Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ewunian napisał(a):
chyba na jakimś forum myśliwskim widziałam piękne naśmiewanie się z psiarzy, którzy sobie do ustawy o ochronie zwierząt dali powyższy zapis - właśnie cytowany art. 6,
Że teraz to każdy z nich będzie mógł "do szczurołapa czy wilczura postrzelać dla sportu"...

a możesz powiedzieć nawet na PW co to za forum? Ja jestem na jednym od 5 lat i NIGDY myśliwi nie pisali w taki sposób ani nie działali a znam sporą grupę. Powiem wręcz sami tępią tych co z psów robią sobie tarczę strzelecką

Posted

[quote name='filomen']kahoona i Ada-jeje mam pytanie o art 11 znowelizowanej ustawy bo "zgupłam" :roll: w materiałach sejmu na stronir gov jest ze gmina ma obowiązek ustanawiać plan walki z bezdomnością a w LEX-ie programie aktualizujacym co tydzień prawo, ze moze ustanowić. Co podpisane zostale? Co obowiązuje? Chodzi mi w szczególności o 11a


LEX aktualizuje obowiązujące przepisy, a nowelizacja jeszcze nie obowiązuje, bo wejdzie w życie dopiero 1 stycznia 2012 r.

Na dzień dzisiejszy więc zadaniem gminy jest wyłapywanie bezdomnych psów i zapewnienie im opieki. Jeżeli nie zapewniają tej opieki, to łamią prawo - swój ustawowy obowiązek.

Od 1 stycznia 2012 r. obowiązkiem gminy będzie uchwalenie programu. Tylko. Ustawa nie nakłada na gminy obowiązku zapewnienia psom opieki. Wystarczy, że jest program i gmina jest w zgodzie z ustawą! Jak nie zapewnią opieki, to nie złamią przepisów ustawy, a co najwyżej nie zrealizują własnej uchwały. Trochę inny ciężar gatunkowy "naruszenia", prawda?

Czy można się dziwić, że sejmowa komisja ds. samorządu terytorialnego nie protestowała przeciwko takiej nowelizacji?

A jak do tego dołożyć jeszcze przepisy art. 6 ust. 1 pkt 5) w połączeniu z art. 11 ust. 3 znowelizowanej ustawy (o czym pisałem wyżej), to wyłania się naprawdę nieciekawa przyszłość dla zbłąkanych psów.:shake:

Posted

dziękuję za odpowiedź, ale nie spodziewam się, że Kahoona siedzi na watku i tylko czeka aż do niej napiszę, więc nie mam pretensji, że jeszcze nie odpowiedziała;)
nie chcę tu z nikim polemizowac, ale w tej chwili gminy jak piszesz mają obowiązek i też sie nie wywiązują więc czy się będą sie nie będą wywiązywać z obowiązku czy z realizacji programu przyjętego to co to zmieni dla zwierząt?

Ja mimo wszystko licze na to, ze jak będzie obowiązek przyjęcia programu to ktoś będzie musiał się trochę bardziej wysilić niż obecnie i może cos z tego lepszego wyniknie. Coś trzeba będzie uchwalić, skonsultować się, może nawiązać współpracę z funadacją czy stowarzyszeniem? O tego jestesmy my organizacje, żeby naciskać na gminy realizację przyjętych programow. Teraz gmina zapewnia ochronę przed bezdomnymi zwierzętami a nie bezdomnym zwierzetom z tego co wiem.

Posted

[quote name='filomen']dziękuję za odpowiedź, ale nie spodziewam się, że Kahoona siedzi na watku i tylko czeka aż do niej napiszę, więc nie mam pretensji, że jeszcze nie odpowiedziała;)
nie chcę tu z nikim polemizowac, ale w tej chwili gminy jak piszesz mają obowiązek i też sie nie wywiązują więc czy się będą sie nie będą wywiązywać z obowiązku czy z realizacji programu przyjętego to co to zmieni dla zwierząt?

