Isabel Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Brązowa, o stanie psychicznym Tiny wiem, myślałam, że coś nowego jeszcze doszło. Co do sterylki to się zastanowimy, może 10-letniej suni nie jest to już takie potrzebne, a może wręcz przeciwnie, żeby wyeliminować ewentualne zmiany chorobowe związane z wiekiem. A więc przygotowuję się na przyszły weekend - 13, 14 stycznia. Telefon do mnie masz, jeżeli trzeba podam ponownie. Quote
brazowa1 Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 Mam,ale podaj ponownie.O kurcze! Tina bedzie miala dom tymczasowy. Jestem podekscytowana. Akuszko,okazalo sie,ze bordozke wiozla do Krakowa kolezanka z pracy tej mojej kumpeli co nas bedzie wiozła.Piatka szczeniat robiaca kupy w zamknietym samochodzie i sunia,ktora z ukupiona łapa wpadała im na przednie siedzenie :lol: :evil_lol: Terierek w transporterku to drugi pies mojej kumpeli,podrozuje w klatce,bo tak dla niej bezpieczniej. musimy zabrac nasze psy,bo same w domu nie moga zostac.Zawsze z nami jezdza. Quote
Isabel Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 O bordożce i szczeniakach czytałam - jestem pełna uznania. Telefon do mnie: (012)427-11-32, komórkowy 505-351-630 Quote
Kasia25 Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Bardzo mi przykro, nie dam rady........... noc ewentualnie i kąpiel. Kudłate robią sajgon, między sobą . (Ruda się rozpanoszyła:oops: i gnębi tą, co ją dzisiaj matka opuściła) Quote
wtatara Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Witam. Kiedy psinka będzie przewieziona do Krakowa.:lol: Na pewno czeka na nią juz nowy domek a ona taka biedna .:cool3: Quote
brazowa1 Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Wtatara,planujemy przyszly weekend na przewoz Tiny. Quote
brazowa1 Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Kasia25 napisał(a):Jeżeli, będzie potrzeba wykąpania lub przenocowania, któregoś. To ja się polecam. Kasienko,ja pamietam,czy Ty pamietasz? :) :loveu: :cool3: Quote
brazowa1 Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Tak sprawy maja. Jest samochod. Jest kolezanka-dogomaniaczka zreszta,ktora pisze sie po raz kolejny na szalenstwo (wiozła Mandaryne i Rokiego,ale na krotsze dystanse) Plan jest taki,zeby wziac wolny piatek i wyruszyc o 4-5tej rano i za jednym zamachem obleciec do Krakowa,zeby Tiny nie meczyc noclegiem po drodze,i tak bedzie miala stresa. Tylko Isabel,mozliwe,ze dojedziemy prawie w nocy,ja nie jestem kierowca ,a kolezanka bedzie musiala wypoczywac. Noleg,sniadanie,spacer z kundlami,zeby łapy rozprostowały i powrot do Gdanska. Bylam znowu u Tiny wczoraj,chce,zeby bardziej sie ze mna zapoznała.Jutro tez bede.I w niedziele. No i pozostaje niestety kwestia finansowa,musimy nazbierac fundusze.Obliczone na 250-300 zl,jezeli bedzie mniej ( mozliwe) to pozostale pieniadze przeznaczymy na cel,ktory zostanie wskazany. Quote
Isabel Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 OK. Możecie przyjechać w nocy, będę czekać. Adres i inne szczegóły dot. dojazdu do mnie jeszcze podam. Bardzo się cieszę, że wszystko się tak udało dograć, a jednocześnie trochę się denerwuję, jak to będzie - to chyba zrozumiałe. Ale musi być dobrze! Quote
Kasia25 Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Będzie dobrze, KOCHANA!!!:multi: :multi: :multi: Quote
brazowa1 Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 male szalenstwo,co Isabel? ja tez tak mysle,ale na tym polega Dogo :) Quote
Isabel Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Tak, to jest właśnie mania i maniacy w temacie Dogo. Quote
Kasia25 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Tinka ty będziesz grzeczna w czasie podróży, prawda? Pieski, będą grzeczne i posłuszne a ciocia Brazowa wróci cała i zdrowa (na ciele i umyśle). Quote
Magdziak Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Brazowa...a może odwiedzicie Delmuche po drodze...?? Częstochowa niedaleko Krakowa.... Quote
Isabel Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Szkoda, że Dżekuś już się nie zmieści, bo z Krakowa do Katowic to tylko 1.5 godz. wolnej jazdy. Wiem, że auto nie z gumy, mnie tylko psiaka szkoda, że będzie musiał dalej czekać. Quote
brazowa1 Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 poczekaj,pomyslimy....mi tez dzekusia szkoda,zwlaszcza,ze to maly piesek...bedziemy kombinowac. kurcze,mozliwe,ze moja swinia jeszcze pojedzie.Do nowego domu. Quote
Isabel Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Widzę, że tu by się autobus przydał, bo coraz więcej chętnych na tę wyprawę roku. Quote
brazowa1 Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 Widzisz Isabel,niby Katowice to tak blisko od Krakowa,ale jak my jeszcze nocleg pod Krakowem doliczymy,to wyjdzie z 3 dodatkowe godziny...a kierowca jeden. Chyba,ze gdzies tam bedzie DT dla Dzekusia,w Krakowie,do odbioru przez Dogofanke. N o i samochod musi sie odrobine rozciagnac. i pogoda,pogoda,pogoda Quote
Isabel Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Ja wiem, że to wszystko nie jest takie proste, oj nie jest. Ale wygląda na to, że przynajmniej pogoda będzie nienajgorsza - na plusie. A może Dogofanka jest zmotoryzowana i mogłaby odebrać Dżekusia ode mnie zaraz jak tylko przyjedziecie - trzeba by z nią pogadać, jak ona to widzi. Quote
brazowa1 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 NO! dobry pomysl! Jak tylko zawioze z kaerjot Ciapka,wezme sie za ostateczna organizacje transportu dla Tiny.Czyli jutro wieczorem. A jak sie miejsce zwolni po Ciapku,to ja poprosze o przeniesienie Tiny do pojedynczego boksu. Martwie sie jeszcze kwestia finansowa,wystawie pare rzeczy na bazarku,moze ktos sie skusi? :) Quote
Abi Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Jaki znowu Dzekus:crazyeye: ;) Jesli wystartujemy, to mozemy i zabrac dzekusia jesli jest maly. Quote
brazowa1 Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 juz wiesz,jaki Dzekus :diabloti: Poznajcie Abi,Bazyla i Didi. Abi bedzie wiozla Tine,Bazyli strzegl,a Didi zabawiala. Ale musimy miec fundusze,zaraz zmieniam tytul. Quote
brazowa1 Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 Jezeli ktos chce wspomoc transport dla Tiny prosze o info na PW... byloby wspaniale,Tina i Dzeki w domach...i swiniak,chociaz on pierwszy wypada,gdyby nie bylo miejsca. Quote
Abi Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Swiniak moze podrozowac w brzuchu Bazylego:diabloti: Quote
brazowa1 Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 cha cha cha,alllle smieszne....:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.