-
Posts
2372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Madie
-
Moge dopytac w czym jest kłopot? Bo troche sie nie orientuje w zasadach schroniska. Rozumiem, że nie można psa wziąc "na dowód" na badania na własny koszt i potem go odwieźć z powrotem? Jesli tak to trochę dziwne, bo schronisku darmowa diagnoza powinna być na rękę...
-
bunius25, nie chciałam Cię "pouczać" tylko zastanawiałam się co jest podyktowane Wasza decyzją świadomą, a do czego jesteście zmuszenie przez warunki. Nie pisałam, że bramka to drzwi do Twojego domu, tylko zastanawiałam się logistycznie. Bo gdyby ode mnie pies jadł smaki i podszedł na tyle blisko że byłabym w stanie go dotknąć to pewnie starałabym się go złapać za wszelką cenę. Raz a dobrze. LadyS dobrze prawi o palmerze i reszcie opieki. Możecie sie łudzić, że pies Was kocha i przychodzi na żarcie, ale tak naprawdę to wcale nie możecie być pewni, że pies wróci za którymś razem. I owszem, może mu się przydarzyć wszystko. Dziwię się, że schronisko więdząc o sytuacji nie zaproponowało szczerszej pomocy... Tutaj kończy się moja obecność w tym wątku. Szkoda nerwów autorki ( której życzę powodzenia z psiakiem) i moich.
- 25 replies
-
- lękliwy
- schronisko
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Świetnie! Musicie mieć na uwadze, że początek to dla psa wielka niewiadoma. W sensie, że Pan był, potem odszedł, znów był po chwili itd. Niestety psy bardzo szybko się adaptują do nowych warunków i zaraz może się okazać ( ale na szczęście nie musi), że problem powraca. Dlatego zalecam nadal dużo ćwiczeń w domu ( w tym z kotem), ewentualnie jeszcze raz pomyślenie nad klatką. Tak naprawdę powinniście ćwiczyć tylko na razie podczas swojej obecności w domu ( o klatce i jej poprawnym zastosowaniu można poczytać w wielku wątkach na tym forum). Będzie to miało swoje plusy: -nawet jeśli nadal będziecie zostawiać psa w przedszkolu to klatka pomoże mu się wyciszyć w domu (szczególnie przykryta jakimś oddychającym materiałem ze wszystkich stron poza "jedną" ścianą) -stopniowo będzie chętniej sam do niej wchodził (spanko, smakołyki, święty spokój) i zamykając go w niej można swobodnie wypuszczać kota i żadnemu sie krzywda nie stanie -brak ewentualnego niszczenia podczas waszej nieobecności i wiele innych. Życzę powodzenia:)
-
tralala, garść pytań pomocniczych: -ile razy i na jak długo pies wychodzi na spacery? -co robicie podczas spacerów? -jakie zna komendy, czego go uczycie, jak zostawał do tej pory wychowywany? -skoro do tej pory gryzł [B]" tylko nieznajomych"[/B] w jaki sposób reagowaliście na jego zachowanie? Stawiam na to, że pies dojrzewa, za dużo mu rzeczy uchodziło płazem i zaczyna rządzić. Ale to się okaże po odpowiedzi na moje pytania
-
Tak ja napisała gojka - mocz w pojemnik i do weta, bo może psu się chcieć z powodu choroby. Druga kwestia jest taka, że jest coraz cieplej na dworze. Pies się bawi, męczy gania z córką, co przekłada się na więcej picia i gotowe... No i oczywiście cieczka. Niestety nie znam się zupełnie na buldogach więc nie wiem, czy wiek 7 miesięcy to odpowiednia pora.
-
Edytowany post zdjęciowy 2 - [IMG]http://i61.tinypic.com/2w5tts2.jpg[/IMG] Przy paśniku: [IMG]http://i58.tinypic.com/swvmad.jpg[/IMG] (swoją drogą minę ma tutaj taką, że strach sie bać....) Uśmiech numer 1 [IMG]http://i57.tinypic.com/x3wnc5.jpg[/IMG] Pozdrawiamy!:) Rudzia-Bianca , Ty$ka - dzięki za przypomnienie o regulaminie no i oczywiście za odwiedziny:loveu:
-
Edytowany post zdjęciowy 1:) [IMG]http://i61.tinypic.com/16i8x2e.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/91b2pe.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/30cye52.jpg[/IMG]
-
Cudownie się chłopakowi poszczęściło:)
-
Dokładnie, superserwis. A my dziś jesteśmy już po pierwszym spacerze z młodą petsitterką. Jest super, następne dnia pokażą czy nada się do nas na stałe :)
-
Zabawy: [IMG]http://i59.tinypic.com/30j33v8.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/2je7ja9.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/14mdor7.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/2ag6amw.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/2ni9vg2.jpg[/IMG]
-
Oddam Xifaxan ( przewód pokarmowy i encefalopatia wątrobowa) [url]http://www.doz.pl/leki/p341-Xifaxan[/url]
-
Yuki_ : Ta co zacytowałaś autorka napisała na samym początku. A odnoszę się do ostatniego posta. Tam jest napisane, że psa udało się zwabić na podwórko smakołykami i że był już na podwórku. PO ucieczce. Moje pytanie miało na celu dowiedzenia się, czy właściciele zamierzają właśnie w ten sposób przekonać do siebie psa i w końcu go zabrać do do domu, czy nie mieli możliwości mimo posiadania psa na podwórku zatrzymania go. Bo jakby na to nie patrzeć, to pies jest poza domem i może przydarzyć mu się wszystko. Więc "czytanie" ze zrozumieniem i odpisywanie po chwili namysłu zostawiam Tobie.