Ja mimo wszystko licze na to, ze jak będzie obowiązek przyjęcia programu to ktoś będzie musiał się trochę bardziej wysilić niż obecnie i może cos z tego lepszego wyniknie. Coś trzeba będzie uchwalić, skonsultować się, może nawiązać współpracę z funadacją czy stowarzyszeniem? O tego jestesmy my organizacje, żeby naciskać na gminy realizację przyjętych programow. Teraz gmina zapewnia ochronę przed bezdomnymi zwierzętami a nie bezdomnym zwierzetom z tego co wiem.
No to po co była cała ta nowelizacja, ten szum medialny, marsze i chwalenie się posła Suskiego i posłanki Muchy na prawo i lewo, jakie to zasługi na polu ochrony zwierząt mają? Po co to, skoro dla zwierząt nic to nie zmieni?

Może tak... a może nie... Ja jestem zdecydowanie przeciwny takiemu prawu, które "może" coś dobrego zrobi, ale niekoniecznie. Przepisy ustawy muszą być jednoznaczne i jeżeli nakładają obowiązek, to nie od "może" wypełnianie tych obowiązków przez władze ma zależeć! Jak urząd coś może, ale nie musi, to na pewno tego nie zrobi.

Ponieważ nie wierzę, że posłowie są durni i nie wiedzą co uchwalają, więc wniosek nasuwa się jeden:
CEL NOWELIZACJI BYŁ INNY NIŻ SIĘ MIŁOŚNIKOM ZWIERZĄT WMAWIAŁO.
Jaki?
Może odpowiedź kryje się tutaj?:

http://i.pkw.gov.pl/g2/2011_10/f128e54e8de6de93542ced4d1d904867.pdf

Posted

Witam,ustawa jest kulawa od poczatku do samego konca.Bedzie skutkowac dokladnie niczym,lub czyms gorszym,niz dotychczas,nie ma nic wspolnego z obrona zwierzat a nawet ich sytuacje moze tylko pogorszyc.Miejsca,gdzie przebywa wiecej,niz 30 psow beda automatycznie "schroniskami" a tym samym od razu schroniskami nielegalnymi w mysl ustawy.I co dalej?Gminy beda te psiaki zabierac?gdzie?Powiem szczerze,ze po glebszym przemysleniu w noc sylwestrowa z 2011/2012 bedzie mnostwo psow sie walesalo,powypuszczanych nagle przez pseuduchow i tyle.W dodatku kazdy chyba wie jak psy uwielbiaja noce sylwestrowe.MASAKRA.
Z punktem,gdzie jest zakaz rozmnazania oprocz zarejestrowanych hodowli-mam pytanie-gdzie???? jakos nigdzie nie jest to w ustawie wymienione i beda zwiazki...powstawac.Bez sensu,zupelnie bez sensu.
Bardzo prosze,zerknijcie na to- tu jest wszystko napisane jaki to ma sens/jesli mozna to tak sformulowac/ i w jakim celu,polecam

http://www.boz.org.pl/prawo/uwagi_suski.htm

Posted

[quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']Witam,ustawa jest kulawa od poczatku do samego konca.Bedzie skutkowac dokladnie niczym,lub czyms gorszym,niz dotychczas,nie ma nic wspolnego z obrona zwierzat a nawet ich sytuacje moze tylko pogorszyc.Miejsca,gdzie przebywa wiecej,niz 30 psow beda automatycznie "schroniskami" a tym samym od razu schroniskami nielegalnymi w mysl ustawy.I co dalej?Gminy beda te psiaki zabierac?gdzie?Powiem szczerze,ze po glebszym przemysleniu w noc sylwestrowa z 2011/2012 bedzie mnostwo psow sie walesalo,powypuszczanych nagle przez pseuduchow i tyle.W dodatku kazdy chyba wie jak psy uwielbiaja noce sylwestrowe.MASAKRA.
Z punktem,gdzie jest zakaz rozmnazania oprocz zarejestrowanych hodowli-mam pytanie-gdzie???? jakos nigdzie nie jest to w ustawie wymienione i beda zwiazki...powstawac.Bez sensu,zupelnie bez sensu.
Bardzo prosze,zerknijcie na to- tu jest wszystko napisane jaki to ma sens/jesli mozna to tak sformulowac/ i w jakim celu,polecam

