Jump to content
Dogomania

Madie

Members
  • Posts

    2372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Madie

  1. plastelina, w z tego co piszesz to zrozumiałe, że nie będziesz w stanie przetrzymac szczyla. na Twoim miejscu bym nie ryzykowała. Trzeba znaleźć inne wyjście. Dora, wiem, że to ciężkie, ale może postaraj sie delikatanie przekonać Panią żeby psa jednak oddała?? Nie wiem czuję sie strasznie na myśl o tym, że tylko dlatego że ładny, pies będzie cierpiał. Z drugiej strony może lepiej, że on zostaje. Psa się nie da zapłodnić i rozmnażać co cieczkę...
  2. Ewor55, wybacz że zabrzmiało to obcesowo, to co wcześniej napisałam. Podsumujmy fakty: zanim pies został przejechany po głowie samochodem dostawczym ( SIC!), miał złamaną łapę. Położyli psa w garażu żeby umierał w cierpieniu. Naprawdę wierzysz, że taki pies przeżył wypadek? A jeśli tak to przeżyje dalej? Właściciele to potwory bez serca. Nie trzeba zgłaszać na policję, wystarczy miejscowa fundacja, TOZ, może być bez podawania szczegółów.
  3. Madie

    Barf

    Dardamell - z zaciekawieniem przeczytałam oszerny temat o Wp. WOW! Wielki szacun. a takie pytanie około barfowe: jak często odrobaczacie swoje psy na barfie?
  4. Takie rzeczy koniecznie zgłosić!!!!!!!!!! Nawet anonimowo na policję, albo do tozu. Jeśli facet przejechał psu po głowie, to sądzę, że już po psie... mam nadzieję, że nie jesteś kolejnym trollem żerującym na ludzkim zainteresowaniu...:angryy:
  5. Dora, jeśli baba zgodzi sie wysterylizować sunię to zgadzam się pokryć połowe kosztów. Szkoda, że szczyl musi zostać:( w warszawie na pewno szybko znalazłby dom...
  6. kudlataja, dziękuję serdecznie! Dziewczyny, jest propozycja plasteliny na wątku Krystyny, że może wziąć młode do Warszawy w niedzielę. Trzeba je do Lublina tylko przewieźć. Ktoś? Coś? Dora, będę dziś dzwoniła.
  7. Extra macie, że tak szybko zeszły. Dobrze, bo dużo schronisk się zmaga z wysoką śmiertelnością szczeniąt...:-(
  8. Ayam, jest znany stosunek do kotów? Rozumiem, że kawaler niewykastrowany?
  9. Dziękujemy za odwiedziny jak nas nie było...:multi: Wieczorem postaram się opisać jak przebiegła opieka nad psami podczas naszej nieobecności, jakie są straty w ludziach, meblach i innych rzeczach:cool3:A są:P Teraz tylko na szybko opiszę czym dziś ( przed 15 minutami) uraczyła mnie Pandusia:mad: Mój słodki, słodki piesek...:shake: Wszystko zaczęła się wczoraj...Panda wyjątkowo dostąpiła zaszczytu siedzenia ze mną w komputerowym pokoju, gdzie swoje miski i całą resztę mają koty. Jakiś czas później Rademenes przyszedł się napić, niestety woda w misce okazała się być niewłaściwej jakości...Kotem więc jak zawsze zaczął łapkami wytrząsać niewidzialne przeszkadzacze i wreszcie się napił. I tutaj Panda jak zafascynowana patrzyła na kotka machającego łapką w wodzie. Słodkie. Jak się możecie już domyślić dziś potwór w psiej skórze postanowił też ponarzekać na jakość wody. Siedziałam sobie na Dogo podrzucając bazarek kiedy usłyszała rytmiczne [I][B]ŁUP ŁUP [/B][/I] Zignorowałam, bo Panda często wydaje takie dźwięki miską pijąc wodę. Ale ów dźwięk nadal się pojawiał na nawet nasilał. Poszłam więc do kuchni-salonu chociaż może powinnam nazwać ten pokój "pływalnią":angryy: Pandusia siedząc z całej siły waliła łapą w wodę. A raczej w to co zostało z niej w misce. Powstrzymując gulę na widok pozalewanych paneli i ogólnego syfu wzięłam rzeczoną miskę i patrzę. Pływa. Rzeczywiście. Kawałek mięska, może nanometrowy. Albo panience zaczął przeszkadzać, albo co bardziej prawdopodobne chciała go zjeść do barfowego śniadania. OK. Miska do zlewu, szmaty (4 duże) w rękę. Posprzątałam. Dała świeżej wody do 2 misek - do pokoju. [I][B]ŁUP ŁUP ŁUP![/B][/I] Już zaalarmowana biegnę ( całe 4 kroki) znów #$%^&*() siedzi i rozlewa z anielskim uśmiechem na pysku, a Sadza ta mała zdrajczyni cieszy się i tarza w wodzie. Ryknęłam (:oops:) obie przez chwilę wydawały się zdziwione a potem PANDA zrobiła minę w styłu: jak to? to kot może a ja nie??? Znów bez słowa sprzątnełam, zużyłam 4 czyste ręczniki. nalałam mniej wody postawiłam na ziemi. Pandusia szczęśliwie podchodzi, siada przy miseczce, patrzy na mnie i...Podnosi łapę...:-(:shake::thinkerg:AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!! Jak ona mnie nienawidzi :(((( Wzięłam więc miski do zlewu, trudno, nie będą piły (;)) i poszłam się wyżalić tu... Współczucie potrzebne od zaraz... [COLOR=#ffa500] [SIZE=1](A Panda to głupia Pinda, o!)[/SIZE][/COLOR]
  10. Bazarek dla Szczebrzeszyniaków się kręci, dzięki Wam podrzucający, dzięki wspaniałym kupującym i dzięki Elisabecie za dobre rady:loveu::bigok: Jesteście S U P E R! Nie miałabym czasu sama o tak różnych porach podrzucać...Póki co przychód z niego to 118 zł, ale zostało jeszcze kilka niewystawionych fantów i kilka dni... [SIZE=1]Dora, takie malutkie pytanie do Ciebie jak znajdziesz chwilkę...Co ze szczylkami?[/SIZE]
  11. hej, moge prosić o numer konta? Chciałam lipcową deklaracje wpłacić... Jeśli jest gdzieś wcześniej i przeoczyłam to przepraszam...:roll:
  12. Tulusiu, nie ma Cię już z nami ponad miesiąc... Poniżej zdjęcie serduszka, około 8 miesięcy u nas... [IMG]http://i58.tinypic.com/333hnp4.jpg[/IMG] [IMG]http://i62.tinypic.com/28r2o03.jpg[/IMG] Tęsknota jest ogromna:-( Byłyśmy z Mamą na urlopie, siedziałyśmy nad morzem i jakby nigdy nic, Mama stwierdziła, że "dziś mija miesiąc". Mówiła, że tęskni za Tulą jakby to nie był miesiąc a rok, i wcale nie jest lepiej. Im dłużej jej nie ma, tym więcej uświadamiają sobie jak cenna była. Półżartem proponowałam psy z dogo, albo chociaż kocią bidę, ale na to znacznie za wcześnie... Tulusiu, czekaj na nas
  13. Super!!! (0101010101)
  14. Cudowne wiadomości:) A co do powarkiwań, to rzeczywiście może byc kłopot, ale przecież ( jeśli ma sie czas i $) można spacery i wizyty zapoznawcze zrobić z dużą ilością mieska na przekupstwo
  15. Madie