- 25 replies
-
- lękliwy
- schronisko
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Serdecznie dziękuję za odpowiedź, wiele mi to rozjaśniło:)
-
Młoda suczka potrzebuje domku na cito, chociaż tymczasowego!!!!!!
Madie replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Czipowanie w Rembertowie jest bezpłatne. Mój weterynarz sam mi każe naganiać ludzi, więc to może odpaść jeśli się tu pofatygować. -
Jeśli dawałas mu smakołyki i wszedł na podwórko to czemu nikt nie zamknął bramy i pies nie jest w domu??
- 25 replies
-
- lękliwy
- schronisko
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
U nas odpukać foresto nadal działa. Nawet na Pandę, która ma dłuższy włos i de facto nie miała ani jednego kleszcza póki co...Sadza krótkowłosa łapała więcej. Natomiast mnie niepokoi coś innego. Od czasu foresto zauważyłam u siebie objawy alergii. Nie wiem czy to możliwe, ale albo to, albo dostałam po 20 latach uczulenia na psy. I to tylko skórnego...:roll: Na poczatku myslałam, że to przez zmianę mydła, potem że może jedzenie, ale w końcu od jakiś 2 tygodni obserwuje uważnie i to się potwierdza. |Głaszcze psa ( szczególnie w okolicach szyji, karku, pyska) po minucie, dwóch dostaje straszliwe świądu skóry na rękaCH. JEST to nie do wytrzymania prawie. Robią mi się czerwone plamki i potem sie drapie cały dzień, czasami nawet bezwiednie do krwi np. w pracy. Zaczęłam klepac psy po bokach krótko i zabraniam im się lizać, bo niestety one dość często myją się, albo siebie wzajemnie i zaraz po myciu jak zostanę polizana ( szczególnie twarz, recę) zaraz świąd ogarnia tę przestrzeń. Niestety psy trzeba co dwa dni minimum czesać i zaczęłam robic to w rękawiczkach gumowych. rady nie ma. Dodam jeszcze, że mycie rąk i smarowanie kremem pomaga tylko na chwilę. Wapno działa dłużej. Nie miałam tak nigdy przy żadnej obroży.
-
7miesięczny szczeniak ze schroniska sika z rozpaczy
Madie replied to lubiecynamon's topic in Lęk seperacyjny
Alja999- proszę...Karcisz psa w momencie przewinienia, i tylko wtedy. Autorka wątku dobrze robi. lubiecynamon- czy pies sikał też po 10-15 minutach Twojej nieobecności? Czy tylko po dłuższym okresie? Może to przesada ale ja bym profilaktycznie siuśki do badania złapała. No i klatka. Umiejętnie wprowadzona nie będzie się kojarzyła źle, a wręcz przeciwnie. Młoda powinna się wyciszyć i uspokajać. Zaczęłabym od dobory rozmiaru - pies musi miec możliwość swobodnego wstawania i obrotu, a potem od karmienia jej tylko np tylko tam, albo dawania smaczków. Powodzenia! EDIT: Przypomniałam sobie, że jak mi Panda zrobiła dwa razy na łóżko kupiłam lateksowe prześcieradło - koszt około 90zł, ale tak samo dobrze sprawdzi się prześcieradło gumowe dla starszych ludzi. Siuśki nie przesiąkną przez nie, łatwo doprowadzić je ponownie do czystości. -
Hopkaj do góry śliczny szczylku!
-
Mam takie pytanie. Zastanawiamy się nad skorzystaniem od czasu do czasu, a później codziennie z usług petsittera. Chodzi po to, żeby nasze psy ( a być może później łagodne psy na tymczasie) nie musiały siedzieć 9-10 godzin same w domu. I tu pojawiają się pytania. Kto jest odpowiedzialny za psa na spacerze w razie jakiś kłopotów? Jak ja prowadzę psa to wiem, co się może zdarzyć, wiem jak pies reaguje, wiem co mogę zrobić. Ale co jeśli mimo dokładnego zapoznania i sprawdzenia petsitter "da ciała"? Jeśli dajmy na to pies ucieknie, albo nie daj Boże zrobi komuś krzywdę ( nie gryząc ale np. przewracając podczas biegu?). Zastanawia mnie to, bo nie trafiłam jeszcze na ogłoszenie petsitterskie, gdzie potencjalny opiekun miałby możliwość wydania rachunków za usługę ( jako dowód tego, że pracę przyjął). Takie same wątpliwości mam jeśli myślę o pomocy niepełnoletnich. Chętnie dałabym pracę komuś młodemu, uczciwemu kto chciałby dorobic i lubi zwierzęta. Oczywiście za zgodą opiekunów/rodziców. No ale co w sytuacji wyżej opisanej? Zaznaczam, że nie przewiduje większych kłopotów z tym tematem i zamierzam dokładnie sprawdzić potencjalnego petsittera ( oczywiście odpłatnie) na spacerach z nami. Ale, że różne rzeczy się wydarzają to pytam z wrodzonej ciekawości....