http://www.boz.org.pl/prawo/uwagi_suski.htm
O! Nowy się pojawił. Czy mógłbyś/mogłabyś się nam przedstawić? Co robisz dla zwierząt? Gdzie? Bo my się to w większości jakoś tam kojarzymy, a Ciebie nikt na razie nie zna.

Posted

Czy tutaj jest przymus przedstawiania sie?A najlepiej z nazwiska i imienia
?Bo jakos nie widze,by ktos tutaj takowe mial na wierzchu.Grzecznie sie przywitalam,to chyba wystarczy.
Po drugie-czy musze cos robic dla zwierzat,by w ogole moc sie wypowiadac na tym forum?Nie widze takiego przepisu nigdzie.Forum przegladam i czytam od dawna,co nie znaczy,ze musialam sie rejestrowac od razu.Akurat na ten temat chciaolam sie wypowiedziec,jesli jest to gdzies zabronione prosze podac do moderacji.
Ponawiam pytanie-czy wedlug Was to sa dobre zmiany?tylko tyle mnie interesuje i jesli ktos chce sie wypowiedziec na TEN temat-to sie wypowie a kto nie to po prostu przemilczy.Wiec Pani Zofiu prosze bez zgryzliwych komentarzy w stylu"my sie tu wszyscy kojarzymy a Ciebie nikt nie zna",gdyz zna mnie bardzo duzo osob a poza tym to,ze ktos ma tysiac postow a drugi pisze pierwszy raz nie jest tutaj jakos specjalnie rozgraniczane?chyba,ze o czyms nie wiem jeszcze.A gdyby byla tutaj koniecznosc meldowania sie z imienia i nazwiska pewnie bym to zrobila.Rozmawiamy tu o ustawie,nie o uczestnikach tego forum.Czy tak?

Posted

Wiecie, jakoś mi tak trochę niesmacznie bo do dreptania, biegania, uzgadniania, doradzania przed uchwaleniem to chętnych nie było, a teraz przychodzą różnej maści krytykanci, którzy nawet nie doczytali nowelizacji podpisanej przez Prezydenta a w dyskusji posiłkują się przemyśleniami cudzymi na temat którejś z kolei koncepcji zapisów. Ludzie przeczytajcie treść dokumentu, który krytykujecie bo swoim dyletanctwem wprowadzacie czytających w błąd.
Przychodzą userzy z pytaniami, na które udzielacie odpowiedzi tyle, że niezgodnych ze stanem faktycznym.

Posted

Przypadkowo tu zajrzałem. Pisze się, że obecna ustawa (po tegorocznych zmianach) jest wadliwa. Może ktoś napisał, ale ja nie zauważyłem, że złe obecne zmiany będzie okazja poprawić w obywatelskim projekcie. Nie należy go krytykować, tylko rozesłać najlepiej tak jak lubią posłowie: artykuł (lub punkt) projektu i przy nim swoją propozycję zmiany.
Kolega Cezary Wyszyński z Vivy http://viva.org.pl/index.php?id=274 jako strona wnosząca projekt ustawy w imieniu obywateli, może w czasie już samych prac w komisjach zmieniać dotychczasowe propozycje, gdy stwierdzi, że są lepsze pomysły. Oczywiście również przekonani przez Nas posłowie. Stąd nie należy energii skupiać na krytyce, tylko na pomysłach zmian.
Na końcu całego projektu dopiero uzasadnienie swoich propozycji.