    Barf

    U nas delikatna biegunka po kuraku i lekkie zatwardzonko po kościach. Ale dajemy radę a dziewczyny zadowolone...
  16. Zacznę wpłacać od 1 sierpnia swoją deklarację.
  17. Zapraszam na bazarek, z którego całość dochodów zostanie przeznaczona na nasze Szczebrzeszyniaki. Zapraszajcie jak największą liczbę znajomych:) Zapraszam na bazarek dla Szczebrzeszyniaków: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254482-Srebro-kamienie-szlachetne-i-urocze-drobiazgi-na-psiaki-ze-Szczebrzeszyna%21[/url]
  18. Przepraszam, to już nie ta pora... Miałam oczywiście na myśli sierpień!
  19. hej, potwierdzam deklarację pomocy. Zacznę wpłacać od września. pozdrawiam
  20. Wiadomo co z suczka i potencjalnymi szczeniakami?
  21. Dopoki domu nie znajdzie
  22. A Dom Tymianka gdzie? trzymam kciuki za transport. I powiem szczerze, moja propozycja jest oczywiście 100% aktualna, chociaż była złożona pod wpływem tego, że byliście pod murem. Jeśli jest inne miejsce gdzie może maluch trafić - niech mu będzie jak najlepiej, jeśli nie nadal wezmę go ja.
×
×
  • Create New...