mimiś Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 moja mama ma w pokoju kocie miseczki które cały czas napełnia[żeby koty w kazdej chwili mogły skubnąc]efekt jest taki ze 5 rzazy dziennie którys pies sie zakradnie i wyjada wszystko. Ale nic nie przekona tej dzielnej kobiety która od 72 lat ZAWSZE ma rację!:diabloti: Quote
Isabel Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Vegunia czuje się już dobrze, biegunka minęła, brzuszek nie boli i nawet apetyt wrócił. Co do kocich miseczek, to Vega nigdy ich nie ruszała, bo suchej karmy nie lubi. Tinka z początku do nich się zabierała, ale powiedziałam, że nie wolno, że to kocie, i od tej pory ich nie tknie - bardzo pojętna i posłuszna sunia. Ja mam w ogóle idealne zwierzaki, tak mi się trafiło:lol: Quote
brazowa1 Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 To tylko pozazdroscic takich posłusznych zwierzakow :) az wstyd sie przyznac,ze moja wyzarłaby nawet zawartosc kociej kuwety :oops: Quote
Isabel Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Co do wyjadania zawartości kuwety, to robił to szczeniak - sunia, którą w zeszłym roku miałam na tymczasie. Kotom z miseczek też wyjadała suche, musiałam stawiać je na meblościance.Była to zresztą wyjątkowo żywiołowa i oporna suńka. Quote
brazowa1 Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 "zywiołowa i oporna"...ona nie byla wyzlica? :evil_lol: Quote
Isabel Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Nie, ona była kundelka, średnia, czarna, krótkowłosa. Quote
kaerjot Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 [quote name='brazowa1']az wstyd sie przyznac,ze moja wyzarłaby nawet zawartosc kociej kuwety :oops: Pozwolę sobie sprostować, kocia kuweta zawiera same rarytaski. Yoda Quote
brazowa1 Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Isabel,dla Ciebie :) http://pl.youtube.com/watch?v=OEiyJIo-bCQ Quote
Isabel Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Bardzo dziękuję. To są prawdziwe metamorfozy - ze smutnych, zrezygnowanych sierotek zrobiły się uśmiechnięte, szczęśliwe pysiaczki - zadbane, wyczesane, kochane, wylegujące się na kanapach. Och, gdyby tak każda rodzina, która nie ma jeszcze zwierzaka, albo ma ich mało przygarnęła choć jednego, to schroniska mogłyby przestać istnieć. Ale świat jest niestety inny. Ale tym się przynajmniej udało, i uda się jeszcze wielu innym. Gratuluję pomysłu! Ucałowania od całej naszej gromadki:lol: :lol: :lol: Quote
wtatara Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Isabel, jak tylko Kasia wróci zrobimy spotkanie z 4 pieskami a teraz zapraszam na zdjęcia ślubne- adres na wątku Adki Quote
Isabel Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Cieszę się, że poznam malutką Pixi, moje sunie są bardzo przyjazne, więc żadnych awantur nie będzie - to pewne! Quote
mimiś Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 "Och, gdyby tak każda rodzina, która nie ma jeszcze zwierzaka, albo ma ich mało przygarnęła choć jednego, to schroniska mogłyby przestać istnieć. Ale świat jest niestety inny."- niestety , Isabel:-( ale dla Tiny wazne jest, że spotkała Ciebie! Quote
Kasia25 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 I jak Ciocie Drogie spotkanko sie odbyło? Isabel pamiętam jak Wiolka założyła wątek Tince, tyle się nad nią napłakałyśmy!!!!!!!! Biedna, przerażona, starsza sunia. Teraz w niczym nie przpomina tamtej suczki z przeszłości i jest przepiękna!!!! Miłość potrafi zdziałać cuda! Pozdrowionka. Quote
t_kasiek Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 spacerek.....jeszcze nie, bo dopiero wrocilismy....no i nie ma jeszcze Pixi :) Quote
wtatara Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Kasiek może znajdziemy chwile w niedzielę , no jeśli Isabel bedzie pasowac Quote
Isabel Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Bardzo chętnie spotkam się w niedzielę, oby tylko pogoda dopisała.Czekam zatem na sms z propozycją godziny i miejsca. Quote
t_kasiek Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 no zobaczymy :) ale moze by sie udalo ;) :D:D:D Quote
brazowa1 Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Dziewczynki,plissssss,dogadajcie sie wreszcie ;):lol::lol: Chcemy obiecane fotki z minizlotu krakowskiego! Quote
Isabel Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Jutro na 99,9% spotykamy się z Wtatarą. Quote
brazowa1 Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 super!!!! i obfocic spotkanie prosze,niech bedzie tez cos dla nas ! Quote
t_kasiek Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 no i spotkanko będzie - 4 pieski :) i myslę, że jakiś fotki też się pojawią :D Quote
t_kasiek Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 z tego co wiem to juz po spacerku....byly umowiny na 14 a przed 16 zadzwonila do mnie mama, ze bylo wspaniale :) zdjecia pewnie beda jutro !!! i relacja mamy tez....ale moze Isabel cos napisze :D:D:D Quote
Isabel Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Oczywiście, że napiszę. A więc spotkanie było pod każdym względem udane, nawet pogoda dopisała, dzisiaj w Krakowie słonecznie i ciepło. Wszystkie sunie były super grzeczne, w pełnym składzie przeszliśmy ( piszę przeszliśmy, bo był jeden mężczyzna, mąż Wtatary)2 razy Błonia, a niepełnym - ja i sunie - nawet 4 razy (licząc dojście i drogę z powrotem). Tinka, jak to Tinka, dalej niezbyt ufna dla osób jej nieznanych, nie dała się pogłaskać, za to Pixi (u Wtatary dopiero od czwartku) chętna do miziania nawet dla obcej ręki. Tabi i Vega to stare rezydentki, więc zero urazów psychicznych. Tabi najwyraźniej zapamiętała Vegę (a spotkałyśmy się chyba w marcu), bo radośnie do niej podbiegła i równie radośnie przywitała się. Pixi ze sposobu chodzenia przypomina Tinkę - też chodzi, a nie biega, i chodzi przy pięcie. Zdjęcia były oczywiście robione i sporo ich jest. Wklei je Kasia. Sama jestem ich bardzo ciekawa. A wię Kasiu, do dzieła! Quote
akucha Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Oj ciotuchny krakowskie, to czekamy na fotki!!!!!! :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.