Do kogo można przesłać
1. Posłowie.
Po ukonstytuowaniu się do komisji: samorządowej, środowiska i rolnictwa , najlepiej posłów życzliwych sprawie. Wykaz będzie na nowej stronie sejmowej. Ewentualnie później proszę mi przypomnieć [email protected] , to swoje propozycje doślę.
Wykaz posłów jeszcze bez adresów e-mail:
http://www.sejm.gov.pl/poslowie/lista7wyb.htm

2. Organizacje.
Skład zespołu konsultacyjnego b. Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt http://zespoldlazwierzat.pl/?p=416 .

Obywatelski projekt dostępny na stronie sejmowej:
http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/4616.htm .

Stenogram z pierwszego czytania projektu:
http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/530CE849B5AF8B16C125790D0008809C/$file/100_a_ksiazka.pdf


Z pozdrowieniem,
Jurek Duszyński
[email protected]
http://www.facebook.com/jurek.duszynski

Posted

N_i_e_do_W_I_A_R_Y napisał(a):
Czy tutaj jest przymus przedstawiania sie?A najlepiej z nazwiska i imienia
?Bo jakos nie widze,by ktos tutaj takowe mial na wierzchu.Grzecznie sie przywitalam,to chyba wystarczy.
Po drugie-czy musze cos robic dla zwierzat,by w ogole moc sie wypowiadac na tym forum?Nie widze takiego przepisu nigdzie.Forum przegladam i czytam od dawna,co nie znaczy,ze musialam sie rejestrowac od razu.Akurat na ten temat chciaolam sie wypowiedziec,jesli jest to gdzies zabronione prosze podac do moderacji.
Ponawiam pytanie-czy wedlug Was to sa dobre zmiany?tylko tyle mnie interesuje i jesli ktos chce sie wypowiedziec na TEN temat-to sie wypowie a kto nie to po prostu przemilczy.Wiec Pani Zofiu prosze bez zgryzliwych komentarzy w stylu"my sie tu wszyscy kojarzymy a Ciebie nikt nie zna",gdyz zna mnie bardzo duzo osob a poza tym to,ze ktos ma tysiac postow a drugi pisze pierwszy raz nie jest tutaj jakos specjalnie rozgraniczane?chyba,ze o czyms nie wiem jeszcze.A gdyby byla tutaj koniecznosc meldowania sie z imienia i nazwiska pewnie bym to zrobila.Rozmawiamy tu o ustawie,nie o uczestnikach tego forum.Czy tak?

Po pierwsze - zniekształcanie nicków jest niegrzeczne. Mój - to Zofia.Sasza. Po drugie, tak - wskazane byłoby aby wypowiadający się mieli w prozwierzęcych działaniach jaką taką praktykę. Bo jak oceniać regulacje prawne nie mając pojęcia jak to wygląda w realu? I tylko taki sens miała moja prośba o przedstawienie się.
Odpowiadając na Twoje pytanie - Tak, moim zdaniem to będą zmiany na lepsze. Pewnie chciałoby się więcej, ale to co wywalczono daje spore pole działania.

Posted

Jurku ten projekt na stronach sejmowych, jest wprawdzie plikiem .pdf ale nie da sie go czytac bo to jest skan.Nie do skopiowania! Czy orientujesz sie w tym czy ten projekt na stronie sejmowej ma tą samą treść jak ten zamieszczony na stronach koalicji?

Posted

Zofia.Sasza napisał(a):
Po pierwsze - zniekształcanie nicków jest niegrzeczne. Mój - to Zofia.Sasza. Po drugie, tak - wskazane byłoby aby wypowiadający się mieli w prozwierzęcych działaniach jaką taką praktykę. Bo jak oceniać regulacje prawne nie mając pojęcia jak to wygląda w realu? I tylko taki sens miała moja prośba o przedstawienie się.
Odpowiadając na Twoje pytanie - Tak, moim zdaniem to będą zmiany na lepsze. Pewnie chciałoby się więcej, ale to co wywalczono daje spore pole działania.


