Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

U Tinusi wszystko w porządku. Przygotowuję się psychicznie do wtorku, na szczęście Tina nie ma takich obciążeń, nie zdaje sobie sprawy z tego, co ją czeka. Ale na pewno wszystko będzie dobrze!
Tina ma apetyt, mimo powracających jeszcze na krótko zaburzeń jelitowych, poza tym jest bardzo grzeczna, spokojna, posłuszna - ale bardziej w domu niż na spacerze, bo tam wstępuje w nią jakiś niespokojny duch - zainteresowana jest maksymalnie wszystkimi pieskami, ciągnie wtedy, albo się zapiera, albo koniecznie chce iść w bok. Wczoraj miała spotkanie pierwszego stopnia z nowofunlandem - bardzo jej się kawaler spodobał, mimo, że sięgała mu do kolan. Veguni już się nie boi, a koty nie boją się w ogóle Tiny - z Milką nawet się Tina pocałowała.
Brązowa, dziękuję za wiadomość na pw, dam znać, jak będzie wpłata.
Napiszę więcej jak już będzie po operacji.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Za Krakowianki obie, bo jedna się denerwuje, a druga na operacyjnym stole

:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs:

Isabel, pisz jak już będzie po wszystkim - czekamy!

Posted

Właśnie wróciłam do domu - sama. Tinka czeka na operację. Mam ją odebrać o godz. 15. Nie jest jedynym pacjentem, który ma być dzisiaj operowany. Zebrało się nas o godz.9 chyba z 10 osób. Doktor po kolei przyjmuje, odprowadza na zaplecze, a potem jeden po drugim kładzie na stół.
Zdam relację, jak już będzie po wszystkim.

Posted

Akuszko, nie wiem co się dzieje na zapleczu, ale wszystkie moje zwierzaki były tam operowane i zawsze wszystko było w jak najlepszym porządku. Mam zaufanie do Doktora.

Posted

Isabel, ja absolutnie nie podważam zaufania do weta, zdziwiona jestem, że taki ruch u niego, widać, że dobry fachowiec. Tylko Tinka taka strachliwa, to przeżywa pewnie.
Dla mnie zawsze najwiekszą traumą jest podpisanie tego oświadczenia przed operacją... Moje tak się drą gdy jej zostawiam, że wychodzę z kliniki półprzytomna, jak po nie wracam, to też z daleka już słyszę, że się obudziły :roll: Wet wita mnie wtedy jak wybawicielkę...

Posted










Tina już po operacji. Wszystko w porządku, żadnych przerzutów nie ma. Wycięte są 4 guzy na sutkach, kaszak na grzbiecie i jest wysterylizowana. Ta biała plama na grzbiecie to właśnie miejsce po wyciętym kaszaku. Jest jeszcze bardzo słabiutka, chwieje się na nóżkach i nie bardzo wie co się z nią dzieje. W czwartek idziemy na kontrolę i zastrzyk (antybiotyk), a jak będzie wszystko OK, to za dwa tygodnie zdjęcie szwów.
Napiszę dziś jeszcze co słychać u Tinki.

Posted

Oj Tinusia, jaka silna z niej dziewczyna. Łapeńki jeszcze poplątane, ale chodzi!!!
To jednak były 4 guzy; dobrze, że zdecydowałaś się Isabel na ten zabieg!
Teraz będzie już spokój z babskimi dolegliwościami.
Ściskam mocno maleńką, niech zdrowieje i cieszy się dobrym życiem!!!

Posted

Tinusia rzeczywiście jest bardzo dzielną dziewczynką. Wieczorem czuła się już na tyle dobrze, że wyszłyśmy przed dom na siusiu.To, że stoi wynika z tego, że boi się położyć - widocznie bardzo boli ją brzuszek w środku. Stoi tak cały czas, na pewno już ją nóżki też bolą. Z początku chodziła tyłem, widocznie tak jej się kręciło w główce, że kierunki się pomieszały. Teraz już chodzi normalnie, do przodu, oby tylko chciała się położyć, bo takie stanie po operacji jest strasznie męczące. Na fotkach (robione tuż po wejściu do domu) widać Kastorka, jak zwykle pierwszy zainteresował się co się dzieje. Ale kotki są wyjątkowo spokojne cały czas - czują, że Tinka jest chora i potrzebuje spokoju. Vega obwąchała Tinę, pomachała jej ogonem i też zostawiła w spokoju. Mądre te zwierzaki! Mam nadzieję, że w czwartek Tinusia będzie już na siłach, aby dojść do lecznicy (ok. pół godziny drogi), jak nie, to będziemy coś kombinować.

Posted

Biedna Mala i Ty tez pewnie to przezywasz nie mniej niz Tina....
Dzielne jestescie obie.

Moze znajdziemy kogos z Krakowa,kto pomoze przy przewiezieniu Tiny do lecznicy?Niech sie nie mecza droga.

Isabel,jutro ma przyjsc do Ciebie druga wplata z bazarku:)

Posted

po pierwsze - bardzo sie ciesze, ze Tinka jest juz po zabiegu i ze wszystko jest w porzadku...usciskaj ja ode mnie delikatnie :)

po drugie - Isabel, a o ktorej godzinie masz ta wizyte u weterynarza ?? jesli bedzie trzeba to moze uda mi sie skombinowac jakis transport....

Posted

Jak dzisiaj Tinka, położyla się w końcu, pospała trochę???
t_kasiek, jak dobrze, że jesteś i chcesz pomóc :loveu:

Isabel, to współczucie i zrozumienie dla Tiny ze strony Vegi i kotów jest wzruszające. Czasami ludzie mogliby uczyć się od zwierząt.
Jak już Tinka poczuje się lepiej, to uważaj na kubraczek. Moje suki podstawiały sie kotom, żeby się z niego wyswobodzić. Kotka bawiła się troczkami tak długo, aż je porozwiązywała. Długo zastanawiałam się, jak suki się z nich wydostają... aż któregoś dnia podejrzałam... Zwierzaki są bardzo zmyślne.

Posted

t kasiek, wizytę w lecznicy mam jutro na godz.11.20, jeżeli mogłabyś pomóc w transporcie, będę wdzięczna.
Tinka ładnie przespała noc, budziłam się kilka razy i patrzyłam co robi - leżała, w różnych miejscach. Ale dzisiaj dalej stoi. Byłyśmy rano na trawniku przed domem na siusiu. Po schodach schodzi sama (wysoki parter), ale łatwiej jest jej wchodzić aniżeli schodzić. Szybko załatwiła swoje sprawy i ciągnęła do domu. Mam teraz znowu podwójne spacery - najpierw z Tiną, potem z Vegą.
Koło południa Tinka może już coś zjeść, o ile będzie chciała. Wczoraj w nocy wypiła trochę wody, rano też, ale z jedzeniem miałam się wstrzymać do południa. Stoi teraz koło mnie i chucha (nie jest to napewno zapach kwiatków, ale trudno). Czuje się już z pewnością lepiej, bo macha ogonkiem. Dobrze by było, gdyby położyła się, odpoczęła, ale jak jej to wytłumaczyć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...