Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted



Tak wygląda podstrzyżona Tinka. Prawda, że nie ma jakiejś kolosalnej różnicy? Głównie widać jej teraz oczka.






Musiałam wziąć ją na smycz, bo strasznie się kręciła.

A oto Teoś w całej okazałości. Ostatnim razem spał i nie było go widać.


A tutaj Kastorek








I Milusia



Posted

[quote name='Isabel']

Musiałam wziąć ją na smycz, bo strasznie się kręciła.



czyżby Tinka zaczeła sie usmiechac ?? jesli tak to prawdziwa z niej kobieta ;) frozyjer wprawil ja w dobry humorek :D

Posted

cudo,cudo,cudo!!!! jezeli tylko ktos mi fotki zmiejszy,to pedze na metamorfozy!!!
Isabel,dziewcze jest cudowne.
A kizie-mizie maja bardzo zadowolone miny-od razu widac,kto rzadzi :)

Posted

:multi: :multi: :multi: I uśmiechnęła sie już!!!!
Isabel :loveu: :loveu: :loveu: Ona jest cudowna!!!!
A kociambry jakie cudne, tłuściutkie słodziki z zadowolonymi minkami!!!

Dla Brązowej od etatowej podlizuchy nadmorskiej :cool3:







Posted

Tinka faktycznie uśmiecha się na zdjęciach - to chyba mój syn wprowadził ją w tak dobry nastrój. Tomek też stwierdził, że teraz Tinusia wygląda o wiele lepiej niż z tą opadającą na oczy grzywką. No i ogólnie sprawia wrażenie takiej bardziej zadbanej, bo przedtem ile bym jej nie czesała, to i tak była wiecznie rozczochrana.

Posted

[quote name='Isabel']

Tak wygląda podstrzyżona Tinka. Prawda, że nie ma jakiejś kolosalnej różnicy? Głównie widać jej teraz oczka.






A oto Teoś w całej okazałości. Ostatnim razem spał i nie było go widać.


A tutaj Kastorek








I Milusia





to tylko ja mam chyba takie małe kociuchy. Może nie będę ich więcej pokazywać, bo mnie ktoś zakabluje do TOZ-u, że je głodzę albo co:evil_lol:

Posted

A tam, pewnie jako jedyna karmisz racjonalnie, a nie jak my :diabloti:

Kita:



I jeszcze jedno zdjęcie kotokluchy:



Jakieś takie podobne te nasze kotki, Kita z Milusią. I obie mają różowo - pomarańczowe noski

Posted

Vegunia spała sobie na swoim posłaniu, odpoczywając po spacerku. Nie chciała tym razem pozować, więc daliśmy jej spokój. Powiedziała, że zgłosi się na następną sesję zdjęciową.
Co do kotków, to one naprawdę jedzą bardzo mało - tylko suchy pokarm i to w niewielkiej ilości. Jedynie Kastorek zje nieraz trochę mięska, jak przygotowuję psom miskę, albo raz na jakiś czas kocią puszeczkę, dzieloną zresztą na 3 razy. One po prostu nie wychodzą z domu, a są sterylizowane/kastrowane. Najszczuplejszy jest Kastor - on przypomina koty greckie, jest taki smukły, o wąskiej czaszce i długich nogach. I jest to "kot, który mówi". Naprawdę, opowiada mi różne rzeczy w swoim języku, to jest niesamowite. I jest najodważniejszy, najbardziej kontaktowy, najłagodniejszy. Największym łobuziakiem jest Teoś. A Milka jest indywidualistką i samotnicą, chociaż strasznie kocha Vegę. Często kładzie się koło niej, ociera, myje Vedze uszy, a Vegunia nie pozostaje jej dłużna - liźnie ją tym swoim długim jęzorem przez cały grzbiet. Wydaje mi się, że Milka przez długi czas, zanim nie było innych kotów, myślała, że jest psem. Przybierała takie same pozycje jak Vega, i w ogóle we wszystkim ją naśladowała. Przybycie Kastorka było dla niej wielkim szokiem, przy Teosiu reagowała już mniej stresowo. Z Tinką wszystkie kotki żyją w idealnych stosunkach.

Posted

Isabel napisał(a):

Co do kotków, to one naprawdę jedzą bardzo mało - tylko suchy pokarm i to w niewielkiej ilości.


ale właśnie są śliczne....chciałabym żeby moja kicia trochę przybrała na wadze !!

Posted

Moja Kita też po sterylce, ale wychodząca, przybłąkała się do nas i nie mieliśmy serca nie pozwolić jej wychodzić. Może przez to mimo swojego obżarstwa jeszcze nie wygląda jak beczka :evil_lol: Tylko niestety przy niej nie możemy wziąć innego zwierzaka, jest zazdrosna, wyprowadza się z domu i nie chce wrócić :shake:

A Tinka jest prześliczna po strzyżeniu i taka puchata :loveu:

Posted

Oglądałam fotki już wczoraj, ale nie udało się mi odpisać. Tinka wygląda przepięknie, ani trochę nie przypomina zastraszonego stworka ze schroniskowego boksu. Piękności, cud, miód i malinka:loveu:

A kocie też niczego sobie, troszkę ciałka mają, ale przecież zimą to normalne.

Posted

moje też kastrowane (na razie oprócz Sońki) i oczywiście niewychodzące, odrabaczane, jedzące normalnie (oczywiście poza Sońką, która musi podjeść z każdej miski) a takie strasznie filigranowe, zwłaszcza tygrysia Pusia

Posted

Ale wypiękniała Tinusia i odmłodniała. Uśmiechnięta mordka i oczka mówią same za siebie..Super koty - pięknoty.
I wiesz Isabel..moje zwierzaczki też "prawie" nie jedzą ;), w każdym razie baardzo mało ..i doprawdy nie wiem, jak Figa z 6 kg osiagneła co najmniej 10:oops:

Posted

Tak piszę, jakby wszyscy mieli wiedzieć kto to jest Figusia :) To jest psinka która zamieszkała z kotami w listopadzie ub.r i chyba jej to odpowiada, bo nie lubi jak ktoś nieznajomy dotyka "jej" kotów.
Tinusia trafiła tak dobrze. Ma 10 lat..zaglądam do takich optymistycznych wątków, żeby nabrać nowej nadziei na szukanie domku dla Saby.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...