Dziekuje za odpowiedz i przepraszam za niecelowe znieksztalcenie nicku.Mam na imie Marta,bardzo mi milo.
Teraz tak juz na spokojnie,jakie daje pole do dzialania,jesli na przyklad-tak jak mowilam w zwiazku z moja obawa-pseuduchy powypuszczaja bezkarnie tysiace psow przed nowym rokiem?Co dalej wtedy z nimi bedzie,kto za nie bedzie odpowiedzialny,gminy? nie moge sobie tego wyobrazic nawet,przeciez takie psy nie sa znakowane,moze to byc naprawde mala katastrofa.No nie wiem,moze nie mam racji,ale chyba takie niebezpieczenstwo jest.Bo jesli komus los tych zwierzat zawsze byl obojetny to nie spodziewajmy sie,ze pseudo zostawia sobie pieski "na kolanka" szczegolnie w ilosciach,jakie potrafia u siebie "przetrzymywac".Tu moze tkwic cos nie do przelkniecia,czego nie da sie uniknac.

Posted

Nie wypuszczą, nie wypuszczą... nie będą pozbywać się przecież tak dochodowego interesu. Najbardziej boję się po nowym roku aukcji typu "Nowa obroża za 600 zł, maltańczyk po rodowodowych rodzicach gratis" - "kundla" oddają wtedy za darmo przecież, no nie?

Posted

[quote name='Zofia.Sasza']Po pierwsze - zniekształcanie nicków jest niegrzeczne. Mój - to Zofia.Sasza. Po drugie, tak - wskazane byłoby aby wypowiadający się mieli w prozwierzęcych działaniach jaką taką praktykę. Bo jak oceniać regulacje prawne nie mając pojęcia jak to wygląda w realu? I tylko taki sens miała moja prośba o przedstawienie się.
Odpowiadając na Twoje pytanie - Tak, moim zdaniem to będą zmiany na lepsze. Pewnie chciałoby się więcej, ale to co wywalczono daje spore pole działania.
A można spytać konkretnie, w którym punkcie? I na czym ta poprawa będzie konkretnie polegać?

A propos oceniania regulacji prawnych - nie trzeba być doświadczonym klinicystą, żeby stwierdzić, że np. regulacja prawna zakazująca leczenia pacjentów w przypadku braku miejsc w najbliższym szpitalu jest głupia, skandaliczna i społecznie szkodliwa, choć faktycznie rozwiązuje ona problem nadpopulacji ciężko chorych w kraju!

Do oceny szkodliwości większości zapisów przedmiotowej nowelizacji wystarczy umiejętność czytania ze zrozumieniem (tekstu ustawy, a nie tego, co na ten temat piszą inni!) i logicznego myślenia.

Posted

[quote name='gobi']A można spytać konkretnie, w którym punkcie? I na czym ta poprawa będzie konkretnie polegać?

A propos oceniania regulacji prawnych - nie trzeba być doświadczonym klinicystą, żeby stwierdzić, że np. regulacja prawna zakazująca leczenia pacjentów w przypadku braku miejsc w najbliższym szpitalu jest głupia, skandaliczna i społecznie szkodliwa, choć faktycznie rozwiązuje ona problem nadpopulacji ciężko chorych w kraju!

Do oceny szkodliwości większości zapisów przedmiotowej nowelizacji wystarczy umiejętność czytania ze zrozumieniem (tekstu ustawy, a nie tego, co na ten temat piszą inni!) i logicznego myślenia.

Spytać można, ale przyznam szczerze, że mi się nie chce odpowiadać. Wolę iść do moich zwierząt. Dziękuję za uwagę.

Posted

Zofia.Sasza napisał(a):
Spytać można, ale przyznam szczerze, że mi się nie chce odpowiadać. Wolę iść do moich zwierząt. Dziękuję za uwagę.

Uczestnicy tego wątku dzielą się na dwie grupy:
Tych, którzy mają wątpliwości i chcąc je wyjaśnić - pytają.
I tych, którzy wiedzą (albo udają, że wiedzą), ale nie powiedzą, bo im się nie chce.
Ciekawy sposób komunikowania się organizacji ze środowiskiem miłośników zwierząt...

