szczekanie jak wracam do domu, na inne nie :D

  • Replies 914
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='malawaszka']no wiedziałam, że są mądrzejsi :lol: ale u Dropsa olewanie podziałało - tylko na to szczekanie jak wracam do domu, na inne nie :D[/QUOTE]
Zamilcz, daj się pomądrować :evil_lol: Na pewno cos innego podziałało. JA wiem, bo ja sie znam na psach i ignorowanie nie działa :evil_lol:


Ps. A tak poważnie, to co to za sąsiedzi, jak psu nie wolno szczekać jak pancia wraca do domu?

Posted

Wychodzi na to, że kompletnie się nie nadaję na DT dla sznupa ;)

Właśnie wlazłam w coś mokrego w kuchni!!! pomyślałam, że wylaly wodę z miski albo coś z rur pociekło a to małemu mendziochowi się zapomniało, że nie sikamy w domu!!!:angryy::mad::angryy:

Posted

[quote name='zerduszko']Zamilcz, daj się pomądrować :evil_lol: Na pewno cos innego podziałało. JA wiem, bo ja sie znam na psach i ignorowanie nie działa :evil_lol:


Ps. A tak poważnie, to co to za sąsiedzi, jak psu nie wolno szczekać jak pancia wraca do domu?[/QUOTE]


no przecież nie podważam Twej opinii - Drops nie jest normalnym psem więc... u niego mogą działać inne rzeczy :D

a to o sąsiadach to do mnie? :lol:

Posted

[quote name='malawaszka']a to o sąsiadach to do mnie? :lol:[/QUOTE]

Pewnie do mnie ... ;)
Sąsiedzi niestety mi się na piętrze nie udali ...
Ci pode mną też byli do uśpienia do momentu, dopóki nie wzięli sobie jakiegoś mikroszpica, który też piłuje japę non-stop jak ich nie ma:evil_lol:

Posted

Jak szczeka na powitanie spróbuj odwracać się tylem i ignorować,można spróbować upuścić klucze obok niego aby ten dzwięk wytrącił go z rytmu;naucz go leżenia na komendę i gdy wejdziesz wydaj ją,powinno pomóc.

Posted

[quote name='malawaszka']bo sobie zostawi Szagiegi i po DT na narożniku :evil_lol:[/QUOTE]

Bo nie potrafie wychować psa! ;)
Ale jak już wychowam... to jak mam oddać takie cudo ? ;)

[quote name='wilczy zew']Jak szczeka na powitanie spróbuj odwracać się tylem i ignorować,można spróbować upuścić klucze obok niego aby ten dzwięk wytrącił go z rytmu;naucz go leżenia na komendę i gdy wejdziesz wydaj ją,powinno pomóc.[/QUOTE]

Oooo... chętnie bym to zobaczyła ;)
A tak na serio - jak Szagi jest w amoku miłości na powitanie, to nic nie jest w stanie wyprowadzić go z równowagi ...

Posted

Witaj Szagi - kochany frędzelku :)

Szkoda, że nie udało się znaleźć dla ciebie nowego domku, ale widocznie jeszcze nie pora. Gdzieś domek jest, tylko jeszcze o tym ten domek nie wie :)

Posted

[quote name='Andzike']Bo nie potrafie wychować psa! ;)
Ale jak już wychowam... to jak mam oddać takie cudo ? ;) [/QUOTE]
A kto potrafi, miniaka :lol: Chociaż raz miała idealnie ułożonego miniaka, znaczy, że się da... pytanie jak :]


[quote name='Andzike']Oooo... chętnie bym to zobaczyła ;)
A tak na serio - jak Szagi jest w amoku miłości na powitanie, to nic nie jest w stanie wyprowadzić go z równowagi ...[/QUOTE]
A pukałaś w dyńke? ;)

Posted

[quote name='zerduszko']A kto potrafi, miniaka :lol: Chociaż raz miała idealnie ułożonego miniaka, znaczy, że się da... pytanie jak :]
[/QUOTE]

od małego - to chyba jedyna metoda, w której upatruję jakąś szansę :lol:

Posted

[quote name='zerduszko']Znaczy Luna jest idealnie ułożona :eviltong:
:czytaj:

[quote name='malawaszka']nie prawda - ja nigdy nie ukrywałam, że nie jestem żadnym specjalistą od szkolenia, moje psy są niewychowane jak tralala i takie je kocham :D kiedyś chciałam moją Lunę oduczyć szczekania - nie da się i już :lol: jej się nie da, może Szagiego się da - ale ja nie wiem jak :grins:
jedynie co to oduczyłam Dropsa darcia się z radości jak wchodzę do domu - olewam go i już, ale to Dropek mój księciunio - sam się oduczył :D

a 9 lat temu jeszcze bardziej nie byłam specjalistą od szkolenia :cool3:

Posted

Mój jak był mały to dar japę ciągle.Jak schodził-wchodził po schodach, jak koś chodził po klatce, na powitanie, jak widział innego psa.Nie umiałam go oduczyć, więc któregoś razu kupiłam kaganiec taśmowy i mu wkładałam jak schodziliśmy i wchodziliśmy po schodach tak żeby nie mógł szczeknąć.Jeszcze w dzień to było do wytrzymania, ale jak on o 6 rano szczekał w niebo głosy to już nie było fajne.I nawet szybciutko się oduczył.Jak ktoś chodzi po klatce to też już nie szczeka, a jak ktoś dzwoni to tylko chwilę, bo jest odsyłany na miejsce i uciszany.Nie mogę oduczyć go szczekania na psy i na namolnych ludzi (na psy gorzej).No i jak wracam do domu to nie mam cierpliwości olewać go tyle czasu mimo, że to daje u mnie efekty po jakiś paru minutach.Z tym, że ja uwielbiam jak on się wita cały się trzęsie, skacze, podgryza, jak można ugaszać taką radość ;)?U mnie jest jeden sposób na zachowanie ciszy podczas powrotu właściciela.Kolacja, jak ma pełną michę, to nie przylatuje się witać tylko je i merda ogonem, bo to żarłok jest przeokropny ha,ha,ha.

Posted

[quote name='malawaszka']frędzlami zaczepił???? :evil_lol:[/QUOTE]

baaardzo śmieszne :mad::nono::-x
Miał jazdę na misia, którego po pozbawieniu oczek i noska postanowił wybebeszyć i to bardzo energicznie... I jakoś tak się bidulkowi zaplątały łapki w te sznureczki firankowe...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...