Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tinka wystraszona pod stołem - na pierwszym zdjęciu - to efekt próby przeczesania jej czuprynki. A i tak nie wrzeszczała zbytnio, bo krępowała ją :oops:widocznie obecność Tomka (syna). Niestety długie włosy u Tinki już nie wchodzą w rachubę, byłby to jeden wielki kołtun. To co ona teraz wyprawia przy próbie przeczesania jej (przeczesania, nie uczesania), to ludzkie pojęcie przechodzi. Ktoś, kto ją słyszy, pewnie myśli, że mordują psa, i to w najbardziej wyrafinowany sposób:diabloti:. Obawiam się, że jest to jeden z objawów starzenia się. O ile wierzyć tej pani, która oddała Tinę po 10 latach, to jako że minęły od tego czasu 2 lata - Tinka ma teraz co najmniej 12 lat. Fizycznie jest sprawna, tylko...:shake:

Posted

...tylko psychicznie się starzeje. To tak jak u ludzi, jednym siada zdrowie fizyczne, innym psychiczne. Tinka nieraz dziwnie się zachowuje, np. jest absolutna cisza, a ona nagle zaczyna warczeć, a potem szczekać. Koty uciekają, Vega rozgląda się zdziwiona, nie wie o co chodzi. Albo ni z tego ni z owego Tinka wydaje z siebie przeraźliwy pisk - jeżeli jest to na spacerze i ktoś koło mnie idzie, to ten ktoś zaraz zapewnia, że wcale jej nie nadepnął. Ja mówię, że wiem, że ona tak ma. Prawdę mówiąc jest to niepokojące. Ja wiem, że jest to pies po przejściach, ale ta jej nerwowość wcale nie ustępuje, powiedziałabym nawet, że ostatnio się nasiliła, a naprawdę nie było powodu. Ogólnie jest dalej bardzo grzeczna, chętnie wita się z innymi psami na spacerze, nie ma w niej za grosz agresji. A co do wyglądu, to faktycznie nie wygląda na 12 lat.

Posted

Nie sądzę, bo ona tak piszczy często wtedy, kiedy ktoś zbyt blisko przechodzi, boi się prawdopodobnie, żeby jej nie nadepnął. Poza tym jest to pojedynczy pisk, gdyby ją coś bolało, to by popiskiwała,ciszej lub głośniej, ale przez jakiś czas. Może to nic nie znaczy, może to tylko przewrażliwienie.

  • 2 weeks later...
Posted

To zdjęcie robione jest przy balkonie w kuchni. Z uwagi na koty wstawione są dodatkowe drzwi z siatki. Tinka była na balkonie jeden raz, rok temu, dosłownie na chwilę. Jakoś zupełnie ją balkon nie interesuje. Ale gdzieś już na jakimś wątku czytałam, że pies zabrany ze schroniska bał się wyjść na balkon. Nie wiem czy Tinka się boi, czy nie, raz już przecież na balkonie była, w każdym razie nie ciągnie ją w tamtą stronę;)

Posted

Cudna jest. co do psychiki... starość, a na to nie ma lekarstwa. Rudi czasami zaczyna ujadać bez powodu - i w nocy o północy trzeba lecieć głaskać-zachowuje sie tak jakby wszedł jakiś OBCY[pasazer Nostromo:cool3:] on nie widzi a chyba i kiepsko słyszy-coś tam mu sie przysni.. albo chodzi w kółko- a to juz mój 3 pies , który ma taka przypadłość [z wiekiem].
zepsuje sie spręzynka i tak chodza i chodza te biedne dziadeczki...dokąd chca dojść, kto wie?

Posted

Ja też to przypisuję starości. 12-13 lat to może nie tak bardzo dużo, ale psy, tak jak ludzie, różnie się starzeją, poza tym Tinka chyba nie miała wcześniej wesołego życia...A swoją drogą, myślałam, że Rudi jest młodszy, nie wiem dlaczego, ale wydawało mi się, że ma teraz około 7 lat.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...