Kiedy przyjdzie do żebrania o 1% to też będziecie nas traktować tak z góry?

Posted

gobi napisał(a):
Uczestnicy tego wątku dzielą się na dwie grupy:
Tych, którzy mają wątpliwości i chcąc je wyjaśnić - pytają.
I tych, którzy wiedzą (albo udają, że wiedzą), ale nie powiedzą, bo im się nie chce.
Ciekawy sposób komunikowania się organizacji ze środowiskiem miłośników zwierząt...

Kiedy przyjdzie do żebrania o 1% to też będziecie nas traktować tak z góry?

Ja osobiście nie jestem OPP i nie zbieram jednego procenta. Nie jestem w ogóle organizacją, lecz osobą fizyczną. Sadzę też, że wszelkie próby przekonywania malkontentów, że nowela BĘDZIE przydatna obrońcom zwierząt (wielokrotnie zresztą w tym i pokrewnych wątkach ponawiane) są z góry skazane na niepowodzenie. Szkoda zatem tracić na nie czasu.

Posted

Tu sie zgadzam z Zofią.Sasza. Dyskutowanie o przegłosowanej ustawie to musztarda po obiedzie. Jest jaka jest i juz się jej nie zmieni. Zablokowała też ta nowelizacja projekt ustawy obywatelski i głowę daję, że w tej kadencji sejmu nie ma on szans.
Więc ciekawam raczej jakie ma projekty poseł Paweł Suski na walke o prawa zwierząt w tej kadencji. Ale obawiam się, że nie będzie się wypowiadał.

Posted

[quote name='Zofia.Sasza']Ja osobiście nie jestem OPP i nie zbieram jednego procenta. Nie jestem w ogóle organizacją, lecz osobą fizyczną. Sadzę też, że wszelkie próby przekonywania malkontentów, że nowela BĘDZIE przydatna obrońcom zwierząt (wielokrotnie zresztą w tym i pokrewnych wątkach ponawiane) są z góry skazane na niepowodzenie. Szkoda zatem tracić na nie czasu.
No właśnie ja ciągle pytam, w którym miejscu ona będzie przydatna...

Przeczytałem to co tutaj napisano i ŻADNYCH wyjaśnień nie znalazłem.
Kahoona i inne osoby, które jak myślę brały udział w tworzeniu nowelizacji za obrazę uznaje wszelkie pytania i wątpliwości.
A wątpliwości jest wiele...

Począwszy od skandalicznych zapisów w art. 6 ust. 1 pkt 1 w połączeniu z art. 11 ust. 3, dzięki którym bezdomne psy w gminach będą mogły być w świetle prawa uśmiercane, nie trafiwszy nawet wcześniej na kwarantannę do schroniska;

Dalej, zakaz rozmnażania psów i kotów w celach handlowych, który niby miał zlikwidować pseudohodowlę, ale obejść go będzie tak łatwo, że w praktyce niczego ten zakaz nie załatwia.
Pseudohodowcy zarejestrują sobie własne organizacje kynologiczne albo, jak już ktoś tutaj wcześniej zasugerował, będą oferować obróżki za 500 zł i dodawać szczeniaka gratis!

Dalej, zakaz handlu na targowiskach. Drobni okazjonalni rozmnażacze może i dostaną od strażnika miejskiego mandat. I co z tego? Przeniosą się parę metrów dalej albo wrócą, gdy stróże prawa się oddalą. Będzie to samo, co z kwiaciarkami przy chodniku... A prawdziwi fabrykanci i tak nie stoją na targowisku, tylko prowadzą e-biznes na allegro i innych portalach.

