Mam suczkę owczarka niemieckiego w środe tj. 4 dni temu dokonaliśmy zabiegu sterylizacji. Suczka ma rok i jest już po pierwszej cieczce.
Zabieg przebiegł w najlepszym porządku, weterynarz był zadowolony. Rana wygląda dobrze, pies ma apetyt. Pije, je i załatwia się normalnie. Jednak od dnia zabiegu nie chce sie położyć, śpi na stojąco, kładzie się tylko na chwilkę i zrywa się jak poparzona. Podajemy jej przeciwbólowo pyralginę. Jednak pies w pewnych momentach wygląda naprawdę źle (jakby miała zaraz zjechać). Nie możemy juz patrzeć na to jak się męczy. Lekarz twierdzi, że rana jest tkliwa i że to normalne u niektórych psów. Jednak my się boimy że padnie z wycięczenia. Czy ktoś miał podobny przypadek?