Pipi Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Tak sie ciesze dragi, ze nie masz pojecia. Juz wczoraj sie cieszylam, bo wiedzialam chyba pierwsza. Michas, ma juz za sobą spanie na betonie, jedzenie chleba, tulaczke po wsi za jedzeniem, straszny brud, dredy, zimno i poniewierke. Kochany Michas :multi::multi::multi: DZIEKUJE WSZYSTKIM, KTORZY PRZYCZYNILI SIE DO LEPSZEGO ZYCIA MICHASIA. :loveu::loveu::loveu: dragi, wielkie dzieki:loveu:[SIZE="1"]polecam sie na przyszlosc Quote
dragi Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Nie trzeba dziękować - to była dla nas wielka przyjemność - mieć Michasia, to naprawdę wyjątkowy piesek, mimo ciężkich przeżyć pełen pozytywnych uczuć, którymi obdarza bezinteresownie każdego :) Ja także polecam się na przyszłość - chętnie zaoferuję DT, jak tylko będzie wolny, bo niestety z racji skromnego metrażu u mnie tylko pojedynczo... Quote
Vicky62 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Wspaniała wiadomość ...powodzenia Michasiu w nowym domku :multi: Quote
evita. Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Michasiu- dużo szczęście na nowej drodze życia :loveu: :loveu: :loveu: Dragi- piękne dzięki za opiekę nad Michasiem :lol: Quote
buniaaga Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Super!!!Michaś ma dom! Życzę mu szczęścia!!! Quote
Evelin Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Dragi - dzieki,dzięki,dzięki! Jak czytam cos takiego,to wiem,że warto tłuc się po polskich wspaniałych drogach :) Quote
enia Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 dragi napisał(a):Hej Kochane! Mam dobrą wiadomość - Michaś ma DOM! Trafił do rodzinki z dwójką dzieci (13 i 17 lat), mieszka całkiem niedaleko, w bloku niedaleko lasu :) Jako że to mój pierwszy piesek, którego samodzielnie oddawałam w dobre łapki, martwiłam się czy dobrze ocenię potencjalnych właścicieli. Zabrałam ze sobą chłopaka i na nas obojgu zrobili dobre wrażenie :) była ankieta, wizyta przedadopcyjna, podpisanie umowy, za tydzień idziemy ich odwiedzić :) A wszystko wyszło w dość zabawny sposób - zabraliśmy w sobotę Michasia "na miasto" - były Profesjonalia na lubelskich błoniach, i tam zobaczyły go dwie panie, podeszły, zaczęły się piski, głaski, panie zachwycone (jak każdy zresztą, kto do Michasia podchodził) zaczęły mu robić zdjęcia, jak dowiedziały się, że jest do adopcji, przypomniały sobie o znajomych którzy szukają pieska i wzięły ode mnie numer. Ci ludzie zadzwonili i oto mają Michasia :) a ich sąsiadka też ma pieska z fundacji Mikropsy! Tak oto zbiegi okoliczności doprowadziły do happy endu - mam nadzieję że będzie dobrze, będę z tymi ludźmi w kontakcie. AAAAAA SUPER!!!!!!!!! SUPER!!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: dragi jak zwolni Ci się miejsce pamiętaj o psach Pipi, zapisz nas w kolejkę bardzo proszę :) Quote
Nevada Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 No ja Cię! A dopiero co się cieszyłam, że Pipi znalazła dla kudłasia kącik "pokastratkowy" na werandzie zróbcie jakieś fotki na wizycie :lol: Quote
dragi Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Słyszałam że nie powinniśmy iść do Michasia po tygodniu, bo nas sobie przypomni i będzie chciał wracać (wąąątpię ;) więc chyba wyślemy koleżankę z aparatem :) Quote
Moniskaa Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 ale się ciesze że Michaś ma domek :) powodzenia Michasiu! ;) Quote
Poker Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Świetna wiadomość, bądź szczęśliwy maleńki. Co do odwiedzin , to racja.Nawet kilka miesięcy nie należy się psu pokazywać. Quote
enia Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 zapraszam na bazarek dla kolejnej biedy która jest u Pipi: http://www.dogomania.pl/threads/215286-***ZAPALONE-OGRODNICZKI-CO%C5%9A-DLA-WAS-)-m.in-floks-dla-Kai-i-ps%C3%B3w-Pipi-do-4.10.*** Quote
dragi Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 [quote name='Poker']Co do odwiedzin , to racja.Nawet kilka miesięcy nie należy się psu pokazywać.[/QUOTE] Jutro podprowadzę moją koleżankę do nowej rodzinki Michasia, poczekam pod blokiem, a ona zrobi wywiad i trochę zdjęć - chcę mimo wszystko sprawdzić czy jest ok. Rozmawiałam przed chwilą z właścicielką, mówiła że zaczął szczekać w nocy i z tego powodu śpią przy lampce. Poza tym nie chce dawać tylnych łapek do wycierania i z jedzeniem u niego nie bardzo - zrobił się wybredny. Mam nadzieję że nie świadczy to o czymś niedobrym! Quote
enia Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 [quote name='dragi']Jutro podprowadzę moją koleżankę do nowej rodzinki Michasia, poczekam pod blokiem, a ona zrobi wywiad i trochę zdjęć - chcę mimo wszystko sprawdzić czy jest ok. Rozmawiałam przed chwilą z właścicielką, mówiła że zaczął szczekać w nocy i z tego powodu śpią przy lampce. Poza tym nie chce dawać tylnych łapek do wycierania i z jedzeniem u niego nie bardzo - zrobił się wybredny. Mam nadzieję że nie świadczy to o czymś niedobrym! Michał ma swoje zdanie i jest na dokładkę smakoszem :) Quote
dragi Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Skoro tak mówicie, to się nie martwię :) wczoraj koleżanka była u Misia, stwierdziła że wszystko wygląda ok, piesio przywiązał się do pana domu - najczęściej razem chodzą na spacery :) poluje na świnki morskie, a rano pół godziny trzeba go miziać... nic a nic się nie zmienił :) Quote
Poker Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Moje psy od zawsze czyli 5. lat nie lubią mycia łap.Wyrywają je , walczą o życie, sapią, warczą , a ja mam w nosie i robię swoje. Quote
Pipi Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 A mialy byc fotki???? beda? prosimy pieknie, choc jedną? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.