Dalej, uwolnienie psów z łańcuchów. Ułuda i kiełbasa wyborcza dla ciemnego ludu. Kto będzie liczył te 12 godzin? A nawet jak się zasadzę z kamerą i przez 12 godzin sfilmuję, że sąsiad psa nie spuścił z łańcucha, to i tak na nic mój trud. Sąsiad po 11,5 godz. może psa wziąć na tymże łańcuchu odpiąć od budy, przespacerować się z nim wokół podwórka i już jest ok. Bo ustawodawca nie określa, ile czasu musi minąć zanim pies zostanie z powrotem na łańcuchu uwiązany do budy!

Opieka gmin nad bezdomnymi psami? Farsa! Teraz już gmina nie będzie miała obowiązku się opiekować, tylko uchwalić program. Pisałem o tym parę postów wyżej. To faktycznie jest poprawa... budżetu gminy. Bo uchwalenie programu jest zdecydowanie mniej kosztowne niż łożenie na utrzymanie psów w schronisku.

Nie ma obowiązkowego czipowania, dzięki któremu znaczny procent odławianych psów mógłby trafić z powrotem do swych właścicieli, a jeżeli nie - to przynajmniej wiadomo byłoby, kogo obciążyć kosztami odłowienia i opieki do czasu znalezienia psu stałego domu.

Nie ma ogólnopolskiej ewidencji psów, dzięki czemu łatwiej byłoby psa i jego właściciela odszukać. A przy okazji ukrócić praktyki odławiania tego samego psa w różnych gminach przez tego samego hycla (czytaj: inkasowania kilkakrotnie za odławianie tego samego psa!).

Nie ma obowiązkowej kastracji,

Nie ma mechanizmów skutecznej kontroli nad różnymi hotelikami, przytuliskami i... fabrykami szczeniąt prowadzonymi pod egidą Związku Kynologicznego,

Nie ma zakazu prowadzenia szkoleń psów przy pomocy prądu albo innych podobnych gadżetów przez różnych domorosłych zaklinaczy, którym to szkołom tvn zawdzięcza od czasu do czasu temat o ataku psa na dziecko, etc.

Nie ma wyjęcia warunków życia zwierząt gospodarskich i innych spod kontroli inspekcji weterynaryjnej (czytaj: ministra rolnictwa), której nie zależy, żeby krowa była szczęśliwa, tylko żeby dawała jak najwięcej mleka,

A co jest?
Jest zakaz kopiowania uszu i ogonów oraz uprawiania seksu ze zwierzakiem!
Bardzo to szlachetnie, ale czy nie trochę mało jak na tyle wrzawy medialnej? A przede wszystkim jak na palące problemy zwierząt w naszym kraju?

Czy ktoś mnie,nie-działaczowi, niewtajemniczonemu w kulisy wielkiej polityki prozwierzęcej, zwykłemu posiadaczowi psa, miłośnikowi zwierząt małych i dużych, czy mnie ktoś wyjaśni skąd to samozadowolenie u posłów i uczestników marszu pod Sejm?

Posted

Zofia.Sasza napisał(a):
Nie, nikt ci tego nie wyjaśni, bo jesteś laikiem i nic do ciebie nie dociera EOT

Baaardzo urokliwy post, lubię takie. Wreszcie słowo prawdy do trolla - Zofia.Sasza innymi słowy jesteś cool :ylsuper: (nie napiszę kochana, bo w paszczu mogę dostać) :lol:

Posted

[quote name='gobi']No właśnie ja ciągle pytam, w którym miejscu ona będzie przydatna...

Przeczytałem to co tutaj napisano i ŻADNYCH wyjaśnień nie znalazłem.
Kahoona i inne osoby, które jak myślę brały udział w tworzeniu nowelizacji za obrazę uznaje wszelkie pytania i wątpliwości.
A wątpliwości jest wiele...

Począwszy od skandalicznych zapisów w art. 6 ust. 1 pkt 1 w połączeniu z art. 11 ust. 3, dzięki którym bezdomne psy w gminach będą mogły być w świetle prawa uśmiercane, nie trafiwszy nawet wcześniej na kwarantannę do schroniska;

Dalej, zakaz rozmnażania psów i kotów w celach handlowych, który niby miał zlikwidować pseudohodowlę, ale obejść go będzie tak łatwo, że w praktyce niczego ten zakaz nie załatwia.
Pseudohodowcy zarejestrują sobie własne organizacje kynologiczne albo, jak już ktoś tutaj wcześniej zasugerował, będą oferować obróżki za 500 zł i dodawać szczeniaka gratis!

