Isabel Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 To najnowsze zdjęcia Tinki, robione wczoraj w domu:) Quote
wtatara Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 jaka ona śliczna , trudno ja poznać po tym strzyzeniu Quote
brazowa1 Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 Głowka ładna :) ale jak byla dlugowlosa-podobala mi sie najbardziej! :) imponujace ma to futro Quote
Isabel Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Tinka wystraszona pod stołem - na pierwszym zdjęciu - to efekt próby przeczesania jej czuprynki. A i tak nie wrzeszczała zbytnio, bo krępowała ją :oops:widocznie obecność Tomka (syna). Niestety długie włosy u Tinki już nie wchodzą w rachubę, byłby to jeden wielki kołtun. To co ona teraz wyprawia przy próbie przeczesania jej (przeczesania, nie uczesania), to ludzkie pojęcie przechodzi. Ktoś, kto ją słyszy, pewnie myśli, że mordują psa, i to w najbardziej wyrafinowany sposób:diabloti:. Obawiam się, że jest to jeden z objawów starzenia się. O ile wierzyć tej pani, która oddała Tinę po 10 latach, to jako że minęły od tego czasu 2 lata - Tinka ma teraz co najmniej 12 lat. Fizycznie jest sprawna, tylko...:shake: Quote
brazowa1 Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 ...tylko? a wiesz,ze to mozliwe-ja patzre na staruszki w schronach-z wiekiem przestaja lubic czesanie. A Tina wyglada bardzo,bardzo mlodo.Nikt jej nie da tylu lat! Quote
Isabel Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 ...tylko psychicznie się starzeje. To tak jak u ludzi, jednym siada zdrowie fizyczne, innym psychiczne. Tinka nieraz dziwnie się zachowuje, np. jest absolutna cisza, a ona nagle zaczyna warczeć, a potem szczekać. Koty uciekają, Vega rozgląda się zdziwiona, nie wie o co chodzi. Albo ni z tego ni z owego Tinka wydaje z siebie przeraźliwy pisk - jeżeli jest to na spacerze i ktoś koło mnie idzie, to ten ktoś zaraz zapewnia, że wcale jej nie nadepnął. Ja mówię, że wiem, że ona tak ma. Prawdę mówiąc jest to niepokojące. Ja wiem, że jest to pies po przejściach, ale ta jej nerwowość wcale nie ustępuje, powiedziałabym nawet, że ostatnio się nasiliła, a naprawdę nie było powodu. Ogólnie jest dalej bardzo grzeczna, chętnie wita się z innymi psami na spacerze, nie ma w niej za grosz agresji. A co do wyglądu, to faktycznie nie wygląda na 12 lat. Quote
brazowa1 Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 hm mnie najbardziej zaniepokoil ten pisk.czy myslisz,ze to moze byc z bólu? Quote
Isabel Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Nie sądzę, bo ona tak piszczy często wtedy, kiedy ktoś zbyt blisko przechodzi, boi się prawdopodobnie, żeby jej nie nadepnął. Poza tym jest to pojedynczy pisk, gdyby ją coś bolało, to by popiskiwała,ciszej lub głośniej, ale przez jakiś czas. Może to nic nie znaczy, może to tylko przewrażliwienie. Quote
brazowa1 Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 biedna mala.I tym bardziej sie ciesze,ze w trudnych dla siebie momentach jest u Ciebie,a nie w schronisku!!!!!!!!! zreszta-juz dawno by jej nie bylo... Quote
wiewiora1 Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 To ta nasza brzydka tina z pazurami i z mokra czupryna a pierwszej strony???? Ale ona teraz piekna i mloda!!!!! Quote
Isabel Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 To zdjęcie robione jest przy balkonie w kuchni. Z uwagi na koty wstawione są dodatkowe drzwi z siatki. Tinka była na balkonie jeden raz, rok temu, dosłownie na chwilę. Jakoś zupełnie ją balkon nie interesuje. Ale gdzieś już na jakimś wątku czytałam, że pies zabrany ze schroniska bał się wyjść na balkon. Nie wiem czy Tinka się boi, czy nie, raz już przecież na balkonie była, w każdym razie nie ciągnie ją w tamtą stronę;) Quote
brazowa1 Posted September 21, 2008 Author Posted September 21, 2008 od razu zwrocilam uwage,ze masz fachowo osiatkowane drzwi :)! wiadomo-dom z kotami:) Zawsze mnie fascynuje,jaka ilość siersci sa w stanie wyprodukowac psy zabrane do domow. Quote
Isabel Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Te drzwi, muszę się pochwalić, zrobili moi synowie, własnoręcznie, 7 lat temu i do dziś stoją:smile: Quote
brazowa1 Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 nooo,jak wiewiorze1 sie podoba,to znaczy,ze serio ładna :) gdyby byla 3 razy mniejsza,byłby york,prawda?;) Quote
brazowa1 Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 nawet tytlko tutaj...sama popatrz Isabel:).Wyłacz wiedze o wzroscie suni i zobacz pieska o 20 cm w kłebie.Yorczek.Nawet głowe ma srebrna. Quote
Isabel Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Tina była już briardem, PON-em, skye terrierem, pirenejczykiem, teraz yorkiem. Może być i tak;) Quote
brazowa1 Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 ktos pyta o rase,Ty odpowiadasz:York Giant i czlowiek odchodzi bogatszy o nowa wiedze:lol: Quote
mimiś Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Cudna jest. co do psychiki... starość, a na to nie ma lekarstwa. Rudi czasami zaczyna ujadać bez powodu - i w nocy o północy trzeba lecieć głaskać-zachowuje sie tak jakby wszedł jakiś OBCY[pasazer Nostromo:cool3:] on nie widzi a chyba i kiepsko słyszy-coś tam mu sie przysni.. albo chodzi w kółko- a to juz mój 3 pies , który ma taka przypadłość [z wiekiem]. zepsuje sie spręzynka i tak chodza i chodza te biedne dziadeczki...dokąd chca dojść, kto wie? Quote
Isabel Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Ja też to przypisuję starości. 12-13 lat to może nie tak bardzo dużo, ale psy, tak jak ludzie, różnie się starzeją, poza tym Tinka chyba nie miała wcześniej wesołego życia...A swoją drogą, myślałam, że Rudi jest młodszy, nie wiem dlaczego, ale wydawało mi się, że ma teraz około 7 lat. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.