Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziekuje isabel-własnie takich wiesci mi było potrzeba :loveu:
Ona jest delikatna-fakt,tym gorzej znosila schronisko.
I oby tak dalej-bez dolegliwosci!
a grubiutka Tine to i ja bym chetnie zobaczyła :roll:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

taka subtelna psinka-marne szanse miałaby w schronie ,a dzieki Isabel moze spedzić reszte zycia we własnym domku:lol:
mam do Tiny sentyment, bo przypomina moją ukochaną suczkę Małą -znajdke która przezyła u mnie 13 lat i którą bardzo kochałam

Posted

oj Isabel...nie wiem czy uda nam się umówić na spacerek przed moim ślubem....weekendy odpadają a w tygodniu Ty jesteś zajęta....no chyba, że na taki pół godzinny, żeby zrobić parę fotek....ale napewno nie w weekend bo tylko wtedy mogę pozałatwiać coś z narzeczonym bo jest w Krakowie !!!

Posted

Dobrze, umówmy się w tygodniu, ale te upały muszą minąć, bo teraz to ja wychodzę z suniami tylko blisko domu, one się bardzo męczą, to już starsze damy, no i to futro, zwłaszcza u Tiny - długie i czarne. Chociaż Tinka nawet idzie, tylko Vegę muszę ciągnąć jak krówkę na postronku.

Posted

dobrze :) myślę, że jakoś na początku przyszłego tygodnia...może poniedziałek ?? zapytam jeszcze mamę jak będzie pracować :)
A jak znosicie wszyscy (Ty i cała gromadka) te koszmarne upały ??

Posted

W przyszłym tygodniu prawdopodobnie ma już być chłodniej, więc spacerek powinien się udać. Teraz wychodzimy tylko na 15-20 minut blisko domu, niestety koło mnie nigdzie nie ma cienia, cały czas męczące słońce. Ale za to w mieszkaniu mam cień, co nie znaczy, że jest chłodno, mury już tak się nagrzały, że wielkiej różnicy między wnętrzem a zewnętrzem nie ma. Zwierzęta właściwie cały czas śpią, a ja staram się jakoś funkcjonować, choć ciało i umysł pracują na zwolnionych obrotach.

  • 2 weeks later...
Posted

Mamy problem z rzepami. Koło mnie ścięli trawę i teraz rzepy zamiast rosnąć wysoko na łodygach leżą w trawie. I Tina wszystko zbiera! Z łapek sama sobie wyjmuje, ale najgorzej jest z brodą. Sama sobie nie wyjmie, bo nie da rady, a mnie nie pozwoli, zaraz warczy. Na brodzie z jednej strony ma 1 rzepa, a z drugiej strony całą kępkę. I co tu robić? Należałoby to chyba wszystko wyciąć, ale po pierwsze zostałaby wtedy bez brody, a po drugie - wcale nie gwarantowałoby to, że następnego dnia nie przylepią się do niej następne rzepy. Ona ma wyjątkowo czepliwe włosy, przy tym urosły jej bardzo, są o wiele dłuższe niż zimą.

Posted

O rety, i co tu zrobić???
Doradzajcie coś cioteczki. Widziałam takie kombinezony dla psów z materiału przypominajacego siatkę. Może to by było jakieś rozwiązanie.
Jak spi to też nie da rady nic z brody skubnąć?

Posted

Gdyby to można było skubnąć, to nie byłoby problemu. Sęk w tym, że te rzepy są wciśnięte, owinięte wokół włosami, a włosy zrobiły się naprawdę długie. Na tułowiu nie ma, tylko broda i łapy cierpią, ale z łapek sama sobie wyskubuje. Może poczekać, aż te rzepy wyschną i same się wykruszą? Teraz to pozostaje chyba tylko wziąć i uciąć. Na Vegę nic nie włazi, ale ona ma krótki włos, w tamtym roku jesienią miała parę, ale na tułowiu i problemu z wyjęciem nie było żadnego. Natomiast lata temu mój Rufus miał przygodę z gumą do żucia - wkleiła mu się do brody. W końcu trzeba było ten fragment wyciąć, bo żadne środki nie pomagały.
Kupiłam Tince gumki-frotki i wiążę jej elegancki kucyk na środku główki - bardzo ładnie wygląda i włoski nie spadają jej do oczek. W domu jej to zdejmuję, żeby nic ją nie gniotło, ale - o dziwo - nawet jej ta gumka nie przeszkadza, bo nie próbuje jej zdejmować.

Posted

Ja mam podobny problem z moimi szorstkowłosymi jamnikami, rzepy wbijają im się w brody i niestety zmuszona jestem je wycinać... potem nieciekawie to wygląda - jamnik z połową brody.

Posted

moze papiloty na brodzie? :evil_lol: bo chyba tak radza sobie hodowcy,gdy dlugowlosy piesek koniecznie musi isc na spacer na łono natury?

Isabel,ona w kitce musi wygladac uroczo-czesto zaczepiaja Was ludzie na spacerku :)?

Warczy? no prosze,prosze...

Posted

Papiloty odpadają, bo Tina nic koło siebie zrobić nie da, a już zwłaszcza na buzi i nogach, już prędzej ogon da sobie uczesać, co jest dla mnie dziwne, bo psy bardzo pilnują swojego ogona. A czy warczy? Jeszcze jak! Warczy, i szczeka, i kicha(!), i ucieka. A te rzepy na brodzie wbiły się aż po samą dolną wargę - dzisiaj udało mi się podglądnąć. Tak więc nie tylko przycięcie brody, ale praktycznie ogolenie jej by się przydało.

Posted

moja OFka ma dłuuugą brodę, właśnie jedwabistą, to jedyne miejsce z miękkim włosem na kanmiku szorstkowłosym. Ale też nie cierpi żeby jej tam grzebać...

Posted

A ja widziałam kiedyś skye terrierkę z zaplecionymi na główce warkoczykami, zakończonymi spinkami-kwiatuszkami. Wyglądała rozkosznie! (Chociaż, prawdę mówiąc, było to trochę wynaturzenie psa.)

Posted

Niby tak,ale sama mowisz-wygladała rozkosznie.Mysle,ze jezeli psu fryzurka nie szkodzi,a ułatwia mu zycie,to dlaczego jednoczesnie nie moze byc mila dla oka?
Wobec tego,ja chce Tine w warkoczykach.:razz:

Posted

Tylko kto jej te warkoczyki zaplecie? Zebranie włosków w kucyk i obwiązanie gumką trwa chwilę, a ostatnio Tina i tak już mi ucieka. Co to by się działo przy warkoczykach!

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...