Dalej, zakaz handlu na targowiskach. Drobni okazjonalni rozmnażacze może i dostaną od strażnika miejskiego mandat. I co z tego? Przeniosą się parę metrów dalej albo wrócą, gdy stróże prawa się oddalą. Będzie to samo, co z kwiaciarkami przy chodniku... A prawdziwi fabrykanci i tak nie stoją na targowisku, tylko prowadzą e-biznes na allegro i innych portalach.

Dalej, uwolnienie psów z łańcuchów. Ułuda i kiełbasa wyborcza dla ciemnego ludu. Kto będzie liczył te 12 godzin? A nawet jak się zasadzę z kamerą i przez 12 godzin sfilmuję, że sąsiad psa nie spuścił z łańcucha, to i tak na nic mój trud. Sąsiad po 11,5 godz. może psa wziąć na tymże łańcuchu odpiąć od budy, przespacerować się z nim wokół podwórka i już jest ok. Bo ustawodawca nie określa, ile czasu musi minąć zanim pies zostanie z powrotem na łańcuchu uwiązany do budy!

Opieka gmin nad bezdomnymi psami? Farsa! Teraz już gmina nie będzie miała obowiązku się opiekować, tylko uchwalić program. Pisałem o tym parę postów wyżej. To faktycznie jest poprawa... budżetu gminy. Bo uchwalenie programu jest zdecydowanie mniej kosztowne niż łożenie na utrzymanie psów w schronisku.

Nie ma obowiązkowego czipowania, dzięki któremu znaczny procent odławianych psów mógłby trafić z powrotem do swych właścicieli, a jeżeli nie - to przynajmniej wiadomo byłoby, kogo obciążyć kosztami odłowienia i opieki do czasu znalezienia psu stałego domu.

Nie ma ogólnopolskiej ewidencji psów, dzięki czemu łatwiej byłoby psa i jego właściciela odszukać. A przy okazji ukrócić praktyki odławiania tego samego psa w różnych gminach przez tego samego hycla (czytaj: inkasowania kilkakrotnie za odławianie tego samego psa!).

Nie ma obowiązkowej kastracji,

Nie ma mechanizmów skutecznej kontroli nad różnymi hotelikami, przytuliskami i... fabrykami szczeniąt prowadzonymi pod egidą Związku Kynologicznego,

Nie ma zakazu prowadzenia szkoleń psów przy pomocy prądu albo innych podobnych gadżetów przez różnych domorosłych zaklinaczy, którym to szkołom tvn zawdzięcza od czasu do czasu temat o ataku psa na dziecko, etc.

Nie ma wyjęcia warunków życia zwierząt gospodarskich i innych spod kontroli inspekcji weterynaryjnej (czytaj: ministra rolnictwa), której nie zależy, żeby krowa była szczęśliwa, tylko żeby dawała jak najwięcej mleka,

A co jest?
Jest zakaz kopiowania uszu i ogonów oraz uprawiania seksu ze zwierzakiem!
Bardzo to szlachetnie, ale czy nie trochę mało jak na tyle wrzawy medialnej? A przede wszystkim jak na palące problemy zwierząt w naszym kraju?

Czy ktoś mnie,nie-działaczowi, niewtajemniczonemu w kulisy wielkiej polityki prozwierzęcej, zwykłemu posiadaczowi psa, miłośnikowi zwierząt małych i dużych, czy mnie ktoś wyjaśni skąd to samozadowolenie u posłów i uczestników marszu pod Sejm?


CALA PRAWDA,czyli WYJALES MI TO Z UST=popieram i tu lezy PIES POGRZEBANY.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...